| OPŁATA KRAJOWA - JEDNA DLA WSZYSTKICH!!! | ||||
nesto
Od: 2011-02-11 Posty: 5 |
11 lutego 2011 14:25 | |||
| Krew mnie zalała. Koledzy, tak dalej być nie może!!!
Chcę dostać jedno (JEDNO) pozwolenie i wędkować we wszystkich wodach PZW !!!!! Wyjątek - łowiska specjalne, na które KAŻDY - również członek KOŁA, OKRĘGU na terenie którego łowisko się znajduje płaci składki oddzielne, takie same dla wszystkich zrzeszonych. Wszystkich członków PZW proszę o poparcie i STAŁE monitorowanie tematu. Zarząd Główny wzywam do zmian satutowych. Poprowadzę akcję (od podstaw) na niezależnym forum, jeśli na forum PZW temat zostanie zamknięty. Pozdrawiam - Krzysztof. |
||||
|
Michał Od: 2010-08-19 Posty: 2 |
11 lutego 2011 16:22 | |||
| popieram | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
11 lutego 2011 17:20 | |||
| Do nesto
Kolego aby coś zmienic w PZW to musisz coś zainwestować. Na początek młot 15 kg a jak to nie poskutkuje to młot pneumatyczny do kruszenia komunistycznego betonu. Prezesi okręgów nie popuszczą , aby była jedna składka na cały kraj. bo oni posiadają największą władzę w PZW. Pzw jest tylko do pobierania haraczu od okręgów na ich utrzymanie i wyjazdy do Spały aby spłodzili niedorzeczne uchwały .to widać w nowym RAPR .Ale co można wymyślić po spożyciu oranżady z niewiadomego pochodzenia. Wcisksaja wędkarzom takie dyrdymały .że dzieciak w gimnazjem juz wie że liczy się tylko kasa a nie jakies czyny społeczne czy gospodarka dla celów społecznych. Jestem za jedną opłatą krajową bo jestem Polakiem i należę do POLSKIEGO ZWĄZKU WĘDKARSKIEGO a nie do okręgowego. Pozdrawiam |
||||
lula
Od: 2011-02-11 Posty: 5 |
11 lutego 2011 18:03 | |||
| witam wszystkich wędkarzy ,to mój pierwszy post na tym forum
popieram jak najbardziej postulat opłata krajowa-jedna do wszystkich to paranoja byśmy należeli do POLSKIEGO związku a wolno wędkować tylko w swoim okregu ,pierwszą karte wedkarską miałem wydaną w roku 1975 a wiec za czasów komuny i nie do pomyslenia wtedy było by że członek PZW nie mógł łowić na wodach należących do tego związku w całym kraju ,dlatego nie zgodzę się z kol.piranią ze to komunistyczny beton ,raczej współczesne cwaniaczki którzy z PZW zrobili sobie maszynkę do robienia kasy ale młot na pewno sie przyda |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
11 lutego 2011 18:32 | |||
| Do lula
Kolego popatrz sobie na prezesów okręgów , oficjeli dzisiejszego PZW ,widzisz tam młode twarze niepamiętające komunę. To jest właśnie ten beton udający stowarzyszenie który prubuje reprezentowac i ochraniać wędkarzy. Jak co złego z gospodarką to winny jest wędkarz. Dziękuję za taką reprezentacje naszych praw i obowązków zawartych w statucie gdzie się go łamie na każdym kroku. Pozdrawiam |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
11 lutego 2011 18:47 | |||
| Do lula
Kolego popatrz sobie na prezesów okręgów , oficjeli dzisiejszego PZW ,widzisz tam młode twarze niepamiętające komunę. To jest właśnie ten beton udający stowarzyszenie który prubuje reprezentowac i ochraniać wędkarzy. Jak co złego z gospodarką to winny jest wędkarz. Dziękuję za taką reprezentacje naszych praw i obowązków zawartych w statucie gdzie się go łamie na każdym kroku. Pozdrawiam |
||||
dziuba
Od: 2009-01-03 Posty: 5 |
11 lutego 2011 19:04 | |||
| Dodam i ja swoje uwagi. Po pierwsze skończyły się czasy eldorado - dzierżawa wód jest odpłatna a opłaty ponoszą Okręgi a nie ZG . Po drugie każdy okręg startujący w przetargach na w/w dzierżawy przedstawia własciwym terytorialnie RZGW tzw operat zarybieniowy czyli ile i jakich gatunków ryb w ciągu roku wpuści do tych wód o które się ubiega - są to bardzo duże zakresy/ mówię o Okręgu PZW Krosno/ Po trzecie to nie wina okręgów że cała gospodarka rybacka i ochronna została statutowo wlepiona okręgom i w dodatku wymaga się od nich samofinansowania. Reasumując Okręg nie może liczyć na jakiekolwiek pieniądze od ZG ani od innych okręgów - dlatego jest tak jak jest. Dla przykładu duży Okręg PZW Łódź ma wbrud pieniędzy i "wiadro" wody- koledzy z tego Okręgu zapewne chętnie chcieliby połowić np w Solinie w ramach swojej opłaty ale ryby do Soliny idą ze środków Okręgu Krosno i wg ciebie to jest sprawiedliwe? | ||||
|
dawidwisniewski Od: 2010-03-29 Posty: 10 |
11 lutego 2011 19:57 | |||
| dziuba dobrze prawi , może być jedna składka na cały kraj a kasa dla okręgów w zależności od ilości wody a nie członków tylko czy to przyniesie jakąś poprawe , podatek drogowy już od dawna płacimy w paliwie a efektów jak nie było tak niema , druga sprawa to taka że ci co płacą najwyższą składke będą zadowoleni ale ci co płacą najmniej będą płacili dużo więcej , nie każdy jeżdzi na ryby po 100km większość wędkarzy łowi blisko miejsca zamieszkania , jak kogoś stać na wyjazdy po kilkadziesiąt lub kilkaset km to go stać na wykupienie zezwolenia w innym okręgu więc w czym problem bo podejrzewam że w lenistwie | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
11 lutego 2011 22:00 | |||
| Wystarczy uśrednić składkę okręgową na cały kraj. Całą sumę rozdzielić Okręgom w/g ha powierzchni wody w Okręgu. I niech tą sprawiedliwie podzieloną sumą i rozdaną, Okręgi gospodarują tak , żeby przyciągnąć do swojego regionu jak najwięcej wędkarzy. Rozkwitnie turystyka a co za tym idzie , rozkwit regionu. Znikną kłótnie,cwaniactwo, złodziejstwo i narastanie struktur quasi-mafijnych.
Kol Dziuba- Nie będzie wtedy powiedzenia,że to " ze środków jakiegoś Okręgu". Kol Dawidzie- Masz blisko do rybnej wody - to się ciesz. Wędkarze z O Łódź mogą tylko marzyć o takich wygodach. Muszą jeździć na ryby przeważnie ponad 100 Km. A w Łodzi uposażenia są jedne z najniższych w kraju. Tam to nasze hobby odbija sie negatywnie na budżetach domowych. Patrzysz tylko na czubek swego nosa, dlatego nie widzisz rzeczywistych problemów ludzi mieszkających daleko od wody. Boisz się , aby przyjezdni z innego krańca Polski nie wyłowili Ci ryb, które masz " na wyciągnięcie ręki " ( blisko domu ) i traktujesz je jak swoje prywatne. Chodzi o to , żeby między innymi kilkadziesiąt tys wędkarzy z wspomnianego O Łódź " z wiadrem wody " mogło swoje składki przeznaczyć dla dobra wszystkich wód dzierżawionych przez PZW i mogli wraz z wszystkimi wędkarzami korzystać z dobrodziejstw tych wód. ( bo wszyscy są prawowitymi dzierżawcami w/w wód). Ps - Dawidzie - Leniem to jest ten co wychodzi na ryby kilkadziesią metrów za płot swego podwórka :)) . |
||||
|
dawidwisniewski Od: 2010-03-29 Posty: 10 |
11 lutego 2011 23:46 | |||
| proton i to jest właśnie konstruktywna i rzeczowa dyskusja po prostu ataki na różnych forach w kierunku PZW zaczynają doprowadzać mnie i nie tylko mnie do czerwonej gorączki , wszelkiego rodzaju rewolucje i krzyki nie prowadzą do niczego , ktoś kiedyś napisał "taki związek jacy jego członkowie"
Wracając do tematu że w Łódzkim się mizernie zarabia to wiem że wody mało też wiem , u nas wody około 10000 hektarów dla nas nadmiar spokojnie dla innych wystarczy i ludzi nad wodą się spotka. Ale w takiej sytuacji jak teraz przy 16000 członków okręgu nie stać na sponsorowanie wszystkich gości na naszych wodach. W tak potężnej organizacji jaką jest PZW zmiany trwają latami w ciągu roku niestety niewiele się zrobi. |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
12 lutego 2011 06:34 | |||
| Do Proton
Aby uśrednić składkę okręgową to trzeba wykonać dodadkową robotę. Chciałbyś tyrać z nałożonym doodadkowymi obowiązkami za te same pieniądze , chyba nie. ZG nie chce wchodzić w konflikt z okręgami bo są piersią do wykarmienia. ZG jest pikuś z porównaniem z okręgami bo robią co chcą wiedząc że oficjele z Twardej będą cicho siedzieći przytakiwać. Pozdrawiam |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
12 lutego 2011 06:48 | |||
| Do Dziuba
Kolego a za porozumienia to się nie płaci jak się nie ma wody. Łódz Sieradzowi zapłaciła za porozumienie 100 000 dla świętego spokoju aby wędkarze nie uciekli do innych okręgów. Ile można zarybić taką kasą a ile dla siebie jak okręg który wpłacił tyle kasy nie ma wglądu na co ona poszła.To jest wg ciebie sprawiedliwe. Pozdrawiam |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
12 lutego 2011 07:03 | |||
| Jednym słowem jest to skubanie na kasę po koleżeńsku dlatego że mamy okręg z wiaderkiem wody bo taki jest teren jego działania , a ZG nabrał wiaderko wody w usta i milczy gdzie łamie się paragraf 14 punkt 2 statutu PZW. Po co nam taki reprezentant. Pozdrawiam. | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
12 lutego 2011 08:56 | |||
| Właśnie te " krzyki " muszą doprowadzić do " rewolucji " . Aby logicznie, uczciwie i mądrze było zarządzane nasze Stowarzyszenie. Związek jest taki , jacy są jego zarządzający a nie wszyscy członkowie. Kolego przestaniesz dostawać " czerwonej gorączki " - jak się bardziej wczujesz w układy na " górze "i zrozumiesz co się tam dzieje.
Te 160 tys członków wcale nie sponsoruje wszystkich gości. Wędkarz łowi przeciętnie tylko ok 40 dni w roku. W tym jest kilka, może kilkanaście dni bez brań. To nie może rzutować na tak zwane - przełowienie zbiorników. {Chyba ,że małych położonych przy dużych skupiskach ludzi (miastach)}. 600 tys wędkarzy łowi na ok 211 tys ha wody . To przypada na jednego wędkarza ok 3,5 tys m2 powierzchni wody. I z tej wody niech każdy wyciągnie nawet 100 Kg ryb rocznie - to co ? - przełowi do dna rybostan ?. Wciskają nam niezawinione poczucie winy . A z takim człowiekiem, który ma sztucznie wpojone coś takiego, że złe są jego poczynania - jest łatwiej sterować i wszystko mu wmówić (bo to musi " łyknąć ") To jest WUML-owska szkoła. Członkowie Twojego Okręgu też się rozchodzą po całym kraju i korzystają z pracy ludzi w innych Okręgach. Następuje konstruktywna wymiana dostępności łowisk. Starajmy się wszyscy uzdrowić już b chore to nasze PZW. |
||||
|
rafał dyzmański Od: 2009-03-19 Posty: 18 |
12 lutego 2011 15:50 | |||
| popieram w całej rozciągłości!! | ||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
12 lutego 2011 18:56 | |||
| o czym tu mówimy pamietam te piękne czasy kiedy mozna było wnosić opłaty krajowe mam jeszcze 2 znaczki krajowe w karcie ale to stare czasy nasze kochane""""""" zwiazki maja inne zajęcia niż dogadywanie się z innymi np. dziś chciałem opłacić kartę w kole nr. 96 atu niestety w czasie i miejscu w którym powinno sie przyjmować składki i udzielać informacji zamiast tego urządza się libacje ( jak pisze na drzwiach siedziby kola 50tka skarbnika) i już jeździj sobie kiedy chcesz a panowie jak wytrzeźwieja to może łaskawie raczą od ciebie przyjąć składkę. ciekawe czy każdy członek naszego koła może sobie urządzić imprezkę w rybaczówce ciekawe czy organizator zapłacił za wynajecie rybaczówki do celów prywatnych itd.................................................
pozdrawiam nasz kochany zarzad!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! j....................................................................................................................................... |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
13 lutego 2011 14:43 | |||
| Do Proton
Kolego ile , 100 kg rocznie to przecierz dla no killowców istna rzeż i barbarzyństwo. Choć są przypadki że można taką masę złowić dla pieniędzy w niespełna w tydzień. Nie pisz o tak wrażliwym temacie bo działacze będą korzystali z usług kardiologa i pozamykają okręgi dla przybyszów z porozumieniami. Skąd kolega ma takie informacje chyba że oparłeś się na własnych wyliczeniach zapisanych w rejestrze. Tylko pogratulować takich sukcesów . bo ja przez pięć lat tyle nie nałapałem. O byłbym zapomniał przecież ty zawsze masz przy sobie narzędzie rybackie. teraz to by się zgadzało. Tak napisałeś w poscie Narzędzia rybackie. Pozdrawiam |
||||
artsa
Od: 2011-01-22 Posty: 1 |
13 lutego 2011 18:49 | |||
| krajówka? jestem na tak! ale betonu to nie skruszy :(((
Im w głowie tylko "pieprzoty" Związek niby z nazwy "Polski" ale powinien być nazywany OKRĘGOWY |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
13 lutego 2011 22:01 | |||
| Do Pirania - 100 Kg ryb , to jest tylko teoretyczny przykład, ale możliwy do wykonania. Widziałem już ponad 50-cio kilogramowe dzienne połowy i to na dwie wędki ( bez tego dodatkowego " narzędzia rybackiego "). :)) Chciałem dać ogółowi do zrozumienia , że w wodzie o pow 1 ha może żyć o wiele-wiele więcej wymiarowych ryb niż 300 Kg.
Jeśli w ciągu 5 lat nie złowiłeś nawet 100 Kg, to ja wnioskuję , że b żadko wędkujesz lub jesteś b żadkim wędkarzem pod względem umiejętności połowowych. :)) Co do tej ilości ryb, to nie opierałem się na wpisach w rejestr ,bo takich wpisów nie robię. A to dlatego, bo sobie nie życzę sobie aby byle kto zaglądał w mój życiorys. Lubię turystykę wędkarską, wiec co 2-3 lata zmieniam Okręg, żeby łowić tam gdzie sobie wcześniej zaplanuję. Dzięki temu nie jestem aż tak beszczelnie wyzyskiwany przez ZO. Pozdrawiam. |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
13 lutego 2011 22:49 | |||
| Do Proton
Kolego . teraz wiem dlaczego Okręgowe Związki Wędkarskie nie chcą powrócić do krajówki. Przed obawą nadmiernego połowu wetują takie przedsięwzięcie. Co do moich umiejętności połowowych to zgadłeś trudno teraz o drapieżniki w przeciwieństwie do leszcza , płotki , japońca czy karpia. Tego szmelcu można nałapać całymi workami od kartofli bo na rzece nie ma limitu wagowego ww ryb oprócz płotki. Takie ilości ujdą bo na to zezwala RAPR i to wędkarze masowo wykorzystują prawda kolego. Wiesz jak to się nazywa po wędkarsku mięsiarstwo i po takiej ilości złapanych ryb to tylko otworzyć smażalnę ryb albo udać się na targ rybny, bo zjęsć tego nie sposób jednorazowo. Przepraszam zapomniałem o lodówce i zamrażarce tam tego można upchać że ho ho. Zyczę koledze masowych połowów i żeby urządzenia chłodnicze dobrze chłodziły ,bo ja w nich schładzam piwo i artykuły codziennego użytku. Pozdrawiam t |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
13 lutego 2011 22:51 | |||
wegorzlapek
Od: 2010-05-10 Posty: 16 |
13 lutego 2011 23:03 | |||
| A jednak wrze! Postanowiłem znów przyłączyć się do kolegów dyskusji. Rok temu, na tym forum, robiłem to samo, co Wy teraz. Od tamtej pory tu nie zaglądałem. Na oczekiwane odpowiedzi i komentarze ze strony PZW nie można się było doczekać. Widzę, że nic się nie zmieniło. Ciekawi mnie czy niejaki p. Głuszek znów w raporcie rocznym o działalności ZO, napisze jak wiele robi w celu integracji poszczególnych Okręgów. Panowie! To wszystko jest śmiechu warte. Kasa, kasa i kasa! Zapłaćcie najlepiej, nie jedną, ale przynajmniej pięć składek. Zobaczycie wtedy jak kopary z ZO się będą cieszyły.A może by tak zbojkotować i nie płacić w ogóle? Ile przetrwałaby ta czapa bez naszej kasy? Miesiąc? Myśle, że gdyby to mogło mieć miejsce, to całe ZO poszłoby na zieloną trawkę w szybkim tempie! Oczywiście bez prawa do wędkowania, za brak gospodarności , w powierzonym jej sektorze. T o co panie Rzeczniku? Jak zwykle głowa w piasek? | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
13 lutego 2011 23:13 | |||
| Do Proton
Nie dziwię się że nie wpisujesz tych sukcesów w rejestr połowu bo wstyd jest dla ciebie tak ważny jak niby wgląd do życirysu. Masz bardzo specyficzny życiorys oparty na łowieniu ryb z którego się wstydzisz. Po takim twoim zachowaniu to długo ,długo nie będzie krajówki. Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
13 lutego 2011 23:45 | |||
| Do Pirania - Co do rejestrów , to Twoje rozumowanie zeszło już na " boczne tory ". ( Chba zaczęło Ci szkodzić to schłodzone piwo )
Jak chcesz wiedzieć co miałem na mysli, to przeczytaj tytułowy post :REJESTR POŁOWÓW contra ... Pozdrawiam. |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
14 lutego 2011 06:44 | |||
| Do Proton
Kolego, jedno scłodzone piwo nikomu nie zaszkodzi. Natomiast wiele wiele schłodzonych ryb to daje świadectwo o wędkarzu. Co to za wrażliwe dane jak wpiszę ze złapełem 2 szczupaki w porównaniu do dwóch worków ryb nie objętych limitem wagowym. Właśnie to są dane wrażliwe które wędkaez chce ukryć nie wpisując do rejestru bo uznają go za mięsiarza. Trele morele o zdradzie małżeńskiej to tylko kamuflarz każdego mięsiarza. Tak że nie łódz się że powróci krajówka bo wykosisz wszysto co się da w całem kraju zmienając okręg po okręgu niby celach turystycznych. Rozszyfrowałem kolegę jaki cel ma twoje członkowstwo w PZW. Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
14 lutego 2011 07:16 | |||
| Do Pirania- Kol P Okrasa - Starego wróbla nie tak łatwo złapać na końskiego pączka.Nareszcie nikt Ci nie pisze postów . Twój styl łatwo poznać i zmiana loginu ( dla kamuflażu )nic Ci nie dała :))).
Ps- Masz charakter kłótliwy i zgryźliwy. Pisz na temat wątku , bo nie będę z Tobą zbyt często dyskutował Cześć!!. |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
14 lutego 2011 08:36 | |||
| Do Proton
Dlaczego u ciebie taka nagła agresja i wybucowość , czyżbym odsłonił twoje dane wrażliwe. Że stary wróbel jesteś to się domyśliłem po twoich postach. Każdego chciałeś zapędzić w kozi róg swoimi wyimagowanym rozumowaniem. Czy jestem zgryżliwi i kłótliwy to twoje tylko zdanie i mam prawo wyrażać swoje myśli tak jak rozumię w stylu jak każdy pisze na tym forum. Nie nalegam aby kolega dalej dyskutował i się bardzo denerwował naruszając sprawy wrażliwe. Krajówka i tak nie wróci przez takich jak ty co się chwalą ile rocznie można złowić ryb. Tylko jedno mnie dziwi , zmana loginu, co miałeś na myśli bo się nie połapałem o co chodzi. Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
14 lutego 2011 08:52 | |||
| Kol Pirania vel Okrasa- Brać pod siusioka- to my , ale nie nas. Możesz już nie mydlić oczu, że się nie " połapałeś o co chodzi ". Ja się połapałem.
Ps - Zmień login, to przez pewien czas będziesz nierozpoznawalny :))) . Życzę powodzenia. |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
14 lutego 2011 09:23 | |||
| Do Proton
Nie mam powodu do zmiany loginu bo to ładna rybka która dokuczliwie kąsa we wrażliwych danych i niewygodnych tematów kórych staram się bronić. A co ma pirania wspólnego ż jakimś tam Okrasą to ty tylko wiesz najlepiej stary wróblu znawco wrażliwych tematów , począwszy od zdrady małżeńskiej kończywszy na kamuflowaniu swoich połowów. Jak na starego wróbla dobrze to wykombinowałeś i wyśliznąłeś się ze szpon jastrzębia. Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
14 lutego 2011 09:42 | |||
| " Rybka dokuczliwie kąsa "-ale dała się złowić i to w okręgu z tych " szkodliwych porozumień", bez dopłat. I wreszcie wpisałem ją do rejestru - tego Forum :)).
Pozdrawiam. |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
14 lutego 2011 10:17 | |||
| Do Proton
Ponieważ kolega dedykuję swoje przesłania na tym forum to traktuję kolegę jak kapelana tego forum. Wobec powyższego jakie jest kolegi przesłanie odnośnie opłaty krajowej. I oto chodziło abyś wpisywał złowione ryby do rejestru ,tylko uważaj żeby ci ta rybka nie wygryzła dziury w rejestrze bo będzie podejrzenie że kombinujesz usuwając wpis do rejestru. Nie zapomnij o przesłaniu chętnie wysłucham twojego " Krzyku" do wędkarzy. Pozdrawiam |
||||
nesto
Od: 2011-02-11 Posty: 5 |
14 lutego 2011 10:36 | |||
| Bardzo proszę, aby skupić się na problemie.
Proszę o rzeczową dyskusję. Prywatne wycieczki i utarczki pozamerytoryczne są nie na miejscu. Temat jest poważny i szybko można go rozwiązać ku zadowoleniu ogółu wędkarzy. Wysłałem link rzecznikowi i ciekawi mnie stanowisko ZG. CZEKAMY. |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
14 lutego 2011 11:46 | |||
| Racja Kol Nesto - Można jeszcze zwrócić uwagę na to : Przytrzymywanie członków, bądź co bądź ogólnokrajowego Związku jest DYSKRYMINACJĄ REGIONALNĄ LUDZI !!. A to już podpada pod KK.
Pozdrawiam. |
||||
dziuba
Od: 2009-01-03 Posty: 5 |
14 lutego 2011 14:27 | |||
| No i masz rację - gdyby teoretycznie biorąc wszystkie okręgi podpisały porozumienia ze sobą to wędkarze wnosiliby jedną połatę - w swoim okręgu. Ale sam wiesz że to w aktualnych warunkach jest nie możliwe. | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
14 lutego 2011 15:45 | |||
| Koledzy jakby wszystkie okręgi podpisały porozumienia to by nie było kłótni i przepychanek. Wędkarzom usta śmiałyby się od ucha do ucha a prezesi okręgów organizowaliby sobie w ramach integracji i obopólnego zadowolenia zawody o puchar prezesa ZG. Byłoby bajecznie jak w bajce o złotej rybce i nazywał by się POLSKI ZWĄZEK WĘDKARSKI. Płatnościa za porozumienia można ustalić ilośc ryb do zarybienia, tak tak nie pieniędzmi , bo tylko mamona ogłupia ludzi.i stają sie bardziej pazerni. Rybę jak wpuszcze to wiem że została wpuszczona a pieniądze to każdy wie, są łakomym kąskiem. Dlatego nie ma nad tym procederem kontroli państwowej, a sam nie będzie sędzią w swojaj sprawie. Pozdrawiam | ||||
dzejdzej
Od: 2009-03-12 Posty: 6 |
14 lutego 2011 18:08 | |||
| Do kol Pirania.Kol czytajac twoje posty jestes jak choragiewka na wietrze,w ktora strone zawieje w ta strone zmierzasz.Patrzysz na czubek wlasnego nosa a nie na wazne sprawy wedkarzy mam nadzieje ze zaczniesz pisac na temat a nie wywolujesz klotnie.
POZDRAWIAM |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
14 lutego 2011 18:49 | |||
| Kolego dzej dzej jak trzymasz patyczek od lizaka to go trzymaj, a jak się nauczysz w nią dmuchać to ci do patyczka przykleją chorągiewkę. Widzę że się obudziłeś ze snu zimowego i nie wiesz o co tu biega. Pozdrawiam | ||||
nesto
Od: 2011-02-11 Posty: 5 |
17 lutego 2011 11:51 | |||
| ..ze strony władz PZW? Czyżby "nie mieli czasu" na konkretną odpowiedź na konkretne żądania? Co jest Panowie z Zarządu Głównego? Czyżby temat był zaskoczeniem? - raczej mało prawdopodobne! Wzywam wszystkich do wykonania jednego telefonu na tydzień do Prezesa lub któregoś z członków Zarządu Głównego oraz Okręgowego (macierzystego) w tej sprawie i zażądania wprowadzenia jednej opłaty krajowej dla wszystkich i zmian statutowych w tej kwestii. Pozdrawiam.
PS. Proszę Kolegów o nie wypisywanie pod swoim adresem niesmacznych uwag itp. Odwraca to uwagę od właściwego problemu. Nie dodawajmy tutaj również innych "palących kwestii" - załatwmy najpierw ten prosty temat. JEDNA OPŁATA KRAJOWA DLA WSZYSTKICH!!! |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
17 lutego 2011 17:49 | |||
| A także JEDNO ZEZWOLENIE NA AMATORSKI POŁÓW RYB WĘDKĄ DLA WSZYSTKICH, WAŻNE NA WSZYSTKICH DZIERŻAWIONYCH WODACH. | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
17 lutego 2011 19:06 | |||
| Wszystko ładnie i pięknie , jestem za, tylko jak zaproponują jak jedno zezwolenie, jedna krajówka to tylko jedna wędka do kompletu. Znowu będzie problem bo niektórzy tego nie strawią ,bo niektórym dwie wędki to za mało. Pozdrawiam | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
18 lutego 2011 09:40 | |||
| Wiele razy krytykowałem PZW na tej stronie i na innych portalach ale zauważcie że to nie ZG bierze udział w przetargach na obwody rybackie a Okręgi więc nijak jedna opłata nie wchodzi w grę.Jeśli okręg przetarg wygra to musi płacić za wodę opłaty,mieć na zarybienia,część zapewne oddać do ZG,pokryć wynagrodzenia,ZUS-y i inne pierdoły.Też byłbym zadowolony z możliwości zapłacenia raz i łowienia gdzie chcę ale obawiam się że jeśli by zostało to policzone to kwota byłaby znaczna i wtedy byłaby dyskusja dlaczego jedna opłata i dlaczego tak drogo.Jeśli chodzi o porozumienia to porównajcie sobie rok 2010 i 2011,wiele okręgów ma dużo mniej porozumień,Mazowsze np. z 8 spadło na 4,Siedlce z chyba 18 na 13,Lublin też ma mniej a Pł-Wł. to już mistrzostwo-MA JEDNO i to nie z sąsiadami a chyba z Legnicą czy Wałbrzychem.Bardziej mnie intryguje ilość okręgów,zmaina z 49 województw miała miejsce lata temu a w PZW nawet nikty się nie zająknie.I też nie widzę powodu do robienia po granicy województwa.Chyba bardziej logiczne byłoby po granicy Regionalnych Zarządów Gospodatki Wodnej a tych jest chyba 7.
I wtedy nawet Łódź miałaby więcej wody ale możemy sobie klepać w klawiaturę a wygląda na to że portalu związkowego nikt z ZG nie czyta. |
||||
Zbigniew Łakomski
Od: 2009-04-14 Posty: 11 |
18 lutego 2011 19:29 | |||
| ZG wogóle tego nie czyta bo wychodzi z założenia że sobie pogadamy i tyle z tego będzie .
I czy nie mają racji jak zamiast wątku o którym powinno się pisać to się co poniektórzy tylko kłócą a wątek idzie na bok.Więc sami sobie robimy krzywdę ze względu na to że nie wypowiadają się ci którzy chcą coś zrobić (napiszą raz albo dwa i gdy widzą co sie dzieje to rezygnują) tylko zwykli krzykacze. Pozdrawiam chętnych do dyskusji a nie do pustych gadek |
||||
|
Bartłomiej Od: 2010-05-03 Posty: 11 |
19 lutego 2011 18:20 | |||
| Nie tylko Zarząd Główny ma Nas w d..., ale w okręgu jest to samo. Moja rozmowa w Katowicach zakończyła się na "dawaj kasę i nie gadaj jak chcesz wędkować. Wędkarstwo jest relaksem, a nie debetą rządową..." | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 lutego 2011 23:35 | |||
| Tu nie chodzi o to , że temat wątku idzie na bok (odbiega od tematu ) . Tu chodzi o to, żeby wątek był często odwiedzany- nie ważne czy w osobistych prywatnych utarczkach słownych , czy w merytorycznym temacie. Byle był ciągle na topie tego Forum. I kłuł w oczy zarządzających NASZEGO PZW.
Może treść tytułowego postu tego wątku dotrze do świadomości ZG i wprowadzą w życie jego posłanie. Pozdrawiam. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
20 lutego 2011 09:31 | |||
| Protonienawet jeśli ktoś z ZG to przeczytał a zapewne tak to co z tego?obśmieli się i tyle. | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
20 lutego 2011 09:45 | |||
| Do Dariuszkrystosiak
Te smuyasy śmieją się do kasy a uśmiech mają utrwalony botoksem i dalej jadą z tym koksem ,a wędkaezy mają w smutnej twarzy,piją za nasze pieniądze kawkę ale niedługo pójdą na zieloną trawkę.Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
26 lutego 2011 08:49 | |||
| Przypominam wątek. Już czas aby ZG ustosunkował się niego.
Pozdrawiam. |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
26 lutego 2011 09:31 | |||
| Zarząd Główny już się ustosunkował do wędkarzy , nie ma co drążyć i ponaglać do zajęcia stanowiska odmiennego niż chcieliby wszyscy wędkarze. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
26 lutego 2011 09:50 | |||
| Pirania ty się nie martw o Zarząd Główny . i tak krajówki nie będzie . Będą natomiast ograniczone porozumienia w celu lepszej gospodarki rybackiej. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
26 lutego 2011 10:01 | |||
|
Protonie , dlaczego uważasz że już czas?Ja gdzieś tak od kilku lat czytam że wędkarze chcą krajówki a jakoś nikt z ZO czy ZG nawet się nie zająknął na ten temat.Obawiam się jednak że co poniektóre ZO wcale się do tego nie palą a wręcz przeciwnie. |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
26 lutego 2011 10:10 | |||
| Dariusz trafiłeś w sedno sprawy. Zarząd Główny składa się większością z prezesów okręgów okręgów to oni decydują o porozumieniach , a w szcególności są przeciwni krajówce. Moim zdaniem temat jest zamknięty . płacz wędkaezy nie nawiele przyczyni się do zmian. | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
27 lutego 2011 08:26 | |||
| Jednak już przeszło rok temu zaczęło coś się dziać w ZG. Jeden głos od ZO najbardziej upoślednionego w wody okręgu. [url= http://www.pzw.org.pl/35/wiadomosci/25960/60/wniosek_prezesa_zo_pzw_w_lodzi]Wniosek Prezesa Z.O. PZW w Łodzi[/url] . Prezes chciał coś dobrego dla ludzi zrobić, ale inicjatywie szybko " łeb ukręcono ". :(( | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
27 lutego 2011 18:14 | |||
| Temat stary jak wędkarstwo , ale cały czas na topie . Wszyscy panowie zapomnieliście o tym , że Pzw już pozbywa się na dobre swoich wód więc za kilka lat nie będzie wogóle opłat jako takich do Pzw , tylko do prywatnych dzierżawców . Pomysł jak najbardziej popieram . Opłata jedna na cały kraj z wyłączeniem wód górskich i morskich . Ale zobaczycie Panowie , za niedługo faktycznie nikt do PZW płacił juz nie będzie .
Przez 3 tygodnie siedziałem na terenach poligonu Drawskiego na zaproszenie mojego przyjaciela . I to co zobaczyłem i usłyszałem ( wody ) to woła o pomstę do nieba . Ale to zupełnie historia na inny temat. |
||||
|
Dyrekto Od: 2008-12-31 Posty: 136 |
27 lutego 2011 19:12 | |||
| proszę nie wyzywać kolego Zbigniewie na userów co chcą tu się wyżalić , to że zmiana tematu postępuje w miarę zaogniania sedna sprawy to tylko świadczy o mnogości zagadnień problematycznych naszego hobby ...
cyt.Łakomski Zbigniew ZG wogóle tego nie czyta bo wychodzi z założenia że sobie pogadamy i tyle z tego będzie . I czy nie mają racji jak zamiast wątku o którym powinno się pisać to się co poniektórzy tylko kłócą a wątek idzie na bok.Więc sami sobie robimy krzywdę ze względu na to że nie wypowiadają się ci którzy chcą coś zrobić (napiszą raz albo dwa i gdy widzą co sie dzieje to rezygnują) tylko zwykli krzykacze. krzykacz- to staropolskie określenie człowieka który na mocy zarządzających władz oznajmiał wszystkim o wszelakich ich postanowieniach itd... pozdrawiam zdrowo nawiedzonych wędkujących |
||||
Zbigniew Łakomski
Od: 2009-04-14 Posty: 11 |
28 lutego 2011 09:39 | |||
| A jakie jest nowopolskie? Bo specjalstów od nowosłownictwa w polityce mamy dużo ,widzę że jesteś jednym z nich. | ||||
|
Dyrekto Od: 2008-12-31 Posty: 136 |
28 lutego 2011 21:56 | |||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
03 marca 2011 19:01 | |||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
07 marca 2011 07:20 | |||
jajacek
Od: 2011-03-15 Posty: 1 |
15 marca 2011 20:30 | |||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
15 marca 2011 23:56 | |||
| :antoni [/quote] Coś mi to przypomina niedopuszczalną insynuację, bo par. 14 pkt. 2 dotyczy obowiązków członkowskich, a to oznacza, że i także być może Szanownego Kolegę, natomiast obowiązku ZG mamy zapisane w par. 30, i warto się zapoznać z ich treścią, by zacząć wygłaszać takie anarchistyczne poglądy na związkowym forum. Dodam jeszcze, że wśród obowiązków członkowskich, par. 14 pkt. 4 jest obowiązek chronienia i pomnażania mienia Związku jako dobra wspólnego. A czy to uśrednione, rodzielone i sprywatyzowane to będzie pomnożenie czy umniejszenie?
............................................................................................................................................................... " ... jako dobra wspólnego " - Nie okręgowego, nie kołowego - a WSPÓLNEGO wszystkich wędkarzy !! Pytam się : gdzie jest dostęp do tego wspólnego dobra wszystkich członków ?. Czy teraz to nie jest złamanie par 14 p 2 i 4 statutu przez Zarządy okręgów ?. Przecież ludzie zarządzający okręgami i całym Związkiem też są członkami tego Stowarzyszenia .Oni powinni być wzorem dla szarego członka i pokazywać mu uczciwe przestrzeganie statutu. A jaka jest rzeczywistość ? Jednak beszczelnie tych paragrafów nie wprowadzają w życie Związku. Czyżby oni byli ponad prawem ?. No właśnie , niema się czmu dziwić - sami siebie nie postawią na baczność i nie ukarają . Ps - Uśrednienie i rozdzielenie ani nie pomnoży , ani nie umniejszy !!. Proszę troszkę potrenować logikę i matematykę . Pozdrawiam. |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
16 marca 2011 07:41 | |||
| Szanowny Panie Antoni co tak Pan skoczył mi do gardła w obronie swoich niby racji. WW peragrafy wg Pana oceny dotyczą tylko wędkarzy czyli członków ,a kim są oficjele okręgów ,czy to święte krowy należące do związku wzajemnej adoracji. Anarchia i arogancja jest w okręgach ,o którm nie chce Pan wiedzieć ,zwalając wine tylko na zwyklych czlonków ,jestes Pan stronniczy i nie walisz w swoje gniazdo.Dlaczego nagminnie łamią uchwałe KZD dotyczącą rejestrów olewając rejestry swoimi uchwałami,nie rozliczjąc sie z rejestrów innych okręgów tylko zabierają swoje ,resztę oddali mi i róbta co chceta. Wędkarza natomiast ze niewypwłnienie rejestróe to umie Pan postraszyć 200 zl mandatem ale swoich kolesi co szkodzą gospodarce rybackiej złego słowa się nie powie bo wszystkiemu jest winny zwykły czlonek. Po nam tacy reprezentanci chroniący się pod skrzydłami ZG ,wiem że prawda cięzko boli ale taka wesza natura.Pozdrawiam | ||||
roman1
Od: 2009-01-04 Posty: 42 |
16 marca 2011 11:05 | |||
| Narażę się kolegom wędkarzom ,ale zapytam.Panie rzeczniku czemu nie mozna za wyższą opłatą otrzymać zezwolenia na amatorski płów ryb w całym kraju,byłaby jakaś opcjia .Wiemy wszyscy iż ustawa o rybactwie śródlądowym nakazuje uprawnionemu do rybactwa wydawać zezwolenia na każdy obwód ,a nie okręg,czego nie realizuje PZW.Więc nie sądze aby ten przepis stanął na drodze do wydania zezwolenia na cały kraj.Pozdrawiam i proszę o odpowiedź. | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
16 marca 2011 14:20 | |||
| Dlaczego " za wyższą opłatą "?. Przeciesz nie łowisz jednocześnie we wszystkich okręgach. | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
16 marca 2011 19:23 | |||
| Może brak jednolitości w opłatach właśnie wskazuje na fakt , że naprawdę okręgi sa zupełnie niezależne od samego ZG PZW. | ||||
roman1
Od: 2009-01-04 Posty: 42 |
19 marca 2011 16:32 | |||
| Narażę się kolegom wędkarzom ,ale zapytam.Panie rzeczniku czemu nie
mozna za wyższą opłatą otrzymać zezwolenia na amatorski połów ryb w całym kraju,byłaby jakaś opcja .Wiemy wszyscy iż ustawa o rybactwie śródlądowym nakazuje uprawnionemu do rybactwa wydawać zezwolenia na każdy obwód ,a nie okręg,czego nie realizuje PZW.Więc nie sądze, aby ten przepis stanął na drodze do wydania zezwolenia na cały kraj.Pozdrawiam i proszę o odpowiedź Hello!!!!! Panie rzeczniku czekamy na odpowiedź |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
19 marca 2011 18:20 | |||
mozna za wyższą opłatą otrzymać zezwolenia na amatorski połów ryb w całym kraju,byłaby jakaś opcja .Wiemy wszyscy iż ustawa o rybactwie śródlądowym nakazuje uprawnionemu do rybactwa wydawać zezwolenia na każdy obwód ,a nie okręg,czego nie realizuje PZW.Więc nie sądze, aby ten przepis stanął na drodze do wydania zezwolenia na cały kraj.Pozdrawiam i proszę o odpowiedź Hello!!!!! Panie rzeczniku czekamy na odpowiedź Wyzej odpowiedziałem na twoje pytanie . Brak jednolitości spowodowany jest samowolka okregów i brak władzy nad nimi przez ZGPZW |
||||
lukasz99
Od: 2008-12-19 Posty: 1 |
20 marca 2011 11:32 | |||
| witam wszystkich!! to fakt to co robią z ceną składek i z porozumieniami między okręgami to delikatnie mówiąc przegięcie pały!!!!!!!!!!! Tylko że pewnie nasze takie gadanie to tu nic nie pomoze ,niestety. Może coś by się ruszyło jak by 90% człoków nie zapłaciło składek to może doszłoby wkońcu do czyjejś, jak kolega wcześniej napisał "komunistycznej"głowy, że trzeba coś zmienić i to szybko!!!! Jesteśmy już w uni kilka ładnych lat uważamy nasz kraj za cywilizowany, ale w cywilizowanym kraju można pozwolenie na połw kupić na poczcie i nikt nie pyta o jakieś okręgi, rejestry połowów jakoś to wygląda inaczej. I zawsze się coś złapie
Pozdrawiam |
||||
|
vobler Od: 2010-11-06 Posty: 49 |
20 marca 2011 14:30 | |||
| Popieram takie rozwiązanie!!!!!!!! Tym bardziej że tylko spininguję(voblery) a taka rybaczka wymaga mobilności i ogólnopolska składka czy opłata by tę sprawę rozwiązała.Ale - no ale władza by musiała to jakość podzielić i tu jest pies pogrzebany!!!!!!komu i ile ???he he.jeszcze nietak dawno można było wykupić pozwolenie na jedno jezioro I co ?? no to że wpływy zmalały i okręgi miały mniejszą kasę .Powrót do składek okręgowych.A może można..??????może pan Antoni i tę sprawę poruszy na zjeżdzie ZG.
powodzenia vobler |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
21 marca 2011 17:32 | |||
| W PZW długo i jeszcze długo nie będzie cywilizacji.Okręgi wodu na swoim terenie traktują jak swój prywatnu folwark .ustalają skłedki okręgowe tak aby im zostało jak najwięcej w kieszni ,olewają ZG wcale się znim nie licząc ,choc to im na rękę bo nie nie będą ingerować u swoich karmicieli , czyli jednym słowem wolna amerykanka. Już nie nówiąc o przekrętach które skrzętnie kamuflują bo nie ma nab nimo państwowuch kontroli oto obraz człego stowarzyszenia wzajemnej adoracji. | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
21 marca 2011 21:10 | |||
| OD LAT ZNANA ŚWIĘTA RACJA . | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
25 marca 2011 23:19 | |||
| Przypominam ten wątek delegatom na KZD.
Spróbujcie się do niego ustosunkować . BARDZO WAS O TO PROSZĘ W IMIENIU WSZYSTKICH GNĘBIONYCH WĘDKARZY. Pozdrawiam i życzę owocnych obrad . |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
26 marca 2011 10:04 | |||
| Panie rzeczniku zapytaj się Pana Grabowskiego kiedy wbrew okręgom nad którymi ma pieczę przywróci opłatę krajową w imię POLSKIEGO Związku Wędkarskiego , bo Okręgowę Związki Wędkarekie wcale nie interesują POLSKICH wędkarzy.Pozdrawiam | ||||
|
vobler Od: 2010-11-06 Posty: 49 |
27 marca 2011 19:57 | |||
| Dzisiaj Zjazd !!!!!!!!!!!!!!!! zobaczymy czy gro spraw poruszanych Tu na forach zostanie poruszonych na zjeżdzie???? I co powie na forum "nasz" Rzecznik !!!!!!!!!!! Taka opłata mogłaby być nieobowiązkowa ___prawo wyboru !!!- bo przecierz nie wszystkich to interesuje ale jestem mobilny i mógłbym wybierać !!! PROSTE nie !!!!!!! tak samo powinno być z opłatą na jedno jezioro czy rzekę jeśli tak zechce łowić nasz wędkarz powinien takie prawo mieć i kropka !!!!!!Kochani działacze!!! Prawo swobodnej decyzji do łowienia gdzie zechcę!!! Tłumaczenie się presją na łowisko to głupota od lat nam wmawiana....
pozdrawiam vobler |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
27 marca 2011 20:58 | |||
|
zalamany Od: 2009-01-17 Posty: 6 |
27 marca 2011 22:30 | |||
| Łukaszu99 jeżeli 90% wędkarzy nie opłaci składek, to się zmieni tylko to że nie będzie zarybjeń, ale na diety i utrzymanie członków wielokrotnie odznaczanych (czytaj płacących kilkanaście złotych na rok opłat) gdy zwykły wędkarz w granicach150-200 zł. Pozdrawiam połamania kjia nie na kolanie oczywiście. | ||||
warek1979
Od: 2011-03-23 Posty: 10 |
28 marca 2011 08:51 | |||
| Jestem na TAK! | ||||
acisek3
Od: 2011-03-28 Posty: 6 |
29 marca 2011 09:46 | |||
| Znaczącym ułatwieniem byłoby chociaż wprowadzenie obligatoryjnej zasady wzajemności wędkowania na wodach sąsiednich okręgów, a nie jak obecnie, gdy często nieświadomy niczego wędkarz zaskakiwany jest mandatem choć łowi na terenie geograficznym swojego okręgu, ale okazyje się, że ten brzeg rzeki już należy do sąsiedniego okręgu, ktory często z jakichś niejasnych powodów nie chce podpisać takiego porozumienia.
To czysta paranoja. |
||||
|
zalamany Od: 2009-01-17 Posty: 6 |
29 marca 2011 11:50 | |||
| Kolego acisek3 w 100% się z tobą zgadzam jestem wędkarzem z koła które graniczy z innym okręgiem z którym niestety niema podpisanego porozumienia mamy natomiast podpisane porozumienia z okręgami oddalonymi o kilkaset kilometrów. Gdzie tu logika jakie z tego korzyści??????? Pozdrawiam | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
29 marca 2011 15:16 | |||
A co ma powiedzieć wędkarz z okręgu płocko-włocławskiego?znajdź ich porozumienia-mnie się nie udało i wygląda na to że po prostu nie mają porozumień z nikim.A na dodatek na zalewie włocławskim ponad 20 rybaków z zezwoleniami PZW na odłowy gospodarcze. |
||||
|
zalamany Od: 2009-01-17 Posty: 6 |
29 marca 2011 20:34 | |||
| <!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--
/* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:""; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 {size:612.0pt 792.0pt; margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; mso-header-margin:35.4pt; mso-footer-margin:35.4pt; mso-paper-source:0;} div.Section1 {page:Section1;} --> <!--[if gte mso 10]> <style> /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]--> Kolego <a></a>dariuszkrystosiak nie twierdzę że, mamy mało wody i że są bardzo daleko tylko to że, z sześciu okręgów tylko z dwoma mamy podpisane pełne porozumienia. Większość wędkarzy zwłaszcza w podeszłym wieku łowi na wodach niedaleko od miejsca zamieszkania dla wielu są to wody z dwóch a nawet trzech okręgów. Wtedy chcąc łowić w odległości paru kilometrów trzeba dokonać opłat w kilku okręgach . Być może w innych okręgach jest jeszcze gorzej nie sprawdzałem co nie znaczy że, muszę być zadowolony bo inni mają gorzej. Kolega acisek3 napisał „wprowadzenie obligatoryjnej zasady wzajemności wędkowania na wodach sąsiednich okręgów” i topopieram. Pozdrawiam. |
||||
|
zalamany Od: 2009-01-17 Posty: 6 |
29 marca 2011 20:39 | |||
| Przepraszam coś się z... niewiem co??? jak mogło się tak wysłać pozdrawiam | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
30 marca 2011 18:48 | |||
| Przy opłacie ogólnokrajowej takie dywagacje nie miały by miejsca . Jezeli wszystkie pieniądze musza trafić na sam szczyt , to niech ten szczyt pozwoli łowić wedkarzom w całej Polsce , a pieniądze rozdziela wg. stanu posiadania wody przez okręgi . | ||||
Michał
Od: 2011-05-18 Posty: 4 |
18 maja 2011 12:30 | |||
| Problem Można bardzo łatwo rozwiązać aby wilk był syty i owca cała
1. Normalna składka dla tych którzy włowią tylko w swoim okręgu i okolicy domostwa. 2. Składka normalna + pakiet VIP czy jakoś inaczej nazwane ok 100zł i możesz łowić wszędzie. Myślę że kto chce wędkować tam gdzie chce zapłaci dodatkowo aby musiał płacić tylko 1 raz . A pieniążki które wpłyną za taki pakiet powinny być równo rozdzielone między wszystkie okręgi aby bez problemu mogli zarybić swoje wody pod przyjezdnych. Ci którzy by nażekali że im składke podnieśli nie będą mieli powodów do nażekań a ci co chcą sobie łowić wszędzie zapłacą i będą mieli taką możliwość. Okręgi dostaną dodatkowe pieniądze na zarybienie wód i utrzymanie czystości więc równiez będą chcieli chętnie przyjąć przyjezdnych. Myśle że to najlepsze rozwiązanie pozdrawiam |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
18 maja 2011 14:13 | |||
1. Normalna składka dla tych którzy włowią tylko w swoim okręgu i okolicy domostwa. 2. Składka normalna + pakiet VIP czy jakoś inaczej nazwane ok 100zł i możesz łowić wszędzie. Myślę że kto chce wędkować tam gdzie chce zapłaci dodatkowo aby musiał płacić tylko 1 raz . A pieniążki które wpłyną za taki pakiet powinny być równo rozdzielone między wszystkie okręgi aby bez problemu mogli zarybić swoje wody pod przyjezdnych. Ci którzy by nażekali że im składke podnieśli nie będą mieli powodów do nażekań a ci co chcą sobie łowić wszędzie zapłacą i będą mieli taką możliwość. Okręgi dostaną dodatkowe pieniądze na zarybienie wód i utrzymanie czystości więc równiez będą chcieli chętnie przyjąć przyjezdnych. Myśle że to najlepsze rozwiązanie pozdrawiam Ale wyobraźmy sobie te dodatkowe 100plz krajowej że zapłacę i wtedy jak to podzielić?No chyba po równo,prawda?Więc 100 : na chyba 45 okręgów daje 2,22 plz na okręg i mogę łowić w całym kraju-SUPER!!!Wilk jest syty!!!A owca?Wbrew pozorom głupia nie jest i na taki numer nigdy się nie zgodzi. Bo jeśli będę chciał jechać nawet na jeden dzień gdzieś pod Toruń,Gdańsk czy Zamość to muszę jednodniówkę mieć za złotych 10 czy 15 czyli duuuuuuuuuużo więcej niż 2,22 z możliwości łowinia cały rok.A jeszcze bardziej owca byłaby szczęśliwa gdybym wykupił okresową roczną za złotych 200 czy 240. Widzisz więc że opłata krajowa w wysokości 100plz jest tylko pobożnym życzeniem bo jeśli dobrze policzyć to roczna krajowa powinna wynosić dużo,dużo więcej. Bardziej bym żądał od działaczy żeby opłata roczna była opłatą roczną a nie np. 8 miesięczną jak bywa teraz bo jeśli ktoś nie łowi lodu to wykupując pod koniec kwietnia ma do końca roku właśnie 8 miesięcy o ile nie mniej bo w grudniu już może być lód.A jeśli ktoś łowi tylko w miesiącach letnich?To i tak musi wykupić pomimo że wędkuje np czerwiec-wrzesień okresową na rok. |
||||
Michał
Od: 2011-05-18 Posty: 4 |
19 maja 2011 11:00 | |||
| 100zł to był przykład natomiast ilu masz zrzeszonych wędkarzy ??
pomnóż te 2,20 razy powiedzmy 100 000 takich którzy by zapłacili i masz 220 000 a to już nie jest mało. Przypuszczam że ok 30% by zapłaciło Ale zawsze będzie ktoś niezadowolony pozdrawiam |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
19 maja 2011 12:56 | |||
pomnóż te 2,20 razy powiedzmy 100 000 takich którzy by zapłacili i masz 220 000 a to już nie jest mało. Przypuszczam że ok 30% by zapłaciło Ale zawsze będzie ktoś niezadowolony pozdrawiam I nie chodzi o moje zadowolenie czy nie,też bym był za opłatą krajową ale chciałem pokazać że opłata 100 plz/rok jest dla okręgów które mają się tym dzielić nie do przyjęcia za względów ekonomicznych. Oczywiście pamiętam czasy gdzie była krajówka ale komuś to przeszkadzało i zlikwidował. |
||||
Michał
Od: 2011-05-18 Posty: 4 |
19 maja 2011 18:27 | |||
| Weź pod uwagę że tylko ok 30% by wybrała opcję zapłaty od razu dodatkowej składki
Masa ludzi płaciła by i tak za jednodniówki i przypuszczam że okręgi nie odczuły by znacznego ubytku z kasy ponieważ tylko nieliczni by chcieli zapłacić za komfort łowienia gdzie im się podoba Ale pieniądze ze składki mieli by od ręki do kwietnia a tak zbierają drobne po 20zł Dla tego napisałem że 100zł to przykład. Tyle że wyższa dopłata już ludziom się nie będzie kalkulować. Nie wiem tylko po co jest opłata podstawowa skoro nic nam to nie daje. Mo pomysł to tylko rozwiązanie problemu. Gdyż nikt nie oczekuje że dostanie coś za darmo. Zawsze znajdzie się jakiś powód dla którego nie udało by się nic zrealizować. Zawsze można za tą kwotę zawierać kolejne porozumienia i stwarzać lepsze i bardziej komfortowe warunki dla wędkarzy. W końcu Statut PZW gwarantuje członkom komfort i dążenie do zapewnienia większej ilośći łowisk. Bez pewnych ustępstw zapewne się również nie obędzie. pozdrawiam |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
19 maja 2011 18:55 | |||
|
Nie bardzo wiem jak to wykombinowałeś ale .......... jeśli zapłacę okręgową 97plz na Mazowszu czy 95plz w Siedlcach to nie mam uprawnień do łowienia np. w okręgu toruńskim,gdański czy zamojskim. Ale wyobraźmy sobie te dodatkowe 100plz krajowej że zapłacę i wtedy jak to podzielić?No chyba po równo,prawda?Więc 100 : na chyba 45 okręgów daje 2,22 plz na okręg i mogę łowić w całym kraju-SUPER!!!Wilk jest syty!!!A owca?Wbrew pozorom głupia nie jest i na taki numer nigdy się nie zgodzi. Bo jeśli będę chciał jechać nawet na jeden dzień gdzieś pod Toruń,Gdańsk czy Zamość to muszę jednodniówkę mieć za złotych 10 czy 15 czyli duuuuuuuuuużo więcej niż 2,22 z możliwości łowinia cały rok.A jeszcze bardziej owca byłaby szczęśliwa gdybym wykupił okresową roczną za złotych 200 czy 240. Widzisz więc że opłata krajowa w wysokości 100plz jest tylko pobożnym życzeniem bo jeśli dobrze policzyć to roczna krajowa powinna wynosić dużo,dużo więcej. Bardziej bym żądał od działaczy żeby opłata roczna była opłatą roczną a nie np. 8 miesięczną jak bywa teraz bo jeśli ktoś nie łowi lodu to wykupując pod koniec kwietnia ma do końca roku właśnie 8 miesięcy o ile nie mniej bo w grudniu już może być lód.A jeśli ktoś łowi tylko w miesiącach letnich?To i tak musi wykupić pomimo że wędkuje np czerwiec-wrzesień okresową na rok.[/quote] A jak by zamienić nazwę " okręgowa " na " krajowa " ztym , że płacimy powiedzmy o 200zł więcej . Daje nam to składkę krajową w wysokości 300 zł . Ale z jednym wyjątkiem . Łowimy w całej Polsce , ale płacimy za okres w którym łowimy . Dla przykładu opłata roczna wynosi ok 100zł ( teraz ) I jak ktoś nie będzie chciał płacić więcej niż do tej pory połowi ok. 3 miesięcy w całej Polsce. Są wędkarze urlopowi , którzy wędkują 2 miesiące w roku , a są tacy , którzy wędkują cały rok. Ja wędkuję w zależności jak szybko zima przyjdzie i odejdzie - od marca do listopada. 9 miesięcy . więc zapłacił bym 225 zł , ale na całą Polskę . Wiem , że problemem było by np . jak ktoś przyjedzie na 2 dni na ryby i chciałby połowić . Ale jest to do zrobienia . Zdecydowana większość wędkarzy na większą część roku sama by zdeklarowała od kiedy do kiedy łowi . Podam następny przykład . Wędkarz wędkuje od marca do listopada, ale w czerwcu lipcu i sierpniu jedzie do pracy za granicę i go nie będzie , więc płaci za 6 miesięcy . I załatwione. Te 300 zł to oczywiśie przykład . Najprościej byłoby 1zł za dzień . Bo teraz niesprawiedliwościa jest dla mnie np. to , że "roczna kosztuje 100zł a dniówka 10 zł . Roczną w 10 dni wykorzysta. |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
19 maja 2011 19:01 | |||
Nie bardzo wiem jak to wykombinowałeś ale .......... jeśli zapłacę okręgową 97plz na Mazowszu czy 95plz w Siedlcach to nie mam uprawnień do łowienia np. w okręgu toruńskim,gdański czy zamojskim. Ale wyobraźmy sobie te dodatkowe 100plz krajowej że zapłacę i wtedy jak to podzielić?No chyba po równo,prawda?Więc 100 : na chyba 45 okręgów daje 2,22 plz na okręg i mogę łowić w całym kraju-SUPER!!!Wilk jest syty!!!A owca?Wbrew pozorom głupia nie jest i na taki numer nigdy się nie zgodzi. Bo jeśli będę chciał jechać nawet na jeden dzień gdzieś pod Toruń,Gdańsk czy Zamość to muszę jednodniówkę mieć za złotych 10 czy 15 czyli duuuuuuuuuużo więcej niż 2,22 z możliwości łowinia cały rok.A jeszcze bardziej owca byłaby szczęśliwa gdybym wykupił okresową roczną za złotych 200 czy 240. Widzisz więc że opłata krajowa w wysokości 100plz jest tylko pobożnym życzeniem bo jeśli dobrze policzyć to roczna krajowa powinna wynosić dużo,dużo więcej. Bardziej bym żądał od działaczy żeby opłata roczna była opłatą roczną a nie np. 8 miesięczną jak bywa teraz bo jeśli ktoś nie łowi lodu to wykupując pod koniec kwietnia ma do końca roku właśnie 8 miesięcy o ile nie mniej bo w grudniu już może być lód.A jeśli ktoś łowi tylko w miesiącach letnich?To i tak musi wykupić pomimo że wędkuje np czerwiec-wrzesień okresową na rok. A jak by zamienić nazwę " okręgowa " na " krajowa " ztym , że płacimy powiedzmy o 200zł więcej . Daje nam to składkę krajową w wysokości 300 zł . Ale z jednym wyjątkiem . Łowimy w całej Polsce , ale płacimy za okres w którym łowimy . Dla przykładu opłata roczna wynosi ok 100zł ( teraz ) I jak ktoś nie będzie chciał płacić więcej niż do tej pory połowi ok. 3 miesięcy w całej Polsce. Są wędkarze urlopowi , którzy wędkują 2 miesiące w roku , a są tacy , którzy wędkują cały rok. Ja wędkuję w zależności jak szybko zima przyjdzie i odejdzie - od marca do listopada. 9 miesięcy . więc zapłacił bym 225 zł , ale na całą Polskę . Wiem , że problemem było by np . jak ktoś przyjedzie na 2 dni na ryby i chciałby połowić . Ale jest to do zrobienia . Zdecydowana większość wędkarzy na większą część roku sama by zdeklarowała od kiedy do kiedy łowi . Podam następny przykład . Wędkarz wędkuje od marca do listopada, ale w czerwcu lipcu i sierpniu jedzie do pracy za granicę i go nie będzie , więc płaci za 6 miesięcy . I załatwione. Te 300 zł to oczywiśie przykład . Najprościej byłoby 1zł za dzień . Bo teraz niesprawiedliwościa jest dla mnie np. to , że "roczna kosztuje 100zł a dniówka 10 zł . Roczną w 10 dni wykorzysta. [/quote] |
||||
Michał
Od: 2011-05-18 Posty: 4 |
20 maja 2011 17:07 | |||
| Jak widac rozwiązań może być mnóstwo tylko aby ZG coś zaczął w tym kierunku robić widząc niezadowolenie wędkarzy | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
21 maja 2011 06:41 | |||
| Przedstwiłem swój pomysł na opłaty w PZW . Jednocześnie uważam , że PZW zyskało by ogromnie na takim rozwiązaniu . Tylko jedno ale.............. . Skad wezmą fachowców finansistów i ekonomistów , żeby to poukładać i wyliczyć . choć wyliczenia finansowo - społeczne sa tu bardzo proste. Kartka A4 starczy . Zakładajac nawet 1zł za 1 dzień wędkowania , zyski zwiększaaja sie 2-krotnie . Ale tu drugie ale, Okręgi bezwzględnie podporzadkowują sie PZW i sie słuchaja jak syn ojca . Piszę gdyby PZW dalej miało ządzić . W innym wypadku będziemy ogladać to co w Zielonej Górze , tylko na jeszcze większą skalę . Na chwilę obecną uważam , że PZW nie wprowadza zmian bo brak wykfalifikowanych fachowców , brak twardej ręki do rządzenia całym związkiem . Tylko głaskanie , figuranctwo , kolesiostwo , zreszta wszyscy o tym piszą . | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
21 maja 2011 10:49 | |||
| Tom
Rozwiązań jest mnóstwo ale osoby które mogłyby je wprowadzić albo ich nie rozumieją albo nie chcą wprowadzić bo zmiany znaczą utrudnienia. |
||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
24 maja 2011 18:20 | |||
pomnóż te 2,20 razy powiedzmy 100 000 takich którzy by zapłacili i masz 220 000 a to już nie jest mało. Przypuszczam że ok 30% by zapłaciło Ale zawsze będzie ktoś niezadowolony pozdrawiam |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
24 maja 2011 18:32 | |||
| Jeżeli chodzi o płatności jakiekolwiek to albo nie płaci nikt ( ZERO ) , a jest to niemożliwe . A jak zapłacę to umówmy sie , że daje nam to prawo do negowania złych rzeczy w PZW | ||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
26 maja 2011 22:36 | |||
| masz racje nie realne zeby wszyscy nie płacili ale to że płacimy daje nap prawo do narzekań a oni udają ze sluchają i dalej będą nas okradać | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
27 maja 2011 05:51 | |||
| Kol. jarek, jak Kolegę okradają, to proszę to zgłosić na Policję i domagać się sądu. A jak nie, to proszę zachować się ucziwie i normalnie, a dyskusje prowadzić na argumenty, a nie na inwektywy. Najpierw chcieliśmy by było wszystko dla okręgów, później chcieliśmy by nie było jak w socjaliźmie, a teraz narzekamy, że za mało związku mamy na wodach. To jest chore! Jest tak, jak jest bo właściciel wody, motywowany swoimi przesłankami ideologicznymi, ustalił ustrój wodny oparty o prawo cywilne i podzielił wody na obwody rybackie, a te przeznaczył do dzierżawienia. Inne wwody przeznaczył do sprzedania w ręce prywatne. Ustalono prawa na tych wodach, zasady prowadzenia gospodarki itd. PZW miał za sobą gospodarkę na wodach przekazanych w wyniku rozpraw wodno-administracyjnych, bez dzierżaw i miał dwie drogi: albo nie włącza się do tak rozumianego systemu, nie angażuje pieniędzy wędkarzy, a tylko organizuje im życie organizacyjne i negocjuje z dzierżawcami warunki do uprawiania wędkarstwa przez członków PZW, albo wchodzi do tej gry, za pieniądze ze składek dzierżawi obwody rybackie, poddaje się wyznaczonym regułom i w zamian za to ma prawo do ustalania w tych obwodach własnych zasad wędkowania oraz własnego systemu składek. Nie zrozumiał tego autor ,,WŚ\'\', ktory pisze teraz o gorszych i lepszych wędkarzach na wodach PZW, ale takie orły, jak na naszym forum to chyba rozumieją tę podstawową prawdę? Wszystkie obecne propozycje muszą wychodzić ze zrozumienia tych zasad i tych okoliczności. Jeśli nie wychodzą, to stanowią albo zwykłą demagogię, albo mrzonkę. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
27 maja 2011 08:06 | |||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
27 maja 2011 17:15 | |||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
27 maja 2011 17:42 | |||
| kolego członkostwo w pzw to mrzonka to jest jeden wielki interes z zyskami tyko w strone pzw zg nie obchodzą wedkarze tylko ile kasy wpłynie na konta | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
28 maja 2011 17:11 | |||
| Do A. Kustusza
Znowu Gafa P. Antoni . Otórz okradanie wędkarzy przez PZW ma kilka prawd o których Pan doskonale wie , a jeżeli Pan chce to mogę je przytoczyć . Nie potrzebny z pana strony populizm w tej kwesti. A co do drugiej części . Polityka PZW jest jak chorągiewka. Więc pisanie o wybieraniu opcji odnośnie gospodarowania na wodach wydaje sie zbędne . Zatarła sie Wam granica między biznesem , a moralnościa . A na jej miejsce postawiliście wielki znak zapytania , dla zmylenia wszystkiego. |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
28 maja 2011 17:15 | |||
| Do administratora tego forum .
Pzestań Pan se jaja robić i usuwać moje posty. Tym bardziej , że nie ma w nich , wulgaryzmów , ani obrażania kokgokolwiek . Zreszta tą metoda nikogo nie złamiecie , a tuszowanie prawdy tylko wszystkich utwierdza w przekonaniu , że wedkarze mają rację. |
||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
28 maja 2011 18:34 | |||
Pzestań Pan se jaja robić i usuwać moje posty. Tym bardziej , że nie ma w nich , wulgaryzmów , ani obrażania kokgokolwiek . Zreszta tą metoda nikogo nie złamiecie , a tuszowanie prawdy tylko wszystkich utwierdza w przekonaniu , że wedkarze mają rację. POZDRAWIAM . KOLEGO |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
28 maja 2011 20:16 | |||
| Panie Antoni tłumaczysz jak był byś rektorem wyrzszej uczelni od nie wyjaśnionych spraw .Sam gwatmasz aby pospolici wękarze tego nie zrozumieli .Panie Antoni czy już jast Pan takim drwinetem żę nie rozróżniasdsz czarnego od białego. Piszesz laboraty ,co większść wędkarzy nie rozumie, w co wątpię że autor to także nie rozumie co naplsał Panie Antoni wiesz co to paragraf a ustęp . jak go się nie rozumie ti idzie do ustępu. | ||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
28 maja 2011 20:49 | |||
dziuba
Od: 2009-01-03 Posty: 5 |
01 czerwca 2011 10:37 | |||
| Kol Jarek chyba nie wie co pisze nie ma " opieki nad wodamimi" to juz dawno minęło teraz jest albo dzierżawa albo własność wody a PZW jak to pisze Pan Antoni albo wchodzi do tej gry albo znika ze sceny . | ||||
|
maciej_szczupak Od: 2009-10-12 Posty: 37 |
02 czerwca 2011 19:28 | |||
| "Krajówka"?Jestem za!!!Niech będzie składka okręgowa jak dotychczas,ale zamias 10 składek ugodowych wprowadzić jedną krajową,która równo byłaby obdzielana po wszystkich okręgach w Polsce,ewentualnie procentowo - wedłóg tego ile dany okręg może zaoferować.Rzeczy najprostrze jak zwykle są najtrudniejsze... :-/ | ||||
|
hulit Od: 2011-06-03 Posty: 1 |
03 czerwca 2011 15:23 | |||
| POGRUBIONĄ I PODKREŚLONĄ CZCIONKĄ SIĘ PODPISUJE ZA JEDNĄ SKŁADKĄ NA CAŁY KRAJ , BO CHBA JESZCZE ŻYJEMY W JEDNEJ RZECZYPOSPOLITEJ A NIE W POLSKE DZIELNICOWEJ.
A TAK PEWNIKIEM CHODZI O PIENIĄŻKI KOMU!? pANOM PSEUDO ZWIAZKOWCOM CO NA CIEPŁYCH KRZESEŁKACH ZAMOCOWALI. :) POZDRAWIAM. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
04 czerwca 2011 11:36 | |||
Teraz co do składki krajowej, ona już była pod rządami nowej ustawy, ale spotkała się z minimalnym zaintersowaniem wędkarzy, zaś koszty jej obsługi (przyjmowanie, znaki, refinansowanie do okręgów itd) przekraczały wpływy z tego tytułu. W tej sytuacji XXVI KZD zrezygnował z prowadzenia składek krajowych. Teraz podnosi sie ten problem ponownie i to jest zrozumiałe, bo liudzie mają coraz więcej dobrych samochodów, istnieje coraz bardziej dostępna infrastruktura turystyczna, można taniej dojechać, więc jest więcej chętnych na takie eskapady z jednym biletem w ręku. Trzeba to przemyśleć. Jedno jest pewne, że porozumienia w obecnym kształcie się nie sprawdzają i prowadzą w ślepy zaułek, co podkreślono na posiedzeniu ZG w dniu 28 maja br. Rzecz jest badana i do czasu ustalenia zasad dla przyszłorocznej składki trzeba wypracować wnioski z tego badania. Jak będzie? Nie wiem, ale nie sądzę, by udało się to załatwić jednym ruchem, ot, tak rach ciach. To nie tędy droga. Więc poczekajmy. |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
04 czerwca 2011 20:50 | |||
| Jakim cudem koszty wprowadzania opłaty krajowej mogą przewyższyć wpływy z tych składek . Przecież zmienia sie tylko nazwa z okręgowej na kajowa oraz kierunek przepływu pieniędzy . Faktem jest , że wymaga to drukowania nowych znaczków , ale wszyscy pisaliśmy , że składka była by relatywnie wyższa .
W tym co Pan Antoni napisał widzę konflikt interesów między defakto jesdnym i tym samym zwiazkiem , tylko na różnych szczeblach , kolejny raz utwierdza mnie to w przekonaniu , że praktycznie mamy dwa rózne zwiazki wędkarskie w Polsce . Hmm.... dziwne to troche , i pomimo , że bardzo krytycznie oceniam prace ZG PZW , to uważam , że połowę winy ponoszą same okręgi . Jedni i drudzy maja na sumieniu . A jak miał bym wybierać z dwojga złego to wolał bym zcentralizowany system władzy w zwiazku z pełna kontrolaą własnych struktur. Składka krajowa była by tego początkiem . Mógłbym opisywać wszystkie za i przeciw , o dzierżawach ,minimalizacji władz okregowych i t d. |
||||
Bartosz
Od: 2011-06-07 Posty: 1 |
07 czerwca 2011 14:03 | |||
| Witam.
Dopiero się zarejestrowałem i szukałem tematu w/s opłat. Wstydem jest, że nie można dokonać opłaty składki za pośrednictwem internetu ( co na pewno było by tańsze niż obsługa znaczków i nalepek). Popieram kolegów w postulatach dotyczących jednej opłaty. Mamy rok 2012 organizacja finansowania PZW działa jak 20 lat temu. Ja żądam nowoczesności a nie szukania koła, pana od opłat itp. itd... Ja się z kołem nie identyfikuję w żaden sposób (nie mam czasu na zawody itp.) choć wiem, że dla wielu jest to idealna forma członkostwa w PZW, i dobrze. Chciłabym natomiast mieć mozliwość nowoczesnego opłacenia składek bez wychodzenia z domu zebym mógł zgodnie z prawem te dwa trzy razy w roku pojechać na ryby. Pozdrawiam Bartek |
||||
Waldemar Jóźwin
Od: 2009-11-05 Posty: 2 |
07 czerwca 2011 17:29 | |||
| Witam kolegów. Jeste również za jedną składką na cały kraj!!! i popieram wszelkie działania aby do tego doprowadzić. Jak również aby ta opłata była na ROK (od daty do daty). O ile wiem to w zachodniej Europie nie ma takich tworów jak PZW a licencje na cały rok kosztują w granicach 20 euro i są od daty do daty. A co do naszych opłat to cikawe czy mógłby się zająć tym Urząd Kontroli Konkurencji i Konsumentów???
Pozdrawiam |
||||
|
grzechot Od: 2009-02-15 Posty: 3 |
08 czerwca 2011 16:20 | |||
| Jedna opłata krajowa - JESTEM ZA !!! | ||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
08 czerwca 2011 21:38 | |||
Dopiero się zarejestrowałem i szukałem tematu w/s opłat. Wstydem jest, że nie można dokonać opłaty składki za pośrednictwem internetu ( co na pewno było by tańsze niż obsługa znaczków i nalepek). Popieram kolegów w postulatach dotyczących jednej opłaty. Mamy rok 2012 organizacja finansowania PZW działa jak 20 lat temu. Ja żądam nowoczesności a nie szukania koła, pana od opłat itp. itd... Ja się z kołem nie identyfikuję w żaden sposób (nie mam czasu na zawody itp.) choć wiem, że dla wielu jest to idealna forma członkostwa w PZW, i dobrze. Chciłabym natomiast mieć mozliwość nowoczesnego opłacenia składek bez wychodzenia z domu zebym mógł zgodnie z prawem te dwa trzy razy w roku pojechać na ryby. Pozdrawiam Bartek |
||||
Miszawowa
Od: 2009-11-18 Posty: 30 |
08 czerwca 2011 21:46 | |||
| A jak rozgraniczysz że okręgi znikają i składka którą do tej pory 80 zł okręgowej było a wody 2000 ha, gdzie 130 zł i 10 000 w innym okręgu. Podziel to, przypilnuj, zaryb i utrzymaj w czystości. Komunizm jest z panem generałem, trzeba zmian i są one nieuniknione, tylko przestrzegam że są regiony gdzie wędkarstwo jest dość silnie wpisane w życie, i jest turystycznie atrakcyjne oraz dużo jest wód do utrzymania. Jak pogodzić tak skrajne zależności? | ||||
traq
Od: 2011-08-24 Posty: 1 |
24 sierpnia 2011 23:26 | |||
| Aż się zarejestrowałem żeby się dopisać. Jestem jak najbardziej za wprowadzeniem składki krajowej. Może być opcjonalna i adekwatnie wyceniona. Chętnie zapłaciłbym nawet 500 zł, dla samej swobody podróżowania z wędką, chociaż wiem, że w praktyce na składki okręgowe lub zezwolenia okresowe wydałbym pewnie mniej. Równie ważny jest w tym wszystkim sposób uiszczania opłat. Ryby łowię w weekendy, w godzinach pracy PZW sam pracuję i nie mam czasu na wycieczki do kasy PZW, zwłaszcza w innym mieście…. Właśnie dowiedziałem się, że odcinek Wisły na który wybieram się w najbliższą niedzielę jest pod zarządem sąsiedniego okręgu, z którym mój okręg od tego roku nie ma już porozumienia. Bardzo chcę łowić legalnie, ALE NIE MAM FIZYCZNIE MOŻLIWOŚCI OPŁACENIA SKŁADKI. Proces wnoszenia opłat jest tak fatalny, że woła o pomstę do nieba. Przez internet mogę dzisiaj kupić praktycznie wszystko, ba mogę nawet rozliczyć PIT i załatwić wiele innych spraw urzędowych. W PZW nie mogę kupi nic...Proszę szanownego rzecznika żeby wskazał mi numer konta, na który mam przelać pieniądze. Wychodzi na to, że w niedzielę będę łowił jednak bez zezwolenia, ale nie ze swojej winy, tylko z powodu niekompetencji i braku proaktywności władz PZW. Chcę kupić licencję, a PZW nie potrafi, a może nie chce mi jej sprzedać? Jak trafię na kontrolę PSR to i tak się ucieszę, tak rzadko ich widzę.. Może nawet dostanę mandat 200 zł? Tyle, że gdzie tu jest korzyść dla PZW? Jestem pewien że z takim samym problemem boryka się tysiące wędkarzy, sam znam wielu. | ||||
tedi2
Od: 2011-04-14 Posty: 6 |
12 września 2011 13:47 | |||
| Jestem jak najbardziej za wprowadzeniem składki krajowej. Może być opcjonalna i adekwatnie wyceniona. Chętnie zapłaciłbym nawet 500 zł, dla samej swobody wędkowania na wszystkich wodach PZW. | ||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
12 września 2011 14:30 | |||
|
To ja dodam coś o rejestrze Ale jest to przerost głupiej papierologii, nie uwierzę że będzie ktoś wprowadzał te dane do statystyk. 600 000 książeczek bo tylu mamy wędkarzy. Żeby dane z jednej strony spisać potrzeba ok 1min, X10stron =10 min 10min X600 000 = 6 000 000 /60min(godzina)= 100 000 godzin co nam daje 125 00 dni roboczych czyli 52 urzędników musiałoby wpisywać te dane przez rok. Powodzenia. Kolego aby coś zmienic w PZW to musisz coś zainwestować. Na początek młot 15 kg a jak to nie poskutkuje to młot pneumatyczny do kruszenia komunistycznego betonu. Prezesi okręgów nie popuszczą , aby była jedna składka na cały kraj. bo oni posiadają największą władzę w PZW. Pzw jest tylko do pobierania haraczu od okręgów na ich utrzymanie i wyjazdy do Spały aby spłodzili niedorzeczne uchwały .to widać w nowym RAPR .Ale co można wymyślić po spożyciu oranżady z niewiadomego pochodzenia. Wcisksaja wędkarzom takie dyrdymały .że dzieciak w gimnazjem juz wie że liczy się tylko kasa a nie jakies czyny społeczne czy gospodarka dla celów społecznych. Jestem za jedną opłatą krajową bo jestem Polakiem i należę do POLSKIEGO ZWĄZKU WĘDKARSKIEGO a nie do okręgowego. Pozdrawiam |
||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
25 września 2011 01:23 | |||
| :pawelwoszczenko
To ja dodam coś o rejestrze Ale jest to przerost głupiej papierologii, nie uwierzę że będzie ktoś wprowadzał te dane do statystyk. 600 000 książeczek bo tylu mamy wędkarzy. Żeby dane z jednej strony spisać potrzeba ok 1min, X10stron =10 min 10min X600 000 = 6 000 000 /60min(godzina)= 100 000 godzin co nam daje 125 00 dni roboczych czyli 52 urzędników musiałoby wpisywać te dane przez rok. Powodzenia. Kolego aby coś zmienic w PZW to musisz coś zainwestować. Na początek młot 15 kg a jak to nie poskutkuje to młot pneumatyczny do kruszenia komunistycznego betonu. Prezesi okręgów nie popuszczą , aby była jedna składka na cały kraj. bo oni posiadają największą władzę w PZW. Pzw jest tylko do pobierania haraczu od okręgów na ich utrzymanie i wyjazdy do Spały aby spłodzili niedorzeczne uchwały .to widać w nowym RAPR .Ale co można wymyślić po spożyciu oranżady z niewiadomego pochodzenia. Wcisksaja wędkarzom takie dyrdymały .że dzieciak w gimnazjem juz wie że liczy się tylko kasa a nie jakies czyny społeczne czy gospodarka dla celów społecznych. Jestem za jedną opłatą krajową bo jestem Polakiem i należę do POLSKIEGO ZWĄZKU WĘDKARSKIEGO a nie do okręgowego. Pozdrawiam |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
25 września 2011 07:08 | |||
| Kolego Stanisławie, nic tylko chwalić nauczycielkę w szkole, gdzie sie kol. uczył liczenia na tabliczce mnożenia. To nie o to chodzi!!! Dane z rejestru dotyczą poszczególnych obwodów rybackich i w tej skali trzeba je obliczać. Z tych okręgów, które takie opracowania mają już od lat wykonywane wynika, że zdobyły bardzo cenną wiedzę o rybostanach w swoich obwodach rybackich, a wiadomo przecież, że ten kto idzie po omacku nie idzie do celu. Więc takie okręgi, które poważnie podchodzą do obowiązków zbierania danych do dokumentacji rybackiej będą miały lepsze wyniki gospodarki rybackiej i wędkarskiej, a tym samym przygotują lepsze łowiska, m.in. dla takich znawców rachunków jak Szanowny Kolega. Jeszcze raz radzę napierw pomyśleć, zanim się rzucimy do komputera by pokazać, jak to błyskotliwie umiemy liczyć. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
25 września 2011 09:18 | |||
| Panie Antoni a ile wynosi wg Pana godzina robocza .o przepraszam w pańskiej partii nie było godzin roboczych tylko czas nienormowany. To Pan powinien nosić tabliczkę mnożenia o ile Pan zdąży się jej jeszcze nauczyć bo latka lecą a pamięc też wraz z latami umyka. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
25 września 2011 10:40 | |||
Które to okręgi mają lepsze wyniki?a jeśli tochyba w zawodach w wędkarstwie rzutowym. Jakoś zaglądając na forum związkowe nie widzę natłoku pochwał,jedyne posty nie krytykujące PZW mają zawsze tego samego autora-"antoni" ;-))) |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
25 września 2011 11:46 | |||
| Dariusz z nieoficjalnych doniesień Pan Antoni został kapelanem PZW bo spraw rozgrzeszeń i zmiatania nieczystości w działaniu pod dywan. Myślę ze z takim posłaniem Pana Rzecznika , PZW będzie miało się dobrze wsiskając ciemnotę wędkarzom. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
26 września 2011 07:31 | |||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
28 września 2011 00:30 | |||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
27 października 2011 16:45 | |||
| Panowie
chcę zauważyć, że od 20 lat w kraju zachodzą zmiany skierowane tak aby max władzy i decyzji było w samorządach. Państwo zostawia sobie te zadania, które z którymi oddolne struktury same sobie nie poradzą a służą spójności państwa. Po co nam ZG PZW skoro nie spaja działaności poszczególnych okręgach i nie umożliwia swoim członką swobody działań w ramach organizacji? ........????????????????? Moim skromnym zdaniem opłatą krajową powinny być objęte wody które znajdują się w wiecej niż jednym okręgu PZW. Duże i średnie rzeki powinny być zarządzane w zakresie zarybień i ochrony przez "jedną rękę". Inaczej każdy okręg sobie rzepkę........ nie wierzę, że okęg X ze swojej kasy będzie wpuszczał zarybienia do Wisły gdzie po drugiej strony rzeki zarządza okręg Y. A co się dzieje kiedy okręgi są po tej samej stronie rzeki? Ryby nie rozpoznają gdzie zapłaciliśmy składkę. Opłatą krajową powinny być też objęte te wody w okręgach gdzie jest dużo obszarów wodnych do zagospodarowania i liczba członków za mała aby prowadzić sensowną gospodarkę i ochronę wód. Tu znowu rola ZG PZW. Na pozostałe wody powinny być licencje jeśli jesteś tam gościem z innego okręgu. Przychodzisz w gości to przynosisz kwiaty dla gospodyni, słodycze dla dzieci i małe "co nie co" dla gospodarza! Kwestia wysokości opłat i sposobu ich wnoszenia jest kolejnymi sprawami przy rozwiązaniu, których ZG PZW i okręgi mogą się wykazać! Ja rozumiem, ze nie zrzeszonych należy łupić ale swoich na ogół się oszczędza. Kilku dniowa licencja dla zrezszonego kosztuje tyle ile całoroczna dla miejscowego. Kupisz w dwuch sąsiednich okręgach w skaładkę roczną i masz pół kraju. Tylko po co mi wtedy ZG PZW? Oczywiście to jest element z sytemu jaki powinien powstać i być doskonalony przez PZW jako spójną organizację. Kwestię rejestracji miejsca połowu i zabieranych ryb można rozwiązać poprzez SMS wysyłany z telefonu komórkowego. Pierwszy sms rozpoczynam łowienie miejscu X. Drugi sms na zakończenie z wykazem zabieranych ryb. Odpada w ten sposób między innymi kwestia podliczania przez okręgi jakie gatunki i w jakiej ilości zostały zabrane przez wędkarzy. Ręczne liczenie to dużo błędów no i żmudnej pracy!!!!!!!!!! Nie wspominając ile drzew w lesie uniknie wycinki. Mojemu koledze skończyły się rubryki w licencji, udał się do koła po następną okazało się ze zabrakło. Nie mogąc dostać nowej zeskanował tabelkę i dokleił tylko co na to funkcjonariusz z kontroli? Panowie zdaję sobie sprawę, że co napisałem to tylko moja wizja. Jestem ciekaw waszych opinii. Pozdrawiam, Konrad |
||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
31 października 2011 14:01 | |||
| HAHAHAHA cenzura w demokratycznym kraju, żal mi Was żałosne benkarty komunistycznych esbeckich pachołków. | ||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
31 października 2011 18:48 | |||
chcę zauważyć, że od 20 lat w kraju zachodzą zmiany skierowane tak aby max władzy i decyzji było w samorządach. Państwo zostawia sobie te zadania, które z którymi oddolne struktury same sobie nie poradzą a służą spójności państwa. Po co nam ZG PZW skoro nie spaja działaności poszczególnych okręgach i nie umożliwia swoim członką swobody działań w ramach organizacji? ........????????????????? Moim skromnym zdaniem opłatą krajową powinny być objęte wody które znajdują się w wiecej niż jednym okręgu PZW. Duże i średnie rzeki powinny być zarządzane w zakresie zarybień i ochrony przez "jedną rękę". Inaczej każdy okręg sobie rzepkę........ nie wierzę, że okęg X ze swojej kasy będzie wpuszczał zarybienia do Wisły gdzie po drugiej strony rzeki zarządza okręg Y. A co się dzieje kiedy okręgi są po tej samej stronie rzeki? Ryby nie rozpoznają gdzie zapłaciliśmy składkę. Opłatą krajową powinny być też objęte te wody w okręgach gdzie jest dużo obszarów wodnych do zagospodarowania i liczba członków za mała aby prowadzić sensowną gospodarkę i ochronę wód. Tu znowu rola ZG PZW. Na pozostałe wody powinny być licencje jeśli jesteś tam gościem z innego okręgu. Przychodzisz w gości to przynosisz kwiaty dla gospodyni, słodycze dla dzieci i małe "co nie co" dla gospodarza! Kwestia wysokości opłat i sposobu ich wnoszenia jest kolejnymi sprawami przy rozwiązaniu, których ZG PZW i okręgi mogą się wykazać! Ja rozumiem, ze nie zrzeszonych należy łupić ale swoich na ogół się oszczędza. Kilku dniowa licencja dla zrezszonego kosztuje tyle ile całoroczna dla miejscowego. Kupisz w dwuch sąsiednich okręgach w skaładkę roczną i masz pół kraju. Tylko po co mi wtedy ZG PZW? Oczywiście to jest element z sytemu jaki powinien powstać i być doskonalony przez PZW jako spójną organizację. Kwestię rejestracji miejsca połowu i zabieranych ryb można rozwiązać poprzez SMS wysyłany z telefonu komórkowego. Pierwszy sms rozpoczynam łowienie miejscu X. Drugi sms na zakończenie z wykazem zabieranych ryb. Odpada w ten sposób między innymi kwestia podliczania przez okręgi jakie gatunki i w jakiej ilości zostały zabrane przez wędkarzy. Ręczne liczenie to dużo błędów no i żmudnej pracy!!!!!!!!!! Nie wspominając ile drzew w lesie uniknie wycinki. Mojemu koledze skończyły się rubryki w licencji, udał się do koła po następną okazało się ze zabrakło. Nie mogąc dostać nowej zeskanował tabelkę i dokleił tylko co na to funkcjonariusz z kontroli? Panowie zdaję sobie sprawę, że co napisałem to tylko moja wizja. Jestem ciekaw waszych opinii. Pozdrawiam, Konrad |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 listopada 2011 07:39 | |||
| Szalenie interesująca dyskusja, w której na plan pierwszy wybija sie niechęc do ustalania regulaminów i przepisow ustanawianych przez owych darmozjadow z ZG, gdy tymczasem cała dyskusja jest wielkim marzeniem o jeszcze jeden regulamin obowiązujący w całym kraju. Ten regulamin nazywa się składka krajowa i ma obowiązywać w całym kraju, ponad głowami gospodarzy wod i czasem wbrew ich interesom. Szanowni Koledzy z tej dyskusji nic nie wynika, poza marzeniem o biletach bez adresu. Wszystkie pomysły, które do tej pory zgloszono w tym wątki (uśrednienie, redystrybucja, jeden znaczek itd) zweryfuje Wam pierwszy lepszy strażnik nad wodami, ktory weźmie w ręce tekst ustawy o rybactwie i doczyta się tekstu art. 7a mówiącego o tym, jakie mają być zezwolenia na amatorski połów ryb w obwodach rybackich. To jest problem, że ich nie interesuje wysokość czy rodzaj składki, na podstawie której uzyskuje się owe zezwolenie, ale samo zezwolenie. Zarząd Główny od początku tej nowelizacji postuluje przywrócenie prawa do łączenia składki na ochronę i zagospodarowanie wód PZW z zezwoleniem na amatorski połów ryb w obwodach objętych tą składką, ale na razie bez rezultatów. Owszem gdzie się uda wypraacować takie zrozumienie np. w praktyce działania PSR to strażnicy oczekują okazania legitymacji członkowskiej z wklejonymi skladkami, ale to jest bardzo rzadkie, bo i po co się dodatkowo męczyć?
I jeszcze jedno, w takich dyskusjach bardzo łatwo szermowac hasłem o tzw. braci wędkarskiej, a tymczasem my mamy do czynienia z rzeszą członków PZW, dla której zasady wędkowania określają statutowe organy Związku oraz użytkowników wód na podstawie zezwolenia na amatorski połów ryb, czyli najogólniej mówiąc - wędkarzy. Wielu z nich nie jest członkami PZW i łowi na innych zasadach niż członkowie PZW. Tymczasem my chcielibyśmy, by opracować zasady obowiązujące członków PZW, a dotyczące także ogółu wędkujących. To się nie daje połączyć. A tak na koniec, jak się chce znaleźć konia to czy trzeba zaraz wkładać siodło na rzecznika? Czy ja jestem odpowiedzialny za stan prawa w Polsce, czy ja ustalam zasady gospodarowania na wodach, czy ja będę ustanawiał zasady opłacania składek i wydawania zezwoleń? Więcej spokoju. |
||||
acisek3
Od: 2011-03-28 Posty: 6 |
01 listopada 2011 08:58 | |||
| Przy takim nastawieniu do sprawy ZG PZW oczywiscie nie da się nic zrobić w postulowanym kierunku.
Tylko duża część starszych wędkarzy pamięta, że kiedyś dało się tak zrobić. Z obecnej sytuacji wynika kilka wniosków na przyszłość: - ZG PZW ma znacznie mniej pracy niż dawniej i wcale się nie kwapi aby mieć więcej, więc składka krajowa powinna być znacznie mniejsza na korzyść okręgowej. -Ustawy sejmu też się zmienia, jesli jest taka potrzeba i nacisk społeczny. Ile razy i konkretnie do kogo ZG PZW wnioskował o zmianę przepisów państwowych w tym kierunku. -Jeśli tak czynił, to które partie są przeciwne, odpowiednio potraktujemy je w wyborach. -Wcale nie chcemy regulować zasad wędkowania dla wędkarzy nie będących członkami PZW. Tacy dawniej też istnieli i mieli oddzielne zasady wędkowania i opłat. Poza tym oni też nie mieli by chyba nic przeciwko temu, aby system był prostszy. -Jeśli da się zliczyć złowione ryby, to chyba znacznie prościej zliczyć głosy wszystkich członków PZW na najbliższych zebraniach sprawozdawczych, kto jest za a kto przeciw takim rozwiązaniom i zacząć o to naprawdę walczyć a nie symulować dzialanie. |
||||
barwena
Od: 2011-04-13 Posty: 17 |
01 listopada 2011 09:12 | |||
| Trudno zachować spokój jak człowiek jest zmuszony czytać takie bzdury. Jeśli Pan posługuje się ustawami to należy zapoznać się z ich prawidłową wykładnią i prawidłowo interpretować. Ustawodawca jednoznacznie określa wymogi jakimi musi się cechować zezwolenie i podaje jego wzór. Jeśłi byłoby tak jak Pan napisał to w ustawa musiałaby określać wzory zezwoleń dla każdego okręgu a tak oczywiście nie jest. Każdy okręg we własnym zakresie drukuje kolejne papierki żeby utrudnić wędkarzom życie i wydać niepotrzebnie kasę. Jeszcze raz podkreślam, że ZG może wydrukować uniwersalne, jednakowe zezwolenia i dostarczyć je do okręgów całej Polski. Wystarczy odpowiednia adnotacja, że jest ono ważne w Okręgu macierzystym i okręgach które udostępniły swoje wody na mocy porozumień międzyokręgowych. Ważność zezwolenia jest zachowana jedynie po okazaniu legitymacji ze znaczkami potwierdzającymi opłacenie stosownych składek. To spełnia wszystkie wymogi ustawy i żaden strażnik tego nie podważy. Kwestia leży tylko w woli i chęci włodarzy PZW do zastosowania takiego rozwiązania. Nie cho dzi tu o opłatę krajową ale o reducję niepotrzebnych papierów z którymi wędkarze muszą chodzić nada wodami. | ||||
barwena
Od: 2011-04-13 Posty: 17 |
01 listopada 2011 09:16 | |||
| Przepraszam, oczywiście moja odpowiedżź jest kierowana do Pana Antoniego a nie do Kolegi Acisek, którego post wszedł międzyczasie. Pozdrawiam | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
01 listopada 2011 13:29 | |||
| Dla Pana Rzecznika to szalenie interesująca dyskusja. Dla takich co nie mają honoru ani samokrytycyzmu to fajna zabawa. Dlatego ja i moi prawdziwi zaprzyjażnieni wędkarze gardzą takim Przecznikiem i jego kolesiem znanym na tym forum jako mięsiarzem.Wystawiają się na pośmiewisko a i tak PZW ma się dobrze za nasze pieniądze. Sępy latają z okregu do okręgu tylko po padlinę która śmierdzi po aferach aby ją zutylizować. To granda na cały związek PZW. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
01 listopada 2011 20:08 | |||
| Czas coś zmienić a nie pisać o że coś jest nie możliwe. To powień zapamiętać pan Rzecznik Prasowy!
Zgadzam się z kolegą, który napisał że ZG PZW ma milion głosów wyborczych. Nie wiem dlaczego ZG PZW nie ma wpływu na tworzenie prawa w kraju. A konsutacje społeczne? WW powinny przedstawić propozycje zmian w prawie jakie przedstawił ZG i co zrobił aby zakładane cele zostały osiągnięte. Chciałbym też aby WW napisały którzy posłowie i które partie miały coś przeciwko naszym intresom. Mam prawo do informacji czy posłowie, których wybrałem postępują zgodnie z moim (naszym) interesem. Dziś PZW jako organizacja dzierżawi taką masę wody że gdyby zrezygnowało z niej to urzędnicy mieli by poważny zgryz komu to powierzyć, tym bardziej że PZW zapewnia poprawne warunki zagospodarowania i ochrony tych wód. Wszyscy wiemy jak się skończyło powierzenie wód prywatnym przedsiębiorcą po upadku PGR. Skandynawowie żyją sobie dobrze za pieniądze naszych wędkarzy. ZG PZW ma scalać ponieważ nazywa się Polski a nie dzielić ponieważ w tym wypadku jest zbędny. PZW ma obowiązek udstępnić swoim członką swobodę działania w ramach dzierżawionych wód. Będąc członkiem Okręgu Mazowieckiego nie potrzebuję ZG, ponieważ wszystko co jest mi niezbędne mam u siebie. Jeśli chcę łowić u sąsiadów i tak muszę dostać (kupić) od niego zezwolenie. (gdzie tu rola ZG?) Ja nie oczekuję, że będę mógł łowić wszędzie. Przecież każdy okręg na swoi terenie może wprowadzić łowiska specjane. Uważam że rzeki duże i średnie powinny być objęte opłatą krajową gdyż na tych rzekach ZG PZW powinien prowadzić i koordynować realną gospodarkę. Działania poszczególnych okregów na tych wodach nie dadzą pożądanych rezulatów. Na te działania muszą być pieniądze ze składki krajowej. Czy dziś można łowić w prawie całej Polsce? Tak można należy wykupić znaczek w kilku Okręgach które mają porozumienia z sąsiadami. Taki człowiek dostaje kilka licencji - pozwoleń na połów oraz kilka papierków - zestawień do wypełnienia. Nie mam czasu aby złożyć sobie takie zestawienie. Jestem ciekaw ile taki zestaw by kosztował. Nie chcę aby pieniądze przechodziły nad głowami dzierżawców od tego aby tak nie było jest ZG. Ktoś wyliczył że przy kwocie składki krajowej...X to na okręg otrzyma około 3 PLN. Fajnie, ale ilu wędkarzy odwiedzi wszystkie okręgi w roku? A tak apropos to po co nam aż tyle okręgów? Czy nie czas dostosować strukturę organizacyjną do obecnej struktury organizacyjnej kraju? Oszczędności myślę mogą być? Jak uważacie? Wiem, że nie przedstawiłem wszystkich argumentów ale wezmę udział w dalszej dyskusji. Pozdrawiam wszystkich kolegów Konrad |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 listopada 2011 21:59 | |||
| Kolego Konradzie, to Kolega nie zauważył, że coś w Polsce się zmieniło? Dotyczy to także wód i gospodarki rybackiej, a wołanie do ostrzenia kos, to już było i do nieczego dobrego nie doprowadziło. Trzeba pamiętać nie tylko o swoim końcu nosa, ale także o sytuacji pozostałych członków PZW oraz wędkarzy. W swoim hobby, które wprawdzie nazywa się amatorskim połowem ryb, ale de fakto jest relaksującą i sportową rozrywką, stanowią w całej swej masie użytkowników wód, które ktoś dla nich utrzymuje, chroni, zarybia, dając im w zamian za stosowne opłaty lub składki prawo do pozyskiwania pożytków z tej wody. Prawo jednoznacznie ustaliło zasady tego układu i sprecyzowało obowiązki wszystkich stron zaangażowanych w coś co nazywamy gospodarkę rybacką, a my w Związku dodatkowo nazywamy gospodarkę rybacką i wędkarską (par. 7 pkt. 6 Statutu) i albo będziemy tych zasad przestrzegać, albo ostrzyć kosy. Czynienie larum z czegoś co trzeba uporządkować we własnym gronie, szukając rozsądnych i zgodnych z prawem rozwiązań, to chyba nie jest dobra droga. W gronie posłów prędzej, czy później policzymy posłów i senatorów, którzy uprawiają wędkarstwo i są gotowi wspierać rozwój polskiego wędkarstwa, ale to musi potrwać i nie robi się tego na rozkaz na porannym apelu. Zarząd Główny czeka więc na rozsądne i przemyślane propozycje zgodne z tytułem wątku, a nie na apele i wezwania do boju. A przy okazji warto pamiętać, że popędzanie źle karmionych koni, może się źle skończyć zarówno dla konia, jak i dla woźnicy. Więc lepiej by pamiętać co każdy z nas, na swoim miejscu ma zrobić dla Związku, by także oczekiwać i wymagać, tego co Związek ma do zrobienia dla polskiego wędkarstwa oraz dla PZW | ||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
02 listopada 2011 09:15 | |||
| My wędkarze udzielający się na forum internetowym wnosimy otwartą prośbę do Pana -Panie antoni, aby stał się Pan naszym pośrednikiem w rozmowach zarządem.
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. Podrywka 1m jako normalny środek do połowu drobnicy na żywca, wykorzystywana w planowanym miejscu wędkowania.W ramach uprawnień wędkarz ma prawo zaprosić żonę czy znajomych na ryby: maksymalnie 2 wędki, + obowiązuje limit dzienny. (wędka to nie broń)!Sprawozdania roczne z działalności kół, okręgów, zarządu. Podanie do wiadomości średniej pensji pracowników PZW, upublicznienia dochodów samodzielnych pracowników, prezesów.Wybrania grupy reprezentatywnej udzielającej się na forum internetowym do zarządu głównego. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! Pozdrawiam Paweł |
||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
02 listopada 2011 09:18 | |||
| My wędkarze udzielający się na forum internetowym wnosimy otwartą prośbę do Pana -Panie antoni, aby stał się Pan naszym pośrednikiem w rozmowach zarządem.
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. 2. Podrywka 1m jako normalny środek do połowu drobnicy na żywca, wykorzystywana w planowanym miejscu wędkowania. 3. W ramach uprawnień wędkarz ma prawo zaprosić żonę czy znajomych na ryby: maksymalnie 2 wędki, + obowiązuje limit dzienny. (wędka to nie broń)! 4. Sprawozdania roczne z działalności kół, okręgów, zarządu. Podanie do wiadomości średniej pensji pracowników PZW, upublicznienia dochodów samodzielnych pracowników, prezesów. 5. Wybrania grupy reprezentatywnej udzielającej się na forum internetowym do zarządu głównego. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! Pozdrawiam Paweł |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
02 listopada 2011 09:56 | |||
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! "przed przeczytaniem spalić" . A wnioskuję z tego że od kiedy ta strona funkcjonuje takich inicjatyw było multum i żadna nie została podjęta a mogę Ci napisać co napisze P. Antonii. Należy chodzić na zebrania i tam przedstawiać takie pomysły A jeśli chodzi o opłatę krajową to ten numer w żadnym wypadku nie przejdzie ponieważ: 1.Mało który okręg byłby tym zainteresowany. 2.Na jakich zasadach chciałbyś rozdzielić pieniądze?Załóżmy że opłata krajowa wynosiłaby np. 1000PLZ Wędkarz łowiłby na wodach macierzystego okręgu (np. mazowieckiego) ale skoczyłby 2x do chełmskiego,1x do zamojskiego,2x do słupskiego,2x w jeleniogórskie. A ten 1000PLZ zostałby podzielony na 45 czy 46 okręgów?Czyli bardzo duża część trafiłaby do 40 okręgów gdzie w/w wędkarz nawet wędki nie zarzuci.Sprawiedliwe?Nie za bardzo. |
||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
02 listopada 2011 10:12 | |||
| Woszczenko Paweł My wędkarze udzielający się na forum internetowym wnosimy otwartą prośbę do Pana -Panie antoni, aby stał się Pan naszym pośrednikiem w rozmowach zarządem.
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! <fieldset></fieldset> Obawiam się że Zarząd stosuje starą zasadę szpiegowską jeśli chodzi o jakieś inicjatywy : "przed przeczytaniem spalić" . A wnioskuję z tego że od kiedy ta strona funkcjonuje takich inicjatyw było multum i żadna nie została podjęta a mogę Ci napisać co napisze P. Antonii. Należy chodzić na zebrania i tam przedstawiać takie pomysły A jeśli chodzi o opłatę krajową to ten numer w żadnym wypadku nie przejdzie ponieważ: 1.Mało który okręg byłby tym zainteresowany. 2.Na jakich zasadach chciałbyś rozdzielić pieniądze?Załóżmy że opłata krajowa wynosiłaby np. 1000PLZ Wędkarz łowiłby na wodach macierzystego okręgu (np. mazowieckiego) ale skoczyłby 2x do chełmskiego,1x do zamojskiego,2x do słupskiego,2x w jeleniogórskie. A ten 1000PLZ zostałby podzielony na 45 czy 46 okręgów?Czyli bardzo duża część trafiłaby do 40 okręgów gdzie w/w wędkarz nawet wędki nie zarzuci.Sprawiedliwe?Nie za bardzo. Jedna opłata w całej Polsce. To łatwe. Przecież jest rejestr połowów. ¾ kasy ze składek idzie do naszego regionu. ¼ idzie do centralnego worka, z którego są dotowane łowiska -proporcjonalnie wybierane. Oczywiście można podjąć dyskusję nad proporcjami, może nawet pół na pół. I czy nie znajdą się złote rybki, które położą na tym łapę. Wiem, że w skostniałych strukturach ciężko wprowadza się zmiany. A nasz rejestr jest złamanego grosza wart. Ja bym ogarnął i zrobił system i wystarczyłoby mi 2 księgowe na miesiąc – a potem to by się samo liczyło. ( do czegoś służą te komputery) |
||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
02 listopada 2011 10:14 | |||
| Jedna opłata w całej Polsce. To łatwe. Przecież jest rejestr połowów. ¾ kasy ze składek idzie do naszego regionu. ¼ idzie do centralnego worka, z którego są dotowane łowiska -proporcjonalnie wybierane. Oczywiście można podjąć dyskusję nad proporcjami, może nawet pół na pół. I czy nie znajdą się złote rybki, które położą na tym łapę. Wiem, że w skostniałych strukturach ciężko wprowadza się zmiany. A nasz rejestr jest złamanego grosza wart- kawałek papieru zbyt mały aby odać na makulaturę- bo i tak nikt go nie przeczyta.
Ja bym ogarnął i zrobił system i wystarczyłoby mi 2 księgowe na miesiąc – a potem to by się samo liczyło. ( do czegoś służą te komputery) |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
02 listopada 2011 10:45 | |||
| Panie Antoni
nie wzywam do ostrzenia kos i do ataku, wskazuję drogę. Trudną, wyboistą ale obecnie jedyną do osiągania naszych celów. Nie określiłem czasu ale od 20 lat nie wiele się zmieniło oprócz przerzucenia gospodarki wędkarsko-rybackiej na okręgi i odejscia części wędkarzy do tworzonych przez siebie towarzystw. Towarzystwa te uzyskały osobowowść prawną i przejeły tyle zbiorników (powierzchni wód) na któych są w stanie racjonalnie gospodarować. Jeśli przez ostatnie 20 lat wprowadziliście utrudnienia dla wędkarzy np. sprawa podrywki czy licencje z całą biurokracją to po co nam taki związek, który nic więcej nie jest w stanie osiągnąć. Nie piszcie że nie macie wpływu na tworzenie prawa gdyż podcinacie gałąź na której siedzicie. Sam ZG zauważył że czas wprowadzić kadencyjność na stanowiskach czyli dopuszczenie świerzej krwi. Czas Panie Antoni na zmiany i to bardzo poważne i głębokie reformy i po to służy to forum. Tak jak napisałem wcześniej opłata krjaowa nie powinna obejmować wszystkich wód jakie są w gestii PZW. Proponowałem rzeki które płyną przez dwa lub kilka okręgów. Napisałem też dlaczego! W ogóle jestem zdania że rzeki powinny być głównym obiektem zainteresowania PZW, gdzyż oddanie ich w ręce prywatne spowoduje ich całkowite wytrzebienie z ryb. Sugerowałbym też zmianę sytemu opłat i racjonalizację dzierżaw wód. Zacznę od dzierżaw piszecie że gospodarujecie na bardzo dużym areale wód. Tylko pytam po co? Może część łowisk należy oddać a skupić się na takiej ilości na której jesteśmy w stanie racjonalnie gospodarować. Jeśli wędkarze uznają że chcą taki akwen. Pomimo że nie ma pieniędzy na jego racjonalne utrzymanie, zakładają Towarzystwo i działają. Przeciesz oddane wody znajdą nowego właściciela i gospodarza, który będzie udostępniał wodę wędkarzom za opłatą ale żeby mieć klientów nowy gospoadrz musi wyłożyć własne pieniądze. Takich łowisk jest coraz więcej i funkcjonują dająć pracę ludzią i przyjemność wędkarzą. Opłaty Jedno jest pewne że taniej nie będzie. Za przyjemność trzeba płacić. Moim zdaniem zabieranie ryb z łowiska powinno być płatne tak jak u naszych kolegów myśliwych. Nie wiem jak to rozwiązać praktycznie ale napewno znajdzie się rozwiązanie. Może ryczałt deklarowany przy opłacaniu składki rocznej dla tych którzy zadeklarują chęć zabierania ryb z łowiska. Wędkarze, którzy stosują C&R tego ryczałtu by nie płacili nie wypełniali tej części kwitów dotyczącej zabieranych ryb. Lub płacone wg stawek PZW. Znaczek krajowy tak jak pisałem wcześniej np 150 pln daje po około 3 pln na okręg ale jak ten znaczek wykupi pół miliona wedkarz daje już całkiem niezłą kwotę tym bardziej że nie wszyscy przyjadą w w jedno miejsce i w jednym okręgu i to 365 dni w roku. Niestety musze kończyć ale odezwę się wkrótce! Panie Rzeczniku proponuję rozpocząć wątek np pod tytułem "PZW mój związek - jakim go widzę w przyszłości" to znacznie rozszeży pole manewru i wskaże tematy o których chcemy pisać. Pozdrawiam, Konrad |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
02 listopada 2011 20:20 | |||
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. Podrywka 1m jako normalny środek do połowu drobnicy na żywca, wykorzystywana w planowanym miejscu wędkowania.W ramach uprawnień wędkarz ma prawo zaprosić żonę czy znajomych na ryby: maksymalnie 2 wędki, + obowiązuje limit dzienny. (wędka to nie broń)!Sprawozdania roczne z działalności kół, okręgów, zarządu. Podanie do wiadomości średniej pensji pracowników PZW, upublicznienia dochodów samodzielnych pracowników, prezesów.Wybrania grupy reprezentatywnej udzielającej się na forum internetowym do zarządu głównego. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! Pozdrawiam Paweł |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
02 listopada 2011 22:26 | |||
| A co do jednej opłaty krajowej, to jesten przeciwny, nie znajduje dla niej rozsądnego uzasadnienia. To ,że ktoś chciałby wnieść taką opłatę i mieć z głowy wszystko jest tylko "wygodnictwem" i nic poza tym. Jestem wręcz za maksymalnym rozdrobnieniem opłat. Tak aby można było sobie wybrać konkretne łowisko i wnieść za nie opłatę. Mozna to zrobic na zasadzie numeru konta który odpowiada wybranej wodzie. Okręg otwiera konto opłat za wędkowanie i sporządza wykaz udostępnionych wód z podaniem wysokości opłat za wędkowanie na nich.. Np.WP-Wisła Puławy( 5zł/dzieńllub 30zł /rok), BG- Bug Gnojno(3zł/dzień,lub 20zł/rok), ZG- Zalew Zegrzyński(8zł/dzień,lub40zł/rok), JS-Jezioro Solińskie(10zł/dzień,lub 80zł/rok) itd,itp. Wpisujemy numer konta z dopiskiem symbolu łowiska.0 robimy stosowną wpłatę. Przy dzisiejszej dostępności miejsc wpłaty nie stanowi to problemu nawet w małych miastach i mamy także internet. Oczywiście to tylko przykład. Ale sposobów rozwiązań moze być wiele. | ||||
acisek3
Od: 2011-03-28 Posty: 6 |
03 listopada 2011 07:29 | |||
| To co proponuje Jerzy53 jest oczywiscie glosem w dyskusji, ale jak wynika z dotychczasowego sledzenia tego wątku, dosyć odosobnionym i dodatkowo byłoby jeszcze bardziej "upierdliwe" niż obecny system.
Taki sposób jest moze wygodny dla starszych wędkarzy, którzy mają 1-2 ulubione łowiska blisko domu i nie bardzo im się chce podróżować po naszym pięknym kraju i przy okazji powędkować. Często decyzja o wyjeździe na ryby jest spontaniczna i szybka i nie bardzo jest czas na szukanie ile płacić, jak płacić i gdzie płacić. Poza tym należy skończyć z oszukańczymi relacjami opłaty dziennej czy kilkudniowej do opłaty rocznej np. 10zl/dzień a 80zł/rok. Zakładając, że ktoś jest zapalonym wędkarzem i jeździ na ryby np. co 2-3 dni, to w pierwszym przypadku tego, który lubi zmieniać łowiska kosztuje to powyzej 1000zł/rok /nie licząc jeszcze kosztów wpłat,przelewów,straconego czasu itd./, a drugim przypadku 80zł/rok. Gdzie tu sprawiedliwy podział kosztów. |
||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
03 listopada 2011 09:13 | |||
| Panie jerzy53 zgadzam się z Panem.
MRÓWKA ZJADA SŁONIA__ PO KAWAŁECZKU! Dla wielu wędkarzy skończył się sezon, zróbcie kolejny raz sprątanie terenu wokół najbliżej położonej WAM wody i zamieśćcie zdjęcia z tej pracy. Zobaczymy ilu wędkarzy zachęcicie do tej pracy. I dowiecie się ile WASI - NASI koledzy zostawili śmieci nad wodą. POZDRAWIAM SZCZERZE WSZYSTKICH WĘDKARZY INTERNAUTÓW. Uważa FORUM za niezbęne, ale nie najważniejsze. zgadzam się co do wcześniejszej retoryki. najłatwiej jest krytykować- ale 90% krytyki jest uzasadniona i wymuszona przez bzdurne przepisy. Faktycznie może nie ma co wprowadzać delegatów z forum ale należy wywalczyć aby postulaty zgłaszane na forum zostały poddane pod głosowanie. Dzięki temu zarząd nie musiałby wydawać pieniędzy na delegatów z FORUM J A co do posprzątania to mam nadzieje, że ktoś podłapie idee i ze my sami z siebie będziemy umieli się zorganizować i np. posprzątać nasze łowiska. (choć i tak to mamy w regulaminie). |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 listopada 2011 09:18 | |||
| Kolego Jerzy
Uważam że większość wędkarzy nie neguje konieczności wnoszenia opłat za łowienie w zbiornikach zamkniętych typu staw, jezioro. Natomiast ryby w rzekach i zbiornikach zaporowych na nich nie uznają granic okręgów czy kół. Więc nie są własnością konkretnych jednostek organizacyjnych PZW. Wnoszenie opłat na konkretne łowisko rzeczne powoduje że trudno jest określić jego granice. Gnojno to jest w granicach pomiędzy znakami oznaczjącymi miejscowość i jak to określić w terenie? PSR (i inne urawnione organa) będzie miła okazję ukarać wędkarza, nie będzie uciekał, bo z kłuswnikami tak łatwo to nie jest. Zapomniał kolega też, że należy wypełnić kwity i przesłać do koła całość dokumentacji. Napisałem wcześniej o pomyśle przekazywania danych o miejscu połowu i zabranych rybach przy pomocy telefonu komórkowego. Przy pomcy tego urządzenia można też zapłacić np. za licencje! Pozdrawiam, Konrad |
||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
03 listopada 2011 09:20 | |||
mielibyśmy wtedy większe dotwoanie |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
03 listopada 2011 18:11 | |||
| Jak napisałem wcześniej, to tylko głos w dyskusji. Przyznam , że trfia do mnie propozycja 3/4 okręg i 1/4 "Worek", tylko dałbym wolną rękę okręgom w dysponowaniou tymi pieniędzmi, a podzielił je np. proporcjonalnie do powierzchni wód jakie udostępniają bez dodatkowych licencji(bez łowisk specjalnych, licencjonowanych itp.). Jednak w tym przypadku problemem trudnym do rozwiązania będzie ustalenie wysokości jednej opłaty krajowej za wędkowanie. Jak widziałem to opłaty okręgowe zaczynają się od ok.80 zł, a kończą na ok. 200zł. Był bym raczej za formą"dopłaty krajowej" ustalonej przez ZG PZW i wnoszonej po opłaceniu składki okręgowej. Co do "sprawy rzek" to podzielam zdanie kolegi, że trzeba je traktować jako całość i gospodarować na nich "wspólnie" przez wszystkie okręgi gdzie dana rzeka przepływa, lub dodać roboty ZG aby opracowano współną strategię , a okręgi wykonywały by tylko pracę zleconą przez ZG. Tutaj także możliwych rozwiązań jest sporo. Jedak porozumienie pomiędzy okręgami gospdatującymi nad "zlewnią" tej samej dużej rzeki być powinno. Swoją drogą, dyskusja na FORUM jest coraz bardziej rzeczowa i należy się z tego cieszyć. | ||||
jozef50
Od: 2011-05-29 Posty: 4 |
06 listopada 2011 16:03 | |||
| CAŁKOWITA RACJA na wszystkie rzeki w kraju a w najgorszym wypadku województwi powinna być jedna opłata w takiej sytuacji jaka jest teraz turystyka wędkarska wogóle nie istnieje należę do pzw od 1972 roku i było wiele zmian ale to co jest teraz to bagno powinno też być tyle okręgów ile województw a nie nasrane do bezliku i ktoś tych urzędasów [pracowników etatowych] musi utrzymywać przez co opłaty za wędkowanie są bardzo drogie wękarstwo miało być hobby dla wszystkich a w tej chwili jest dla wybranych jak myśliwstwo czas z tym skończyć ja osobiście daję panom z ZG PZW jeszcze rok a pożniej opuszczam pzw bo nie myślę utrzymywać rzeszy urzędników którzy mają coraz to głupsze pomysły i myśle że bardzo wielu kolegów zrobi to samo bo to nie jest jużto samo pzw | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
06 listopada 2011 17:04 | |||
| Nie wszystko jest takie proste jak się wydaje. Podział funduszy 3/4 na 1/4 też nie wiele pomoże.
Dziś liczą się projekty i programy. Jeśli okręgi dostaną pieniądze bez zadań związanych z gospodarką i ochroną rzek to wydadzą te pieniądze na karpie wpuszczane do stawów - taki standart od lat. Opłata krajowa obejmująca rzeki i sztuczne zalewy na rzekach (bez wód z rybami łososiowatymi) i niektóre wody zamknięte jest szansą na sfinansowanie projektów - programów. Z tego co się orientuję to rzeki są głównie w zarządzaniu przez struktury PZW. Czy jest jakaś duża czy średnia rzeka w kraju która przepływa tylko przez jeden okręg organizacyjny PZW (po przeciwnych stronach rzeki zarządzają różne okręgi. Wędkarz posiadjący pozwolenie na okręg X łowi ryby z łódki. Pytanie do którego miejsca na rzece jest ważne jego pozwolenie? W jaki sposób obliczać to miejsce od brzegu a może po środku nurtu a może od wałów przeciwpowodziowych itp.?)? Moim zdaniem nie tak więc program musi być organizowany i koordynowany przez ZG PZW, tym samym dlaczego wszyscy, którzy chcą wspierać taki projekt dodatkową opłatą mają z tego nie skorzystać. Jest jeszcze jedna kwestia posiadając zaawansowane programy możemy starać się o dofinnsowanie z funduszy UE czy też z funduszy państwa np. przeznaczonych na ochronę środowiska. Opłata za taki przywilej powinna wachać sie pomiędzy dwie lub trzy średnie składki roczne w okręgach w kraju. Czytałem wcześniej że jest kwestia rejestracji połowu. Uważam że to nie problem ponieważ odnotowując zabrane ryby w obecnych rejestrach okręgowych. Wykazy te są przecież zliczane i powinny być z wynikami przesyłane do ZG PZW w celu dalszych analiz. Przy projekcie "rzeka" zarządzana przez ZG PZW ten argument odpada. Wiele może też zmienić zmaina struktur organizacyjnych PZW i dopasowanie obaszaru okręgów PZW do powierzchni obecnnych struktur państwowych (województw). Pozwoli to na silną reprezentację naszych inetresów w kontakcie z Wojewodami czy strukturami samorządowymi. ZG PZW takimi programami się nie chwali a przcież wraz i innymi instytucjami wprowadzanood nowa łososia do rzek. Teraz coś słychać o wprowadzaniu jesiotra. Dzis muszą powstać progaramy na rzeki inaczej za kilka lat będziemy zmuszeni rozpocząć programy odnowienia ławic: leszcza, klenia o brzanie nie wspominając. wiem że nie przedstawiłem wszystkich argumentów ale mam nadzieję że pomożecie nadchnąć PZW nowymi pomysłami i rozwiązaniami. Pozdrawiam, Konrad |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
08 listopada 2011 11:12 | |||
Oczywiście że nikt nie jest nad wodą codziennie ale rozmawiałem z wędkarzami którzy są nad wodą jak twierdzą 80 do 100 dni w roku co daje trochę ponad 1,50PLZ dziennie-to też nie jest drogo. Osobiście mam ok. 30 wędkodni na wodach PZW w ciągu roku to mnie już wychodzi prawie 6,70PLZ dziennie- jakoś przeżyję taką kwotę i dalej uważam że nie jest drogo. W Norwegii na wodach śródlądowych tam gdzie ostatnio byłem 1 dzień kosztował 150 NOK co daje jakieś 80PLZ,Słowenii ponad 60 euro za 1 dzień,Słowacja 1 zbiornik (Shirava) 17 euro. Oczywiście są to ceny dla "innostrańców" ale u nas PZW od "innostrańców" też pobiera więcej. Tyle że na takiej Shiravie za te 17 euro to do bólu rąk a u nas zapłaci obcokrajowiec np. 40 czy 50plz i na takim zalewie zegrzyńskim nie będzie miał brania. |
||||
barwena
Od: 2011-04-13 Posty: 17 |
08 listopada 2011 11:56 | |||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
08 listopada 2011 12:15 | |||
| Co można dowiedzieć się z ostatniego październikowego komunikatu z prac ZGPZW w sprawie tak zwanego zezwolenia krajowego:
"Wysłuchano także informacji kol. M. Brudzińskiego nt. trwających obecnie konsultacji projektu dokumentu w sprawie problemów gospodarki wodnej obszarów dorzeczy oraz zapoznano się z analizą prawną dotyczącą nadania uprawnień do amatorskiego połowu ryb na terenie całego kraju przez członków uczestników (zgodnie z uchwałą nr 103 z 2008 r.). Uznano, iż uprawnienia takie należy utrzymać i postanowiono przygotować projekt uchwały, który sprecyzuje zasady udzielania zezwoleń na amatorski połów ryb w obwodach rybackich na wodach poza macierzystymi okręgami PZW dla członków uczestników i członków honorowych." Chciał bym poznać tą analizę prawną. Brak konsekwencji dla jednych można sprawę załatwić uchwałą ZG dla zwykłych członków nie. Przypominam ,że związek również posiada zwykłych członków . Nawet gotowi są oni zapłacić dodatkowe pieniążki za takie zezwolenie obejmujące cały kraj,aby mieć spokój i nie bawić się w petenta w innych okręgach w poszukiwaniu możliwości dokonania wniesienia kolejnej składki. Moja propozycja ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA l ROZWOJU WSI1)z dnia 30 września 2003 r.w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa Dziennik Ustaw z 23 października 2003 Nr 180 poz. 1766 jest mowa między innymi o ewidencjonowaniu amatorskiego połowu ryb w księgach gospodarczych. Księga ta musi być wypełniany przez każdego uprawnionego do rybactwa w danym obwodzie rybackim. § 6. 1. Uprawniony do rybactwa prowadzi księgę gospodarczą w formie pisemnej albo w formie elektronicznej Skoro można w formie elektronicznej do przecież bilansowanie ksiąg i źródła danych w skali kraju nie jest kosztowną sprawą. Mając bilans i źródła danych w skali kraju fachowcy powinni opracować wzór udziałowy danego obwodu rybackiego w pieniążkach z dodatkowej składki na porozumienie skali kraju Skoro sprawa ciągnie się już bardzo długo.Efektów brak. Uważam że, zasady udzielania zezwoleń na amatorski połów ryb w obwodach rybackich na wodach poza macierzystymi okręgami PZW powinna znaleźć się w pożądku obrad na walnym zjeździe stowarzyszenia celem uchwalenia uchwały programowej w celu wprowadzenia porozumienia ogólnokrajowego. Na porządek obrad ma wpływ ZGPZW. Tylko czy zechce. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
08 listopada 2011 15:09 | |||
barwena
Od: 2011-04-13 Posty: 17 |
08 listopada 2011 16:19 | |||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
25 listopada 2011 16:07 | |||
| Panie Antoni.
Mam pytanie : W związku z planowanym Nadzwyczajnym Zjazdem Delegatów „zmianami statutowe”, czy sprawa zezwoleń dla wszystkich członków nie powinna być uregulowana przez ten dokument. Czy Delegaci PZW konsultujący zmiany statutowe wnosili takie wnioski? |
||||
jozef50
Od: 2011-05-29 Posty: 4 |
25 listopada 2011 17:44 | |||
| nadal uważam że powinna być jedna opłata krajowa i chodzi tu nie tylko o łowienie ryb ale i o turystykę wędkarską i tą turystykę ogólną czyli łowienie przy okazji jeśli chodzi o szwecję to na dużej ilości wód wog ole nie ma opłat [wiem to bo tam pracowałem przez 2 lata] u nas jest za dużo okręgów a przez to trzeba utrzymać aż tylu tzw. pracowników etatowych przez co składki są wysokie powinno być tyle okręgów ile województw przykład z południa polski;okręg krakowski ,okręg tarnowski okręg nowosądecki ,okręg kielecki.,okręg bielsko biała okręg katowicki itd czy to nie za dużo i wogóle brak porozumień między okręgami od czegojest zarząd główny pzw i dalej uważam że pzw idzie w złym kierunku bo tak żle jeszcze nie było pozdrawiam | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
25 listopada 2011 22:14 | |||
| Jeżeli będą prywatne folwarki w okręgach to każdy , dalej nie powiem bo obowiązuje etyka par. 7 na własny strój , ku uciesze ZG który zbiera profity z otumanonych wędkarzy. | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
26 listopada 2011 13:06 | |||
| tak jak większość kolegów jestem za wprowadzeniem opłaty krajowej,tylko myślę że niektórym decydentom zwłaszcza z zg.pzw ciężko będzie zrezygnować z kopalni pieniędzy czytaj-składki okręgowe.przykladem takiej kopalni jest okręg płocko- włocławski,gdzie koledzy z poza tego okręgu muszą płacić 25zł.za dobe wędkowania,w 2010 r.w w/w okręgu płaciliśmy 15zł.za dobe,ewidentnie widać tu,że okręg ten traktuje łowiska pzw jak swoją własność,to jest złodziejstwo w biały dzień,okradanie często biednych członków pzw.którzy w swoich okręgach nie mają gdzie połowić. najlepiej by było żeby wszyscy członkowie pzw na znak protestu zbojkotowali składki okręgowe,może wtedy władze pzw.zmieniły by tok myślenia na korzyść nas wędkarzy,ale ile by wtedy stracili...... | ||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
26 listopada 2011 17:38 | |||
| Panie rzeczniku zg pzw! Dlaczego nalezy utrzymywac darmozjadow z zg pzw,skoro wedkowanie jest jedynie hobby,a okregi sa liczacym sie podmiotem gospodarczym?! W czym jestescie aktywnymi poza zdzieraniem haraczu (skladek) i wytworami (RAPR)?! | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
26 listopada 2011 19:42 | |||
| bardzo dobrze kolega okoń60 powiedział,my brać wędkarska powinniśmy się zjednoczyć w czynach, nie słowach,i pojecać do warszawy i wygarnąć panu prezesowi zg.pzw o co nam chodzi,w przeciwnym przypadku zg.pzw zrobi jak zechce,i nie pomogą zjazdy delegatów,znów będziemy okradani z naszych ciężko zarobionych pieniędzy,składki będą co raz wyższe,a ryb co raz mniej.zarząd główny pzw,powinien zrobić sondarz wśród członków pzw,kto jest,a kto nie jest za wprowadzeniem składki na cały kraj,ale tego nie zrobi ,bo wiadomo jakie zdanie ma każdy z nas.ileż pieniędzy by stracili. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
26 listopada 2011 20:59 | |||
Przyjmując że składka okręgowa średnio to np.100PLZ x ilość okręgów 45 = 4500PLZ I z tego ileś % poszło by do ZG to ile by stracili?Raczej by zyskali.A ilu wędkarzy zapłaciłoby tyle? A poważniej trochę:jeśli to okręgi podpisują umowy dzierżawy z RZGW,jeśli o okręgi zarybiają,jeśli to okręgi nie potrafią się między sobą dogadać się w sprawie porozumień to nie ma takiej siły która by je zmusiła do ustalenia podziału kasy z opłaty krajowej-LUDZIE!!!molestowanie ZG zupełni nic nie da bo wygląda na to że ZG w temacie opłat i zarybień nie ma nic do powiedzenia i nic nie może narzucać. Okręgi mają oddać część kasy ze składek do ZG i koniec. |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
26 listopada 2011 22:36 | |||
| Bo molestować trzeba zarządy Okręgów, aby podpisywały jak najwięcej umów z innymi okręgami o wzajemnym chonorowaniu opłat., a nie ZG. Kiedyś funkcjonowała DOPŁATA KRAJOWA , dzielona w/g powierzchni wód udostępnionych do wedkowania i całkiem dobrze to działało. Tyle, że dzielił to ZG, miał robotę a nie zyski. Myślę, ze na dziś, gdyby taka dopłata wynosiła 100zł, (dopłata do opłaty okręgowej) i dawała prawo do połowu na wodach wszystkich okręgów , była by do przyjęcia. I nie powinno być żadnych zniżek dla "ODZNACZONYCH". | ||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
26 listopada 2011 22:43 | |||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
26 listopada 2011 23:01 | |||
| taaa......to dlaczego kiedyś mogła być jedna składka krajowa,a teraz nie?wszyscy decydenci w tym kraju potrafią tylko brać,a nic dawać, to po co jest zg pzw skoro nie potrafi sprostać woli wszystkich wędkarzy,niech coś w końcu zmienią,przecierz biorą za to kase, abyśmy jako członkowie pzw nie musieli płacić chorych składek żeby sobie połowić np.na wiśle we włocławku.panu prezesowi zg.powinniśmy już dawno podziękować,powinienien on dać szanse młodzszemu pokoleniu,ludziom którzy potrafili by walnąć pięścią w stół,i pokazali kto tu rządzi. | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
26 listopada 2011 23:12 | |||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
26 listopada 2011 23:36 | |||
| Ale na razie jej nie ma.- dopłaty krajowej. | ||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
26 listopada 2011 23:50 | |||
| Nie bójmy się rozliczać członków ZO PZW , księgowych i prezesów z tego jak gospodarują naszymi pieniędzmi!!! Zbliża się koniec roku, sprawozdania ZO PZW są dostępne dla wszystkich, czytajmy i zadawajmy pytania! Zobaczmy ile wydano na poszczególne działania? Ile kosztuje utrzymanie biura, a ile ochrona wód i zarybianie? Ile było kontroli wód wykonanych przez etatowych strażników? Jakie były ich efekty? To wszystko są pytania o NASZE PIENIĄDZE. Jak powiedział sam RZECZNIK ZARZĄDU GŁÓWNEGO, ŻĄDAJMY ODPOWIEDZI NA NASZE PYTANIA, BO MAMY DO TEGO PRAWO!!! | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
26 listopada 2011 23:51 | |||
| mniejmy nadzieje że coś wymyślą,w końcu żyjemy w państwie demokratycznym. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
27 listopada 2011 07:22 | |||
mozna za wyższą opłatą otrzymać zezwolenia na amatorski połów ryb w całym kraju,byłaby jakaś opcja .Wiemy wszyscy iż ustawa o rybactwie śródlądowym nakazuje uprawnionemu do rybactwa wydawać zezwolenia na każdy obwód ,a nie okręg,czego nie realizuje PZW.Więc nie sądze, aby ten przepis stanął na drodze do wydania zezwolenia na cały kraj.Pozdrawiam i proszę o odpowiedź Hello!!!!! Panie rzeczniku czekamy na odpowiedź |
||||
|
marszalek Od: 2011-11-17 Posty: 55 |
27 listopada 2011 07:40 | |||
| I znowu widac jak pan rzeczniczek odpowiada tylko na to , na co ma ochotke ! | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
27 listopada 2011 09:58 | |||
Mam pytanie : W związku z planowanym Nadzwyczajnym Zjazdem Delegatów „zmianami statutowe”, czy sprawa zezwoleń dla wszystkich członków nie powinna być uregulowana przez ten dokument. Czy Delegaci PZW konsultujący zmiany statutowe wnosili takie wnioski? |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
27 listopada 2011 10:04 | |||
| <fieldset><legend>antoni</legend>[quote] tu rodzi się pytanie, w jaki sposob na ten system nałożyć coś co nazywa
się opłatą krajową, a jak było dawniej, składkę krajową? I to jest problem przed którym stoi ZG PZW we wszystkich swoich decyzjach dotyczących gospodarki rybackiej i wędkarskiej oraz systemu składek członkowskich w PZW. Każda racjonalna podpowiedź jest cenna, ale okrzyki wojenne i spiskowa teoria podejmowania decyzji w ZG nie służą tej sprawie. [/quote]</fieldset><fieldset>Dla mnie jest to logiczne wytłumaczenie,tylko po co nam ZG?Do ustalania kadry w wędkarstwie rzutowym?Jeśli o wszystkim decydują okręgi to niech wśród siebie ustalają tych najlepszych co będę ciężąrkiem do celu rzucać. </fieldset> |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
27 listopada 2011 10:37 | |||
| Panie Antoni.
"Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposob prowadzenia tego rejestru” Panie Antoni ustawę a konkretnie słowa” może także” doprecyzuje Dziennik Ustaw z 23 października 2003 Nr 180 poz. 1766 .Uprawniony do rybactwa ma obowiązek prowadzenia księgi gospodarczej i ewidencjonowania amatorskiego połowu ryb. § 8. W ewidencji amatorskiego połowu ryb, o której mowa w § 6 ust. 3 pkt 2, uprawniony do rybactwa dokonuje wpisów raz w roku, nie później niż do dnia 15 kwietnia drugiego roku po roku, w którym złowiono ryby. Według mojej opinii brak takiej ewidencji może być przyczyną negatywnej oceny przez Urząd Marszałkowski co może przyczynić się do utraty uprawnień do obwodu rybackiego. Opłata krajowa ,abonament , rekompensata za udostępnienie (pożytek ) te pieniążki które chcą wpłacić członkowie PZW w zamian za możliwość wędkowania w na wodach PZW w człym kraju. Opłata okręgowa ma pokrywać koszty okręgu.Opłata krajowa ma rekompensować koszty udostępnienie wód .Stowarzyszenie nie ma prawa zarabiać na członkach. Rolą ZGPZW jest doprowadzenie do takiego porozumienia w skali kraju, a nie zasłanianie się samodzielnością gospodarczą okręgów. Moja propozycja to centralna elektroniczna baza ksiąg gospodarczych obwodów rybackich i na ich podstawie rozdział środków finansowych z dodatkowej składki. Wydaje mi się, że ZGPZW ma uprawnienia aby wystąpić do ZOPZW o przesłanie warunków zawarcia porozumienia w skali kraju. Jeszcze raz prosze o wprowadzenie takiej poprawki na forum aby reklamy nie utrudnialy pisania!!!!!!! |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
27 listopada 2011 11:12 | |||
| Z tą elektronioczą bazą ksiąg gospodarczych to jest jakiś pomysł, ale pamiętajmy, że cytowane rozporządzenie ustala zasady gromadzenia danych w obwodzie rybackim i ich dostarczania do RZGW w zakładce o rok. Czyli łowimy cały rok, zbieramy i opracowujemy skumulowane dane - drugi rok, dostarczamy komplet dokumentacji - trzeci rok. Ale w wewbnątrznym systemie rozliczeń i wymiany informacji taka wspóna baza danych była by b. ciekawa. Oczywiście jeszcze chodzi o czas i pieniądze, ale jeśli by wszystkie okręgi pracowały w oparciu o podobny system np. aquarius, to było by znacznie prostsze. Co zaś to porozumień, to ja nie znam porozumień obligatorysjnych, tylko dobrowolne i oparte na wzajemnych korzyściach. Pamiętajmy, że okręgi działają na rzecz i w interesie czlonków PZW na swoim terenie. Co nie oznacza, że trzeba do takiej wspólnoty interesów namawiać i przekonywać. Ale oczywiście nie tak, jak niektorzy Koledzy z tego forum, że wystarczy chcieć, bo od czego jest ZG. Ja uważam, że skoro Ojczyzna nauczyła pisać, to i czytać także, a o zadaniach ZG najlepiej przekonać się czytając Statut PZW oraz podjęte uchwały. Brak historycznej pamięci o tym co zrobiliśmy wspólnie na rzecz wędkarstwa i polskich wędkarzy właśnie poprzez działania ZG, to poważna luka w doświadczeniach każdego, kto myśli, że wystarczy zechcieć i już będzie. Spokojnie, to jest żywy organizm i dotyczy takiej skali, iż nie da się uregulować jednym pstryknięciem. | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
27 listopada 2011 11:26 | |||
| panie antoni,dlaczego zg.pzw dopuszcza do pobierania przez niektóre okręgi tak wysokich opłat jak np.okręg płocko-włocławski,gdzie za dobe wędkowania przyjezdny z innego okręgu musi zapłacić 25zł.wisła to nie jest łówisko specjalne. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
27 listopada 2011 12:56 | |||
Przyjmując że składka okręgowa średnio to np.100PLZ x ilość okręgów 45 = 4500PLZ I z tego ileś % poszło by do ZG to ile by stracili?Raczej by zyskali.A ilu wędkarzy zapłaciłoby tyle? A poważniej trochę:jeśli to okręgi podpisują umowy dzierżawy z RZGW,jeśli o okręgi zarybiają,jeśli to okręgi nie potrafią się między sobą dogadać się w sprawie porozumień to nie ma takiej siły która by je zmusiła do ustalenia podziału kasy z opłaty krajowej-LUDZIE!!!molestowanie ZG zupełni nic nie da bo wygląda na to że ZG w temacie opłat i zarybień nie ma nic do powiedzenia i nic nie może narzucać. Okręgi mają oddać część kasy ze składek do ZG i koniec. Molestowanie jest potrzebne aby ZG zrozumiał że tak być nie może. ZG nie może istnieć sam dla siebie! Chyba że tak ma być aż do odejścia obecnych ludzi w zarządach, to przypomina sytuację PZPN. W której organizacji Prezes jest ponad 20 lat na stanowisku? Naszego Prezesa goni Łukaszenka. Nie wszystko trzeba finansować ze skaładek wiele można ugrać w Ministerstwach nie wspominająć o UE. Tam królują programy i projekty. Nikt nie będzie tam rozmawiał z Prezesem Okręgu X, tu potrzebna jest reprezentacja krajowa ale czy obecny ZG jest wstanie to "pociągnąć". Opłata krajowa była by kasą ekstra na takie projekty. Ja upieram się o zadbanie o duże i średnie rzeki i programy na taka działalność. A tak z innej "beczki" my płacimy na zarybiane i zagospodarowanie wód a w tych wodach rybacy sieciowi łowią sobie jak chcą i kiedy chcą. Niech mi ktoś wyjaśni po co płacę taka składkę dla siebie czy dla rybaków. Pozdrawiam, konrad |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
27 listopada 2011 13:27 | |||
| Z tą elektronioczą bazą ksiąg gospodarczych to jest jakiś pomysł, ale pamiętajmy, że cytowane rozporządzenie ustala zasady gromadzenia danych w obwodzie rybackim i ich dostarczania do RZGW w zakładce o rok. Czyli łowimy cały rok, zbieramy i opracowujemy skumulowane dane - drugi rok, dostarczamy komplet dokumentacji - trzeci rok. Ale w wewbnątrznym systemie rozliczeń i wymiany informacji taka wspóna baza danych była by b. ciekawa. Oczywiście jeszcze chodzi o czas i pieniądze, ale jeśli by wszystkie okręgi pracowały w oparciu o podobny system np. aquarius, to było by znacznie prostsze.
Panie Antoni. Program PO RYBY 2007-2013 kłania się. Trzeba próbować. Argumenty jako POLSKI ZWIAZEK WĘDKARSKI są silniejsze jak OKRĘGOWE. |
||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
27 listopada 2011 13:51 | |||
| koledzy tu chodzi o pienądze,oni i tak zrobią jak będą chcieli bo to jest biznes.zg pzw nigdy nie ustosunkuje się do ogółu,bo by miał za dużo pracy,i za mało zysków,i jak zwykle wszystko rozejdzie się po kościach,a my nadal będziemy płacili chore składki na ochrone i zagospodarowanie wód ,a rybacy i tak będą odławiali ryby kupione za nasze pieniądze. | ||||
tedi2
Od: 2011-04-14 Posty: 6 |
27 listopada 2011 14:24 | |||
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. 2. Podrywka 1m jako normalny środek do połowu drobnicy na żywca, wykorzystywana w planowanym miejscu wędkowania. 3. W ramach uprawnień wędkarz ma prawo zaprosić żonę czy znajomych na ryby: maksymalnie 2 wędki, + obowiązuje limit dzienny. (wędka to nie broń)! 4. Sprawozdania roczne z działalności kół, okręgów, zarządu. Podanie do wiadomości średniej pensji pracowników PZW, upublicznienia dochodów samodzielnych pracowników, prezesów. 5. Wybrania grupy reprezentatywnej udzielającej się na forum internetowym do zarządu głównego. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! Pozdrawiam Paweł |
||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
27 listopada 2011 14:38 | |||
| jestem za | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
27 listopada 2011 14:42 | |||
Czy takie wyjaśnienie zadawala kolegę Jacka? |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
27 listopada 2011 14:55 | |||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
27 listopada 2011 15:02 | |||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
27 listopada 2011 15:10 | |||
| ale to jest komercja,i zg pzw powinien ustalić z takimi okręgami jak pł-wł.jakieś limity opłat,w przeciwnym przypadku takie okręgi będą z nas zdzierać więcej kasy niż na łowiskach specjalnych,co jest nie zgodne ze statutem pzw.to jest złodziejstwo w biały dzień,a zg pzw na to pozwala,tłumacząc się że nic nie mogą w tej sprawie zrobić bo .jest tak jak jest.nie każdego członka pzw.płacącego uczciwie składki jest stać na tak chore opłaty jak np.w okręgu pł-wł.który skutecznie uniemożliwia dostęp do wód pzw,poprzez tak wysokie opłaty. | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
27 listopada 2011 15:18 | |||
| w/w do kol.<a></a> [url=../../../../users/dariuszkrystosiak]dariuszkrystosiak[/url] | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
27 listopada 2011 15:57 | |||
| I dlatego ja wyemigrowałem do sąsiedniego okręgu bo na Mazowszu odłowy gospodarcze prowadzone przez rybaków mają miejsce. Siedlce chociaż gospodarują na wodach nizinnych płynących (Bug) odłowów nie mają.
I to jest kolejny argument za porozumieniem krajowym. Stabilizacja wpływów z opłaty okręgowej, gdyż zostanie wyeliminowana migracja członkowska miedzy- okręgowa. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
27 listopada 2011 16:08 | |||
Co do odpowiedzi na pocztę elektroniczną w okręgu mazowieckim to pozostawia ona wiele do życzenia A biorąc pod uwagę .że na ostatnim zebraniu Prez.ZG informacji o funkcjonowaniu mediów w PZW przedstawiał przew. Komisji ds. Promocji Wędkarstwa i PZW kol. Zbigniew Bedyński i red. naczelny ,,WW’’ kol. Andrzej Zawisza,(nie jestem pewien ale to chyba Rzecznik Mazowsza.]To Mazowsze powinno być wzorem. A ,że na stronie Mazowsza dobrze się nie działo niech świadczy fakt odwołania członka zarządu z funkcji wiceprezesa ds. promocji i powołanie nowego. Pozdrawiam Darku. </fieldset> |
||||
Zbigniew Aksman
Od: 2011-05-05 Posty: 3 |
27 listopada 2011 19:14 | |||
| Pozwolę sobie na włączenie do tej dyskusji. W/g mnie jest kilka bardzo ważnych spraw do załatwienia w szybkim czasie. Najpilniejsza to oczywiście powrót do karty krajowej. Nie wiem jak to zrobimy ale musimy
doprowadzić do powrotu karty krajowej, bo aktualna sytuacja dla wędkarzy którzy lubią lub muszą jeżdzić dalej na ryby jest chora, głupia i nie do przyjęcia. Drugą bardzo ważną sprawą do załatwienia powinno być wprowadzenie całkowitego zakazu zabierania złowionych ryb przed tarłem / wszystkie gatunki / na podobnej zasadzie jak w myśliwstwie, gdzie nie strzela się przed rozrodem. Trzecia ważna sprawa to wymuszenie na ZG PZW zamieszczania na stronach internetowych protokółów / a nie opisów / z Walmych Zjazdów na których zapadają wiążące decyzję. Brak tych informacji nie pozwala nam ocenić czy nasz delegat zabierał głos w dyskusji, czy przedstawił nasze postulaty i spostrzezenia i oczym w ogóle na tych obradach była mowa. Ponieważ ta cała zabawa odbywa się za nasze pieniądze, mamy prawo wiedzieć dokładnie co kto mówi i czyje przedstawia racje. Czy nasze, jako nasz delegat czy tylko swoje. Chcemy wiedzieć jakie jest stanowisko prezesa i poszczególnych członków Zarządu Głównego na poszczególne tematy. Kto za czym głosował i kto jak się odnosi do najaktualniejszych problemów poruszanych przez wędkarzy. Bez tych informacji nie wiemy nic. Te wymienione sprawy uważam za najważniejsze a o kilku innych możemy jeszcze podyskutować. Czekam na ewentualne uwagi i poparcie. Zbyszek 64 lata Radomsko. W PZW od 1964 roku. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
28 listopada 2011 06:56 | |||
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. 2. Podrywka 1m jako normalny środek do połowu drobnicy na żywca, wykorzystywana w planowanym miejscu wędkowania. 3. W ramach uprawnień wędkarz ma prawo zaprosić żonę czy znajomych na ryby: maksymalnie 2 wędki, + obowiązuje limit dzienny. (wędka to nie broń)! 4. Sprawozdania roczne z działalności kół, okręgów, zarządu. Podanie do wiadomości średniej pensji pracowników PZW, upublicznienia dochodów samodzielnych pracowników, prezesów. 5. Wybrania grupy reprezentatywnej udzielającej się na forum internetowym do zarządu głównego. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! Pozdrawiam Paweł Dziękuję za zachętę do pracy. To zawsze poprawia mi humor. Co zaś do poruszonych spraw, to: 1. podrywa już jest unormowana w ustawie o rybactwie śródlądowym i w w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa; 2. prawo do zaproszenia współmałżonka na stanowisko jest unormowane w RAPR, choć obecnie, przy zastosowaniu nowych przepisów dotyczących konieczności wydawania zezwoleń na amatorski połów ryb, stwarza pewne problemy formalne; 3. co do sprawozdań i pensji, to wystarczy być aktywnym na swoim terenie, by uzyskać dostęp do takich danych, np. od delegatów na zjazdy czy w trakcie zebrań sprawozdawczych. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
28 listopada 2011 08:08 | |||
Na forum internetowym udziela się nas kilkuset. Nasze postulaty są głosem POLSKICH WĘDKARZY. A my żądamy normalności, większość naszych wypowiedzi na forum dotyczy: Jedna składka obowiązująca w całej Polsce. 2. Podrywka 1m jako normalny środek do połowu drobnicy na żywca, wykorzystywana w planowanym miejscu wędkowania. 3. W ramach uprawnień wędkarz ma prawo zaprosić żonę czy znajomych na ryby: maksymalnie 2 wędki, + obowiązuje limit dzienny. (wędka to nie broń)! 4. Sprawozdania roczne z działalności kół, okręgów, zarządu. Podanie do wiadomości średniej pensji pracowników PZW, upublicznienia dochodów samodzielnych pracowników, prezesów. 5. Wybrania grupy reprezentatywnej udzielającej się na forum internetowym do zarządu głównego. Drodzy koledzy wędkarze proszę dopisywać kolejnych postulatów. A Panie antoni proszę nam nie odpisywać lakonicznie tylko zająć się pracą- pracą na rzecz ludzi, dzięki którym Pan piastuje swoją funkcję! Pozdrawiam Paweł Dziękuję za zachętę do pracy. To zawsze poprawia mi humor. Co zaś do poruszonych spraw, to: 1. podrywa już jest unormowana w ustawie o rybactwie śródlądowym i w w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa; 2. prawo do zaproszenia współmałżonka na stanowisko jest unormowane w RAPR, choć obecnie, przy zastosowaniu nowych przepisów dotyczących konieczności wydawania zezwoleń na amatorski połów ryb, stwarza pewne problemy formalne; 3. co do sprawozdań i pensji, to wystarczy być aktywnym na swoim terenie, by uzyskać dostęp do takich danych, np. od delegatów na zjazdy czy w trakcie zebrań sprawozdawczych. Ja odpowiem na punkt 5 „ Wybrania grupy reprezentatywnej udzielającej się na forum internetowym do zarządu głównego.” Jest to wręcz pozorom realny punkt. Wymagał by on powołania koła środowiskowego związanego z wędkarskimi forami Internatowymi . Miejsce zamieszkania przecież nie przywiązuje członka do konkretnego koła.. Do powołania koła trzeba grupy minimum 10 osób.. Koło internetowe miało by perspektywę stać się najliczniejszym kołem w Polsce a nawet pod względem liczebności przewyższyć nie jeden Okręg. To by przełożyło się zdolności wyborcze. PS. Panie Antoni według rankingu najaktywniejszych to jest Pan na pudle tego forum. |
||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
28 listopada 2011 14:57 | |||
| Zamiast zajmować się nieistotnymi sprawami i zaglądaniem do cydzych kieszeni, należy sie zająć tym co jest w zasiegu naszych marzeń czyli przywróceniem opłaty krajowej na wszystkie wody płynące. Wiem, że jest to do zrealizowania i będzie kartą przetargową w najbliższych wyborach. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
28 listopada 2011 15:57 | |||
jaroslaw A może coś merytorycznie ,jakiś sensowne rozwiązanie. Kolegom przypominam o temacie OPŁATA KRAJOWA - JEDNA DLA WSZYSTKICH!!! [url=../../../][/url] |
||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
28 listopada 2011 16:35 | |||
| Rzeki które nie są licencyjne, w dzierżawie oraz górskie moga byc bez wiekszych problemów rzekami podlegajacymi pod opłate krajową. Wtedy podlegałyby pod ZG który miałby w gestii rozdział pieniedzy z opłaty na ich zarybianie plus dotychczasowe pieniadze ststutowe na zarybianie cieków. Wszystko by się skupiało w jednych rękach, rękach ZG który by prowadził i koordynował całą gospodarke rzekami a okregi pozbyły by się niepotrzebnego balastu, który i tak jest fikcją. Do tej pory i tak nikt nie wie ile ryb do rzek trafiło tak samo jak nie wiadomo kiedy ryba pije wodę. Ryby i tak nie rozpoznają kto i gdzie je wpuścił i migrują, gdzie daja lepiej jeść. Chyba, że przedzielimy rzeki w poprzek jak są granice okregów. Wysokość składki jest do uzgodnienia, ponieważ tam się płaci gdzie wędkuje i może być tylko składową składki podstawowej. Można też wydzielić rzeki górskie i wtedy połata krajowe byłaby o 50% wyższa gdyby te wchodziły w skład krajówki. Szkoda, że inicjatywa na rózne rozwiązania musi wychodzic od nas wedkarzy a nie od ZG. ZG zajmuje sie tylko działalnościa statutową zwiazku jako zwiazku sportowego. Ja co prawda łowię sportowo ale to jest tylko 20% wedkarzy. | ||||
barwena
Od: 2011-04-13 Posty: 17 |
28 listopada 2011 18:37 | |||
| To wszystko co zostało napisane przez kolegę jest racjonalne i uzasdnione. Niestety obawiam się, że leśne ludki mają już odpowiedni paragraf nr22, ktory na dzień dobry pozwala skreślić każdą racjonalną inicjatywę. Potrzeba niestety kroków radykalnych, jak w PZPN, żeby coś zmienić. POzdrawiam | ||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
28 listopada 2011 18:54 | |||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
28 listopada 2011 19:01 | |||
| zatem głosujmy kto jest za ,a kto przeciw opłacie krajowej,zg pzw musi się do tego ustosunkować,w przeciwnym wypadku udowodnią publicznie swoją niekompetencję. | ||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
28 listopada 2011 19:39 | |||
Andrzej Florkowski
Od: 2010-10-25 Posty: 83 |
28 listopada 2011 19:42 | |||
| Jak myślicie ? ile by taka karta kosztowała ? Wielu z nas nie byłoby na nią stać! Oczywiście z 10 % byłaby zadowolona wszystkie łowiska w kraju dostępne, tylko jeździć i łowić, ale dziadziuś który na rowerku pedałuje co dzień nad ,,swoją" miejscówkę z bezsilności bambusy by połamał ! | ||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
28 listopada 2011 21:13 | |||
| Przyjemność musi kosztować a wedkarstwo to przyjemność a nie obowiązek. Sa tacy co za samo odsztrzelenie starego chorego żubra bez prawa zabrania płacą 20 tyś dolarów. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
28 listopada 2011 21:14 | |||
| Niewątpliwie pieniążki z składki X* powinny trafiać do miejsca ,gdzie dokonano odłowu z celu przywrócenia racjonalnej gospodarki rybackiej , RGR* jest to warunek ustawodawcy. Czyli należy zarybiać nie w oparciu o ilość posiadanych wód tylko w oparciu o informację z rejestrów i badań naukowych danego obwodu rybackiego.Tu upada teoria o rozdziale pieniążków ze składki X w oparciu o hektary. Teraz zarybienia dokonywane są zgodnie z operatami. Czym to nam grozi .Tym ,że trzeba będzie zapisywać się na konkretny dzień aby powędrować .Tak z resztą przewiduje prawo.
„Rzeki które nie są licencyjne, w dzierżawie oraz górskie moga byc bez wiekszych problemów rzekami podlegajacymi pod opłate krajową. „ Niestety jest to duży problem. Gdyż rzeki są w władaniu wielu dzierżawców czyli okręgów PZW. Jedyną drogą do uzyskania zgody na wędkowanie to umowa ,porozumienie, między wszystkimi okręgami. To są fakty , Składka X powinna być dodatkową kasą . Powinna pokrycie kosztów związanych z racjonalną gospodarką aby żaden okręg nie ponosił strat ,ani zysku za udostępnienie wód. Biorąc pod uwagę powyższe podstawą do porozumienia powinien być rejestr połowu. *składka na racjonalną gospodarką wędkarską. *RGR – racjonalna gospodarka rybacka. PS. Zwołać zebranie wszystkich Zarządów Okręgowych w celu opracowania porozumienia ogól no krajowego. Zamknąć salę . I czekać na biały dym. |
||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
28 listopada 2011 21:39 | |||
Niestety jest to duży problem. Gdyż rzeki są w władaniu wielu dzierżawców czyli okręgów PZW. Jedyną drogą do uzyskania zgody na wędkowanie to umowa ,porozumienie, między wszystkimi okręgami. PS. Zwołać zebranie wszystkich Zarządów Okręgowych w celu opracowania porozumienia ogól no krajowego. Zamknąć salę . I czekać na biały dym. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
28 listopada 2011 23:15 | |||
| "Rzeki są we władaniu okręgów a okręgi we władaniu ZG."
Co nato sąd rejestrowy. Czy ZG ma prawo wtrącać się w działalność rolniczą okręgów ? |
||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
28 listopada 2011 23:26 | |||
| ZG ma jeszcze tyle majątku, że sukcesywnie wyprzedając przeżyje jeszcze ze dwadzieścia lat bez reform, żyjac w samouwielbieniu, co tam wędkarze i ich problemy.:D | ||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
29 listopada 2011 08:45 | |||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
29 listopada 2011 09:10 | |||
| [quote=][/quote] Ani nasi reprezentanci na Zjazdach, ani ZG nie za bardzą reprezentują interysy swoich członków i wyborców. Może i w naszym związku pojawią się tacy jak w PZPN i coś drgnie..... Pzw to związek sportowo - wędkarski. Wystarczy spojrzeć ile koła wydają na sport a ile na ochroną wód. Dziwne są to jak dla mnie proporcję. Lepiej zorganizować zawody, utopić kasę dla kilkunastu stałych uczestników takich zawodów niż przeznaczyć ją na ochronę. Zresztą nic się nie robi aby była ona bardziej skuteczna. Działa tylko dzięki społoecznikom z SSR, którzy za własną kasę pilnują, aby coś jeszcze w wodzie oprócz puszek i butelek pływało. Cóż pozostaje nam tylko czekać na poprawę ale w którym pokoleniu to nastąpi? [/quote]
To są wszystko stare problemy, stare jak PZW. Jedno jest pewne, że nawet nowi reprezentanci po objęciu stanowisk niczym się nie róznią od starych, tak samo jak w polityce. Dlatego ja na nic lepszego nie licze tylko klepię bezmyślnie w klawiaturę, bo ani nie ma z kim robic przewrotu ani mi się nie chce. Na szczecie ja już nic nie muszę. Czasem wychodzi ze mnie "uzdrowiciel" ale po chwili zastanowienia myślę a na cholere jak i tak świata nie uzdrowię bo nie ma z kim. Jedni nie chcą, inni nie mogą a jeszcze innym wcale nie zależy. |
||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
29 listopada 2011 09:22 | |||
Dlatego ja na nic lepszego nie licze tylko klepię bezmyślnie w klawiaturę, bo ani nie ma z kim robic przewrotu ani mi się nie chce. Na szczecie ja już nic nie muszę. Czasem wychodzi ze mnie "uzdrowiciel" ale po chwili zastanowienia myślę a na cholere jak i tak świata nie uzdrowię bo nie ma z kim. Jedni nie chcą, inni nie mogą a jeszcze innym wcale nie zależy.[/quote] Dlatego jest jak jest i trwa to od lat. Zmiany? Mamy przykład w kołach. Od lat ci sami ludzie przesuwają się na krzesłach w lewo bądź w prawo i tworzą Zarzad Koła. Potem jadą na zjazd, klaszczą głosują za a my klikamy, klikamy, klikamy i nic z tego nie wynika. Jeżeli ktoś się wychyli z pomysłem i znajdzie wsparcie w ludziach chociażby i na tym form to co z tego? Pozostaje nam tylko lżej na duszy, sercu i wątrobie że upuściliśmy sobie trochę żólci. |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
29 listopada 2011 09:47 | |||
Dlatego ja na nic lepszego nie licze tylko klepię bezmyślnie w klawiaturę, bo ani nie ma z kim robic przewrotu ani mi się nie chce. Na szczecie ja już nic nie muszę. Czasem wychodzi ze mnie "uzdrowiciel" ale po chwili zastanowienia myślę a na cholere jak i tak świata nie uzdrowię bo nie ma z kim. Jedni nie chcą, inni nie mogą a jeszcze innym wcale nie zależy.[/quote] Dlatego jest jak jest i trwa to od lat. Zmiany? Mamy przykład w kołach. Od lat ci sami ludzie przesuwają się na krzesłach w lewo bądź w prawo i tworzą Zarzad Koła. Potem jadą na zjazd, klaszczą głosują za a my klikamy, klikamy, klikamy i nic z tego nie wynika. Jeżeli ktoś się wychyli z pomysłem i znajdzie wsparcie w ludziach chociażby i na tym form to co z tego? Pozostaje nam tylko lżej na duszy, sercu i wątrobie że upuściliśmy sobie trochę żólci.[/quote] Rozumiem Czaplesiwą. Ten stan rzeczy to też nasza wina. Niestety. Nie chodzimy na zebrania, nie naciskamy na zarząd koła. Wiem, pracujemy a w naszych czasach trzeba pracować ambitnie bez patrzenia na zegarek, liczy się wynik. Tym samym postawiamy pole do realizowania się starszych panów na emeryturach, rentach. To są przeważnie tak po ludzku dobrzy ludzie ale brak im nowowczesnego spojrzenia na otaczajacą nas rzeczywistość. Żyją i działaja jak za dawnych czasów PRL ale dziś to nie wystarczy. Zakonserwował się ten układ a to co mnie przeraża to bezsilność (nie moja) starego układu. Brak myśli strategicznej na rozwój oragnizacji i czekanie co zrobią politycy. Brak nowych propozycji na uaktywnienie wędkarskiej braci. pozdrawiam, Konrad |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
29 listopada 2011 09:55 | |||
Dziadziuś popedałuje na swoje łowisko w ramach składki okręgowej i nic mu sie nie zmieni. Ten kto zapłaci za znaczek krajowy nawet duże pieniądze płaci za luksus nie oglądania do którego znaku jest jego okręg. To jest ekstra kasa a ile razy taki "bogacz" pojedzie np. nad Odrę mieszkając np. w Skierniewicach? Pomija tylko całą zbędną biurokrację! |
||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
29 listopada 2011 10:26 | |||
| Konradzie. Bywam na zebraniach ZK. Bywam na walnych co roku. Zaglądam co jakiś czas do ZO. W miarę znam ludzi i tu i tam. Stworzyliśmy Kluby Przyjaciół Rzek. I co ztego? Moja gęba jest w miarę znana. Przez wiele lat usiłowaliśmy coś zmienić, ale jak w tej pisence : Mało nas, mało nas .... . Dopiero coś na szczeblu koła udaje się nam zdziałać od chwili założenia NIEZALEŻNEGO FORUM KOŁA. Sami administrujemy, mamy przegląd na nasze łowiska koła. Wiemy, albo staramy się wiedzieć jak najwięcej i wytykać błędy i złą robotę ZK. Sami sobie administrujemy i nie boimy się żadnych nacisków. Grupka się powieksza więc już muszą troszkę liczyć się z takimi jak my oszołomami. I to jest nasza cegiełga w tym kierunku. Tylko trzeba bardzo mocno chcieć i w tym trwać. Pozdrawiam | ||||
ziembol
Od: 2011-11-29 Posty: 1 |
29 listopada 2011 11:29 | |||
| Jaki mają sens porozumienia.
Mieszkam w Kieleckim, teścia mam w Lubelskim, mieszkam w Mazowieckim jestem około 10 do 15 razy na rybach w roku, powinienem zapłacic 2 opłaty bo brak jest porozumień. Ale jeśli zrobie sobie raz w roku wycieczke do Siedleckiego (gdzie nigdy nie jeżdze na ryby) i zrobie tam opłate moge łapac Kieleckim,Lubelskim i Mazowieckim to ma sens |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
29 listopada 2011 11:49 | |||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
29 listopada 2011 12:36 | |||
| it u jest pies pogrzebany,bo na zebrania zk.chodzą tylko stali bywalcy,dlatego sklady zarządu nie zmieniają się od lat,a przecietny czlonek koła tlumaczy się brakiem czasu,lub całkowicie olewa sprawe.jeżeli będziemy gdybać co jest dobre a co złe spotykając się nad wodą to w ten sposób nic nie zmienimy.na szczeście jest to forum gdzie każdy może się wypowiedzieć.być może władze pzw wezmą takie wypowiedzi pod uwagę,w co wątpię... | ||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
29 listopada 2011 15:34 | |||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
29 listopada 2011 16:20 | |||
| http://www.wyspagier.pl/gry/gry-zrecznosciowe/lowienie_ryb_zbior-gier.html
Tak na początek dla wprawy. Jak wszyscy będziemy wirtualnie łowić to i opłaty na cały kraj nie będą potrzebne, a ZG też może przy pomocy ekip rybackich łowiących w grach / bez naszych pieniędzy/ jakoś się utrzyma. |
||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
30 listopada 2011 07:34 | |||
| Wiem z przecieków, że są przymiarki aby dać wędkarzom namiastkę krajówki połaczonej z porozumieniami. Ponieważ nie chcę wychodzic przed orkiestrę może Pan Rzecznik by zabrał mile widziany głos. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 grudnia 2011 07:20 | |||
| Nie ma takich propozycji, zaś analiza efektów i treści porozumień międzyokręgowych stanowi coroczną praktykę w ZG PZW. W tym roku jest to tym bardziej ważne, iż był to pierwszy rok funkcjonowania Związku po wejściu w życie przepisów ustawy o rybactwie, a dotyczących obowiązku wydawania zezwoleń na amatorski połów ryb jako odrębnego druku. (przypomnę, że dotychczas była nim legitymacja PZW z opłaconymi składkami). Kosztowało to PZW masę pieniędzy i pracy, bo wydanie ponad 1,5 mln zezwoleń rocznych i okresowych to ogromny wysiłek, którego nie wszyscy obserwatorzy chcą zauważyć. Ale taka jest ta nowa ustawa i póki co nie widać możliwości zmian, a więc trzeba analizować jej skutki oraz wyciągać wnioski na ten rok. Okręgi podjęły już uchwały dotyczące składek okręgowych w 2012 roku, odbyły się rozmowy w sprawach ewentualnych porozumień. Wszystko trafiło do ZG i teraz przychodzi normalny czas na analizę. | ||||
barwena
Od: 2011-04-13 Posty: 17 |
01 grudnia 2011 11:04 | |||
| To, że związek roztrwania pieniądze wędkarzy wiedzą wszyscy, kiedy jednak stanie się to bezkarne trudno powiedzieć. Ustawa o której Pan wspomina nie definiuje odrębnych druków pozwoleń dla każdego okręgu, wręcz przeciwnie określa jednodne , unwersalne zezwolenie. Wystarczyło uczynić zezwolenie integralną częścią rejestru połowu, tak jak to jest w niektórych okręgach, lub wprowadzić jednakowy wzór zezwolenia z odpowiednią adnotacją, określającą jego ważność, np, "zezwolenia na APR- jest ważne w okręgu macierzystym i okręgach posiadających z nim porozumienia, po opłaceniu stosownych składek gospodarzowi obwodu rybackiego." Całkowicie załatwia sprawę ustawową i pozwala oszcędzić masę pieniędzy. Ale kto wtedy miałby z tego interes? | ||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
04 grudnia 2011 17:28 | |||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
04 grudnia 2011 19:27 | |||
| ZG PZW usilnie stara sie mydlic oczy rzekomymi Porozumieniami Miedzyokregowymi,zeby tylko nie byc reformowalnym. Stratni by byli bardzo,bo to i skonczyla by sie wizja godziwej emerytury z "haraczy" od wedkarzy za nic nierobienie,i zamiast jezdzic luksusowymi samochodami,musieli by byc wozonymi taczkami! | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
05 grudnia 2011 10:55 | |||
Problem z uzyskaniem zezwolenia na wędkowanie nawet jeśli okręg w którym płacimy składkę ma podpisane porozumienie. W wielu wypadkach jest tak że skarbnik wydając obowiązujące w okręgu zezwolenie,rejestr i wklejając znaczeki opłat nie będzie miał zezwoleń i rejestrów na inne okręgi z którymi są podpisane porozumienia. Jeszcze bardziej prze....gwizdane jest gdy porozumienia brak a chcemy jechać na 1 lub 3 dni na ryby i to jeszcze na weekend.Trzeba pojechać w dniach i godzinach pracy żeby zezwolenie takie uzyskać a później za dzień czy dwa pojechać sobie w ten sam rejon na ryby. Doświadczyłem tego 2x w tym roku i przy takich utrudnieniach musiałem zrezygnować z wyjazdów.Wiem że ustawa,że to nie wymysł PZW ale to PZW czyli okręgi powinny znaleźć jakieś wyjście żeby ułatwiać a nie utrudniać. |
||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
05 grudnia 2011 14:36 | |||
Jeszcze bardziej prze....gwizdane jest gdy porozumienia brak a chcemy jechać na 1 lub 3 dni na ryby i to jeszcze na weekend.Trzeba pojechać w dniach i godzinach pracy żeby zezwolenie takie uzyskać a później za dzień czy dwa pojechać sobie w ten sam rejon na ryby. Doświadczyłem tego 2x w tym roku i przy takich utrudnieniach musiałem zrezygnować z wyjazdów.Wiem że ustawa,że to nie wymysł PZW ale to PZW czyli okręgi powinny znaleźć jakieś wyjście żeby ułatwiać a nie utrudniać.[/quote] Ta sprawa powinna być bardzo prosta przy dobrej woli. Wystarczyło by zgłosić wcześniej wyjazd i opłacić na poczcie lub w banku a kontrolujacy miałby wszystkie potrzebne załaczniki, albo nie, ale opłata by była zrobiona i pieniądze zapłacone. dawniej w niktorych okregach tak było. Jak nie umieja niech się nauczą od kolejarzy jak się płaci po zgłoszeni u konduktora. Ale może w ZG nie wiedzą co to takie konduktor. Najlepiej dupe płaszczyć w ciepełku a jak się chce jechać za darmo na ryby wystaczy legitymacja z wieńcami. |
||||
tedi2
Od: 2011-04-14 Posty: 6 |
05 grudnia 2011 20:40 | |||
Jeszcze bardziej prze....gwizdane jest gdy porozumienia brak a chcemy jechać na 1 lub 3 dni na ryby i to jeszcze na weekend.Trzeba pojechać w dniach i godzinach pracy żeby zezwolenie takie uzyskać a później za dzień czy dwa pojechać sobie w ten sam rejon na ryby. Doświadczyłem tego 2x w tym roku i przy takich utrudnieniach musiałem zrezygnować z wyjazdów.Wiem że ustawa,że to nie wymysł PZW ale to PZW czyli okręgi powinny znaleźć jakieś wyjście żeby ułatwiać a nie utrudniać.[/quote] Ta sprawa powinna być bardzo prosta przy dobrej woli. Wystarczyło by zgłosić wcześniej wyjazd i opłacić na poczcie lub w banku a kontrolujacy miałby wszystkie potrzebne załaczniki, albo nie, ale opłata by była zrobiona i pieniądze zapłacone. dawniej w niktorych okregach tak było. Jak nie umieja niech się nauczą od kolejarzy jak się płaci po zgłoszeni u konduktora. Ale może w ZG nie wiedzą co to takie konduktor. Najlepiej dupe płaszczyć w ciepełku a jak się chce jechać za darmo na ryby wystaczy legitymacja z wieńcami.[/quote Potwierdzam powyższą wypowiedz, dotychczasowe uiszczanie opłat jest utrudnieniem dla wedkarzy. Coś, co ma stanowić relaks powoduje udrękę i zniechecenie. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
07 grudnia 2011 15:41 | |||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
11 grudnia 2011 11:53 | |||
Czytając wypowiedzi moich kloegów uważam, że Potrzebne są rewolucyjne zmiany w myśleniu o wędkarstwie w tym o sposobie działaności PZW jest tylko jedno pytanie. Czy ZG i Zarządy Okręgów w obecnym składzie personalnym są w stanie to zrobić? Moim skromnym zdaniem nie. Panowie czas iść na zebrania i dopilnować wyborów! Pozdrawiam, Konrad |
||||
dvbs3
Od: 2011-11-26 Posty: 223 |
23 grudnia 2011 20:03 | |||
| Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica. Grzegorz Kidawski musi odejść !!! Precz z cenzurą !!! Precz z reklamami i wyskakującym face !!! Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki dvbs2 napisał ; 22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj |
||||
|
leszek wiśniewski Od: 2009-02-27 Posty: 3 |
06 stycznia 2012 21:44 | |||
| Popieram inicjatywę jednej składki na cały kraj.
Porozumienia między okręgami to chory wytwór. Koledzy trzeba popirać tą akcj. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
07 stycznia 2012 10:29 | |||
czy ona jest zaktualizowana?bo klikając np. na okręg płocko-włocławski czy toruński nie pokazują się żadne porozumienia?a może po prosu te okręgi z nikim nie podpisały? |
||||
endriu74
Od: 2012-01-06 Posty: 2 |
07 stycznia 2012 11:11 | |||
| Niechby była chociaż jedna opłata na WSZYSTKIE rzeki nizinne. Zbiorniki specjalne niech sobie mają dodatkowe opłaty no ale RZEKI dzielić na odcinki zależne od okręgów PZW co to za głupi Twór. Dopóki się dogadywali na górze to nie było problemu no ale teraz obiera to całą radość z łowienia. Idę ze spiningiem i nie moge minąć to promu to mostu bo po drugiej stronie inny ogręg. Żle się dzieje bardzo źle. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
07 stycznia 2012 11:43 | |||
| Moje myślenie w sprawie opłaty krajowej ewoluuje . Do rozwiązania tego problemu na pewno przydała by się centralna elektroniczna platforma PZW. Na której to można by, drogą elektroniczną wnosić składki i opłaty za wędkowanie w dowolnym obwodzie rybackim użytkowanym przez PZW w skali kraju . Podobny system jak ma GR PZW Suwałki .
Teraz jest okres zebrań sprawozdawczych . Apeluję do kolegów o zgłaszanie wniosków w celu powołania takiej platformy elektronicznej . Ps. Skoro pracuje jeszcze komisja statutowa to może członkowie tej komisji (Panie Antoni ) rozważyli by opracowaniem stosownego przepisu powołującego centralną elektroniczna platformę wydawania zezwoleń i rejestru połowów w danym obwodzie rybackim. |
||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
07 stycznia 2012 13:48 | |||
Teraz jest okres zebrań sprawozdawczych . Apeluję do kolegów o zgłaszanie wniosków w celu powołania takiej platformy elektronicznej . Ps. Skoro pracuje jeszcze komisja statutowa to może członkowie tej komisji (Panie Antoni ) rozważyli by opracowaniem stosownego przepisu powołującego centralną elektroniczna platformę wydawania zezwoleń i rejestru połowów w danym obwodzie rybackim. |
||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
07 stycznia 2012 14:09 | |||
| zgadzam się w pełni z kol. aleksandrem,to by było udogodnienie dla nas wszystkich,ale obawiam się że i tak nasze postulaty zostaną zignorowane przez zg pzw,bo to jest państwo w państwie,oni patrzą tylko na swoje kieszenie,nie robiąc nic w tym kierunku aby nam wędkarzom ułatwić życie,potrafią tylko podnosić składki,które co roku są co raz wyższe ,a ryb jest co raz mniej.zły jest ptak co we własne gniazdo sra,po co nam zg pzw skoro nie potrafi mieć wpływu na okręgi pzw.które i tak robią wszystko po swojemu,i ustalają chore składki(dopłaty)za które nie możem nawet zapłacić przelewem pocztowym. panie rzeczniku co zg pzw zrobi w 2012 roku oprócz podwyższenia składek,żeby ułatwić nam wędkarzom życie? | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
07 stycznia 2012 15:41 | |||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
07 stycznia 2012 16:36 | |||
| bo to są "biznesmeni"a nie działacze pzw,którzy szarego wędkarza mają w d.....pie,a ich działalność nie ma nic wspólnegoo z demokracją, bo i tak robią co chcą. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
07 stycznia 2012 19:05 | |||
| Artykuł pod życzeniami od pana Prezesa Eugeniusza Grabowskiego napisał pan Paweł Grabowski . Nic wielkiego ale poczułem się jak za PRL-u w trakcie oglądania Kroniki Filmowej. Propaganda sukcesu „pełną gębą”. Rozwijamy się, jest nas coraz więcej i przekraczamy już 600 tys członków.
Fajnie ale rodzi się od razu pytanie dlaczego jest tak prężnie? Ponieważ nie ma innej organizacji tego typu w kraju, tym samym nie mają ludzie wyboru. Względy ekonomiczne kierują nas do PZW gdyż nie chcemy być uwięzieni na jednym czy kilku akwenach zebranych w Towarzystwach Wędkarskich. Jak nie wstąpię do PZW czyli nie zrzeszony a łowić mam ochotę częściej niż dwa tygodnie wakacji muszę zapłacić słony haracz. Kogo na to stać? Ten nie musi być członkiem PZW. Zamożni wybiorą: Kraje Skandynawskie, Rosję czy kraje obu Ameryk. Pozostali aby realizować swoją pasję wyjścia nie mają pozostaje PZW, gratuluję naszej organizacji dominującej pozycji na rynku. Tak panowie słupki statystyczne rosną na korzyść. Gratuluję! Słupki rosną i jak Autor artykułu zauważył mamy coraz większy wpływ na władze lokalne i tym samym państwowe (kasa płynie), słusznie też autor stwierdza że w zakresie gospodarki rybacko-wędkarskiej jesteśmy ewenementem na skalę Europy i że PZW w tej działalności priorytet w Polskim rybactwie śródlądowym. Skoro PZW jest takie wpływowe i uprzywilejowane to czemu kiedy spotykam swoich „kolegów po kiju” na łowiskach czy w sklepach, nie odnoszę wrażenia euforii z faktu zrzeszenia i łowienia w wodach zarządzanych przez Związek? Pierwszą przyczynę tego stanu rzeczy opisałem - jeden Związek jak jedna partia. Skoro PZW ma tak silną pozycję to czemu nie widać tego w trakcie tworzenia prawa które dotyczy naszej pasji? Pan Rzecznik PZW na forach napisał że PZW nie miało wpływu na tworzenie prawa z niekorzystnymi lub też bzdurnymi zapisami, na poprawę których czekaliśmy lub czekamy. Nasza chlubą jest sport mamy wyniki w kraju i na świecie. Ja mam troszkę inne spojrzenie na niektóre aspekty tego wyczynu ale nie będę zabierał przyjemności z rywalizacji innym. Następnie dowiedziałem się że mamy w zarządzaniu poprzez okręgi ponad 215 tyś ha wód i ze wydano na zarybianie 32.5 miliona zł pochodzących ze składek członków. Jak się nie pomyliłem w obliczeniach daje to ponad 15 zł na ha wód przez rok. Dużo to czy mało? Nie wiem! Budżet PZW przyjęty na 2011 r. wynosił około 143 mln zł taką kwotę znalazłem na PZW org. Czyli niecałe 30 % budżetu idzie na odtworzenie populacji ryb w wodach. Część pierwsza |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
07 stycznia 2012 19:07 | |||
| część druga
Dalej nie chce mi się już pisać ale z artykułu wynika, ze następny zjazd za dwa lata. Panowie wszystko wskazuje, że przez najbliższy rok szans na zmianę nie ma. Ta ekipa zmian nie wprowadzi, trzeba ich zmienić na fachowców, którzy wykorzystają dominującą pozycję PZW w kraju przestawią naszą organizację na nowe tory. Na tory nowych prędkości. Nie powinno się tylko krytykować ale i wskazać nowe rozwiązania. Po pierwsze - zmiana struktury związku i dopasowanie jej do nowej struktury administracyjnej kraju. Ten zabieg pozwoli zmniejszyć ilość administracji i poprawić pozycję okręgów w stosunku do organizacji państwowej i samorządowej. Ułatwi wędkarzom prowadzenie swojej pasji. Po drugie - ponieważ nazywamy się Polski Związek Wędkarski podzielić wody zarządzane przez naszą organizację na Ogólno Polskie i Okręgowe. Co rozumiem pod tym pojęciem ogólnopolskie – duże i średnie rzeki które płyną przez więcej niż jeden okręg. W tych rzekach zarządza ZG PZW i obejmuje go dodatkowa opłata ogólnopolska. Dlaczego? Gdyż żaden pojedynczy okręg na tych wodach nie jest wstanie prowadzić racjonalnej gospodarki a ryby i tak na wiosnę płyną w górę na tarło a potem wracają. Nikt nie ma do nich specjalnego terytorialnego prawa. Dodatkowa opłata za swobodne łowienie to pieniądze na lepszą ochronę i gospodarkę. Okręgowe wody wg obecnych standardów. Po trzecie – jak już ktoś zauważył wprowadzenie systemu informatycznego w PZW, który pozwoli na swobodne wybieranie i opłacanie łowisk w całym kraju. Drukowanie pozwoleń i licencji. Rejestrację wędkowania na wodach PZW a także rejestrację zabieranych ryb. System ten pozwoli także na prowadzenie niezbędnych analiz potrzebnych dla prawidłowego działania Związku. System elektroniczny pozwoli także na wyeliminowanie patologii (były już afery finansowe), ułatwi kontrolę a nawet na likwidację klasycznych legitymacji (po co rąbać las czy stać w kolejce po znaczek). Panowie postępu się nie zatrzyma. Po czwarte – na wodach PZW zakaz prowadzenia działalności rybackiej (sieciowej, prądowej itp.) na zasadzie sprzedawania pozwoleń dla osób prywatnych czy firm. Jedyni rybacy na naszych wodach to rybacy na etacie PZW. Dlaczego? Myślę, że moi koledzy podadzą wiele powodów. Moim zdaniem kłóci się płacenie przez wędkarzy składki na zarybianie i zagospodarowanie wód w których pozwolenia na łowienie posiadają rybacy. Po piąte – zatrudnienie menagerów na stanowiskach w PZW, którzy będą realizować postawione im cele a nie tkz. „działaczy”. Menager otrzymuje pieniądze za osiąganie postawionych przed nim celów, a działacz jest jak każdy polityk w tym kraju – bezkarny. Działacze jak sami piszą w WW maja uprzywilejowaną pozycję w kraju nie potrafią z niej skorzystać, niestety. Panowie wiem, że to nie wszystko co mnie denerwuje i nie wszystkie moje pomysły na mój PZW mam nadzieję że Pan Rzecznik czyta i przekazuje nasze opinie ZG PZW. Koledzy nie odpuszczajmy! Naciskajmy wszędzie w kołach, okręgach. Naciskajmy u polityków i przedstawicieli rządu! W innych krajach obalono całe systemy a my nie możemy zmienić PZW? Bardzo proszę o podjęcie tematów tu wskazanych i pokazanie nowych. KONRAD |
||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
07 stycznia 2012 20:41 | |||
| czerwone pająki i tak zrobią po swojemu,bo oni mają swój świat i swoje zabawki,a głos ogółu mają tam gdzie słońce nie dochodzi. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
07 stycznia 2012 23:56 | |||
| Odniosę się do pkt. 2 z postu Konrada:
nie do zrobienia,na to musiałoby się zgodzić RZGW a nie sądzę żeby tak się stało. Z całą resztą zgadzam się w 100% ale obawiam się że nie do zrobienia. Umocnienia działaczy ZG i wszystkich ZO biją na głowę umocnienia "wału atlantyckiego".Co prawda został zdobyty ale wędkarze nie dysponują flotą bombowców (i chyba jest to zabronione) do zmiękczenia umocnień i działaczy. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
08 stycznia 2012 11:34 | |||
| Cytat"Odniosę się do pkt. 2 z postu Konrada:
nie do zrobienia,na to musiałoby się zgodzić RZGW a nie sądzę żeby tak się stało. Z całą resztą zgadzam się w 100% ale obawiam się że nie do zrobienia. Umocnienia działaczy ZG i wszystkich ZO biją na głowę umocnienia "wału atlantyckiego".Co prawda został zdobyty ale wędkarze nie dysponują flotą bombowców (i chyba jest to zabronione) do zmiękczenia umocnień i działaczy." Szanowni Panowie ustawa wyraźnie stanowi , co to jest obwód rybacki. Podział na wody „na Ogólno Polskie i Okręgowe” to sztuczny wytwór, choć jest realny i nie wymaga zgody RZGW ,bo przecież hipotetycznie wszyscy uprawnieni do rybactwa na rzece mogą zawrzeć porozumienie. I wydawać wspólne zezwolenie. Na podstawie rejestrów dzielić środki finansowe. Sprawę racjonalnej gospodarki na rzekach dzierżawionych przez różne okręgi PZW załatwiła by centralna elektronicznej platformy PZW. Cytat „wprowadzenie systemu informatycznego w PZW, który pozwoli na swobodne wybieranie i opłacanie łowisk w całym kraju. Drukowanie pozwoleń i licencji. Rejestrację wędkowania na wodach PZW a także rejestrację zabieranych ryb. System ten pozwoli także na prowadzenie niezbędnych analiz potrzebnych dla prawidłowego działania Związku.” Jako argument za wprowadzeniem takiego systemu rozliczania podam hipotetyczny przykład. Dwa obwody rybackie w rama jednego okręgu . Oba o tej samej powierzchni. Jeden położony w prawie dwumilionowym mieście i obwód w lesie na terenie słabo zaludnionym bez możliwości dojazdu do wody samochodem. Jeśli się nie mylę to teraz oba obwody zarybiane są w oparciu o hektary ? Gdzie tu racjonalna gospodarka? Co do wysokości opłat za takie zezwolenia dla członków to jest oczywiste że związek nie ma prawa zarabiać na członkach .Składki te powinny zaspokajać potrzeby ubytków w konkretnym obwodzie rybackim na podstawie rejestru co jest do wyliczenia automatycznego przez odpowiedni system po wprowadzeniu danych z rejestrów. Przypominam ,że wprowadzanie danych z rejestrów jest w tej chwili obowiązkowe w skali obwodu rybackiego. Skumulowanie wyników w skali obwodów,( rzek podzielonych na obwody rybackie), dało by na pewno lepsze spojrzenie na zachowanie racjonalnej gospodarki w skali całej rzeki. Sprawą wprowadzenia takiej platformy powinna zająć się połączone komisje ds. Mediów i Promocji Wędkarstwa , ds. Ochrony i Zagospodarowania Wód, ds Programów unijnych i Kontaktów z Samorządami . http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/23980/pliki/uchwala__zg_pzw_w_sprawie_ustalenia_skladow_komisji_zarzadu_glownego_pzw.pdf wprowadzenie takiej platformy na pewno spełniało by warunki dofinansowania z programu po ryby [url= http://www.minrol.gov.pl/pol/Wsparcie-rolnictwa-i-rybolowstwa/PO-RYBY-2007-2013] http://www.minrol.gov.pl/pol/Wsparcie-rolnictwa-i-rybolowstwa/PO-RYBY-2007-2013[/url] Aleksander Domański |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
09 stycznia 2012 17:16 | |||
nie do zrobienia,na to musiałoby się zgodzić RZGW a nie sądzę żeby tak się stało. Z całą resztą zgadzam się w 100% ale obawiam się że nie do zrobienia. Umocnienia działaczy ZG i wszystkich ZO biją na głowę umocnienia "wału atlantyckiego".Co prawda został zdobyty ale wędkarze nie dysponują flotą bombowców (i chyba jest to zabronione) do zmiękczenia umocnień i działaczy." Szanowni Panowie ustawa wyraźnie stanowi , co to jest obwód rybacki. Podział na wody „na Ogólno Polskie i Okręgowe” to sztuczny wytwór, choć jest realny i nie wymaga zgody RZGW ,bo przecież hipotetycznie wszyscy uprawnieni do rybactwa na rzece mogą zawrzeć porozumienie. I wydawać wspólne zezwolenie. Na podstawie rejestrów dzielić środki finansowe. Sprawę racjonalnej gospodarki na rzekach dzierżawionych przez różne okręgi PZW załatwiła by centralna elektronicznej platformy PZW. Cytat „wprowadzenie systemu informatycznego w PZW, który pozwoli na swobodne wybieranie i opłacanie łowisk w całym kraju. Drukowanie pozwoleń i licencji. Rejestrację wędkowania na wodach PZW a także rejestrację zabieranych ryb. System ten pozwoli także na prowadzenie niezbędnych analiz potrzebnych dla prawidłowego działania Związku.” Jako argument za wprowadzeniem takiego systemu rozliczania podam hipotetyczny przykład. Dwa obwody rybackie w rama jednego okręgu . Oba o tej samej powierzchni. Jeden położony w prawie dwumilionowym mieście i obwód w lesie na terenie słabo zaludnionym bez możliwości dojazdu do wody samochodem. Jeśli się nie mylę to teraz oba obwody zarybiane są w oparciu o hektary ? Gdzie tu racjonalna gospodarka? Co do wysokości opłat za takie zezwolenia dla członków to jest oczywiste że związek nie ma prawa zarabiać na członkach .Składki te powinny zaspokajać potrzeby ubytków w konkretnym obwodzie rybackim na podstawie rejestru co jest do wyliczenia automatycznego przez odpowiedni system po wprowadzeniu danych z rejestrów. Przypominam ,że wprowadzanie danych z rejestrów jest w tej chwili obowiązkowe w skali obwodu rybackiego. Skumulowanie wyników w skali obwodów,( rzek podzielonych na obwody rybackie), dało by na pewno lepsze spojrzenie na zachowanie racjonalnej gospodarki w skali całej rzeki. Sprawą wprowadzenia takiej platformy powinna zająć się połączone komisje ds. Mediów i Promocji Wędkarstwa , ds. Ochrony i Zagospodarowania Wód, ds Programów unijnych i Kontaktów z Samorządami . http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/23980/pliki/uchwala__zg_pzw_w_sprawie_ustalenia_skladow_komisji_zarzadu_glownego_pzw.pdf wprowadzenie takiej platformy na pewno spełniało by warunki dofinansowania z programu po ryby [url= http://www.minrol.gov.pl/pol/Wsparcie-rolnictwa-i-rybolowstwa/PO-RYBY-2007-2013] http://www.minrol.gov.pl/pol/Wsparcie-rolnictwa-i-rybolowstwa/PO-RYBY-2007-2013[/url] Aleksander Domański Też się zastanawiam, skoro ZG PZW zasłania się niemocą z powodu wad prawnych. Bogate w ludzi okręgi takie jak Mazowieckie czy Katowickie kontra np. okręg Suwalski. W Suwalskim wód dużo wędkarzy mało a ZG twierdzi że nie może ingerować w gospodarkę w okręgach. ZG nie może doprowadzić aby w tych wodach mogli łowić pozostali opłacając składkę na kraj(nie zapominajmy że każdy okręg może ustalić łowiska specjalne, gdzie opłata krajowa by nie obowiązywała). Tak więc twierdzę że ZG istnieje tylko dla siebie. Tak naprawdę członkowie są im potrzebni tylko do płacenia składek. Kasa płynie a panowie zajmują się sobą. Bez ułatwień w wędkowaniu na terenie kraju nie ma potrzeby utrzymywania Polskiego Związku Wędkarskiego zupełnie wystarczą Okręgi Wędkarskie ponieważ u sąsaiadów muszę kupić dodatkową licencję to po co ZG? Jest zbędny! Więcej kasy zostanie w Okręgach. Konrad |
||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
09 stycznia 2012 20:58 | |||
| Koledzy jest nas ponad pol miliona nie wierze ze przy odrobinie checi nie mozna sobie poradzic z kilkoma setkami twardoglowych trzymajacych wladze.Padaly ustroje padaly rzady dla czego akurat wedkarze maja siedziec cicho.Trzeba dac postulat jedna polska jeden zwiazek jedna oplata.Jesli nie zabieramy taczki i zjawiamy sie w warszawce ladujemy gosci z ZG i dalej ze spiewem nad wisle bynajmniej nie celem upieczenia kielbasy. | ||||
Maniek
Od: 2010-05-27 Posty: 2 |
10 stycznia 2012 15:57 | |||
| Witajcie,
Oplaty w takiej sytuacji jak sa to jest totalna porazka. Ktos pisze, ze poszczegolne okregi musza same sie finansowac i rozliczac. Dobrze, jesli tak to nie placmy 64 zl skladki ktora idzie do ZG! Skoro moje lowienie i oplaty ograniczaja sie tylko na macierzysty okreg. To za co ja place jesli nie mam z tego nic! Zeby nie bylo, ze narzekam. Jestemy Polskim Zwiazkiem WEDKARSKIM! Jako wedkarze naszym nadrzednym celem jest polow ryb a wiec sam fakt przebywania nad woda, polowania na rybe, jej holowania i radosc z tego, ze ja zlapalismy. A tymczasem tak na prawde to jest nie PZW ale PZRybacki. Gdybysmy tylko zmienili przepisy na chociazby: mozliwosc zabrania w roku 15 kg ryb przez kazdego wedkarza to nie tzreba by bylo zarybiac wod za tak niewyobrazalne pieniadze. Jesli ktos chce mieso to prosze isc do hipermarketu i sobie kupic albo isc na prywatny dobrze zarybiony stawek hodowlany. Czy nie mozna zrobic skladki krajowej na zasadzie: LAP GDZIE CHCESZ ALE NIE ZABIERAJ ZADNEJ RYBY? Bo chyba o to jest tu glowny problem, ze ktos ma mniej ryb i wod a ktos wiecej. A my chcemy po prostu wedkowac. I niech mi tu nikt nie pisze ze nie bylo by to trudne do egzekwowania. Sluzby mundurowe maja szerokie uprawnienia i do samochodu moga zajrzec, a np zlamanie zakazu skutkowalo by np zatrzymaniem karty wedkarskiej na okreslony czas. Mam wrazenie ze w tym wszystkim wladzom zwiazku chodzi o to by przemielic jak najwieksza kwote pieniezna, a jak juz pisalem my jestesmy wedkarzami a nie rybakami i gdybysmy nie zabierali ryb z lowisk w ilosciach takich jak obecnie to placilibysmy skladki raptem na utrzymanie statutowe zwiazku ochrone wod i lokalne zarybiania czyli grosze na te setki tysiecy osob zrzeszonych. Wiem ze moje dywagacje a jednoczesnie apele nic nie dadza ale moze kolejni ludzie czytajacy zastanowia sie ze pieniadz nie jest w zyciu najwazniejszy i nie trzeba doic ludzi, ktorzy czesto ledwie maja na sprzet i lowiac 5 razy w wakacje musza wydawac 200 zl. Prosze dajcie mozliwosc wedkowania w calej Polsce albo zmiencie nazwe zwiazku. To jest chore, ze jadac przez Polske musze w kazdym okregu placic nie biorac zadnej ryby! Wprowadzcie cos dla No Killowcow, ktorzy ryb nie biora!!! |
||||
| Usunięty 17 stycznia 2012 18:55 przez: adminpzw | ||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
10 stycznia 2012 19:27 | |||
| Czyżbym i ja dostał blokadę. Coś nie doszły moje posty> | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
10 stycznia 2012 19:30 | |||
| Takich wlasnie mamy delegatow.Jesli jedza ze wspolnego koryta i czerpia jakies korzysci to na pewno do niego nie nasraja.A nas maja gleboko w du...ie. | ||||
|
ptys21a Od: 2012-01-10 Posty: 6 |
10 stycznia 2012 19:34 | |||
| koledzy chciałbym sie dołączyc do waszych postulatów jestem z lubuskiego tutaj jest jedno województwo a dwa okregi i co roku nie magą sie dogadac widocznie po sąsiecku sie nie lubią o ile pamietam kiedys była opłata na wszystkie wody płynące to juz było cos jak tak okregi boją sie o swoje niby zarybiane jeziorka to głowne rzeki Polski powinny być ogólnie dostępne Nic dziwnego ze wielu wedkarzy woli płacic na komercyjne łowiska a młodzierz nie pali sie do w stąpienie w szeregi PZW Tez ktoregos roku szl-k mnie trafi i wezme rozwod . PZW | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
10 stycznia 2012 19:48 | |||
| Wedlug mnie powinno byc tak ze okreg powinien miec podpisane
porozumienie ze wszystkimi okregami granicznymi a nastepnie moze podpisywac porozumienia z okregami oddalonymi.Czy to tez jest za trudne dla wladz?? |
||||
|
ptys21a Od: 2012-01-10 Posty: 6 |
10 stycznia 2012 20:13 | |||
| Wtym roku to juz po zawodach Łówmy rybki cieszmy sie spokojem nad wodą ale tylko blisko domu | ||||
|
ptys21a Od: 2012-01-10 Posty: 6 |
10 stycznia 2012 20:22 | |||
| Mozeby tak zarzucic PZW listami takimi jak za komuny papierowymi i przy okazji dac zarobic Poczcie tez Polskiej ciekawe co zrobia ztym papierem | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
11 stycznia 2012 09:28 | |||
| Cytat"Wedlug mnie powinno byc tak ze okreg powinien miec podpisane
porozumienie ze wszystkimi okregami granicznymi a nastepnie moze podpisywac porozumienia z okregami oddalonymi.Czy to tez jest za trudne dla wladz??" Szanowny kolego .To co kolega tu napisał leży w interesie członka Pzw. Niestety władze Okręgowe zainteresowane są interesem Okręgu. Dlatego porozumienia łatwiej są zawierane z okręgami nie sąsiadującymi. W ten to sposób zmusza się osoby mieszkające na granicach do wnoszenia dodatkowych składek okręgowych. Również poszczególne okręgi nie dopuszczają do płatności za składki okresowe drogą elektroniczną. Tłumaczą to przepisami ustawy (bzdura) Prawdziwy powód jest prozaiczny. Korzystając z monopolu ,zmusić do wykupu kolejnej całorocznej składki okręgowej. „To smoka epoka.” Uważam ,że naturalną droga do uregulowania i uporządkowania spraw składek PZW było by powołanie centralnej bazy danych członków Pzw. Pisałem już o tym wyżej. Problem polega na tym , że takie decyzje może podjąć tylko najwyższa władza, uchwalając odpowiedni zapis w statucie lub podejmując uchwałę powołująca taką platformę elektroniczną. To nie smoka epoka Liczę na wypowiedź w tej sprawie Pana Antoniego. Jakie są możliwości prawne wprowadzenia centralnej bazy danych członków PZW i za pomocą tejże rozprowadzania składek członkowskich ? Gdzie należy kierować wnioski w tej sprawie? Zwolenników nie” smoczej epoki „ namawiam do lobowania w tej sprawie. Jest okres zebrań każdy członek ma prawo zgłaszać wnioski. Ku temu jest odpowiednia pora ,planowany Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Delegatów na ten rok. |
||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
11 stycznia 2012 12:42 | |||
| Pomijam już drobny szczegół, że dłuższy czas mnie tu nie było, gdyż ostatnim razem mój post nie został opublikowany, mimo, że napisałem w nim sporo prawdy o PZW. Pewne dlatego go odrzucono.
Otóż nie piszmy o porozumieniach między kolami, okręgami itd itp, bo to wszystko jest zbędne. Koła, okręgi itd to tylko zbędna administracja i tyle! Związkiem jestęśmy my wędkarze, a nie panowie szefowie kół, okręgów, czy centrali. Jeśli spojrzenie związku jest inne, należy stworzyć inny związek, nadać mu osobowość prawną i niech się sznowne PZW w kołysce BUJA! Jeśli jednak chce byśmy zostali, to musi wprowadzić jedną opłatę ogólnokrajową i- co bardzo ważne zmienić proporcje wydwtkowania pieniędzy. Bo nie wiem czy wiecie, ale w tej chwili na "ochronę przyrody" czyli zarybienia itd idzie średnio ok 16 złotych opłaty, reszta to "dzierżawy wód" ( płacimy miliony, ciekawe komu?) oraz administracja- zupełnie zbędna, ale przecież skoro chcemy ich karmić i na nich łożyć, to czemu mają nie brać? Czas nadchodzi by pokazać jaja panowie. Niedługo będą walne zebrania, ja na swoim zrobię swoje, co Wy zrobicie na swoich zależy od Was. Wiem jedno jest nas milion chłopa, a zachowujemy się jak banda dziewczynek z przedszkolu. |
||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
11 stycznia 2012 14:07 | |||
| Moje dwa wczorajsze posty również się nie ukazały.
Ochrona, dzierżawa, administracja i dodaj jeszcze - sport. |
||||
|
Administrator Od: 2009-01-16 Posty: 93 |
11 stycznia 2012 14:44 | |||
Ochrona, dzierżawa, administracja i dodaj jeszcze - sport. Forum » Atak hakerski - informacja 09 stycznia 2012 14:23 Informujemy, że z analizy informatycznej atak hakerski miał postać tzw. floodingu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Flood_%28informatyka%29). Zaktualizowaliśmy zabezpieczenie antyfloodowe. Informujemy również, że użytkownik portalu PZW po dodaniu komantarza, postu, itp., aby mógł dodać następny, będzie musiał odczekać krótki interwał czasu. |
||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
11 stycznia 2012 14:53 | |||
| prawda w oczy kole ........ | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
11 stycznia 2012 16:34 | |||
Oplaty w takiej sytuacji jak sa to jest totalna porazka. Ktos pisze, ze poszczegolne okregi musza same sie finansowac i rozliczac. Dobrze, jesli tak to nie placmy 64 zl skladki ktora idzie do ZG! Skoro moje lowienie i oplaty ograniczaja sie tylko na macierzysty okreg. To za co ja place jesli nie mam z tego nic! Zeby nie bylo, ze narzekam. Jestemy Polskim Zwiazkiem WEDKARSKIM! Jako wedkarze naszym nadrzednym celem jest polow ryb a wiec sam fakt przebywania nad woda, polowania na rybe, jej holowania i radosc z tego, ze ja zlapalismy. A tymczasem tak na prawde to jest nie PZW ale PZRybacki. Gdybysmy tylko zmienili przepisy na chociazby: mozliwosc zabrania w roku 15 kg ryb przez kazdego wedkarza to nie tzreba by bylo zarybiac wod za tak niewyobrazalne pieniadze. Jesli ktos chce mieso to prosze isc do hipermarketu i sobie kupic albo isc na prywatny dobrze zarybiony stawek hodowlany. Czy nie mozna zrobic skladki krajowej na zasadzie: LAP GDZIE CHCESZ ALE NIE ZABIERAJ ZADNEJ RYBY? Bo chyba o to jest tu glowny problem, ze ktos ma mniej ryb i wod a ktos wiecej. A my chcemy po prostu wedkowac. I niech mi tu nikt nie pisze ze nie bylo by to trudne do egzekwowania. Sluzby mundurowe maja szerokie uprawnienia i do samochodu moga zajrzec, a np zlamanie zakazu skutkowalo by np zatrzymaniem karty wedkarskiej na okreslony czas. Mam wrazenie ze w tym wszystkim wladzom zwiazku chodzi o to by przemielic jak najwieksza kwote pieniezna, a jak juz pisalem my jestesmy wedkarzami a nie rybakami i gdybysmy nie zabierali ryb z lowisk w ilosciach takich jak obecnie to placilibysmy skladki raptem na utrzymanie statutowe zwiazku ochrone wod i lokalne zarybiania czyli grosze na te setki tysiecy osob zrzeszonych. Wiem ze moje dywagacje a jednoczesnie apele nic nie dadza ale moze kolejni ludzie czytajacy zastanowia sie ze pieniadz nie jest w zyciu najwazniejszy i nie trzeba doic ludzi, ktorzy czesto ledwie maja na sprzet i lowiac 5 razy w wakacje musza wydawac 200 zl. Prosze dajcie mozliwosc wedkowania w calej Polsce albo zmiencie nazwe zwiazku. To jest chore, ze jadac przez Polske musze w kazdym okregu placic nie biorac zadnej ryby! Wprowadzcie cos dla No Killowcow, ktorzy ryb nie biora!!! Ja należę do tych co ryb nie biorą lub prawie nie biorą. I uważam że powinny być dwa rodzaje kart wędkarskich. Jeden bez zabierania ryb - drugi z zabieraniem ryb. Ta druga wersja powinna być droższa a jej cenę powinna stanowić wartość średniej ilości i wartości ryb zabieranych z przez wędkarzy. Jak to wyliczyć? Do wyliczeń posłużyły by nasze rejestry skrupulatnie wypełniane. Jedno jest pewne powinniśmy więcej wpuszczać niż zabieramy. Dotyczyć to musi też "naszych rybaków sieciowych" inaczej my płacimy a oni się bogacą. pozdrawiam, Konrad |
||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
11 stycznia 2012 16:47 | |||
| Boże ludzie jakie 2 opłaty dla tych co biorą i tych co nie biorą? Koolejny biurokratyczny, bezsensowny podział dający zarządowi możliwość zatrudniania dalszych osób ze swojwj rodziny i żywienia ich naszym kosztem. Ludzie myślcie racjonalnie! Logicznie! PZW w obecnej formie i obecnymi władzami nie zmieni się. Trzeba zmienić władze i statut inaczej nic z tego, dopóki do tego nie doprowadzimy to możemy sobie pisać itd, a oni dalej będą nas doić mając w "głębokim poważaniu". | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
11 stycznia 2012 17:29 | |||
| Koledzy jest okres walnych piszmy postulaty do okregow niech okregi pchaja pisma do ZG.Podpisy mozna zbierac przy oplatach im wiecej tym lepiej.Taki stan rzeczy nie moze trwac dalej.W tym roku zjazd delegatow jesli pojada madrzy ludzie to jest szansa zeby cos zmienic.Piszmy posty,pisma i wysylajmy madrych delegatow.Oplata krajowa musi byc jedna na caly kraj . | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
11 stycznia 2012 18:32 | |||
| podejrzewam że okręgi które podpisały już porozumienia nie będą chciały tego zmieniać,ale próbować można.w tej chwili każdy z nas ma szansę wykazać się na zebraniach sprawozdawcz-wyborczch,przed nami KZD PZW. | ||||
|
Dyrekto Od: 2008-12-31 Posty: 136 |
11 stycznia 2012 18:36 | |||
list do NIK .... z prośbą o kontrolę zmotywowanie dziennikarza śledczego do wykrycia prawdopodobnego- prawdopodobnych machlojstw moze to tak należałoby zrobić albo palenie opon na ulicach -hehehehe precz z ? właściwie z czym ? przecież to państwo polskie daje we władanie te wody rodzime czy nikt z wyższej góry nie docieka prawd ? |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
12 stycznia 2012 09:19 | |||
Piszemy tu o opłacie krajowej. Władze na pewno zmienimy to kwestia czasu. Powinniśmy mieć przygotowane propozycje zmian innych niż tylko personalne. Proszę o konstruktywne wsparcie i przedstawianie pomysłów jak ta składka wg kolegi wyglądać powinna. Poprosze o propozycję swojej wizji rozwijania naszej pasji w ramach lub bez PZW. Pozdrawiam, Konrad |
||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
12 stycznia 2012 14:36 | |||
| A może dobrze byłoby stworzyć ogólnopolską petycję do władz PZW podpisaną przez świtek wędkarski z propozycją zmian? | ||||
|
ptys21a Od: 2012-01-10 Posty: 6 |
12 stycznia 2012 16:09 | |||
| popieram tylko w jakiej formie zeby poskutkowało na forach piszemy to udają ze niema problemu | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
12 stycznia 2012 19:30 | |||
| Do rzecznika ZG zanim ponowie walke na forum [oplata krajowa jedna dla wszystkich]mam do pana wiekie 2 prosby.czy moze pan wplynac na przyspieszenie nalozenia mapy porozumien na mape topograficzna polski.Pisalem juz o koniecznosci pokazania granic okregow na gruncie wpisanie kresek w kontury polski nie pokazuje praktycznie nic.Oto 2ga prosba chodzi o wyjasnienie nastepujacego problemu chodzi o okreg Tarnow i Kielce[nie podpisano porozumienia]rzeka wisla rozgranicza te wrogie okregi do tego doprowadzil ZG .Na jakich zasadach moga wedkowac na rzece wedkarze ci pospolici tylko oni maja zakopany topor wojenny[gora walczy ].Wielu tak z jednej jak i z drugiej strony znam osobiscie wedkuje tam od ponad 30 tu lat.Ubolewamy nad tym a ja jesli mozna prosze o odpowiedz. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
12 stycznia 2012 20:53 | |||
A tak przy okazji się podepne z pytaniem trzecim: Czy ktokolwiek z ZG czyta te posty,postulaty,propozycję,pytania - oczywiście oprócz kolegi Rzecznika? Czy tylko jak macie na Twardej podły nastrój i trzeba sobie coś śmiesznego poczyać co by się pośmiać? |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
12 stycznia 2012 21:23 | |||
A tak przy okazji się podepne z pytaniem trzecim: Czy ktokolwiek z ZG czyta te posty,postulaty,propozycję,pytania - oczywiście oprócz kolegi Rzecznika? Czy tylko jak macie na Twardej podły nastrój i trzeba sobie coś śmiesznego poczyać co by się pośmiać? |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
12 stycznia 2012 21:28 | |||
| Trochę za szybko zakończyłem.
Moim zdanie PANOWIE (wygląda na to , że kolegami nie jesteśmy) z ZG nie tylko, że nie czytają naszych wpisów, to także nie mają nigdy dobrego chumoru. Gdyby było inaczej to chociaż dla "JAJ" któryś z nich coś by odpisał. |
||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
12 stycznia 2012 23:07 | |||
Piszemy tu o opłacie krajowej. Władze na pewno zmienimy to kwestia czasu. Powinniśmy mieć przygotowane propozycje zmian innych niż tylko personalne. Proszę o konstruktywne wsparcie i przedstawianie pomysłów jak ta składka wg kolegi wyglądać powinna. Poprosze o propozycję swojej wizji rozwijania naszej pasji w ramach lub bez PZW. Pozdrawiam, Konrad |
||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
12 stycznia 2012 23:11 | |||
| @Konrad
Drogi Konradzie! Otóż propozycja jest bardzo prosta, należy ustalić ceny dzierżawy do tego dodać 0,5% składek na administrację, nie więcej! Wystarczy! Nie trzeba więcej gmatwać, wtedy w zarządach okręgów i zarządzie głównym nie będzie pracowników stałych ( którzy są zbędni ), nie będzie możliwości machlojek i złodziejstwa i to samo wyeliminuje paskudne menty będące w PZW z chciwości a nie z miłości do wędkarstwa. |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
13 stycznia 2012 01:07 | |||
| Chociaż chętnych do wędkowania w całym kraju na podstawie jednej opłaty jest wielu, to dotychczas wskazywane przez kolegów kierunki działania wydają sie nie realne. Dotad do puki PZW działa na podstwie obecnego STATUTU takie propozycje można "W BUTY " sobie włożyć. A pomysłu na zmianę STATUTU w taki sposób, aby połączyć interesy "wędkarzy podróżników" i wszystkich " innych " nie widać. A może by sie spytać jak to było przed 1950 rokiem? Czy ktoś to jeszcze pamieta ? Jeżeli są tacy wędkaże , to niech sie podzielą swoimi doświadczeniami. | ||||
|
czaplasiwa Od: 2008-12-12 Posty: 69 |
13 stycznia 2012 08:05 | |||
| Czemu lata 50? Przecież opłata krajowa była także wcale nie tak dawno / jak dla kogo /. Może właśnie na podobnych jej zasadach stworzyć nową. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
13 stycznia 2012 08:42 | |||
Kol. Rzecznik na większość pomysłów i zarzutów odpowiada że to do okręgów trzeba a ciekaw jestem jak się okręgi wtedy dogadywały?Aktualnie na taką opłatę musiałyby zgodzić się okręgi a nie ZG ale czarno widzę taką akcję bo woli dogadania się między okręgami brak. |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
13 stycznia 2012 08:55 | |||
Kol. Rzecznik na większość pomysłów i zarzutów odpowiada że to do okręgów trzeba a ciekaw jestem jak się okręgi wtedy dogadywały?Aktualnie na taką opłatę musiałyby zgodzić się okręgi a nie ZG ale czarno widzę taką akcję bo woli dogadania się między okręgami brak. Właśnie mając na uwadze niechęć do porozumień pomiędzy okręgami, wspomniałem o latach 50-tych. osobiści pamiętamo czasy opłaty krajowej, jednakw latach 70-tych byłem jeszcze uczniem- członkiem uczstnikiem i nie interesowało mnie na jakich zasadach rozliczano wnoszone opłaty. Pamiętam funkcjonowanie tzw. dopłaty krajowej. Myślę , ze przy odrobinie dobrej woli ze strony Zarządów Okręgów i Zarządu Głównego taka wersja mogła by działać i dzisiaj. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 stycznia 2012 09:50 | |||
| Rozmowa o krajówce musi mieć racjonalne podstawy, a więc czy to ma być składka czy opłata, bo takie rozróżnienie rodzi odmienne konsekwencje fiskalne i organizacyjne. Czy to ma być dopłata do składki okręgowej wnoszonej na rzecz ochrony i zagospodarowania wód w macierzystym okręgu? To juz było i nie sprawdziło się, ale można ćwiczyć ponownie, w nowych realiach gospodarki rybackiej i w nowych uwarunkowaniach fiskalnych. Oczywiście z uwzględnieniem kosztów, za i przeciw. Czy to ma był odrębna składka dla tzw. członków turystów, a wówczas jaki ma być jej podział, dla kogo, na jakie cele? Czy chodzi tylko o uprawnienia, a gdzie są obowiązki wynikające z realizacji celó statutowych na wodach danego okręgu? Pytań jest wiele i warto się nad nimi zastanoć, zanim zaczniemy wychodzić na barykady. Dodam, że Nadzwyczajny KZD obraduje tylko w sprawach, dla których został zwołany, a obecnie mówi sie tylko o zmianie statutu PZW, a nie o zmianach w systemach składek członkowskich. | ||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
13 stycznia 2012 10:30 | |||
To o czym Pan pisze tylko potwierdza jak bardzo zagmatwany, chory i bezmyślny jest obecny system funkcjonowania PZW, a takżę naliczania składek, czy samego rozumienia ich idei. Ja rozumiem, że Pan jest od tego, żeby stawać w obronie obecnego aparatu, gdyż jest to Paskie źródło utrzymania, jednak bardzo proszę choć raz o pokazanie ludzkiej twarzy i przyznanie nam prawdy, że chorendalnie rozbudowana biurokracja, masa zajmowanych od lat stanowisk ( w wielu przypadkach od czasów komuny, przez ludzi związanych z dawnym systemem ), nieumiejętność sensownego podziału wspólnych pieniędzy to są problemy dzisiejszego PZW. Szanowny Panie Antoni, gdybym by Starost z ramienia PSl zatrudnibym Pana od razu, ale jestem zwolennikiem wolnego rynku i maksymalnego minimalizowania biurokracji, bliżek mi do Miltona Friedmana niż do Waldemara Pawlaka i być może dlatego jestem świadomy, że PZW samo brnie ku destrukcji! Nie wchodzić na barykady? A czemu? Przecież nas okradacie. Łżecie wmawiając nam jakieś bzdury o koniecznych podziałach terytorialnych itd. Macie nas za kompletnych idiotów? Do roboty! A potem złożyć wniosek o rozwiązanie zarządu i zmiane statutu, to może zaczniemy troszkę wierzyć, że idziecie w dobrą stronę. Póki co jednak jesteście bandą pazożytów i darmozjadów działającą z krzywdą dla wędkarza polskiego i polskiej przyrody. Przykro mi, ale tak właśnie jest. Z niegasnącą pogardą dla Pańskich szefów. Marcin Ziemba |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 stycznia 2012 11:52 | |||
| No i widzisz sam Kolego Marcinie, że jak tylko zaczyna sie poważna dyskusja o tzw. krajówce, to zaraz pojawiają sie argumenty ad personam i inwektywy, zamiast dyskutowania na argumenty. No cóż, ja na woreczek żółciowy nie choruję, więc przyjmuję te wszystkie wymysły i oskarżenia nad wyraz spokojnie, a do rzeczy, skoro mam robić to co do mnie należy: żadna biurokracja nie stanowi obciążenia składek na ochronę i zagospodarowanie, bo administracja związku utrzymywana jest ze składek członkowskich, a ze składek okręgowych utrzymuje sie tylko pracowników związanych z gospodarke rybacką i ochroną wód, jeśli tacy w okręgu są niezbędni. Co do powiązań z dawnym systemem, to raczej chyba wynik dobrej pamięci Kolegi, ale tak ogólnie to liczy się staż w PZW, a nie data urodzenia, więc jak to jest? Czy taka ocena to wynik doświadczeń, czy przekonania wziętego z TV lub IPN? Cokolwiek by nie mówić, co to ma wspólnego z tym tematem? Więc zachęcam do spokojnej debaty, a nie do wątrobienia się byle tylko coś powiedzieć. Wolny rynek nie rozumie problemu składek, więc jak to zrobić, by zapewnić PZW realizację swoich celów statutowych w ramach budżetu pochodzącego ze zgromadzonych składek, a nie uzyskanego w wyniku sprzedaży uprawnień za określone wolnym rynkiem opłaty. To niech sobie robią inni dzierżawcy (spółki, osoby prywatne), bo wolny rynek jest dla nich. Jak wyjdą z tej konfrontacji z PZW zobaczymy nad wodami i przy kasie w swoim kole, gdzie obowiązują zasady związkowe. To także trzeba uwzględnić przy okazji dyskusji o składce czy o opłacie krajowej. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
13 stycznia 2012 12:42 | |||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
13 stycznia 2012 13:40 | |||
Jak Pan słusznie zauważył teraz jest wolny rynek. Niestety nie dotyczy to PZW. Jesteście monopolistami na rynku związanym i organizacją wędkowania. Nie mamy dokąd pójść i ponieważ wypisując się i tak musimy tu zapłacić za licencję na większości wód w kraju. Staus organizacji nie nadąża za zmianami w kraju i oczekiwaniami jej członków. Dlatego nie dziwię się części moich koegów puszczają nerwy i czasami personalnie się odnoszą. Chciałbym też zauważyć, że w większości wypadków staż w związku łączy się z wiekiem członka z mojego doświadczenia wynika, że w zarządach jest to normą. Poproszę o odpowiedź na pytania: Co stoi na przeszkodzie aby aby dostosować strukturę Okręgów PZW do struktury organizacyjnej Państwa? (argumenty "za" takimi zmianami podałem wcześniej). Dlaczego opłaty krajowej nie można wprowadzić? Dla mnie argumenty fiskalne i podatkowe do mnie nie docierają ponieważ przyrody nie da się podzielić a w szczególności rzek ich ekosystemu. Jeśli utrzymywanie ośrodków zarybieniowych jest dla PZW nieopłacalne to po co utrzymywać? Oddać te przedsiębiorstwa w prywatne ręce. Napewno będą dochodowe lub upadną. Takie ośrodki i tak państwo musi utrzymywać ponieważ mają znaczenie strategiczne dla kraju a wynika to z zadań nowoczesnego państwa. Po co utrzymywać "Polski" Związek Wędkarski? Wystrczą Okręgowe Związki Wędkarskie skoro członkowie tych związków mogą bez problemu oddać się swojej pasji tylko na ich terenie. Aby łowić u sąsiada muszą wykupić dodatkową licencję. Czy wędkarz łowiący z łodzi np. w rzece Wiśle gdzie dwa okręgi zajmują przeciwległym brzegu powinien posiadać dwie czy jedną licencje? Czy wędkarz łowiący np. w rzece Pilicy gdzie okręgi są po dwóch stronach rzeki zarzuca zestaw pod brzeg okręgu na który nie posiada licencji jest złodziejem? Ostatnie na dziś pytanie czy ryby znają granice okręgów i jak są wpuszczone za pieniądze wędkarzy z Okręgu Mazowieckiego to do Płockiego okręgu nie popłyną a na tarło to do Bzury też nie wpłyną ponieważ to Okręg Skierniewicki? Panie Antonii, Prosze nas nie rugać tylko wyjaśniać nam niuanse podając dokładną podstwę prawną. Uprzejmie proszę o ustosunkowanie się do tych pytań. Z mojej strony postram się w najbliższym czasie spisać propozycje kolegów w jeden dokument tak aby to było czytelne. Mam też pomysł jak przekonać ZG PZW do poważnego traktowania swoich członków. Pozdrawiam, Konrad |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
13 stycznia 2012 13:42 | |||
| Postaram się odpowiedzieć na poszczególne pytania. Tak jak ja to widzę.
Cytat z wpisu Pana Antoniego "Czy ma być to składka czy opłata". Czyli czy PZW będzie odpłatnie wydawać zezwolenie i odprowadzać podatek do skarbu państwa od członków, czy przyjmować składki na działalność stowarzyszenia i nieodpłatnie wydawać zezwolenia na amatorski połów ryb w obwodzie rybackim. Sprawę tą rozstrzyga prawo. Sprawa była by prostsza jak by nie było podziału na niezależne podmioty gospodarcze czyli okręgi. Teraz decyzją o wprowadzeniu nowego systemu składkowego może podjąć tylko walne stowarzyszenia . Czy to ma być dopłata do składki okręgowej wnoszonej na rzecz ochrony i zagospodarowania wód w macierzystym okręgu?. Według mojej opinii nie. To ma być centralna składka na wyrównanie potrzeb obwodów rybackich w związku z dodatkowym nakładem związanym z większą liczba uprawnionych do wędkarstwa w danym obwodzie. Cytat z wpisu Pana Antoniego "To już było i nie sprawdziło się, ale można ćwiczyć ponownie, w nowych realiach gospodarki rybackiej i w nowych uwarunkowaniach fiskalnych. Oczywiście z uwzględnieniem kosztów, za i przeciw." . Bo to była inna epoka. Brak systemów informatycznych . Ustawodawca nakazuje racjonalną gospodarkę rybacką w obwodzie rybackim . To powinno być podstawa podziału środków składkowych w skali kraju . Aby prawidłowo rozdzieli te pieniądze trzeba by utworzyć centralną platformę elektroniczną członków PZW i obwodów rybackich. Już wyżej pisałem ,że bilansowanie odłowów to obowiązek uprawnionego do rybactwa. Po stworzeniu centralnej bazy z rejestrów wędkarskich, będziemy znać potrzeby zasilenia składką krajową w poszczególnych obwodach rybackich. Pieniążki ze składki powinny trafiać za członkiem do konkretnego obwodu na racjonalną gospodarkę i ochronę . To są warunki uczciwe dla każdego Okręgu. Cytat z wpisu Pana Antoniego" Dodam, że Nadzwyczajny KZD obraduje tylko w sprawach, dla których został zwołany, a obecnie mówi się tylko o zmianie statutu PZW, a nie o zmianach w systemach składek członkowskich. Na forach o zmianach statutowych jest mało mowy .Brak konsultacji oddolnych .Więcej mówi się o systemie składek. Dlatego uważam ,ze ZGPZW powinien wziąć to pod uwagę i rozszerzyć porządek obrad o punkt. System składek w PZW. Można również zmienić statut . Jest taki zapis " 4) określenie zasad podziału składki członkowskiej i przepływu środków finansowych w związku." Propozycja zmiany . 4) określenie zasad systemu składek członkowskich ich podziału i przepływu środków finansowych w związku. |
||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
13 stycznia 2012 16:02 | |||
| @Antoni Kustusz
Otóż sznowny Panie Antoni jak zwykle płynne odchodzi Pan od meritum, ale ok w końcu w tym kierunku się Pan uczył. Zadam więc Panu takie pytanie: Jak to możliwe, że bodajże w Jeleniej Górze skarbniczka przez lata zdefraudowała 7 mln złotych i wyszło to na jaw ponoć zupełnie przypadkowo? Czy na podstawie tego doświadczenia zostały przeprowadzone audyty finansowe w okręgach? czy może jednak wygodniej jest zostawić sprawę tak jak jest a pieniądzę dalej niech płyną podobnie jak woda? Widzi Pan ja nie jestem zdania, że administracja jest zbędna, uważam jednak, że powinna być skrajnie zminimalnizowana. Co do wolnego rynku, to słusznie już zauważono, że jesteści monopolistami co generalnie w Polskim prawie jest zakazane. Skoro już tak formalnie Pan nas informuje to prosze odpowiedź na kilka pytań: 1) Ilu wędkarzy rocznie, średnio w przeciągu ostatnich 10 lat opłaca składki? I ilu opłaciło w roku 2011? 2) Jakie są wszelkie wydatki PZW ( proszę o szczegółowe podziały )? 3) Jaki był całkowity przychód PZW w 2011 roku? 4) Dlaczego na stanowiskach decyzyjnych PZW nie ma kadencyjności? Ma Pan szczegółową wiedzę, więc liczę, że się Pan nią z nami podzieli. MZ |
||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
13 stycznia 2012 20:40 | |||
pozdrawiam wszystkich wędkarzy |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
14 stycznia 2012 08:09 | |||
| Kolego Aleksandrze, wszystko w tym wywodzie jest OK, ale tylko jako przymiarka do zadań szczebla centralnego, a tymczasem trzeba wyjśc od definicji i zasad użytkowania obwodu rybackiego. ZG PZW nie jest uprawnionym do rybactwa w jakiś obwodach rybackich. Takimi podmitoami są okręgi PZW i tylko one, jako osoby prawne mają prawo zawierać umowy cywilno-prawne na dzierżawę obwodów rybackich, mają obowiązek prowadzenia tam racjonalnej gospodarki rybackiej na podstawie załączonego do umowy operatu rybackiego itd. One też mają prawo do wyznaczania opłaty za zezwolenia na amatorski połów ryb,,w wysokości przez siebie ustalonej\'\'. Gdzie tu miejsce dla ZG, poza czynnościoami koordynacyjnymi i wspierającymi lub promocyjnymi? Takie właśnie arunki brzegoe trzeba odnieśc do rozważań o składce lub opłacie krajowej, a nie tworzyć sztuczne byty organizacyjne, które nie mają odniesienia do prawnej rzeczywistości w gospodarce rybackiej. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
14 stycznia 2012 08:40 | |||
Otóż sznowny Panie Antoni jak zwykle płynne odchodzi Pan od meritum, ale ok w końcu w tym kierunku się Pan uczył. Zadam więc Panu takie pytanie: Jak to możliwe, że bodajże w Jeleniej Górze skarbniczka przez lata zdefraudowała 7 mln złotych i wyszło to na jaw ponoć zupełnie przypadkowo? Czy na podstawie tego doświadczenia zostały przeprowadzone audyty finansowe w okręgach? czy może jednak wygodniej jest zostawić sprawę tak jak jest a pieniądzę dalej niech płyną podobnie jak woda? Widzi Pan ja nie jestem zdania, że administracja jest zbędna, uważam jednak, że powinna być skrajnie zminimalnizowana. Co do wolnego rynku, to słusznie już zauważono, że jesteści monopolistami co generalnie w Polskim prawie jest zakazane. Skoro już tak formalnie Pan nas informuje to prosze odpowiedź na kilka pytań: 1) Ilu wędkarzy rocznie, średnio w przeciągu ostatnich 10 lat opłaca składki? I ilu opłaciło w roku 2011? 2) Jakie są wszelkie wydatki PZW ( proszę o szczegółowe podziały )? 3) Jaki był całkowity przychód PZW w 2011 roku? 4) Dlaczego na stanowiskach decyzyjnych PZW nie ma kadencyjności? Ma Pan szczegółową wiedzę, więc liczę, że się Pan nią z nami podzieli. MZ ad. 1. Zgodnie ze statutem PZW członkami Związku są osoby, które opłaciły składki do 30 kwietnia, a w terminie póżniejszym wpłaciły wpisowe i wniosły odpopwiednie składki. Na dzień 30 października 2011 (z listopada i grudnia jeszcze nie ma danych) do PZW należy 631 563 osoby. Liczba ta systematycznie wzrasta, bowiem tylko w 2011 roku do PZW zapisało się 113 648 nowych lub ponownych osob. ad. 2. Audyty i zasady ich prowadzenia określa ustwa o rachunkowości. W ZG PZW, prowadzi się coroczny audyt dotyczący ZG, bilansu wspólnego PZW, redakcji WW oraz GR PZW w Suwałkach. Wynik tego audytu za 2011 rok bedzie znany w maju br. i po uchwaleniu przez ZG będzie publikowany, zgodnie z przepisami, w Monitorze Polski. ad,. 3. Podział składki na poszczególne działy na poszczególnych szczeblach określa uchwała Krajowego Zjazdu delagatów oraz przyjmowana corocznie, na tej podstawie, instrukcja budżetowa ZG. generalnie składkę czonkowską dzieli się na potrzeby organizacyjne wszystkich szczebli PZW, w tym 10 proc. na potrzeby ZG, 90 proc. na potrzeby okręgow. Z tej składki wydziela się środki na potrzeby organizacyjne i administracyjne, utrzymanie struktur, pracę z młodzieżą, sport, pracę wydawniczo-promocyjną i naukową. Ntoamiast składka na ochronę i zagospodarowanie wód, jak samam nazwa wskazuje jest przeznaczona na ten cel i w calości pozostaje do dyspozycji gospodarzy wód, czyli okregów. Szczegóły w dokumentach sprawozdawczych macierzystego okręgu. Zachęcam do wnikliwej lektuiry. ad. 4. Przychód PZW pochodzi w 99,5 proc. ze składek członkowskich i wynik roku 2011 bedzie znany po zakończeniu badania bilansu. ad, 5 Nie wiem co Kol. ma na myśli mówiąc o stanowiskach decyzyjnych, ale jeśli chodzi o osoby pełniące funkcje pochodzące z wybory, a zwłaszcza prezesa ZG, delegaci XXIX Nadzwyczajnego KZD uchwalając Statut PZW przyjęli zasadę kontynuacji funkcji, a nie kadencyjności. Samo mechaniczne przenoszenie kadencyjności z polityki wyborczej w państwie na samorządne i oparte na ciągłości działania członków organizacji społecznych nie broni się wobec potrzeb realizacji celów statutowych tych organizacji. Rozerwanie tej ciągłości poprzez rosnące doświadczenie członków władz osłabia skuteczność działania stowarzyszeń i ułatwia władzom państwowym manipulowanie tymi stowrzyszeniami. W ustawie o sporcie jest zapisany obowiązek wprowadzenia kadencyjności w polskich związkach sportowych i nie wiem czy to im służy, np. wobec central miedzynarodowych i wobec władz państwowych. W PZW mamy dostatecznie liczne ograniczenia, jakie nałożyliśmy na siebie w imię tzw. demokracji, jak choćby wybór na funkcje tylko z grona delegatów, co w rezultacie prowadzi do zaniechania i ograniczenia dopływu nowych kadr dla potrzeb poszczególnych wladz i organów. Tak więc przyjmowanie takich lub podobnych rozwiązań trzeba analizować nie jako modne lub naśladowane z innych struktur, ale w perspektywie wielu lat i to po uwzględnieniu interesu społecznego i organizacyjnego danego stowarzyszenia. |
||||
|
Marcin Od: 2009-08-26 Posty: 40 |
14 stycznia 2012 09:31 | |||
| Szanowny Panie Antoni,
Widzi Pan niewżne w którym kościele, ważne, że ktoś zauważył, że dzwonią i to dzwonią na alarm. 2,5 mln to tak mało? W jednym tylko okręgu? Jak dla mnie to ogromna kwota. Skoro podjęto działania dyscyplinarne, to czy zostały ujawnione dane osoby odpowiedzialnej za to i czy został złożony wniosek o zakaz pełnienia funkcji publicznych? AD1,2 ok przeżyję w końcu oficjalnie to oficjalnie. Ad3 10% na centralę. Nie podał mi Pan jaki jest przychód więc średnią na jednego wędkarza muszę przyjąć hipotetyczną- dajmy 150zł. 600000 ludzi po 150 zł daje 90 000 000- hipotetyczny przychód. Z tego 10% czyli 9 mln idzie na zarząd... faktycznie drobne nasz zarząd przejada. I zasadne tu jest pytanie, na jakiej podstawie ( nie pytam o podstawę prawną ale logikę i etykę ) zarżad przywłaszcza sobie prawo do takich pieniędzy? Przecież idąc tą drogą to możnaby co roku za te pieniądze otwierać kilkudziesięciohektarowy zbiornik!!! 90% do okręgów? A ile z tego idzie na potrzeby administracyjne? Ad4 Nie obraziłbym się za dane z ubiegłego roku. Ad5 Otóż to o czym Pan pisze zostało przegłosowane przez ludzi, którym jest dokładnie na rękę brak kadencyjności, bo oni czerpią z określonych stanowisk bardzo konkretne profity. Pyta Pan o zasadność kadencyjności otóż ma ona znacznie więcej zalet niż sukcesja. Przede wszystkim nie pozwala przywiązywać się do stołków ( a to jest niestety powszechne w PZW ) co prowadzi do bardziej wysilonej pracy i wprowadzenia odpowiednich dla danej osoby rozwiązań w przeciągu kilku lat. PZW ma podobny problem co miasta, gminy io powiaty tj. siedzą tam ludzie po 20 lat, którzy nigdzie nie byli, nic nie wiedzieli, nie mają pojęcia o określaniu potencjału i perspektywicznych możliwościach działania, ale siedzą bo dostają potężne pieniądze! W PZW jest ten sam problem, ten sam! Ludzie się kiszą Panie Antoni, wypalają zawodowo i jest to naukowo udowodnione, po 8 latach nikt nie pracuje na danym stanowisku z podobnym skutkiem jak na początku. Władze PZW to takie właśnie kiszone ogórki, których wiedza jest już niewystarczająca, a wizja i chęci wypalone do cna. Może Pan tu opczywiście rzucić, że nie mam pojęcia, że ich nie znam, ale zamiast tego proszę mi opisać wizję na przyszłość naszych zarządców, to może sam sobie Pan odpowie jak bardzo słabo to wygląda. PS mój brat jest PR- owcem i to całkiem niezłym, wiem na czym ta robota polega, więc prosze sobie pewnych zabiegów oszczędzić. |
||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
14 stycznia 2012 12:18 | |||
| Musimy myslec pozytywnie oplata ogolnokrajowa musi wejsc w zycie.Co do
doplat to w uzasadnionych przypadkach jest oczywista,ale bez kosmicznych cen.Wlasciciele lowisk specjalnych nie spia majac umiarkowane ceny sciagaja na swoje lowiska,nie wymagaja aktualnych uprawnien,prowadzenia rejestrow nie zabraniaja necenia[logiczne].Wedkarz ktory wedkuje kilka lub kilkanascie razy w roku zastanowi sie w koncu nad zasadnoscia przynaleznosci do pzw czy o to chodzi prominentom.A teraz przejde do faktu [punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia] jesli sie myle prosze poprawic, srednia wieku ludzi trzymajacych wladze jest wysoka [pozna kreda lub wczesna komuna] ten okres na pewno dobrze pamietaja ma byc tak i tak bez odwolania koniec kropka.To jest dyktatura a ta ma krotkie nogi w Rumunskiej Rep Lud dyktator skonczyl pod sciana w worku na glowie.A teraz do sedna jakie oplaty wnosza ci zwiazkowcy sadze ze zadne lub minimalne z racji posiadania odznak odznaczen i medali co ma ich interesowac przecietny kowalski i jego problemy z dostepem do wody.Wyjazd na ryby wyglada tak[bez wyjatkow teren calego kraju] dzien wczesniej ..telefon ..witam bede tam u was jutro pogadamy cos skonrolujemy i na rybki wyskoczymy[rybki na ostatnim miejscu] bo na co biedak wypisal by delegacje.J tak to leci drodzy koledzy. Czy mozna poznac kwote jaka jest wykorzystana za 1 rok dzialalnosci ludzi na etatach pzw chodzi tylko o pensje,nagrody,delegacje,diety oraz dodatki socjalne.Jako wspolwlascicel PZW tak jak kazdy wedkarz ktory wnosi oplaty na utrzymanie tej organizacji mam prawo do zapoznania sie z tymi kwotami,bo to sa koszty. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
14 stycznia 2012 13:32 | |||
| Zaginały moje posty. Pewnie to sprawa oprogramowania . Komunikat był prawidłowy ,stwierdzający,
Wpis już znajduje się na liście subskrypcji. A to nieprawda. jPo ponownym wysłaniu (zawsze mam kopię )pojawił się komunikat : Przed chwilą dodałeś wpis, odczekaj chwilę by dodać nowy. Próbuję 4 raz może się uda. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
14 stycznia 2012 13:58 | |||
| Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW cytat
„One też mają prawo do wyznaczania opłaty za zezwolenia na amatorski połów ryb,,w wysokości przez siebie ustalonej.” Tak ale tylko co do opłat za zezwolenie .PZW nie pobiera opłat za wydanie zezwolenia od członków wydaje je bezpłatnie po wniesieniu stosownych składek. Wysokość składek ustala ZG i ZO Walne może przyjąć uchwałę o dodatkowej składce na racjonalną gospodarkę rybacką w skali kraju. Wyżej podawałem sposób sprawiedliwego podziału tych środków na obwody rybackie. Jeżeli przyjąć ,że składka to opłata za zezwolenie to zgadzam się z tym ,że ZG i Walne nic do tego nie mają ,ale za to państwo upomni się o swoje. Zaginały moje posty. Pewnie to sprawa oprogramowania . Komunikat był prawidłowy ,stwierdzający, Wpis już znajduje się na liście subskrypcji. A to nieprawda. jPo ponownym wysłaniu (zawsze mam kopię )pojawił się komunikat : Przed chwilą dodałeś wpis, odczekaj chwilę by dodać nowy. Próbuję 6 raz może się uda. [url=../../../../users/antoni] [/url] |
||||
| Usunięty 17 stycznia 2012 18:47 przez: adminpzw | ||||
|
Administrator Od: 2009-01-16 Posty: 93 |
17 stycznia 2012 18:51 | |||
| User "jacek m" został zablokowany poprzez IP, z uwagi na naruszenie Regulaminu Forum PZW. | ||||
| Usunięty 17 stycznia 2012 19:05 przez: adminpzw | ||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
17 stycznia 2012 19:12 | |||
| prawda w oczy kole
a ja myślałem że rozmowy kontrolowane to taki film |
||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
17 stycznia 2012 19:33 | |||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
17 stycznia 2012 20:07 | |||
| popieram przedmówcę,kto jest za,kto jest przeciw,kto się wstrzymał? PANOWIE GLOSUJMY W IMIE DEMOKRACJI!!! | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
17 stycznia 2012 20:31 | |||
| Ja znalazłem w spiżarni dwa małe słoiczki demokracji ale to chyba za mało. | ||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
17 stycznia 2012 20:59 | |||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
18 stycznia 2012 09:39 | |||
| Zdelegalizować PZW.
Nie może być tak, że w związek na swoją działalność przeznacza 60%, 20% i ok. 10% na zarybienie. Gdzie tu logika? Ja w tym roku postanowiłem nie robić opłat – będę jeździć na prywatne łowiska. Tam człowiek sobie połapie, dokoła czysto, nie traktują Ciebie jak złodzieja. Wejście 20 zł w tym 1,5 kg ryby. Czyli za składkę będę mógł pojechać 10X na ryby. Olejmy związek!!! |
||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
18 stycznia 2012 09:44 | |||
| Głosować ale nad czym
Nad czymś co nie ma sensu. Sprawę należy zgłosić do IPN-u może oni przeprowadziliby dekomunizację tej instytucji- w której zasiadają Działacze, których jedynym zajęciem jest dbanie o własne koryto. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
18 stycznia 2012 11:45 | |||
| Szanowni koledzy wzywanie do nieopłacenia składek jest moim zdaniem bez sensowne. W ten sposób nie osiągnie się demokratycznych zmian . Posiadamy statut. Jaki on jest ? Mało ma on wspólnego z demokracją bezpośrednią. Mamy system demokracji podwójnie pośredniej .Czyli władzą naczelną jest grupa delegatów krajowych wybrana przez grupę delegatów okręgowych a ci wybrani przez zebrana w Kołach .
Statut zawsze można zmienić. W tym roku jest taka szansa. Zgłaszajcie wnioski na zebraniach Kół. Tego nikt wam nie zabrania. W przyszłym roku mamy zebrania sprawozdawczo wyborcze. Rozliczmy delegatów za realizację wniosków. Kandydatom zawsze można zadawać pytania ? Powracając do sprawy jak w temacie, proszę pana Antoniego o podanie jakie to działania powinni podjąć zwolennicy dodatkowej składki KRAJOWEJ na racjonalną gospodarkę (rybacko )-wędkarską w skali kraju, która to umożliwiła by wydanie zezwolenia krajowego . Ps. Przypominam ,że obecnie w całym kraju mogą wędkować Honorowi członkowie i członkowie uczestnicy. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
19 stycznia 2012 08:07 | |||
| W sprawie składki krajowej może wypowiadać się tylko Krajowy Zjazd Delegatów zgodnie z par. 24 pkt. 4 Statutu. Co zaś do uprawnień członków honorowych i członków uczestników, to jest inaczej, bo uprawnienia te są wynikiem wewnętrznych ustaleń Związku, które wynikają z zapisów statutowych i zjazdowych, ale nie stanowią odpowiednika składki członkowskiej. Czyli członek honorowy nie płacąc składek na terenie całego kraju uzyskuje uprawnienie do wędkowania na wodach PZW honorowane przez miejscowych uzytkowników rybackich (okręgi PZW), a członek uczestnik, po opłaceniu składki ulgowej we własnym, macierzystym okręgu, nabywa także okresowe prawo do wędkowania na wodach innych okręgów. Stanowi to dowód wspólnej dla całego PZW pracy z młodzieżą, a nie jakiś szczególny przywilej dla tej grupy członków. Natomiast składka krajowa, jeśli by miała za sobą pociągać uprawnienie do wędkowania na wodach PZW w całym kraju, musiała by spełniać kilka warunków: po pierwsze, musi być składką, a wówczas, po drugie, musi mieć określone miejsce wpłaty i odpowiednie znaki wklejone do legitymacji, a wreszcie, po trzecie, musi odpowiednio realizować cele statutowe związku, a więc stanowić dobrowolny, wnoszony z góry wkład do gospodarki rybackiej i ochrony wód z przeznaczeniem (chyba post facktum, już po udokumentowanym wędkowaniu???) na potrzeby określonych okręgów i obwodów rybackich. Ja przynajmniej tak rozumiem i z dyskusji w ZG wynika, że to jedne z prostszych pytań i zagadek. Bo o formach i podstawach do dystrybucji należnych środków oraz prawie do ściągania i egzekwowania tych środków nie wspomnę. Jeśli to będzie opłata, to mamy tu nieco inne problemy. Po pierwsze, wysokość opłaty i podstawy jej obliczania (uśredniona, nadpłata nad składkę okręgową, także uśredniona), po drugie, system redystrybucji do gospodarzy wód z uwzglednieniem podatku VAT oraz innych obciążeń, po trzecie, system płatności oraz potwierdzenia tych wpłat oraz sposób wystawiania zezwoleń na poszczególne obwody rybackie (okręgi), bez uprawnień po stronie ZG do określania wysokości oraz treści (warunków) składek okręgowych, a więc swoisty komis lub abonament, który powstanie jako rezultat krajowego porozumienia rybackich użytkowników wód w PZW. Jest więc nad czym myśleć, bo nie chodzi tu o samą ideę, ale o szczegóły, które kryją w sobie wiele min i zagadek. I o tym warto dyskutować. | ||||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
19 stycznia 2012 11:32 | |||
| do pana antoniego; to niech zg.coś wymyśli,i da jakieś sensowne propozycje zmian.okręg łódzki wystosował do zg pzw pismo w sprawie składki krajowej,więc myśle że da się coś z tym zrobić ,każdy z nas powinien mieć dostęp do największych polskich rzek w ramach składki krajowej.prosze wyjaśnić mi np.jaki sens ma zarybianie wisły przez okręg mazowiecki,skoro rybacy w okręgu płocko włocławskim te ryby odłowią, to ma być racjonalna gospodarka?-mazowiecki zarybi a pł-wł.odłowi,gdzie tu sens i logika,i jeszcze (pł-wł)życzą sobie tak chore oplaty za wędkowanie bo mają dużo ryby....mają i będą mieli ponieważ ryba nie ma możliwosci migrowania w dół rzeki bo po drodze jest tama,pod którą są ryby z okręgów mazowieckich,radomskich itd.a rybacy tylko zacierają ręce i odławiają nie wymiarowe ryby które były wpuszczone do rzeki przez pzw za nasze pieniadze.panie rzeczniku to jest wszystko chore,niezgodne ze statutem pzw,chcemy mieć dostęp do wód pzw w ramach skladki krajowej. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
19 stycznia 2012 13:03 | |||
| Sprawa dojrzała do tego aby ZGPZW powołał specjalną komisję do opracowania propozycji dotyczącej stosownej składki. Propozycja ta powinna być przedmiotem obrad Zjazdu Delegatów .Zjazd może przyjąć lub odrzucić projekt. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
19 stycznia 2012 13:17 | |||
| Po przeczytaniu wypowiedzi pana Rzecznika, doszedłem do wniosku, że powinniśmy sobie wszyscy nadać tyuł "członka honorowego". Taki tytuł to dopiero daje możliwości.
Po raz kolejny zostałem utwierdzony w tym, że PZW potrzebuje i to pilnie platformy finansowej. Po raz kolejny pan Rzecznik stwierdza, że PZW ma problem z administracją, opłatami, legimitacjami, znaczkami, pozwoleniami. PZW woli dalej "rąbać lasy" i utrzymywać ekipę od wklejenia znaczków itp. PZW dalej postanawia dzielić się kasą z dystrybutorami pozwoleń czasowych. Pozwolę sobie stwierdzić więcej PZW w ostanich dwóch latach cofneło się w ułatwianiu swoim członką uprawianie swojej pasji. Kilka dni temu napisałem do pana Rzczenika prośbę o odpowiedzenie na forum na kilka bardzo prostych pytań, szkoda że nie ma Pan czasu odpowiedzić. Tym bardziej, że co raz więcej moich kolegów zauważa bezsens wrowadzania podziałów administracyjnych w świat ryb żyjących w rzekach. Ja mam wielką prośbę do pana Rzecznika. Panie Rzeczniku może na łamach WW podzieli się z nami informacjami na temat użytkowników wód w kraju. Szczególnie chodzi mi o Rybaków łowiących sieciami na wodach dzierżawionych przez PZW. Przydał by się taki szczegółowy artykuł o zasadach, możliwościach, metodach połowy itp. Proszę też nie zapomnieć o limitach i ile to kosztuje. Jestem też bardzo ciekawy jak to wygląda na wodach płynący dzierżawionych tylko przez spółki rybackie, a szczególnie w jaki sposób mają obowiązek odbudowy populacji ryb w na dzierżawionych wodach. No i kto to kontroluje! ja odnoszę wrażenie że na Wiśle i zaporze we Włocławku łamie się prawo gdyż ryba certa nie może powrócić do morza a w opertach widziałem zarybianie Certą przez PZW. Myślę, że takie jesne przedstawienie sprawy pozwoli moim kolegą inaczej spojrzeć na składkę krajową. Pozdrawiam, Konrad |
||||
barwena
Od: 2011-04-13 Posty: 17 |
19 stycznia 2012 13:32 | |||
| Czy Pan rzecznik może udzielić mi odpowiedzi na pytanie czy człnkowie honorowi PZW są zobligowani do posiadania zezwoleń na APR wydawanych w poszczególnych okręgach? | ||||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
19 stycznia 2012 16:46 | |||
| kolego,a czy za komuny członek pzpr czy milicjant musiał mieć zezwolenie na wędkowanie,myśle że nie,bo oni mieli swój świat,i swoje zabawki,i tak zostało do dziś.to tak dalej trwać nie może. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
19 stycznia 2012 18:33 | |||
Piotr Krzemiński
Od: 2011-11-07 Posty: 24 |
19 stycznia 2012 18:52 | |||
A w Auchan codziennie świeża dostawa - styczniowe szczupaki, sandacze, sumy - wymiarowe i niewymiarowe - jakie kto woli. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
19 stycznia 2012 18:57 | |||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
19 stycznia 2012 19:02 | |||
| może NIK z IPN coś poradzą...... | ||||
|
dionizy Od: 2009-01-31 Posty: 87 |
20 stycznia 2012 10:00 | |||
jacusiu , idź do specjalisty chorób psychicznych od ... dekomunizacji |
||||
|
dionizy Od: 2009-01-31 Posty: 87 |
20 stycznia 2012 10:05 | |||
| a do pozostałych mam APEL:
weźcie się z innymi "mądrymi" na tym forum DO ROBOTY! kłapać jadaczką/walić w klawiaturę niw wystarczy! idźcie na zebrania do koła i oświećcie wszystkich i poprowadźcie! następnie zostańcie np. delegatem na okręgowy zjazd i dalej oświecajcie! a potem to już droga mleczna do zarządu głównego! i w końcu ten związek pod "mądrych" przewodnictwem zaczeni działać w końcu jak należy - życzę wytrwałości! ... a jeśli wam się nie chce BRAC DO ROBOTY w pzw to ... zacznijcie np zbierać znaczki |
||||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
20 stycznia 2012 11:57 | |||
| jaki ty bystry jesteś dionizy,sam idz do psychiatry bo ja go nie potrzebuje,i wiem co piszę,podał bym ci ciekawy link do strony bip(biuletyn informacji publicznej)gdzie jest napisane kim byli ludzie z najwyższych szczebli pzw,ale tego nie zrobie bo mnie zaraz admin usunie,chyba że chcesz to ci prześle ten link na maia,tylko mi go podaj,wtedy zrozumiesz co miałem na myśli pisząc powyższy post.niestety nic nie poradze że rozmowy na tym forum są kontrolowane,i nie można wyjawić całej prawdy o zg pzw.pozdrawiam. | ||||
|
dionizy Od: 2009-01-31 Posty: 87 |
20 stycznia 2012 12:20 | |||
| jacusiu, jesteś typowym przykładem polskiego bagna dot. dekomunizacji - nie dziel ludzi wg przynależności partyjnej, koloru skóry czy wyznania, a tylko czy jest złodziejem, mordercą, itd lub nie - zrozum, że dekomunizacja nie polega na wysłaniu tych ludzi na księżyc | ||||
|
dionizy Od: 2009-01-31 Posty: 87 |
20 stycznia 2012 12:29 | |||
| z wielu opracowań dot. tych czasów jednoznacznie wynika, że są to ludzi z wysokim IQ, bardzo dobrze wykształceni, znający wiele języków - moża zwyczajnie im zazdrościsz, że pomimo zmian politycznych potrafią się w tym odnaleść? a może ty jesteś nieudacznikiem, który tylko w ten sposób tj klepiąc tępo w klawiaturę może podnieśc swoją samoocenę? zastanów się nad tym | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
20 stycznia 2012 12:58 | |||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
20 stycznia 2012 13:10 | |||
| ja nikogo nie chce wysyłać na księżyc,nie jestem też rasistą,ale chciałbym żeby zg pzw dał szanse wykazać się ludzią młodym,mającym inne spojrznie na świat ,dla których najważniejszy był by wędkarz a nie ździeranie z niego pieniędzy... | ||||
|
dionizy Od: 2009-01-31 Posty: 87 |
20 stycznia 2012 13:25 | |||
1. wytarczy jak poczytasz życiorysy http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Dzia%C5%82acze_PZPR 2. cyt. "Na zebraniu kiedyś byłem" - ten fragment odbiera ci jakikolwiek argument do narzekania na rzeczywistość! zaangażuj się, ale MERYTORYCZNIE w ten związek |
||||
|
dionizy Od: 2009-01-31 Posty: 87 |
20 stycznia 2012 13:29 | |||
cyt. "żeby zg pzw dał szanse wykazać się ludzią młodym" - to sie weź do ROBOTY, idź do macierzystego koła, okręgu - sprawdź w realu jak wygląda gospodarka rybacko-wędkarska! jak stwierdzisz nieprawidłowości to weź się DO ROBOTY -w pzw nie ma działaczy z podziałem na "młodych" i "starych" ale na tych co sie BIORĄ DO ROBOTY i tych co np. klepią tępo w klawiaturę |
||||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
20 stycznia 2012 13:32 | |||
| dionizy a może ty jesteś nieudacznikiem skoro popierasz tamten ustrój ,i ludzi z tamtych czasów,dzięki takim jak ty nic nie zmienimy,a przy korycie wciąż będą te same osoby. | ||||
|
dionizy Od: 2009-01-31 Posty: 87 |
20 stycznia 2012 13:37 | |||
jesteś śmieszny, nie popieram żdnego ustroju a wyłącznie ludzi - jak podrośniesz to zrozumiesz tą maksymę i ... DO ROBOTY ;) i wówczas zapraszam do koryta ;) |
||||
|
jacekm71 Od: 2012-01-17 Posty: 9 |
20 stycznia 2012 14:03 | |||
| dionizy niech żyją leśne dziadki.... | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
20 stycznia 2012 15:16 | |||
| Kolegom przypominam o temacie
OPŁATA KRAJOWA - JEDNA DLA WSZYSTKICH!!! [url=../../][/url]Proszę merytorycznie.Kolego Dionizy a jak kolega rozwiązał by ten problem?Jakie wnioski zgłosił na zebraniu? |
||||
|
Łukasz Latos Od: 2011-02-09 Posty: 1 |
23 stycznia 2012 10:24 | |||
| Jak najbardziej TAK. Tylko tych wyrazów poparcia to w PZW i tak nikt nie czyta. Pozostaje nam twórcza poezja na Forum.
Powinno być tak: przy 3 latach z rzędu opłaty w okręgu, przy 4 opłacie specjalny znaczek do połowu w ramach PZW na terenie RP. Gdyby ktoś przerwał opłaty a chciał na całym terytorium to najpierw wyrównuje "zaległości". |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
02 lutego 2012 10:55 | |||
| Widzę, że największym problemem jest jak podzielić "krajówkę" na Okręgi. Ja uważam, że nie ma możliwości takiego podziału i być go nie powinno w takim jak obecnie sytemie. Pieniądze te powinny być przeznaczone na programy np. "Program dla rzeki Wisła" wraz z dopływami. Dopiero w ramach tych programów okręgi otrzymywały by pieniądze na precyzyjnie określone zadania.
Pozdrawiam, Konrad |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
02 lutego 2012 17:20 | |||
Pozdrawiam, Konrad |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 lutego 2012 14:10 | |||
Pozdrawiam, Konrad W ostatnim WW jest artykuł p. Antoniego Kustosza o łowisku na Narwi. Jest tam ciekawe stwierdzenie o działalności Spółki Rybackiej, która gospodaruje na odcinku tej rzeki. Autor ubolewa, że spółka ma swoje specyficzne podejście do gospodarki rybami w tym cieku wodnym. Chyba problem jest zauważany ale co z tego jak PZW jest spolegliwe wobec władzy. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam, Konrad |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
03 lutego 2012 14:18 | |||
| Konrad, a o który odcinek Narwi chodzi? Jeśli o były okręg łomżyński to teraz tam dzierżawcą jest od chyba 2004 albo 5 roku Gospodarstwo Rybackie Łomża i fakt że to osoby prywatne i nie do końca wiem co o nich myśleć. Kiedyś sławiłem ich pod niebiosa, podobało mi się ich podejście ale wędkarze z ich rejonu trochę narzekali chociaż na ich portalu rok 2011 z tego co czytam i widzę na zdjęciach nie był zły w porównaniu z informacjami z wód PZW. Mnie matwi np. szyld na drewnianym budynku koło Lubiela nad Narwią bo na szyldzie napisane jest "RYBACZÓWKA" a rok czy dwa tego tam nie było, czyżby kolejny odcinek Narwi został oddany pod odłowy sieciowe? | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 lutego 2012 14:40 | |||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
10 lutego 2012 12:07 | |||
| WW i ZG PZW dba o to aby tacy ludzie jak ja byli uważani za odszczepieńców i leni. W dziale "nasze PZW" Zygmunt Kusza napisał artykuł, który nawiązuje do naszych rozważań na temat "krajówki". Nie ma nic przeciwko rozmowie na ten temat na łamach WW ale nie nie mam tam możliwości publikowania swojego stanowiska. Autor pan Zygmunt Kusza (niestety nie wiem kto to jest? Jaką pełni funkcję w WW?"), przedstawił tylko punkt widzenia ZG PZW a nasze argumenty mocno uprościł lub nie wszystko napisał. Ja pragnę tylko przypomnieć, że PZW jest monopolistą na tym rynku. Pragnę też zadać autorowi pytanie - Dla kogo jest PZW? Dla swoich członków czy członkowie są dla PZW? Odpowiedź na to pytania powinna dać autorowi odpowiedź na jego wątpliwości co do wniosków zwykłych członków. Niech autor sobie odpowie na pytanie - Co będzie jak tych członków zabraknie? Ponieważ zaczną łowić na prywatnych łowiskach (wtedy zostaną ZG, Okręgi i koła, bez członków tylko z zarządem).
Pozdrawiam, Konrad |
||||
kazik49
Od: 2012-02-06 Posty: 24 |
11 lutego 2012 09:47 | |||
Chcę dostać jedno (JEDNO) pozwolenie i wędkować we wszystkich wodach PZW !!!!! Wyjątek - łowiska specjalne, na które KAŻDY - również członek KOŁA, OKRĘGU na terenie którego łowisko się znajduje płaci składki oddzielne, takie same dla wszystkich zrzeszonych. Wszystkich członków PZW proszę o poparcie i STAŁE monitorowanie tematu. Zarząd Główny wzywam do zmian satutowych. Poprowadzę akcję (od podstaw) na niezależnym forum, jeśli na forum PZW temat zostanie zamknięty. Pozdrawiam - Krzysztof. |
||||
avanty
Od: 2012-02-11 Posty: 1 |
11 lutego 2012 14:39 | |||
| Popieram pomysł jedna składka i nie ma granic wędkowania i cała nasza jest Polska ... jednak w naszym kraju nikt tego nie wprowadzi bo Ci którzy czerpią korzyści nie odpuszczą KASY...jedyna nadzieja to nowa ustawa ... a teraz możemy jedynie próbować kontrolować gdzie nasze składki idą i kto tego pilnuje ,,, bo nie tak dawno media poruszyły sprawę pwenej pani księgowej ,która wyprowadziła kilka milionków przez lata i nikt tego wcześniej nie wyłapał .... nie dajmy by nasze składki ktoś dla siebie topił...a wydatki kół powiny być ogólnie jawne ... i czyste ...pozdrawiam.. | ||||
andy1
Od: 2010-04-12 Posty: 4 |
15 lutego 2012 18:03 | |||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
17 lutego 2012 17:41 | |||
| Szanowny Panie Prezesunio! Kolega andy1 bardzo urazil Pana Prezesunia?! Dorzucam wiadro dziegciu do "miodu"! Zdzieracie pieniadze od wedkarzy,a nic konkretnego dla wedkarzy nie dajecie w zamian! Polecam przyklad zalewu Klikow Okreg Zielona Gora: miejscami mulu w zalewie jest 2metry(TAK!),a pieniedzy na odmulenie zalewu ZALUJECIE!!! Moglibyscie w czynie spolecznym (dotyczy Zarzadu Glownego PZW) odmulic ten zalew! Haracz WAM potrzebny?! POLECAM LASKAWEJ PAMIECI zalew Klikow! | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
18 lutego 2012 08:41 | |||
| Kkto kogo uraził? Tymi krzykami? To przecież jest nowozelandzki taniec. Wiele nieporozumień bierze się z tego, że licznym kolegom trudno sobie wyobrazic różnicę pomiedzy płacącycmi skladki, ktorymi są czlonkowie PZW oraz wędkarzami, czyli osobami uprawiającymi amatorski połów ryb na podstawie zezwolenia uzyskanego od rybackiego uzytkownika wód. Członkowie PZW po opłaceniu składki organizacyjnej utrzymują cały Związek (ZG - 10 proc., okręgi i koła - 90 proc.), a po opłaceniu skladki okregowej utrzymują i chgronią wody w swoim macierzystym okręgu. W zamian za tę dobrowolną ofiarność otrzymują prawo do wędkowania na opłacanych i chronionych wodach w okręgu. Porozumienia rozsrzerzają te mozliwości, o ile okręgi się dogadają na rzecz i w interesie swoich członków. Wszelkie ponadokręgowe formy składania się na utrzymanie i ochronę wód użytkowanych przez PZW wymykają się z tego systemu. Stąd utworzenie mozliwości wnoszenia opłat za zezwolenia na wędkowanie na wodach innych okręgów, zgodnie z zasadą płacisz tam gdzie łowisz. Ale to nie jest składka, to jest opłata i jako taka stanowi dochód uzytkownika rybackiego pokrywający mu skutki dodatkowej presji na jego wodach. Dlatego właśnie mamy w Polsce 634 tys. członków PZW oraz ok. 1,5 mln osób wędkujących, czyli popularnie wędkarzy. Mówienie, że PZW należy do wędkarzy to nieporozumienie. PZW należy do czlonków PZW, z których bardzo duży procent, bo nie wszyscy, jest wędkarzami. Co zaś do presji na wodach wywieranej przez wędkarzy w Polsce to warto sobie uświadomić, że z badań przeprowadzonych przez miarodajne ośrodki wędkarze odławiają rocznie ok. 15-17 tys. ton ryb. To wielkość już zauważalna, ale nie decydująca, bo trzeba do tego dodać odlowy rybackie, kłusownictwo, kormorany i inne rybożerne, jednym słowem presja jest znaczna. Utrzymanie rybostanu zgodnie z zasadami racjonalnej gospodarki nie może więc prowadzić do puszczenia wszystkiego na żywioł. Trzeba więc zgodzić się z zasadą, iż decydujący głos w tej sprawie mają rybaccvy gospodarze wód, bo top oni ponoszą za te wody i ich stan pełną odpowiedzialność, łożą na nie swoje pieniądze itd. Obecna sytacja składek w PZW stanowi właśnie skutek takiej analizy. Jeśli chcemy to zburzyć to na jakich zasadach i czyim kosztem? Czy tylko w imię swobody dla najbardziej aktywnych i podróżniczych? Czy w imię odpowiedzialności za stan dzierżawionych wód? Pytań jest więcej i warto się nad tym zastanawiać, a nie tylko wydawać wojownicze okrzyki np. jedna składka dla wszystkich. | ||||
acisek3
Od: 2011-03-28 Posty: 6 |
18 lutego 2012 10:53 | |||
| Mam trochę inne zdanie na ten temat.
Gospodarze wód owszem ponoszą jakieś koszty na utrzymanie rybostanu ale jednocześnie mają zyski z handlowego /sieciowego/ polowu ryb. Nie wmówi mi nikt, że ich działalność jest charytatywna na korzyść wędkarzy. Raczej przeciwnie, stałe podnoszenie składek i różnych opłat okręgowych wskazuje, że to wędkarzy zrzeszonych w PZW chce się obciążać za wszystkie straty, bo przecież kłusownicy i kormorany nie wnoszą żadnych opłat. Zwracam uwagę na jeszcze jeden fakt przemawiający za jedną opłatą krajową a nie dostrzegany przez nasze władze - jeśli wędkuję w innym okręgu, to nie wędkuję w tym samym czasie we własnym okręgu, czyli mój okręg ma z tego tytułu nieuzasadniony dochód, który powinien przekazać na rzecz okręgu gdzie wędkowałem, a ja powinienem mniej zapłacić za to wędkowanie /lub nie płacić wcale/. |
||||
|
ptys21a Od: 2012-01-10 Posty: 6 |
18 lutego 2012 21:36 | |||
| Ciekawe kto zapłacił tym miarodajnym żrudłom ja osobiscie widze gospodarke rybacką na odrze po dużej wodzie dzierzawi gosciu teren z dołkami na miesiąc czy tydzien tego dokładnie nie wiem przetrzepie dołki z garnie wszystko co sie rusza i kity zeni ze to na zarybienie //// chyba okolicznych sklepów // | ||||
|
ptys21a Od: 2012-01-10 Posty: 6 |
18 lutego 2012 21:43 | |||
| Panie Antoni a my kim jestesmy -składki płacimy -chyba ze pomału bedziemy przenosic sie do wedkarzy P ANOWIE TUTAJ NIC NIE ZAŁATWIMY ma ktos linka na forum bez PZW | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
19 lutego 2012 13:08 | |||
Istnieje możliwość porozumień międzyokręgowych to twierdzenie prawdziwe. To również można by opracować jasne i czytelne zasady utworzenia dodatkowej składki (nie opłaty) dla członków PZW w skali kraju na zasilenie składek okręgowych .To jest rola ZGPZW aby taki system stworzyć . Wzór porozumienia krajowego. Oddzielną sprawą było by czy okręgi zastosowały by taką propozycję. To już sprawa wewnętrzna okręgu. Skoro ZGPZW nie chce lub nie może zająć się koordynacją działalności rolniczej (centralny rejestr połowowy) okręgów to ja zadam pytanie. Po co członkom danego okręgu PZW jest ZGPZW . Czy nie lepiej jak by przekształcił się w Polski Związek Sportu Wędkarskiego. Tu widzę kłopot .Czynnych członków PZW uprawiających wędkowanie w rywalizacji sportowej to niewielki procent . Bez składek nie sportowców ciężko było by utrzymać taki związek. Czy taka składka jest potrzebna niech świadczy ilość osób zabierających głos na forach internatowych w tej sprawie. </fieldset> |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
20 lutego 2012 10:47 | |||
Panie Antoni Z Pańskich wypowiedzi wynika, że Pan jak i ZG PZW jesteście za utrzymaniem "Okręgowego Związku Wędkarskiego". W takim ukladzie nie ma miejsca na ZO z nazwą PZW. Wszystkie zadania, prawa i obowiązki delegowane są na Okręgi. Co w takim wypadku zostało dla ZO? Zbiernie 10% wartości skladki i prowadzenie zawodów na poziomie krajowym. Jak pytamy się co robicie aby było inaczej? Odpowiedź brzmi złe prawo lub statut. Nie wiem czy Pan/Panowie zauważacie, że ludzie pragną zmian a tylko Pan odpowiada jest dobrze i nic nie możemy. Pada tu wiele propozycji od zwyklych członków, może napisze Pan co z tych propozycji zostanie rozważone lub ma szansę na wejście w życie. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
20 lutego 2012 13:57 | |||
Z Pańskich wypowiedzi wynika, że Pan jak i ZG PZW jesteście za utrzymaniem "Okręgowego Związku Wędkarskiego". W takim ukladzie nie ma miejsca na ZO z nazwą PZW. Wszystkie zadania, prawa i obowiązki delegowane są na Okręgi. Co w takim wypadku zostało dla ZO? Zbiernie 10% wartości skladki i prowadzenie zawodów na poziomie krajowym. Jak pytamy się co robicie aby było inaczej? Odpowiedź brzmi złe prawo lub statut. Nie wiem czy Pan/Panowie zauważacie, że ludzie pragną zmian a tylko Pan odpowiada jest dobrze i nic nie możemy. Pada tu wiele propozycji od zwyklych członków, może napisze Pan co z tych propozycji zostanie rozważone lub ma szansę na wejście w życie. ZG nie jest w stanie zrozumieć naszych sugestii więc nie licz na to że cokolwiek będą rozważać, żeby rozważać trzeba rozumieć a przecież nawet nie masz pewności że ktokolwiek z ZG oprócz kol.Antoniego czyta te posty. A odpowiedzi są jakie są bo stojąc twardo na gruncie itd;itp ...... iżadnych zmian nie będzie. A Ty wywrotowcu i cała ta reszta niech nie próbuję podnosić ręki na władze bo władza może ją odrąbać ;-))) (cytat taki). |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
20 lutego 2012 14:43 | |||
Z Pańskich wypowiedzi wynika, że Pan jak i ZG PZW jesteście za utrzymaniem "Okręgowego Związku Wędkarskiego". W takim ukladzie nie ma miejsca na ZO z nazwą PZW. Wszystkie zadania, prawa i obowiązki delegowane są na Okręgi. Co w takim wypadku zostało dla ZO? Zbiernie 10% wartości skladki i prowadzenie zawodów na poziomie krajowym. Jak pytamy się co robicie aby było inaczej? Odpowiedź brzmi złe prawo lub statut. Nie wiem czy Pan/Panowie zauważacie, że ludzie pragną zmian a tylko Pan odpowiada jest dobrze i nic nie możemy. Pada tu wiele propozycji od zwyklych członków, może napisze Pan co z tych propozycji zostanie rozważone lub ma szansę na wejście w życie. ZG nie jest w stanie zrozumieć naszych sugestii więc nie licz na to że cokolwiek będą rozważać, żeby rozważać trzeba rozumieć a przecież nawet nie masz pewności że ktokolwiek z ZG oprócz kol.Antoniego czyta te posty. A odpowiedzi są jakie są bo stojąc twardo na gruncie itd;itp ...... iżadnych zmian nie będzie. A Ty wywrotowcu i cała ta reszta niech nie próbuję podnosić ręki na władze bo władza może ją odrąbać ;-))) (cytat taki). [/quote] Tak masz rację pisząc ZO popełniłem błąd chodziło o ZG PZW. Pozdrawiam, Konrad |
||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
28 lutego 2012 15:39 | |||
| Panie Antoni,
Wszystko to o czym Pan piszę to prawda, ale... no tak, byłoby za pieknie bez żadnego "ale" Postaram się punktować kwestie, budzące kontrowersje tak aby łatwiej było się do nich odnieść: 1. Po pierwsze koszty składek. Rozumiem, że utrzymanie wód jest drogie etc. ale poprzez taką organizację systemu popadamy w szereg absurdów - również finansowych - gdyż uiszczanie składek w okręgach z którymi nie ma porozumień w skali makro jest niesamowicie drogie. 2. Pominąwszy cenę, jaką się ponosi za łowienie w okręgu innym niż macieżystym, bez porozumienia z nim, kolejnym absurdalnym pomysłem jest to, że problem występuje z samą możliwością nabycia zezwolenia. Przykład pierwszy z brzegu - otóż mieszkając w Warszawie chciałem wybrać się na weekend z kolegą na ryby, ma działkę w okolicach Warki, wody na których chcieliśmy łowić są pod opieką Okręgu Radomskiego - coż, zatem dzwonię do siedziby okręgu z zapytaniem, gdzie najbliżej mogę wykupić zezwolenie. Okazało się, że muszę jechać do Radomia, gdyż był juz listopad i wszyscy terenowi skarbnicy zdali już sprawozdania finansowe etc. i tylko w siedzibie okręgu można nabyć zezwolenie. Jest piątek godzina 14. W związku z tym, że jestem zawzięty, wsiadłem w samochód, przedzierając się przez korki, gnając na złamanie karku pognałem do Radomia i tylko dzięki uprzejmości Pani Księgowej z Okręgu Radomskiego (pozdrawiam serdecznie :) ), która została po godzinach swojej pracy aby poczekać na mnie i wystawić mi niezbędne dokumenty - wędkarski weekend doszedł do skutku. Wiem, że zezwolenia wystawiają okręgi i nie można płacić przelewem etc. bo znaczek, bo dokument itp. ale w związku z tym wg mnie, można wyciągnąć rękę w kierunku wędkarzy i umożliwić na mocy upoważnień (to nie jest drogie) macieżystym okręgom wędkarzy wystawianie zezwoleń do połowów w innych okręgach. Obsługa tego kosztuje ? Tak. Ale coś za coś. Paliwo do Radomia kosztowało więcej. 3. Czy zezwolenia muszą być wydawane na konkretne dni ? Jak często wędkarze łowią poza macieżystymi okręgami ? To można sprawdzić. Jeśli ktoś w ciągu roku spędza 80-90% czasu na wodach w których opłaca składkę, a od wielkiego dzwonu zdarza mu się pojechać gdzie indziej, zaczyna się szopka z szukaniem miejsca, gdzie można kupić zezwolenie. A przecież do każdego rejestru wydawany jest rejestr. Wystarczy zamiast na konkretne dni wystawiać zezwolenie na ilość połowów, które dokumentowane są rejestrem. Sprawa się rozwiązuje sama. Wykupuje sobie zezwolenie 7 dniowe któregoś razu i mam spokój na 2-3 wyjazdy weekendowe. To samo można robić z dalszymi okręgami a sprawę załatwiać korespondencyjnie jeśli mamy na to czas. Trzeba tylko chcieć. Mam wrażenie Panie Antoni, że struktury PZW są w dużej mierze archaicznymi i nienadążają za współczesnym światem, dlatego potrzebne są zmiany w kierunku usprawniania w działaniu. W moim odczuciu jest to raczej brak woli, żeby się tym zająć niż przyczyny obiektywne. Na dowód moich słów, jeśli byłaby taka wola ze strony PZW, służę pomocą w przygotowaniu projektu, wraz z regulacjami prawnymi kosztorysem itp. I zrobię to w max 30 dni, społecznie. Dlaczego ? Bo mi się chce. Mamy XXI wiek i coraz mniej rzeczy jest których się nie da. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
28 lutego 2012 16:06 | |||
Na dowód moich słów, jeśli byłaby taka wola ze strony PZW, służę pomocą w przygotowaniu projektu, wraz z regulacjami prawnymi kosztorysem itp. I zrobię to w max 30 dni, społecznie. Dlaczego ? Bo mi się chce. Mamy XXI wiek i coraz mniej rzeczy jest których się nie da. Obawiam się że PZW nie skorzysta z Twojej oferty ponieważ grono wysokiej klasy specjalistów w PZW intensywnie pracuje nad tym żeby było lepiej, rozsądniej, łatwiej i bez zbędnych komplikacji. Tak intensywnie że przez ostatnie 12 miesięcy jeszcze nic nie wymyślili, ale bądź cierpliwy. Myślę że w ciągu najbliższego ćwierćwiecza uda się wprowadzić jakieś zmiany, może nawet Mazowsze podpisz porozumienie z Radomiem? |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
28 lutego 2012 16:33 | |||
Wszystko to o czym Pan piszę to prawda, ale... no tak, byłoby za pieknie bez żadnego "ale" Postaram się punktować kwestie, budzące kontrowersje tak aby łatwiej było się do nich odnieść: 1. Po pierwsze koszty składek. Rozumiem, że utrzymanie wód jest drogie etc. ale poprzez taką organizację systemu popadamy w szereg absurdów - również finansowych - gdyż uiszczanie składek w okręgach z którymi nie ma porozumień w skali makro jest niesamowicie drogie. 2. Pominąwszy cenę, jaką się ponosi za łowienie w okręgu innym niż macieżystym, bez porozumienia z nim, kolejnym absurdalnym pomysłem jest to, że problem występuje z samą możliwością nabycia zezwolenia. Przykład pierwszy z brzegu - otóż mieszkając w Warszawie chciałem wybrać się na weekend z kolegą na ryby, ma działkę w okolicach Warki, wody na których chcieliśmy łowić są pod opieką Okręgu Radomskiego - coż, zatem dzwonię do siedziby okręgu z zapytaniem, gdzie najbliżej mogę wykupić zezwolenie. Okazało się, że muszę jechać do Radomia, gdyż był juz listopad i wszyscy terenowi skarbnicy zdali już sprawozdania finansowe etc. i tylko w siedzibie okręgu można nabyć zezwolenie. Jest piątek godzina 14. W związku z tym, że jestem zawzięty, wsiadłem w samochód, przedzierając się przez korki, gnając na złamanie karku pognałem do Radomia i tylko dzięki uprzejmości Pani Księgowej z Okręgu Radomskiego (pozdrawiam serdecznie :) ), która została po godzinach swojej pracy aby poczekać na mnie i wystawić mi niezbędne dokumenty - wędkarski weekend doszedł do skutku. Wiem, że zezwolenia wystawiają okręgi i nie można płacić przelewem etc. bo znaczek, bo dokument itp. ale w związku z tym wg mnie, można wyciągnąć rękę w kierunku wędkarzy i umożliwić na mocy upoważnień (to nie jest drogie) macieżystym okręgom wędkarzy wystawianie zezwoleń do połowów w innych okręgach. Obsługa tego kosztuje ? Tak. Ale coś za coś. Paliwo do Radomia kosztowało więcej. 3. Czy zezwolenia muszą być wydawane na konkretne dni ? Jak często wędkarze łowią poza macieżystymi okręgami ? To można sprawdzić. Jeśli ktoś w ciągu roku spędza 80-90% czasu na wodach w których opłaca składkę, a od wielkiego dzwonu zdarza mu się pojechać gdzie indziej, zaczyna się szopka z szukaniem miejsca, gdzie można kupić zezwolenie. A przecież do każdego rejestru wydawany jest rejestr. Wystarczy zamiast na konkretne dni wystawiać zezwolenie na ilość połowów, które dokumentowane są rejestrem. Sprawa się rozwiązuje sama. Wykupuje sobie zezwolenie 7 dniowe któregoś razu i mam spokój na 2-3 wyjazdy weekendowe. To samo można robić z dalszymi okręgami a sprawę załatwiać korespondencyjnie jeśli mamy na to czas. Trzeba tylko chcieć. Mam wrażenie Panie Antoni, że struktury PZW są w dużej mierze archaicznymi i nienadążają za współczesnym światem, dlatego potrzebne są zmiany w kierunku usprawniania w działaniu. W moim odczuciu jest to raczej brak woli, żeby się tym zająć niż przyczyny obiektywne. Na dowód moich słów, jeśli byłaby taka wola ze strony PZW, służę pomocą w przygotowaniu projektu, wraz z regulacjami prawnymi kosztorysem itp. I zrobię to w max 30 dni, społecznie. Dlaczego ? Bo mi się chce. Mamy XXI wiek i coraz mniej rzeczy jest których się nie da. Odpowiedź na Twoje pytania i postulaty już jest znanan przy okazji innych postów. Nie można, nie da się, przepisy prawa, staut itd i itp. nie może być łatwo i przyjemnie. Ma być drogo i trudno! PZW nie jest ułatwiania tylko od brania kasy. ZG PZW promuje Okręgowy Związek Wędkarski o szeregowi członkowie to taki dodatek do składek. Chęci do zmian nie ma, Panowie do tej pory nie zauważyli że są komputery, internet i że cały świat nie chodzi piechotą, ponieważ szkoda czasu i drogo wychodzi. A tak poważnie po raz kolejny Związek liczący 600 tyś członków nie zadbał o to aby prawo stanowione w kraju było przyjazne dla nas. Czekają na to co politycy i urzędnicy nam łaskawie pozwolą. A tak to codzienność - sztandary, przemówienia, nasiadówki i bankiecik na koniec. A Pan Rzecznik - my nic nie możemy i wszystko jest super, czepiacie się i na niczym sie nie znacie. Tak abędzie odpowiedź, Pozdrawiam, Konrad |
||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
03 marca 2012 16:32 | |||
| Jednak mimo wszystko zachęcam rzecznika PZW do odniesienia się do mojego postu. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
03 marca 2012 17:06 | |||
| Kolego Marku . Ja osobiście dziękuje za częsciowo nowe spojrzenie na sprawę opłaty za zezwolenie. Też uważam ,ze Pan Antoni powinien zająć stanowisko w tej sprawie . Uważam ,że upoważnienia to też półprodukt, ale zawsze lepsze niż obecna sytuacja.
Elektroniczna baza danych w skali kreju członków PZW. To jest ewolucyjny sposób uregulowania większości problemów PZW. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
04 marca 2012 08:34 | |||
| Tak jest, rzeczywiście cokolwiek byśmy nie powiedzieli przy tej okazji, to albo rozminiemy się ze zrozumieniem obowiązującego w Polsce systemu gospodarowania na wodach i obowiązujących zasad uprawiania amatorskiego połowu ryb, albo popadniemy w idealizm. A rzecz jest ważna, dotyczy bowiem istoty funkcjonowania PZW i wszystkich jego struktur w warunkach nowej (znowelizowanej) ustawy o rybactwie śródlądowej. Oczywistym jest, że po tej nowelizacji Związek musi ostatecznie przejść od okresu, kiedy funkcjonował jako ogólnopolska struktura zapewniająca uprawnienia do wędkowania w zamian za dopełnienie obowiązków z przynależności członkowskiej, do działalności ofertowej, w której każda część struktury PZW ma poczucie obowiązku zapewnienia powszechnie znanej i dostępnej oferty dla swoich czlonków, dla członków innych struktur oraz dla osób spoza struktury. To już powoli się dzieje w wielu okręgach, ale nadal nie jest powszechne, bowiem by taki stan osiągnąc trzeba wyzbyć się lokalnego egoizmu. Trzeba pogodzić się z rolą organizatora imprez, wędkowania, zawodów i tzw. eventów, dla swoich i dla obcych. Trzeba opracować i realizować konsekwentne oferty dostepne dla wędkarzy przez cały rok i każdego dnia tygodnia, trzeba dorobić sie odpowiednich, przygotowanych ludzi, np. przewodników wędkarskich, całodobowych punktów sprzedaży, w tym także w internecie itd. Jednym słowem, zamiast być stowarzyszeniem, które pragnie rozwijać działalność programową np. rok wędkarstwa rodzinnego, musielibyśmy być bardziej firmą pracującą dla wędkarzy i na rzecz wędkarstwa, ale przecież musimy także zachować charakter społecznego stowarzyszenia wędkarskiego i polskiego związku sportowego. Niestety wielu wędkarzy postrzega PZW, jako firmę od zapewniania im warunków do skutecznego i dobrego wędkowania, oczekując od nas zorganizowania swoistych sklepów z usługami, a nie spolecznej dzialalności wśród ludzi i dla ludzi. Tym bardziej że taka działalność wymaga od nich własnego zaangażowania. Oto jest prawdziwy dylemat, który znajduje się u podstawy myślenia o dostępności składek krajowych, opłat na życzenie itd. wielu wędkarzy. Nie mówię, że to jest złe, ale nie może to zdominować funkcjonowania Związku, bo nie po to został on utworzony i nie tylko dla takich spraw istnieje, o czym piszę przypominając kolegom treść paragrafów 6 i 7 Statutu PZW. | ||||
wporzo
Od: 2012-03-03 Posty: 15 |
04 marca 2012 20:54 | |||
| Koledzy wszystkie Wasze pomysły są tylko biciem piany aby w RP można było traktować wędkarstwo jako hobby i sport rekreacyjny nasi politycy muszą ustawowo zwrócić nam Polakom co nasze.Wszystkie wody płynące muszą być dostępne.Tylko karta wędkarska i opłata w starostwie na wszystkie wody nizinne, a inne wody zależne od miejscowych władz.Bez zbędnej i drogiej biurokracji odbierającej całą przyjemność. | ||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
06 marca 2012 09:08 | |||
| Treść odpowiedzi: Koledzy wszystkie Wasze pomysły są tylko biciem piany aby w RP można było traktować wędkarstwo jako hobby i sport rekreacyjny nasi politycy muszą ustawowo zwrócić nam Polakom co nasze.Wszystkie wody płynące muszą być dostępne.Tylko karta wędkarska i opłata w starostwie na wszystkie wody nizinne, a inne wody zależne od miejscowych władz.Bez zbędnej i drogiej biurokracji odbierającej całą przyjemność.popieram | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
06 marca 2012 09:40 | |||
że trudno PZW traktować inaczej skoro jest posiadaczem praw do wody na terenie kraju. Funkcja usługowa PZW jest w takim układzie przypisana. Oddajcie wody innym, skupcie się na organizacji iventów, zawodów itp. a wtedy zobaczycie ile będzie członków chciało zapłacić składkę. Drugie wyjście to popatrzeć dookoła i zobaczyć, że świat się zmienia a PZW zostało na starych zasadach. O tym piszą ludzie na forum a ZG dalej - nie nie może, nie potrafi zadbać o inetresy członków ale tak ogólnie jest oki!? Przynajmniej tak wygląda z prezentowanego przez Pana stanowiska ZG PZW. Pozdrawiam, Konrad |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
06 marca 2012 09:53 | |||
| Niestety gospodarka rybacka w Polsce poszła swoją drogą, odmienną niż w większości krajów europejskich. Wydzierżawiono wody płynące na zasadzie konkursów i to czasami na 10- 20lat.
Innymi słowy państwo przerzuciło dbałość o stan ichtiofałny na prywatne podmioty nakładając na nie racjonalną gospodarką rybacką . Efekty już są widoczne w realu bo na papieże to wszystko gra. |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
06 marca 2012 10:17 | |||
| Tak tu się zgadzamy ale nie zapominaj gdzie wtedy było PZW ze swoim ZG. To była szansa na zmiany i powalczenie o rzeki, ryby i wędkarzy. Niestety ZG PZW jest troszkę wiekowe, nie miało i nie ma planów startegicznych na - 10, 20 i więcej lat. Oby tylko składka była niska i wielu ją wpłacało. Pan Rzecznik ZG PZW regularnie przedstawia stanowisko władz PZW nie widać w nim nawet iskierki szans na zmiany. Władze PZW nie potrawią wykorzystać potencjału i siły Związku. Akceptują rzeczywistość taką jaką nam politycy i administracja fundują od lat. Bierność, stagnacja i samozadowlenie oto motto naszego PZW.
Pozdrawiam, Konrad |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
06 marca 2012 10:37 | |||
Jakoś nie słychać żeby działacze z ZG przedstawili politykom temat: "Panowie ustawa jest do dupy albo do dupy są te i te punkty, trzeba to zmienić". Nie, wygląda na to że ZG łyka wszystko co przyjdzie z sejmu bez zastanowienia się że takie rozwiązania wędkarzom nie pomagają a wręcz przeciwnie. |
||||
wporzo
Od: 2012-03-03 Posty: 15 |
06 marca 2012 11:47 | |||
Pozdrawiam, Konrad |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
06 marca 2012 12:57 | |||
Jakoś nie słychać żeby działacze z ZG przedstawili politykom temat: "Panowie ustawa jest do dupy albo do dupy są te i te punkty, trzeba to zmienić". Nie, wygląda na to że ZG łyka wszystko co przyjdzie z sejmu bez zastanowienia się że takie rozwiązania wędkarzom nie pomagają a wręcz przeciwnie. Masz rację ale bez "bicia piany" nikt nie zauważy problemu. Bijmy tę pianę codziennie, w domu i nad wodą, na zebraniach, zawodach itp. Tak się rodzą rewolucje! Oby nas czytało dużo ludzi i jeszcze więcej niż dziś aż wkurzenie osiągnie poziom krytyczny. Wtedy wyślemy im maile na skrzynki, zablokujemy serwry, wybierzemy się do posłów już za 3 lata wybory. To jest czas na bicie "piany". Pozdrawiam, Konrad |
||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
06 marca 2012 13:22 | |||
| Panie Antoni,
W takim razie może warto zastanowić się nad sensownością istnienia PZW ? Bo wg mnie, jeśli to jest na takiej zasadzie, że "mamy związane ręce, nic się nie da zrobić" to po co to wszystko ? Jak to mawiał klasyk - prawdziwego mężczyzne poznać po tym jak kończy - może czas moi Panowie skończyć już, odkleić się od stołków, zasiąść z wędeczką nad wodą, a cały ten ambaras zostawić tym, którzy podołają wyzwaniom dzisiejszego świata... Pan Panie Antoni jednoznacznie pokazuje nam wszystkim, że ZG PZW jest instytucją, która krótko mówiąć nie daje rady. I nawet jak przychodzi do Was młody facet, z ofertą pomocy - ja wiem że prawnicy kosztują itp. project manager też kosztuje - ja to wszystko zrobie gratis - bo jestem wędkarzem z dziada pradziada i to jest dla mnie ważne, ważniejsze od pieniędzy... Pytanie, czy ze strony ZG PZW jest wola, żeby to robić, czy jedynie jest wola, żeby jakoś dotoczyć się na stołku do emerytury a po nas choćby potop. Panie Antoni - jeszcze raz powtórzę: Przy wsparciu ZG PZW jako opiniującego dla Okręgów oraz za pomocą dostępnych w chwili obecnej PZW narzędzi i osób (jak mniemam dysponują Państwo radcą prawnym, który dogłębnie zna temat), przygotuję dla Państwa kompletną procedurę dotyczącą dostępności zezwoleń i zrobię to za darmo. No ew. za kawę podczas pracy nad tym. Dopilnuję też, aby koszt zaimplementowania tej procedury był możliwie najniższy. Pytanie - czy chcecie to Państwo zrobić, czy wolicie, żeby zostało tak jak jest. |
||||
kubian
Od: 2012-03-14 Posty: 1 |
14 marca 2012 19:40 | |||
| Kartę wędkarską posiadam od 2004 roku. Przez wiele lat miałem ograniczone możliwości do uprawiania mojego hobby i jezdziłem sporadycznie nad wodę. Dzisiaj wstałem z zamiarem zapłacenia składki rocznej. Niestety zrezygnowałem z niej. Powodem mojej rezygnacji jest fakt, że po wykupieniu zezwolenia będę mógł wędkować tylko w obrębie, którę obejmuję koło tj. w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. Jest to według mnie absurd. Jestem studentem, na codzień mieszkam we Wrocławiu. Pewnie wybiorę sie kilkanaście razy nad odrę dopóki nie zjadę do mojego rodzinnego miasta. Byłem pewien, że po wykupieniu rocznego zezwolenia będę mógł bezstresowo powędkować w okolicy wrocławia ale niestety tak się nie stanie. Bo nie ma porozumień między kołami.
Mam pytanie Czy jest w trakcie jakaś nowelizacjia, projekt, która umożliwi zakup składki członkowskiej obejmującej np. cały odcinek danej rzeki a nie w wydzielonym przez okręg odcinkach. Jak na razie zakup składki członkowskiej się dla mnie studenta nie opłaca i wolę kłusować ( wędkować bez karty) mimo iż wszystkie złowione rybki wypuszczam : ) Polska krajem absurdów. Dziwnie jest to, że jakoś inne unijne kraje sobie z tym świetnie radzą. I np w takiej holandii wykupuję się zezwolenie krajowe. Pozdrawiam wszyskich oburzonych tą chorą sytuacją |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
15 marca 2012 07:15 | |||
| Kolego kubian, ,muszę stwierdzić, że nic mnie tak nie dziwi, jak ludzie, którzy przyznają się publicznie, że studiują na wyższej uczelni, którzy dzieki temu do 24. roku życia korzystają z ulgowej składki PZW, a niczego nie chcą się uczyć, gdy chodzi o zasady obowiązujące w PZW oraz w amatorskim połowie ryb. Przecież nikt koledze nie zabrania wykupić okręgową (ulogową), okresową składkę na ochronę i zagospodarowanie wód we Wroclawiu, bo upoważnia kol. do tego wykupienia skladki czlonkowskiej organizyacyjnej w macierzystym kole. Co zaś do wód w pobliżu Gorzowa Wlkp. to można tam wędkować na naprawdę wielu wodach, nie tylko na rzekach, ale i wielu jeziorach. Natomiast sam podział wód ,,na kawałki\'\' to już nie jest sprawa PZW, ale dyrekcji regionalnych zarządów gospodarki wodnej, ktorę reprezentują właściela, czyli Skarb Panstwa. Tyle lekcji, które przekazuje się już członkom uczestnikom w wieku do 16 lat, a nie takim bykom, jak studenci wyższych uczelni w poważnych ośrodkach akademickich. | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
15 marca 2012 08:41 | |||
| Panie dr Antoni Kustusz i czego się wyśmiewasz ze studenta bo Pan ma doktora , takich doktorów to Lech Wałęsa ma piętnaście i kładzie pana na łopatki . Ps. a czego dotyczy pański doktorat bo ja wiem ale nie mam czerwonej czcionki żeby napisać. Kłaniam się nisko doktorku. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
15 marca 2012 09:41 | |||
| Uważam za niezręczny ostatni komentarz kolegi Antoniego. Wszyscy widzą mankamenty obecnego systemu składkowego w PZW. Zasłanianie się niemocą ze względów na przepisy prawne to łatwizna. Propozycja opłaty okresowej nawet zniżkowej w wątku „OPŁATA KRAJOWA - JEDNA DLA WSZYSTKICH!!! „ to żadne rozwiązanie.
Wędkowanie na wodach w całym kraju wymaga rozwiązania. Porozumienia to jakaś proteza a tu trzeba skutecznego lekarstwa. Szanowny Panie Antoni jako rzecznik jest Pan najlepiej przygotowany do przedstawienia propozycji rozwiązania problemu zezwolenia krajowego. Proszę o przedstawienie jakie działania podjął ZGPZW w tej sprawie i jakie są propozycje rozwiązania tego problemu. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
15 marca 2012 15:59 | |||
| Wcale nie, kol. aleksandrze, bo ja po prostu wiele wymagam od siebie, to mam chyba prawo wymagać także od innych? Wielu studentów uczyłem i zawsze wymagałem od nich tylko dwóch rzeczy: sklonności do myślenia i chęci do nauki. Jeśli mam tłumaczyć podstawowe sprawy, to lepiej pójść do skarbnika w kole i się dowiedzieć niż korzystać z portalu. Jak jest problem to wyjaśniam, ale jak widzę, że jest to tylko zwykła niechęć do samodzielnego poznania tematyki, to chyba mam prawo się dziwić? | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
15 marca 2012 17:08 | |||
| Znowu Pan Panie Antosiu rozbawił mnie do łez , teraz to widać na naszych politykach którzy zapewne mieli skłonności do myślenia i duże chęci do nauki , ale że nic z tego nie rozumieli to mamy taki efekt dzięki pana wykładom. Serdecznie pozdrawiam | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
15 marca 2012 17:35 | |||
| Kolego Antoni a co z Nadzwyczajnym Zjazdem Delegatów i zmianami statutowymi planowanym na ten rok.
Ja sobie trochę podsumowałem parę wątków i w najbliższą niedzielę idę na zebranie. Mam jak na razie około 10 wniosków. Kolegów z 4 Praga Południe serdecznie zapraszam na 9,30 na Twardą. Między innymi nam zamiar zgłosić - W ramach planowanych zmian statutowych wnioskuje o bardziej precyzyjne zdefiniowanie kwestii gospodarki rybackiej, zasad jaj prowadzenia w związku z amatorskim połowem ryb a szczególności wzmocnienia roli gospodarki rybackiej typu wędkarskiego na wodach będących w posiadaniu PZW Tu pełna zgoda z Antonim bo to prawie jego słowa. - Powracając do słów prezesa Eugeniusza Grabowskiego zamieszczonych w WW 11.2011 w artykule Zmieniamy Statut .Popieram je i dlatego wnioskuje o wprowadzenie do statutu zasady ograniczającej prawo pełnienia funkcji z wyboru do dwóch kadencji w PZW co jest normą obowiązującą w innych stowarzyszeniach. A teraz trochę z Konrada i swoich przemyśleń. - Wniosek o cyfryzację w PZW i stworzenie jednej centralnej bazy elektronicznej w skali kraju. Co ułatwi racjonalna gospodarkę rybacką ze względu na możliwość centralnego rejestru połowowego, kupno licencji, bezpośrednią możliwość wnoszenia składek . Myślę ,że koledzy nie obrażą się za to , że ich słowa postaram się zamienić w uchwały i wnioski na szczeblu koła . |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
15 marca 2012 18:10 | |||
| Przepraszam pomyliłem wątki . | ||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
15 marca 2012 18:14 | |||
| Rozumiem Panie Antoni, że moja propozycja została "zamieciona pod dywan" i zręcznym unikaniem niewygodnego tematu (jak na rzecznika prasowego przystało) odsyła Pan wszelkie pomysły i propozycje w niebyt.
Cóż, trzeba czekać, aż matka natura poodsyła PRL-owski estabilishment na emeryturę... |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
15 marca 2012 19:07 | |||
| Marek nie ty pierwszy i nie ostatni który został zignorowany przez Pana Antosia na tym polega wyuczona polityka , za mądrych tu nie potrzeba a koryto małe ledwie starcza bo emeryturki małe , ale jakie schabowe w Spale i różne gadżety i dla każdego niemałe diety. Pozdrawiam | ||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
15 marca 2012 19:12 | |||
| Dlatego tak jak mówie - jedyna nadzieja w matce naturze, wszak Panowie przyspawani do stołków są już w słusznym wieku i niedługo siłą rzeczy będą musieli ustąpić i zająć się sobą. Trzeba czekać.
Inna opcja, to ogólnopolska akcja protestacyjna... Skoro jest 600 tys. wędkarzy, i jakbym chociaż połowa z nich nie opłaciła przez 2-3 lata składki, to możeby dało się w ten sposób wykończyć finansowo PZW... ? Z ACTA dało rade zrobić zryw społeczny, komune dało się obalić, a PZW się nie da ? :) |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
15 marca 2012 23:08 | |||
Nie można przedstawić propozycji których nie ma a nie ma bo ZG nie jest w stanie takich propozycji wypracować. I nie doszukiwałbym się złej woli ZG ale raczej niechęci ZO. Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego ZG nie może wydać dyspozycji?I tu się koło zamyka bo znowu będzie o ustawie i statucie |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
15 marca 2012 23:14 | |||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
15 marca 2012 23:56 | |||
| Darku .Mazowsze odesłało mój wniosek przegłosowany przez Kolo do ZGPZW. Wniosek dotyczył możliwości wprowadzenia składki krajowej .To znaczy , że Mazowsze dopuszcza taką możliwość.
W niedzielę mam zabranie sprawozdawcze. Ciekaw jestem odpowiedzi na ten wniosek . Niestety spodziewam się komunikatu ,że nie ma odpowiedzi i to z ust wiceprezesa Mazowsza. Zezwolenie krajowe to przecież dodatkowe pieniądze. Nikt nie odmówi dodatkowej kasy. Tylko problem w sprawiedliwym podziale. Ja przedstawiłem tu mój pomysł w oparciu o centralny rejestr połowów. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
16 marca 2012 00:11 | |||
| Biorąc pod uwagę podejście naukowe do tematu to ilość 356 wypowiedzi w tym wątku świadczy o wadze problemu. Polecam to uwadze ZO i ZGPZW. | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
16 marca 2012 05:38 | |||
| Marek ja skończyłem WUML i starając się o pracę , pracodawcy spojrzeli na dyplom i z pogardą mówili że nie potrzebują odpadów komunistycznych , ale mam duże szanse zatrudnić się w jakimś stowarzyszeniu i można tam spokojnie żyć na koszt innych. Postanowiłem interes wziąć w swoje ręce i nie być darmozjadem. Marek tak że jak nie masz czerwonych korzeni twój projekt jest zagrożeniem dla statutu i rozporządzeń oraz jakiegoś stołka który jest przykręcony do ociężałych i pomarszczonych tyłków. Teraz widzisz ja tam się nie kryję że mam papiery żle zweryfikowane , ale jestem dumny że pracuję dla siebie , a nie na koszt składkowiczów. Serdecznie pozdrawiam. | ||||
obserwatorsos
Od: 2010-04-14 Posty: 25 |
16 marca 2012 18:44 | |||
| Panowie , a ciekawe jak by tak doszło do fuzji dwuch związków PZW I PZPN - ciekawe co by z tego wyszło ??? hahahhaha , ja mam na to odpowiedz ale ze wzgledu na wulgaryzmy nie zamieszczę go tu :) | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
16 marca 2012 21:28 | |||
Które to okręgi mają lepsze wyniki?a jeśli tochyba w zawodach w wędkarstwie rzutowym. Jakoś zaglądając na forum związkowe nie widzę natłoku pochwał,jedyne posty nie krytykujące PZW mają zawsze tego samego autora-"antoni" ;-))) |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
16 marca 2012 21:34 | |||
| Pan Antoni gubi się w toni a jak coś wie to zełże tak nam dopomuż PZPR | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
16 marca 2012 21:50 | |||
| Koniec oszustwa | ||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
16 marca 2012 23:27 | |||
| Jakby rząd miał takiego rzecznika jak Pan Antoni, dawno mielibyśmy wybory przedterminowe :P | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
17 marca 2012 06:45 | |||
| W wyniku zmiany charakteru wypowiedzi wyłącznie do kwestii personalnych dalsze uczestnictwo w tym wątku uznaję za bezprzedmiotowe. | ||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
17 marca 2012 10:06 | |||
Poprzednie Pańskie odpowiedzi również niewiele wniosły do tematu, zatem różnica niewielka. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
17 marca 2012 12:26 | |||
W trakcie spotkania padło pytanie o odłowy rybackie na wodach okręgu i prośba o udostępnienie raportów z tych odłowów. Odpowiedź zapamiętałem bo do dzisiaj nie mogę doszukać się związku a brzmiała: "jest to personalny atak na moją osobę i na takie pytania odpowiadał nie będę" koniec cytatu. Wygląda na to że obydwaj mieliście zajęcia w temacie: jak reagować na bezpodstawne ataki zaplutych karłów reakcji którzy próbują dowiedzieć się czegoś konkretnego o jedynie słusznym systemie. |
||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
17 marca 2012 13:41 | |||
| Najgorsze, że nie ma alternatywy. PZW jest monopolistą z praktycznego punktu widzenia i albo się dostosujemy, albo nie mamy gdzie łowić. I tyle, że sobie pogadamy na forum, a dziadki zacierają ręce, bo jak to mówią "Psy szczekają, karawana jedzie dalej." | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
17 marca 2012 14:04 | |||
| Panie Rzeczniku
Debata taka jak w sejmie. Emocje przysłaniają rzeczową dyskusję. Cyfryzacja w PZW potrzebna jest jak tlen i woda. Przedstawianie wszytkiego co się dzieje w w ZG PZW zarówno co się zrobiło i co ma być zrobione. Cyfryzacja znacznie by ułatwiła Panu pracę. Jawność działań pozwala na na rzeczową dyskusję. Pozdrawiam, Konrad |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
17 marca 2012 18:08 | |||
| Ale się narobiło Pan Antoś się obraził i zabrał wiadereczko , grabki i szpadelek i nie będzie nam sypał piaskiem po oczach. Pa pa Panie Antosiu | ||||
wegorzlapek
Od: 2010-05-10 Posty: 16 |
17 marca 2012 20:28 | |||
| Czy to znaczy, że zrezygnuje z takiej fuchy? | ||||
jarek30
Od: 2010-04-01 Posty: 11 |
18 marca 2012 09:14 | |||
| panowie już to pisałem nie raz jedyny sposób na tych darmozjadów jest pozbawić ich środków przestać płacic karty wtedy musieli by cos zrobic inaczej nie ma mowy żeby którys kiwnol palcem jest im wygodnie w tych fotelikach i tyle oni udają że nas słuchaja kiwają ładnie głowami i za plecami robia swoje postawili nam swoją kukiełkę pana A.............. i mają nas gdzies | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
19 marca 2012 07:29 | |||
| Kolego jarek, a może by tak wreszcie zdobyć się na odwagę i ruszyć z tym pogladem w trasę od zebrania w kole do krajowego zjazdu. Jeśli nie samemu, to chociaż przez swoich delegatow. Bo Związku, z jego ponad 60-letnią tradycją i dorobkiem nie zmiania się na internetowych forach, tylko właśnie na zebraniach, gdzie trzeba się wypowiedzieć pod własnym nazwiskiem i głosować. Forum służy do wymiany poglądów pomiedzy internautami zainteresowanymi jakimś wątkiem i stanowi dobry materiał do szukania inspiracji, czasem jest źródłem dobrych pomysłów i podpowiedzi, ale nie zastąpi statutowych form organizacji życia Związku. Tak więc, przyjmuję do wiadomośąci poglądy kolegi, również na mój temat, ale oczekuję konkretnej aktywności na własny rachunek poczynając od koła. Może wyjdzie to na dobre zarówno Zwiazkowi, jak i osobiście Koledze. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
19 marca 2012 15:24 | |||
| Wczoraj byłem na walnym koła .Przykro było słuchać ,ze ZGPZW nie odpowiedział na wnioski naszego Koła skierowane za pośrednictwem Zarządu Okręgu .Coraz bardziej skłaniam się do teorii ,ze ZGPZW pełni funkcję tylko reprezentacyjne. Brak odpowiedzi na wnioski to nieposzanowanie tych członków którzy to jeszcze chodzą na zebrania i coś chcą robić na rzecz PZW.
Życzę taaaaakiej ryby w dniu rybaka typu wędkarskiego. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
19 marca 2012 16:03 | |||
Przecież masz już przykład tutaj: statut, ustawa, rozporządzenie - ZG nic nie może w/g kol. Antoniego to po co miał się zajmować jakimiś wnioskami z koła jak i tak nic nie może zrobić? To że ZG pełni funkcje reprezentacyjne to żadna nowość, niestety reprezentują tylko siebie bo w rozmowach z kolegami, na innych forach a i tutaj też nie znajdziesz postu który by chwalił działania ZG (oczywiście oprócz postów rzecznika PZW). Sam pisałeś o chodzeniu na zebrania, rzecznik namawia do chodzenia na zebrania to teraz masz świadomość że pomimo tego że poszedłeś i ile razy w przyszłości nie pójdziesz to nic się nie zmieni. |
||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
19 marca 2012 16:56 | |||
| Pan Antoni na pewno ma dobre wyjaśnienie, dlaczego nie ma żadnej odpowiedzi ze strony ZG. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
20 marca 2012 06:38 | |||
| „Sam pisałeś o chodzeniu na zebrania, rzecznik namawia do chodzenia na zebrania to teraz masz świadomość że pomimo tego że poszedłeś i ile razy w przyszłości nie pójdziesz to nic się nie zmieni.”
Darku nieobecność na zebraniach sprawozdawczych daje akceptację obecnej sytuacji. W naszym okręgu gwarantuje Ci „że się zmieni „ i zmienia . Doczekałeś się upowszechnienia bilansu z działalności gospodarczej, rolniczej i statutowej . Może doczekasz się danych o zarybieniach i nawet dokumentacji fotograficznej . Marku .Na brak odpowiedzi niema tłumaczenia. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
20 marca 2012 07:53 | |||
Życzę taaaaakiej ryby w dniu rybaka typu wędkarskiego. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
20 marca 2012 08:31 | |||
| Kolego Antoni .Odpowiedzi na temat wniosku na zebraniu udzielała osoba mająca jedne z największych kompetencji w tej sprawie. Padły słowa przeprosin .
Informacje z posiedzeń ZGPZW to nie są odpowiedzi dla członków wnioskodawców. Nie każdy ma dostęp i umiejętności korzystania z internatu. |
||||
samum
Od: 2012-03-21 Posty: 1 |
21 marca 2012 08:17 | |||
| Jesli nie mozna zrobic jednej oplaty na caly kraj, to podzielmy polske na okregi ale nie finansujmy gory. Po co nam pzw? by brali do kieszeni i bawili sie za nasze pieniadze? Z tego co zauwazylem Opole dziala nad wyraz dobrze, jesli nie odprowadzali by kasy do centrali mieliby dopiero eldorado | ||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
21 marca 2012 14:46 | |||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
21 marca 2012 14:59 | |||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
21 marca 2012 22:39 | |||
| Szanowny kolego Antoni . Czuje się wywołany do tematu. Sprawdziłem i polecam wnioski z zebrań na Mazowszu skierowane przez OMPZW do ZGPZW http://ompzw.pl/modulesData/files/1485_wnioski_2011_pytania_i_odp_poprawione_czerwiec_ev10ph82.pdf
L.dz 792/2011 Warszawa 13 07 2011r |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
21 marca 2012 22:49 | |||
| Osoba o pseudonimie konradmaly dodał(a) odpowiedź do tematu
Tematem jest "Opłata ..." a zeszliśmy na inne tory. Nietety Panie Rzeczniku, potwierdzam spotrzeżenia moich kolegów. Byłem na zebraniu koła, na 80 członków było 26 w tym zarząd. Na soli obecnych było tylko dwóch bardzo młodych członków ( w wieku do 30 lat). Najwięcej energii poszło w procedury i "osobiste wycieczki". Na zebraniu nie było nikogo z przedstawicieli Okręgu Mazowieckiego. Były też pytania do zarządu dotyczące wniosków składanych przez wędkarzy a dotyczących spraw na poziomie okręgu lub wyżej. Niestety jak to stwierdziła zarząd koła reakcji z "góry" brak. To jest kolejny argument za cyfryzacją. Wtedy nie będzie problemu kto i co odpisał na wnioski z dołu do góry. Nie uznaję argumentu że nie wszyscy mają dziś dostęp do netu. Ponieważ za kilk a lat w takiej czy innej formie net będzie dostępny i to za małe pieniądze a PZW nie może stać w miejscu i na tę sutuację powinien się przygotować. Pozdrawiam, Konrad Post ten wpłynął na moją pocztę a w temacie go niema dlatego pozwoliłem sobie na skopiowanie i umieszczenie. |
||||
|
zibi19531 Od: 2010-12-23 Posty: 1 |
22 marca 2012 12:22 | |||
| Bo jak się łapie w Ostrudzie to nie można łapać na Otmuchowie , lub Solinie ....a do tych ,,betoniarzy\'\'...to tylko dynamit... Jedna Polska - jedna karta i opłata . | ||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
22 marca 2012 20:48 | |||
<!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 10]> <style> /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]--> Jest taki dowcip; Do Króla Salomona przychodzi motyl i prosi Króla o poradę. Królu poradź, bo tak bardzo jestem zdominowany przez motylicę, że ona ciągle mnie ustawia, a jak jej nie słucham to tak tupie nogami, że podobno świat może się zawalić. Król udzielił rady, motyl przychodzi do domu a motylica z mordą gdzie tak długo był i tupie nogami a motyl spokojnie; „a tupaj sobie tupaj”. Wtedy trzeba było tupac a teraz możecie wszystkich cmoknąć. Kto sobie wywalczył to się wyżywi . |
||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
22 marca 2012 20:55 | |||
Jest taki dowcip; Do Króla Salomona przychodzi motyl i prosi Króla o poradę. Królu poradź, bo tak bardzo jestem zdominowany przez motylicę, że ona ciągle mnie ustawia, a jak jej nie słucham to tak tupie nogami, że podobno świat może się zawalić. Król udzielił rady, motyl przychodzi do domu a motylica z mordą gdzie tak długo był i tupie nogami a motyl spokojnie; „a tupaj sobie tupaj”. Wtedy trzeba było tupac a teraz możecie wszystkich cmoknąć. Kto sobie wywalczył to się wyżywi . |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
23 marca 2012 16:13 | |||
Tematem jest "Opłata ..." a zeszliśmy na inne tory. Nietety Panie Rzeczniku, potwierdzam spotrzeżenia moich kolegów. Byłem na zebraniu koła, na 80 członków było 26 w tym zarząd. Na soli obecnych było tylko dwóch bardzo młodych członków ( w wieku do 30 lat). Najwięcej energii poszło w procedury i "osobiste wycieczki". Na zebraniu nie było nikogo z przedstawicieli Okręgu Mazowieckiego. Były też pytania do zarządu dotyczące wniosków składanych przez wędkarzy a dotyczących spraw na poziomie okręgu lub wyżej. Niestety jak to stwierdziła zarząd koła reakcji z "góry" brak. To jest kolejny argument za cyfryzacją. Wtedy nie będzie problemu kto i co odpisał na wnioski z dołu do góry. Nie uznaję argumentu że nie wszyscy mają dziś dostęp do netu. Ponieważ za kilk a lat w takiej czy innej formie net będzie dostępny i to za małe pieniądze a PZW nie może stać w miejscu i na tę sutuację powinien się przygotować. Pozdrawiam, Konrad Post ten wpłynął na moją pocztę a w temacie go niema dlatego pozwoliłem sobie na skopiowanie i umieszczenie. Pozdrawiam, Konrad |
||||
kazik49
Od: 2012-02-06 Posty: 24 |
23 marca 2012 20:58 | |||
| Jedna składka jedna Polska, kończyć z podziałami, wszystkie wody są nasze !!! | ||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
23 marca 2012 22:28 | |||
| Tak po prawdzie to większość należy do Skarbu Państwa ;) | ||||
|
jaroslaw Od: 2009-02-02 Posty: 46 |
24 marca 2012 09:16 | |||
|
Maciej Stefanik Od: 2012-02-17 Posty: 9 |
30 marca 2012 21:37 | |||
| Kary do 5000 zł za nie wymiarowe ryby w siatkach .
Jedne opłaty na cały kraj -!!natychmiast !! podział jedynie na wody nizinne+zbiorniki -- i -- górskie nizinne + zbiorniki - opłata 235 zł /rok cały kraj górskie - dopłata 65 zł /rok cały kraj Ulgi dla wszystkich o 50% - do 25 roku życia - i po 60 roku życia Ulgi dla wszystkich niepełnosprawnych 1 i 2 grupa o 50% Ulgi dla rodzin wielodzietnych 50% Ulgi dla honorowych dawców krwi – dlatego żeby było ich coraz więcej a każdy z nas może być kiedyś w potrzebie czerwonej kropelki . |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
31 marca 2012 00:18 | |||
Jedne opłaty na cały kraj -!!natychmiast !! podział jedynie na wody nizinne+zbiorniki -- i -- górskie nizinne + zbiorniki - opłata 235 zł /rok cały kraj górskie - dopłata 65 zł /rok cały kraj Ulgi dla wszystkich o 50% - do 25 roku życia - i po 60 roku życia Ulgi dla wszystkich niepełnosprawnych 1 i 2 grupa o 50% Ulgi dla rodzin wielodzietnych 50% Ulgi dla honorowych dawców krwi – dlatego żeby było ich coraz więcej a każdy z nas może być kiedyś w potrzebie czerwonej kropelki . Wielu wędkarzy domaga się krajówki, mnie też byłoby miło chociaż tak jak napisałem nie łowię wszędzie ale biorąc na logikę to należałoby zsumować wszystkie okręgowe (załóżmy że wyjdzie jakieś 120plz) i zrobić 120x45, no to gdzieś tak lepiej jak 6000plz by wyszło bo te Twoje 235 to na jakich zasadach wyliczyłeś? |
||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
31 marca 2012 11:37 | |||
| A rejestry połowów po jakiego grzyba wypełniamy ?
Z rejestrów jasno wynika kto i gdzie łowił i na tej podstawie jak podzielić składkę. Dopłata krajowa powinna być równa okręgowej. Dlaczego ? Dlatego, że w ciągu całego roku masz ograniczoną ilość czasu, jaką łowisz. Nawet jeśli będziesz na rybach codziennie, to i tak maxymalnie możesz być 365 (366) razy w roku. To oznacza, że skoro składka okręgowa wynosi X, jest ona równa 365 (366) dni w roku, zatem składka krajowa równa X. Bo nawet jeśli będziesz łowił we wszyskich okręgach na przestrzeni roku, to suma i tak będzie równa temu, jakbyś cały rok spędził u siebie. A rejestr połowów daje nam możliwość ustalenia podziału składki. Nie wiem, skąd te 6000 tys. się wzięło, delikatnie mówiąc, poniosło kolegę. Sporo oszczędności przyniosłoby likwidacja ZG PZW, który jest instytucją zupełnie zbędną, jeśli okręgi i tak zarządzają swoimi wodami autonomicznie. |
||||
Marek Zubacz
Od: 2012-02-28 Posty: 16 |
31 marca 2012 19:10 | |||
| Gwoli wyjaśnienia do powyższego:
Nie zrobisz kompletnie nic. Jedyne, co możemy zrobić, to czekać, aż beton z PRL siłami natury opuści swoje doczesne stanowiska. To jest układ, gdzie ręka ręke myje. Nasze składki sponsorują ich emeryturki i to jest bardzo wygodne dla estabilishmentu. Nie chcą nic zmieniać, bo po co ? Tutaj naprawdę nie chodzi o wędkarzy, wody i cokolwiek innego. Chodzi o to, żeby mieć stołek i czerpać korzyści. Nic nowego. |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
31 marca 2012 21:05 | |||
| Jak czytaliście posty powyżej, niezadowolonych jest wielu. Oprócz Rezcznika chyba tylko jeden wpis był w obronie działaczy. Zwróćcie uwagę na styl odpowiedzi pana Rzecznika - typowe:statut, nic nie możemy i ble, ble, ble. Postanowiłem więc zadawać bardzo konkretne pytania typu- jakie konkretne działania prowadzi ZG w takiej a takiej sprawie? Wiecie co Pan Rzecznik ani razu nie dał odpowiedzi. Ciekawe dla czego?
Rozmawiałem dziś z kolegą z Zarządu koła i powiedział że tak samo działa okręg. Na pytnia, wnioski przychodzą odpowiedzi w stylu Pana Rzecznika - ble, ble, ble. Z tego powodu nie dziwię się że ludzią zaczynają puszczać nerwy gdyż widzą swoją bezsilność wobec sytemu. Należeć do PZW - źle ponieważ konserwuje się obecny sytem. Nie należeć to znaczy mieć znacznie podwyższone koszty uprawiania swojej pasji i nie każdego na to stać a na dodatek i tak płacąc licencje jako nie zrzeszeni wpieramy PZW. Koło się zamyka. Chyba pozostaje się modlić o.......? albo zacząć atakować polityków aby rozwiązali ten problem ustawowo. PZW to PZPN nie ma takiego znaczenia w kraju jak i międzynarodowego więc jest szansa. Pisać też trzeba na forach i wspierać zarządy kół tu są przeważnie młodsi ludzie i wiedzą czym żyją normalni wędkarze. Widzicie inne realne wyjścia? Pozdrawiam, Konrad |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
31 marca 2012 22:06 | |||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
31 marca 2012 22:10 | |||
Rozmawiałem dziś z kolegą z Zarządu koła i powiedział że tak samo działa okręg. Na pytnia, wnioski przychodzą odpowiedzi w stylu Pana Rzecznika - ble, ble, ble. Teraz w kwietniu minie 4 lata jak wysłałem mailem pytanie do ZO Mazowsze, oczywiście na odpowiedź czekam spokojnie dalej. W lutym minął rok jak zadałem podobne pytania na forum okręgu mazowieckiego i też żaden działacz (rzecznik okręgu) nie raczył odpowiedzieć. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
31 marca 2012 22:49 | |||
| Darku a czy możesz odszukać te zapytanie w historii i wysłać mi je na emila z forum Mazowsza ? | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
31 marca 2012 23:04 | |||
| To be, or not to be Drogi ZGPZW ?
Składka krajowa za zezwolenie„to be”* brak not to be * Williama Shakespeare\'a. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
31 marca 2012 23:26 | |||
"Równie ciekawe dla wędkarzy byłoby upublicznienie ilość odłowów gospodarczych i kontrolnych.Chyba 4 lata teme napisałem maila do okręgu i czekam cierpliwie na odpowiedź." A\'propos, danych wrażliwych to tego też nie pojmuję. Czy ktoś może mi wskazać gdzie w tej definicji : Dane wrażliwe, dane sensytywne – termin potoczny, nie występujący w ustawie o ochronie danych osobowych, oznaczający grupę szczególnie chronionych danych osobowych. Za takie dane ustawa o ochronie danych osobowych uznaje informacje dotyczące: pochodzenia rasowego lub etnicznego,poglądów politycznych,przekonań religijnych lub filozoficznych,przynależności wyznaniowej, partyjnej lub związkowej,stanu zdrowia, kodu genetycznego, nałogów lub życia seksualnego,skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym.jest coś o osobach prowadzących odłowy gospodarcze? lub o okręgu mazowieckim i jego działaniach. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
01 kwietnia 2012 11:54 | |||
|
Darku . Spodziewam się ,że twoje działania odnoszą pomału już skutek . Oto dowód. http://pzw64.ompzw.pl//zarybienie_w_kole,news,1777.html Podejrzewam ,ze niedługo dowiemy się więcej na stronie głównej Mazowsza. |
||||
dziuba
Od: 2009-01-03 Posty: 5 |
02 kwietnia 2012 13:53 | |||
| Rejestry jak na dziś raczej służa pilnowaniu zabieranych limitów dziennych złowionych ryb.
Analiza tych dokumentów tak jak chciałby kolega jest praktycznie niemożliwa ze wzgledu na ilość materiału do ogarnięcia. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
02 kwietnia 2012 22:44 | |||
| Rejestr to wymóg ustawodawcy i służy do określenia frekwencji na łowisku i ubytku ryb .Rejestry bilansuje się w skali obwodu rybackiego w księgach gospodarczych. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
03 kwietnia 2012 07:26 | |||
| Kol. dziuba, da się, choćby ze wzgledu na przewidziany przepisami trzyletni cykl powstawania i opracowywania tych informacji. Cykl polega na: 1 rok - powstają zapisy w rejestrze, 2 rok - zbiera się rejestry i opracowuje, 3 rok - dostarcza do instytucji uprawnionych do zebrania i opracowania statystyki. Przy tym pamietajmy o tym co napisał kol. ole, czyli o skali. Każdy odpowiada za statystykę ze swoich obwodów rybackich, a dopiero zebrane dane ogólne dają wyobrażenie o efekcie skali. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 kwietnia 2012 08:40 | |||
| Panie Rzeczniku
Wreszcie coś konkretnego dotyczące rejestru. To bardzo dobra informacja. Panowie chcecie mieć więcej ryb w wodzie wypełniajcie rejestr i wpisujcie wszytko co złowiliście! To się musi zbilansować.................................. w księgach. W księgach będzie zgadzać co do ryby. Tylko czy ryby o tym wiedzą? Przepraszam, mam dziś taki humor. Pozdrawiam, Konrad |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
03 kwietnia 2012 09:08 | |||
| „Panowie chcecie mieć więcej ryb w wodzie wypełniajcie rejestr i wpisujcie wszystko co złowiliście!”
Konradzie tu się z tobą nie zgadzam. Wszystko co złowiliście to nie to samo co zabraliście z wody. Pisanie bzdur w rejestrze mija się z celem i jest niecelowe. Zawyżanie złowionych i zabranych ryb może zakończyć się limitami dziennymi osób uprawiających amatorskiego połowu ryb w obwodzie rybackim lub gorzej negatywną oceną kontrolujących księgi gospodarcze . |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 kwietnia 2012 09:31 | |||
| Wiem to była prowokacja! Ale musisz przyznać, że takie proste księgowe podejście do sprawy może spowodować problemy. Argument limitów jest dla mnie słaby i tak proponuję ich zmniejszenie.
Pozdrawiam, Konrad |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
03 kwietnia 2012 10:10 | |||
| "Argument limitów jest dla mnie słaby i tak proponuję ich zmniejszenie." Jakie limity masz na myśli .Ja mówię o limitach osób dziennie uprawiających amatorski połów ryb w obwodzie rybackim a nie limitach wagowych zbieranych ryb .Zawyżanie wpisów może do tego doprowadzić. To jest w gestii przepisów wykonawczych do ustawy. Czyli jeśli limity dobowe zabieranych ryb i wpisy do rejestru będą wskazywały na nieracjonalna gospodarką .To następnym krokiem ustawodawcy będzie limit dzienny uprawnionych do wędkowania w obwodzie rybackim. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 kwietnia 2012 13:05 | |||
Mogę się mylić ale jestem ciekaw odpowiedzi ludzi którzy na tym się znają. Pozdrawiam, Konrad |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
03 kwietnia 2012 13:46 | |||
Mogę się mylić ale jestem ciekaw odpowiedzi ludzi którzy na tym się znają. Pozdrawiam, Konrad Limit łowiących jest bardzo ważny, bo odnosi się do presji na łowiska, której wielkość przekłada się później na eksploatację, całkowitą i jednostkową. Określenie maksymalnej liczby uprawiających amatorski połów ryb w obwodzie rybackim w ciągu dnia (dla każdego obwodu rybackiego z osobna) jest wymagane zapisem w Rozporządzeniu o operatach rybackich i na pewno w każdym operacie taka wielkość jest wskazana. "Ustawodawca" nie musi robić żadnych "dalszych kroków", bo tego rodzaju regulacje obowiązują już od wielu lat. Pozostaje kwestia egzekwowania tegoż zapisu, poważnego traktowania gospodarowania w obwodach rybackich. Zezwolenia są imienne, oraz wydawane na te obwody rybackie, które pozostają w gestii użytkownika rybackiego. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 kwietnia 2012 16:34 | |||
Mogę się mylić ale jestem ciekaw odpowiedzi ludzi którzy na tym się znają. Pozdrawiam, Konrad Limit łowiących jest bardzo ważny, bo odnosi się do presji na łowiska, której wielkość przekłada się później na eksploatację, całkowitą i jednostkową. Określenie maksymalnej liczby uprawiających amatorski połów ryb w obwodzie rybackim w ciągu dnia (dla każdego obwodu rybackiego z osobna) jest wymagane zapisem w Rozporządzeniu o operatach rybackich i na pewno w każdym operacie taka wielkość jest wskazana. "Ustawodawca" nie musi robić żadnych "dalszych kroków", bo tego rodzaju regulacje obowiązują już od wielu lat. Pozostaje kwestia egzekwowania tegoż zapisu, poważnego traktowania gospodarowania w obwodach rybackich. Zezwolenia są imienne, oraz wydawane na te obwody rybackie, które pozostają w gestii użytkownika rybackiego. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski Dziękuję za odpowiedź. Czy dobrze zrozumiałem liczą się: limit łowiących ale jest to przepis "martwy"(ale jest to postawa do tworzenia łowisk specjalnych), drugim wymogiem jest limit zabieranych ryb gdyż rybostan trzeba odnowić . A jak w tej presji są liczeni zawodowi rybacy dopuszczeni do odłowów przemysłowych? W jednym z postów pan Rzecznik odpowiedział jak dobrze pamiętam 15% wartości odławianych przez rybaków ryb idzie na zarybianie eksploatowanych przez nich zbiorników (dotyczy J. Sasek Wlk). Czy PZW ma Obowiązek zezwalać na połowy przemysłowe w zarządzanych przez siebie obwodach rybackich czy jest to dobra wola dzierżawcy. Czy dzierżawca może stalić sobie własne warunki połowy na zarządzanych wodach byle były zgodne z prawem nadrzędnym? Pozdrawiam, Konrad |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
03 kwietnia 2012 17:45 | |||
|
Dziękuję za odpowiedź. Czy dobrze zrozumiałem liczą się: limit łowiących ale jest to przepis "martwy"(ale jest to postawa do tworzenia łowisk specjalnych), drugim wymogiem jest limit zabieranych ryb gdyż rybostan trzeba odnowić . A jak w tej presji są liczeni zawodowi rybacy dopuszczeni do odłowów przemysłowych? W jednym z postów pan Rzecznik odpowiedział jak dobrze pamiętam 15% wartości odławianych przez rybaków ryb idzie na zarybianie eksploatowanych przez nich zbiorników (dotyczy J. Sasek Wlk). Czy PZW ma Obowiązek zezwalać na połowy przemysłowe w zarządzanych przez siebie obwodach rybackich czy jest to dobra wola dzierżawcy. Czy dzierżawca może stalić sobie własne warunki połowy na zarządzanych wodach byle były zgodne z prawem nadrzędnym? Pozdrawiam, Konrad Panie Konradzie, Zachęcam do sięgnięcia do wspomnianego Rozporządzenia, obowiązującego już od 10 lat. Przepis nie jest "martwy", bo stawia wymagania dotyczące operatu i w każdym operacie taki opis liczby uprawiających amatorski połów ryb w ciągu dnia w obwodzie rybackim musi się znaleźć. Operat jest opiniowany przez wymienione w Rozporządzeniu instytucje. Natomiast inną kwestią jest wielkośc tego, określonego "limitu". Jesli wpisze się, że może w obwodzie w ciągu dnia łowić nie więcej niż 600 wędkarzy, to trudno byłoby znaleźć taki jeden dzień w roku, w kórym ta liczba zostałaby przekroczona ... a "algorytmu" do wyliczenia tej liczby, narzuconego wymaganiami, nie ma ... choć "zdroworozsądkowo" i na podstawie wiedzy o stanie obwodu rybackiego, można ją oszacować. To dotyczy KAŻDEGO łowiska (obwodu rybackiego). To, co Pan określa jako łowiska "specjalne", czyli w domyśle "wyjątkowe", to są łowiska jak najbardziej normalne, w których prowadzi się możliwie racjonalne działania ... tak właśnie powinny wyglądac wszystkie łowiska ... :-) Presję liczy się na podstawie liczby jednostkowych "wysiłków połowowych" przypadających na jednostkę powierzchni obwodu rybackiego w ciągu całego roku. Ten jednostkowy "wysiłek połowowy" może być opisany i liczony w różny sposób, w zależności od jego specyfiki. Moga to być "wędkarzogodziny" czy "wędkarzodni", albo "rybakogodziny" czy "rybakodni". |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
03 kwietnia 2012 17:47 | |||
| Jeśli w ciągu roku średnio dziennie 30 wędkarzy łowi w obwodzie rybackim mającym 365 hektarów powierzchni, to presja wędkarska wynosi 30 wędkarzodni/hektar. Jeśli ktoś jest w stanie policzyćśrednią liczbę godzin przypadających na "wędkarzodzień", to można z tego obliczyć presję w "wędkarzogodzinach". Jeśli byłoby to np. 5 godzin/dzień, to presja w takim obwodzie wynosiłaby 150 godzin/ha/rok. Przy produktywności uzyskanej z takiego obwodu np. 50 kg/ha można wyliczyć, że średni "połów na jednostkę wysiłku połowowego" wyniósłby 0,33 kg/godzinę albo 1,5 kg/dzień łowienia. to tylko jeden z wielu parametrów możliwych do wyliczenia przy dobrym nadzorowaniu korzystania z obwodów rybackichm, oraz z dobrego prowadzenia rejestrów połowów. Po to one są.
Wyliczenie takich wskaźników pozwala na porównywanie sytuacji w poszczególnych latach, oraz na dokonywanie oceny, czy przyjęty sposób gospodarowania przynosi efekty czy raczej nie, czy zarybienia i inne zabiegi ułatwiające życie , rozród i wzrost ryb są skuteczne; czy eksploatacja pozwala na odtwarzanie zasobów, czy jest zbyt duża, czy można zezwolić na większą, czy nie; czy potrzebne są dodatkowe, specyficzne regulacje, czy nie, itp.itd. Analogicznie, w odniesieniu do odłowów "przemysłowych", można policzyć ich spodziewaną i faktyczną presję połowową oraz jednostkową i całlkowitą eksploatację obwodu rybackiego. Z Ustawy wynika, że jedynym uprawnionym do dokonywania połowu jest ... użytkownik rybacki. Kazdy inny, kto chciałby łowić, "rekreacyjnie" czy "komercyjnie" musi uzyskać zezwolenie ("na amatorski połów") albo upoważnienie (na "komercyjny połów"), przy czym w tym drugim przypadku połowu dokonuje upoważniony, na rzecz uprawnionego do rybactwa. Sposób dokonywania połowu jest określany w operacie rybackim, który jest przygotowywany przez uprawnionego do rybactwa. Ten może sobie oreślić sposoby dokonywania połowu, byle były one zgodne z "prawem nadrzędnym". Może łowic sam, nie musi nikomu udzielać zezwoleń ani upowaznień, może udzielać ich według własnego uznania, poraz pobierać za zezwolenie opłaty w wysokości przez siebie ustalonej. Do tego upoważnia go ustawa. Oczywiście, z mocy prawa sam może łowić bez uzyskiwania od siebie zezwoleń, oraz bez wnboszenia sobie samemu opłat. ;-) To ważne, bo wbrew pozorom dotyczy nas, jako wędkarzy. Jednak, będąc zbiorowo uprawnionym do rybactwa, mamy tez zobowiązania, nakładane na uprawnionego do rybactwa. ;-) Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
04 kwietnia 2012 09:23 | |||
Wyliczenie takich wskaźników pozwala na porównywanie sytuacji w poszczególnych latach, oraz na dokonywanie oceny, czy przyjęty sposób gospodarowania przynosi efekty czy raczej nie, czy zarybienia i inne zabiegi ułatwiające życie , rozród i wzrost ryb są skuteczne; czy eksploatacja pozwala na odtwarzanie zasobów, czy jest zbyt duża, czy można zezwolić na większą, czy nie; czy potrzebne są dodatkowe, specyficzne regulacje, czy nie, itp.itd. Analogicznie, w odniesieniu do odłowów "przemysłowych", można policzyć ich spodziewaną i faktyczną presję połowową oraz jednostkową i całlkowitą eksploatację obwodu rybackiego. Z Ustawy wynika, że jedynym uprawnionym do dokonywania połowu jest ... użytkownik rybacki. Kazdy inny, kto chciałby łowić, "rekreacyjnie" czy "komercyjnie" musi uzyskać zezwolenie ("na amatorski połów") albo upoważnienie (na "komercyjny połów"), przy czym w tym drugim przypadku połowu dokonuje upoważniony, na rzecz uprawnionego do rybactwa. Sposób dokonywania połowu jest określany w operacie rybackim, który jest przygotowywany przez uprawnionego do rybactwa. Ten może sobie oreślić sposoby dokonywania połowu, byle były one zgodne z "prawem nadrzędnym". Może łowic sam, nie musi nikomu udzielać zezwoleń ani upowaznień, może udzielać ich według własnego uznania, poraz pobierać za zezwolenie opłaty w wysokości przez siebie ustalonej. Do tego upoważnia go ustawa. Oczywiście, z mocy prawa sam może łowić bez uzyskiwania od siebie zezwoleń, oraz bez wnboszenia sobie samemu opłat. ;-) To ważne, bo wbrew pozorom dotyczy nas, jako wędkarzy. Jednak, będąc zbiorowo uprawnionym do rybactwa, mamy tez zobowiązania, nakładane na uprawnionego do rybactwa. ;-) Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski Pozdrawiam, Konrad |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
04 kwietnia 2012 09:30 | |||
| "Określenie maksymalnej liczby uprawiających amatorski połów ryb w obwodzie rybackim w ciągu dnia (dla każdego obwodu rybackiego z osobna) jest wymagane zapisem w Rozporządzeniu o operatach rybackich i na pewno w każdym operacie taka wielkość jest wskazana. "Ustawodawca" nie musi robić żadnych "dalszych kroków", bo tego rodzaju regulacje obowiązują już od wielu lat” "
Panie Jerzy piękne wywody i teoretycznie wszystko powinno grać jak w zegarku z racjonalną gospodarką rybacką w obwodzie rybackim. Niestety podzielam pogląd Konrada ,że to martwy przepis (limity dzienne osób wędkujących), bo mamy nowy zapis art.7 Ust. 2a ustawy rybactwie śródlądowym i przepisy wykonawcze poszły do poprawki. Skoro można określić naukowo zdolności produkcyjne z hektara ,a ustawodawca wprowadził możliwość a nie konieczność rejestru amatorskiego połowu ryb to teraz jedynym wyjściem z tej sytuacji jest określenie limitów dziennych wędkujących i limitu wagowego pozyskiwanych ryb na poszczególne obwody rybackie. Ja osobiście nie wyobrażam sobie racjonalnej gospodarki rybackiej w obwodzie ,typu wędkarskiego , bez rejestrów połowowych .Jak prowadzić księgi gospodarcze ? Ustawowy brak obowiązku prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb to wielki błąd !!!!!! |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
04 kwietnia 2012 12:18 | |||
| Szanowny Panie Aleksandrze,
Wydaje sie Pan popadać w utopijne oczekiwanie, że racjonalność gospodarowania może być zadekretowana w jakimś akcie prawnym. ;-) Tymczasem ona jest wynikiem swobodnych decyzji tych, którzy w gospodarowaniu uczestniczą. Cóż ma do operatów Art. 7 p. 2a Ustawy? Jest wykonawczy, jest jasny i jendoznaczny, nie wymaga odrębnych przepisów wykonawczych. Ja zdecydowanie nie wyobrażam sobie gospodarowania bez wiedzy czerpanej z rejestrów, czyli bez wiedzy o tym kto, kiedy łowił w obwodach rybackich, oraz ile i czego z nich zabrał. I to niezaleznie od tego, czy jakaś ustawa albo rozporządzenie mi tego nakazuje czy nie. Ustawowe regulacje tylko pomagają w realizowaniu tych czynności, jednoznacznie teraz wskazując, że wola uprawnionego do rybactwa jest chroniona prawem. Nie wyobrazam sobie też gospodarowania bez panowania nad tym, komu, kiedy gdzie zezwalam na eksploatowanie obwodu rybackiego. To jednak tylko jedna strona zagadnień gospodarczych. Bo z drugiej strony nie wyobrazam sobie też gospodarowania bez prowadzenia odłowów kontrolnych, w razie potrzeby również odłowów selekcyjnych itp., itd. Zasobność wód i wielkośc "kwot połowowych" można wyliczyć, a te podzielić odpowiednio do możliwości między chętnych ... tylko trzeba nad tym wszystkim panować, a nie "wypuszczać na żywioł", bo wtedy prowadzi się "rabunkową eksploatację" zamiast racjonalnie gospodarować ... Dopiero zestawienie danych z rejestrów (ile ubyło, oraz jaka jest efektywnośc gospodarowania) oraz z odłowów (co jest, jaki jest potencjał rozwojowy łowisk, ile ryb jest dostępnych itp. itd), uzupłenione o wszelkie inne potrzebne dane, umożliwia racjopnalnośc gospodarowania. Każdy powinien zdawać sobie z tego sprawę. Tymczasem, jak widać z wielu dyskusji, wędkarze tworzący okręgi, którzy wzięli w użytkowanie obwody rybackie, chcieliby "gospodarować" przez łowienie bez rejestrów, bez panowania nad tym kto dostaje zezwolenie, gdzie łowi i ile łowi, bez odłowów sprawdzających, bez orientacji w efektywności gospodarowania, ... Wielu przedstawicieli wędkarzy niestety poddaje się takim nastawieniom, niestety ... Natomiast status użytkownika rybackiego nakłada zarówno uprawnienia, jak i zobowiązania ... Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
05 kwietnia 2012 14:49 | |||
| Tak
prawdę mówiąc to zeszliśmy z tematu. "Opłata krajowa - jedna dla wszystkich" Ja jestem za takim rozwiązaniem, jako dodatkową składką tak jak było to jeszcze kilka lat temu. Jestem przekonany że dodatkowa kwota pieniędzy nie zaszkodzi w gospodarowaniu w Okręgach. Moim skromnym zadniem nie zwiększy też presji wędkarskiej na tyle aby Okręgi miały z tym problem. Tym bardziej że proponuję aby tym przywilejem i pieniędzmi wesprzeć duże i średnie rzeki, które płyną przez więcej niż jeden Okręg. ZG PZW miał by zadanie stworzenie programu ochrony i zagospodarowania dla tych rzek oraz pozyskiwanie na ten cel środków z innych instytucji, gdzie łatwiej jest zdobywać pieniądze posiadając gotowy program. Okręgi w ramach programu by otrzymywały zadania i pieniądze na ich wykonanie. Moim zdaniem obecny sytem powoduje tylko powolne wyrybianie cieków a Okręg jest za mały aby racjonalnie gospodarować na odcinku dużej rzeki. Tu jest potrzebne kompleksowe podejście. Zbiorniki zamknięte w Okręgach typu: stawy, jeziora itp. były by udostępniane na obecnych zasadach. Co sie tyczy obecnego prawa jak udało mi się wyczytać obecne prawo obowiązuje od 10 lat. Czas nie stoi w miejscu, świat się zmienia. Tu widzę rolę ZG PZW na aktywne działanie a nie czekanie co nam dadzą lub godzenie się za stanem faktycznym. Dziś jest wiele możliwości działania i wpływania na rzeczywistość, skuteczny przykład - "dolina Rozpudy". Mamy wiele wspólnych interesów z "zielonymi". Można tu napisać cały rozdział pilnych nowelizacji itd. Rejstr połowów czy jest konieczny? Moim zdaniem tak, gdyż daje informacje. Rejestr ten musi obowiązywać wszytkich (w tym rybaków) a nie tylko część wędkarzy. Okręgi w ramach porozumień zwolniły swoich gości od ich wypełniania, jak to stwierdził Pan Rzecznik "widocznie te dane są im nie potrzebne ponieważ nie wpływają na gospodarkę w Okręgu". A z drugiej strony za nie wypełnienie lub błędne wypełnienie grożą bardzo surowe kary (w tym sprawa w sądzie), a przecież faktycznie ten wędkarz ma wykupione uprawnienia do wędkowania. Moim zdaniem pierwsze wykrocznie lub nie umyślne wykrocznie (zapomniał karty) powinno być karane w ramach organizacji. Recydywa to zupełnie inne zagadnienie. Nawet w obecnie istniejącym sytemie opłat powinna być możliwość wniesienia opłat i wydrukowania licencji na konkretny Okręg, akwen, łowisko przy pomocy stron internetowych tak jak to się dzieje np. z biletami kolejowymi. Zresztą cyfryzacja PZW może tylko przynieść korzyść wszytkim członkom i organizacji. Zaczynając zwiększenia uczestnictwa szeregowych w życiu organizacji, gdzyż dzś nasz Związek kształtują ludzie starsi wiekiem ponieważ mają czas na chodzenie po zabraniach. Do oszczędności związanych z biurokracją (marnowanie papieru czyli wycinanie drzew między innymi nad naszymi rzekami). Dla mnie największą zagadką jest dopuszcznie lub przyzwolenie na odłowy przemysłowe przez Rybaków w wodach administrowanych przez PZW. Moim zdaniem nie da się pogodzić tych dwóch żywiołów, przynajmniej do póki ryb ubywa a nie przybywa. Dla mnie jest nie logiczne, że 600 tyś członków płaci na zarybianie aby Rybacy łowili to co oni wpuścili. Chcę też przypomnieć że Rybacy na zarządzanych przez siebie wodach ustalają bardzo twarde regóły i jak mają taką ochotę to nikogo na swoją wodę nie wpuszczą np. Rybacy z Ostródy. Tam gdzie z rybami słabo to po opłacie można łowić a tam gdzie ryby są jeziora są wyłączone dla swoich. Nie wiem czemu PZW pozwala na łowienie w swoich wodach od pn do czw - Rybakom bez nadzoru. Czemu nie ustalają zasad i form łowienia przy pomocy sieci tak aby były odławiane tylko te gatunki ryb których rzeczywiście jest dużo. Sieci stawiane na całą noc zabiją też te gatunki, które chcemy aby nie były odławiane. Wiem, temat rzeka, nie spodziewam się odpowiedzi pana Rzecznika, gdyż to będzie jak zwykle bradzo ogólne pisanie, bez konkretów takie: ble, ble. ja bym się spodziewał konkretów np. Tego nie możemy zrobić ponieważ .............. ale podjeliśmy takie to a takie działania. Pozdrawiam, Konrad c.d.n. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
05 kwietnia 2012 17:27 | |||
| Szanowny Panie Jerzy.
Cytuję „Wydaje sie Pan popadać w utopijne oczekiwanie, że racjonalność gospodarowania może być zadekretowana w jakimś akcie prawnym. ;-) Tymczasem ona jest wynikiem swobodnych decyzji tych, którzy w gospodarowaniu uczestniczą. Cóż ma do operatów Art. 7 p. 2a Ustawy? Jest wykonawczy, jest jasny i jendoznaczny, nie wymaga odrębnych przepisów wykonawczych.” Żeby skrócić dyskusje o potrzebie zmian w aktach wykonawczych ze względu na Art.7 p.2a i inne przepisy, informuje Pana ,ze MRIRW zaczęło pracę nad nowymi aktami wykonawczymi .To jest fakt a nie moja fantazja. Ja myślałem ,że wpisanie do ustawy dobrowolności prowadzenia rejestrów amatorskiego połowu to wynik tego ,ze są obwody rybackie które to prowadzą tylko gospodarkę towarową i w księgach gospodarczych obowiązują je tylko wpisy protokołów połowowych rybackimi narzędziami . Wracając do utopi ,racjonalnej gospodarki rybackiej to przypominam ,ze ta gospodarka oceniana jest przez urzędy marszałkowskie i PSR. Głównym dokumentem racjonalnej gospodarki jest księga gospodarcza. [url=http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-2003-180-1766 ]http://www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-2003-180-1766 [/url] ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI1) z dnia 30 września 2003 r. w sprawie dokumentacji prowadzonej przez uprawnionego do rybactwa § 2.Udokumentowanie działań związanych z prowadzoną gospodarką rybacką w obwodzie rybackim stanowi: 1) protokół zarybień, 2) protokół połowu ryb i raków, 3) księga gospodarcza, 4) zestawienie roczne - zwane dalej "dokumentacją gospodarki rybackiej". Skoro dopuszcza się fakultatywnie rejestry amatorskiego połowu ryb to trzeba coś zrobić z limitami dziennymi połowowymi i ilością uprawnionych do wędkowania w obwodzie. Zapis w rozporządzeniu o ewidencji amatorskiego połowu ryb staje sie nieaktualna. Ja uważam ,ze to wielki błąd! 3.Księga gospodarcza zawiera ewidencję: 1) połowu ryb i raków; 2) amatorskiego połowu ryb; Punkt 2) staje się nie do wyegzekwowania ze względu na Art. 7 p. 2a ustawy. Pozdrawiam serdecznie Aleksander Domański |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
