Logowanie

Zarejestruj się

Mam wrażenie, że na wstępie ktoś chce mnie orżnąć z kasy...

Dodaj odpowiedź

  Mam wrażenie, że na wstępie ktoś chce mnie orżnąć z kasy...  
  Bartłomiej

Od: 2010-05-03

Posty: 11

11 lutego 2011 18:02  
Jak w temacie. 
Posiadam tylko katę wędkarską. Chciałem po raz pierwszy opłacić składki w tym roku. Na stronie PZW przeczytałem, że cała opłata powinna wynieść: 100 - składka okręgowa, 62- skł. członkowska, 5- wydanie legitymacji członkowskiej, 25-wpisowe (wszystko w PLN-ach). Jak matematyka pokazuje suma to 192 PLN. Wczoraj w kole podliczyli mnie na 280zł. Może mnie ktoś oświecić czego jeszcze nie wymieniłem, a powinienem doliczyć?
 
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

11 lutego 2011 18:12  
Kolego w jakim jesteś okręgu  
 
  Bartłomiej

Od: 2010-05-03

Posty: 11

11 lutego 2011 18:51  
Katowicki  
 
  Lech Sulimierski

Od: 2009-04-24

Posty: 250

11 lutego 2011 21:22  
nie rozumiem , dlaczego nie zadałeś pytania temu , który próbował Cię "orżnąć" , przecież skarbnik zawsze wie jakie sprzedaje znaki , uprawnienia itd, itp.........bez względu na okręg w którym to się dzieje , pozdrawiam  
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

12 lutego 2011 06:01  
Do Bartłomiej
Do składek powinieneś doliczyś 3 zł  na ubezpieczenie wędkarza i może ci wcisneli za porozumienie polsko-niemieckie DAV w wysokości 25 euro daje to około 99 zł w zależności od kursu , to daję kwotę przybliżoną którą ci proponowano zapłacić. Nie musisz się zgodzić na opłatę tego porozumienia. Pozdrawiam
 
 
  Bartłomiej

Od: 2010-05-03

Posty: 11

12 lutego 2011 07:59  
Sulimierski Lechnie rozumiem , dlaczego nie zadałeś pytania temu , który próbował Cię "orżnąć" , przecież skarbnik zawsze wie jakie sprzedaje znaki , uprawnienia itd, itp.........bez względu na okręg w którym to się dzieje , pozdrawiam
<fieldset>Tak właśnie zrobię. Jak zajadę na miejsce to zapytam Pana skarbnika co to za dopłaty. Teraz po prostu powiedziałem, że muszę dozbierać pieniędzy i wyszedłem.</fieldset><fieldset>Czy skarbnik musi mi podać jakąś podstawę prawną naliczanych opat? </fieldset>
 
 
  tryt

Od: 2010-02-19

Posty: 16

12 lutego 2011 14:46  
pirania2011Do Bartłomiej
Do składek powinieneś doliczyś 3 zł  na ubezpieczenie wędkarza i może ci wcisneli za porozumienie polsko-niemieckie DAV w wysokości 25 euro daje to około 99 zł w zależności od kursu , to daję kwotę przybliżoną którą ci proponowano zapłacić. Nie musisz się zgodzić na opłatę tego porozumienia. Pozdrawiam
 Dlaczego powinien doliczyć 3zł na ubezpieczenie? Ubezpieczenia NW w Polsce są dobrowolne. Tak się składa, że temat ten również mnie zainteresował - po informacje skierowano mnie do Okręgu. Uzyskałem następujące informacje: suma ubezpieczenia wynosi 6000zł na wypadek 100% trwałego uszczerbku na zdrowiu, liczba ubezpieczonych osób: 40 000 (!) (skąd to niby wiadomo, że tylu chce ubezpieczenie?), składka 120 000zł płatna za góry jednorazowo, a dyrektor biura, jego zastępca i główna księgowa mają ekstra ubezpieczenie w ramach "warunków szczególnych". Ładne kwiatki.  Ubezpieczenie obowiązuje również "w drodze do miejsc wędkarskich" (to cytat). Próbowałem się dowiedzieć w PZU co to stwierdzenie oznacza, czy np., kiedy jadę 500km do "miejsca wędkarskiego", to czy też jestem ubezpieczony, ale na podanym mi nr telefonu przez wiele godzin nikt nie odbierał. 99,9% wędkarzy z katowickiego płaci, bo nikt im nie powie, że nie muszą. A PZU się cieszy i jest wdzięczne.
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

12 lutego 2011 15:43  
Czy wpisana w pieczątce w legitymacji suma składki ubezpieczenia jest wiarygodna ?.
Czy każdy ubezpieczony powinien otrzymać indywidualną polisę ?.
Czy każdy ubezpieczony powinien otrzymać wydruk zbiorowej polisy ?.
 
 
  tryt

Od: 2010-02-19

Posty: 16

12 lutego 2011 19:11  
Każdy ubezpieczony przede wszystkim ma prawo do ubezpieczenia przystąpić bądź nie. A władze okręgu z góry zakładają, że 40 000 członków PZW z katowickiego chce płacić 3zł na DODATKOWE ubezpieczenie i płacą lekką rączką do PZU 120 000zł. A co będzie, kiedy zapłaci połowa, lub kiedy ludzi się uświadomi - nikt? Skąd te 120 000 się znajdzie? Niezły biznesik w skali regionalnej. A jak w skali krajowej .... Za takie ubezpieczenie lecą niezłe premie. Co do Ogólnych Warunków Ubezpieczenia to każdy z ubezpieczonych ma prawo do ich otrzymania jeżeli tylko zechce przy okazji płacenia składki, a to nie jest dotrzymane. Tutaj większość nie zna nawet gwarantowanej sumy ubezpieczenia a co dopiero warunki, wyłączenia itd. Niezbyt ładnie to pachnie.  
 
  tryt

Od: 2010-02-19

Posty: 16

12 lutego 2011 20:48  
PZW w Polsce liczy ponad 600 000 członków. Ilu płaci nieświadomie ubezpieczenie po 3zł, jeżeli w okręgu katowickim składka "leci" za 40 000 członków? Czyżby faktycznie rokrocznie "dobrowolnie" płacimy firmie PZU 1 800 000 zł?! Kuriozalne stwierdzenia można czytać np w komunikacie okręgu PZW w Kaliszu: "Informujemy , że wzorem lat ubiegłych ubezpieczyliśmy członków PZW". Podpisał pan dyrektor Krzysztof Mocek. O jaki dobry wujek, stwierdza, że "ubezpieczyliśmy"! To nie on załacił składkę, więc nie on ubezpieczył. Ubezpiecza ten, kto płaci składkę! A podstępne podrzucanie do zapłaty składki ubezpieczeniowej przy okazji pobierania opłat za wędkowanie to - może ktoś ma określenie, bo mnie cisną się na usta różne słowa.....  
 
  Bartłomiej

Od: 2010-05-03

Posty: 11

13 lutego 2011 09:15  
Właśnie się dowiedziałem od doświadczonego kolegi że kwota ta wynika właśnie z ubezpieczenia i tzw czynu. Te prawie 100zł to czyn (nieoficjalne wkupne) płacony przy pierwszej opłacie za kartę. Potem to tylko 25zł rocznie.  
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

13 lutego 2011 10:37  
Do Bartłomiej
Przy zapłacie za czyn żądaj pokwitowania czyli KP zaraz cwaniaczki opuszczą ze składki. Ja kiedyś płaciłem co łaska na zarybianie, na pytanie przecież nie macie swolej wodu.to zmiękli i że to nie jest obowiązkowe .A ile frajerów złapali na haczyk tego nie wiem.Można za darmochę jechac na dorsza,albi zrobić sobie imprezkę za frycowe -można Pozdrawiam
 
 
  silesius

Od: 2009-02-04

Posty: 22

13 lutego 2011 12:10  
Zainteresowała mnie prowizja z tego ubezpieczenia. Niby nic, ale przy takiej sumie ubezpieczenia, czyli liczbie ubezpieczonych  razy składka - musi być bardzo ciekawa. Znając temat od środka, podpowiem że jest o co walczyć. Ciekawe czy co roku, wybiera się najepszą ofertę z poszczegónych towarzystw, czy po prostu daje się komuś nieźle zarobić.   
 
  tryt

Od: 2010-02-19

Posty: 16

13 lutego 2011 12:44  
Ściąganie składki ubezpieczeniowej powinno wyglądać tak: "szanowny kolego wędkarzu, mamy dla ciebie propozycję ubezpieczenia się od tego i owego na sumę taką i taką za 3zł na rok. Jeżeli jesteś zainteresowany to płać i tutaj podpisz, jeżeli nie to nie ma sprawy". A sprawa jest tak prowadzona, że przy okazji rocznych  opłat członkowie PZW mają wrażenie, że muszą płacić. Nie muszą. I nie muszą fundować ekstra ubezpieczeń panom dyrektorom i głównym księgowym. I nie muszą innym nabijać kieszeni prowizjami. Ciekawe, czy ktoś z naszych władz się wypowie w tym temacie. Raczej wątpię - skoro mają w tym prywatny interes  
 
  silesius

Od: 2009-02-04

Posty: 22

13 lutego 2011 13:32  
a szanowny wędkarz popatrzy i pomyśli, 3 złote, to tyle co jedno piwo, co mi tam. Z pozycji agenta wyglada to natomiast tak : 40 000 razy 3 = 120 000 razy 10% = prowizja, bo takie są prowizje w grupówkach. Za zalatwienie takiego grantu sam bym odpalil działkę :P  
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

14 lutego 2011 09:58  
BartłomiejTe prawie 100zł to czyn (nieoficjalne wkupne) płacony przy pierwszej opłacie za kartę. Potem to tylko 25zł rocznie.
 
Ładnie sobie Koło liczy za czyn. Pozostaje albo się zgodzić i zapłacić albo wybrać inne Koło, gdzie takich stawek nie mają.

Poza tym, jak to jest składka na czyn, to nie powinno być do wyboru: albo x godzin pracy społecznej albo kasa??
 
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

14 lutego 2011 11:26  
Do Arnie
Tak jest w wielu kołach jest alternatywa,  albo odpracujesz i nie płacisz ,albo płacisz bo ktoś za ciebie prace porządkowe musi wykonać . Zastanawia mnie tylko jedno skąd taka suma prawie jak opłata okręgowa. Pozdrawiam
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

14 lutego 2011 12:17  
Wcale nie trzeba płacić za niewykonywanie  prac, do których jest się zmuszany.Opłatą za te prace jest wnoszona składka " na zagospodarowanie " ( okręgówka ). Kto chce pracować dobrowolnie to niech pracuje. Jeśli jest dużo więcej potrzebnej pracy, to za część ww składki można opłacić ludzi do tych prac. Przecież między innymi na to musi być przeznaczana ta składka.
Pozdrawiam.
 
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

14 lutego 2011 13:09  
Ja nie płace bo chętny jestem do roboty. Tylko anty społecznicy wiją się jak wąż i wykręcają sie od prac na rzecz swojego koła.To jest postawa dobrego członka koła .daj mi wszystko a ja tobie nic. U nas w kole mówią na takich -ej rybobiorca kiedy odpracujesz za ryby które zabrałeś w nadmiarze ,aby ci się opłaty zwróciły. Pozdrawiam  
 
  Bartłomiej

Od: 2010-05-03

Posty: 11

15 lutego 2011 19:04  
No i po sprawie. Poszedłem do koła w miejscowości obok i niespodzianka... 235zł ze składką na nagrody w zawodach. A zawodów... szkoda, że brak mi na wszystkie czasu.  
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

15 lutego 2011 23:53  
Na nagrody w zawodach nie powinno być obowiązkowych składek od wszystkich członków.Na to są pieniądze z odpisów dla koła.
Na nagrody  można przeznaczyć pieniądze od zawodników ze startowego .
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi