Logowanie

Zarejestruj się

Składka dla uczciwych

Dodaj odpowiedź

  Składka dla uczciwych  
  Bolesław Rudowski

Od: 2011-05-02

Posty: 4

02 maja 2011 08:52  
Witam 
Do PZW należę od trzydziestu lat i cały czas mam dziwne wrażenie że ktoś robi mnie w jajo.
Składkę opłacam bo takie są przepisy ale nie mogę zrozumieć dlaczego nie jest ona ważna 12 miesięcy
od daty opłaty? Płacąc składkę OC na samochód mam pełne 12 miesięcy kiedy opłata jest ważna.
A płacąc w marcu do PZW defakto przez ponad dwa miesiące jestem potencjalnym kłusolem.
Kasa poszła ktoś nią obraca a ja łowić nie mogę.
Panie Rzeczniku morze warto poruszyć tę kwestię w Zarządzie. 
Przez takie podejście połowa moich znajomych łowi na początku roku bez zezwolenia.
Pozdrawiam
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

02 maja 2011 09:35  
Księgowe  w okręgach robią ucziwie " uczciwy" bilans na koniec roku i to co zostanie "zagospodarują " ku uciesze wielce zasłużonym działaczą czyt. kombinatorom .Wedkarz nie wchodzi w rachubę aby jego składka była ważna pełny rok od daty wniesienia sładki bi by umkło po pierwsze wpisowe i zrobiło by wielki zament w " zagospodarowaniu " ."wygospodarowanyćh " funduszy zgromadzonych przez wędkarzy .Tym problemem PZW nie jest wcale zainteresowany liczy się przede wszystkim kasa ,a nie dobro wędkarza.Nawet Zg nie wie jakie wałki kręcą księgowe a OKR informują ZG że wszystko gra .poza znikania ogromnych sum z kas  Dopiero ZG budzi się z ręką w nocniku jak sprawy są nagłośnione , a gdzie się podziała GKR , jednym słowem wszyscy dmuchają w jedną trąbę.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

02 maja 2011 11:25  
Do Bolesław Rudowski
Może pan uniknąć takiego poczucia tylko w jeden sposób . W PZW nie istnieje pojęcie roku jako 12 pełnych  miesięcy tylko kalendarzowy. Więc idzie Pan do koła lub skarbnika 1 stycznia i 31 grudnia kończy sie Panu zezwolenie . Ja tu widzę jeszcze inny problem poruszany na tym forum . A mianowicie ilu wedkarzy w Polsce jest wielosezonowych ? Osobiście nie łowię cały rok , wiec po co płacę za cały rok ? Czy Pan Panie Bolesławie łowi przez cały rok ? Jeżeli tak to opłata całoroczna jest uzasadniona , a jeżeli nie to czy jest to sprawiedliwe? Ktoś może napisać , że są okresówki . Tak , ale opłata np. za 2 miesiace łowienia kosztuje tyle co za cały rok i tak PZW wyjdzie na swoje. Tum bym upatrywał problemu w tym temacie.  
 
 
  Bolesław Rudowski

Od: 2011-05-02

Posty: 4

04 maja 2011 11:07  
Dziękuję za zainteresowanie tematem.
Nie cały rok nie łowię ale może mnie najść nieodparta potrzeba kontaktu z wodą np. pierwszego stycznia
zaraz po szampanie.
A co ze składką kolegi ( nowego ) zapisującego się do Braci Wędkarskiej w pażdzierniku?
Nie jest ona pomniejszona o liczbę miesięcy minionych.
 
 
  Bolesław Rudowski

Od: 2011-05-02

Posty: 4

04 maja 2011 11:20  
Chciałbym jeszcze dodać że w porównaniu do osób nie należących do PZW czuję się jako osoba pokrzywdzona. Płacę składkę do PZW plus za wodę mojego koła a dodatkowo za wszystkie wody gdzie PZW nie jest gospodarzem. A osoba na pikniku nad np. jeziorem Narie ( nie należąca ) płaci tyle samo co ja.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

04 maja 2011 17:24  
Należy piętnować tą niesprawiedliwość. Tym bardziej , że opłata za wedkowanie nie wpływa bezpośrednio , na zachowanie warunków bezpieczeństwa społecznego. Bo np. ktoś może powiedzieć , że za OC będę płacił za dni które jeżdże . Ale to nie to samo . Tu jak nie ma uiszczonej opłaty za wędkowanie - mandat i ok.  
 
  Bolesław Rudowski

Od: 2011-05-02

Posty: 4

05 maja 2011 08:33  
Temat bardzo szeroki. Za jazdę bez OC mandat i na pobocze, za brak składki mandat i konfiskata sprzętu!  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

05 maja 2011 09:33  
Rudowski BolesławWitam 
Do PZW należę od trzydziestu lat i cały czas mam dziwne wrażenie że ktoś robi mnie w jajo.
Składkę opłacam bo takie są przepisy ale nie mogę zrozumieć dlaczego nie jest ona ważna 12 miesięcy
od daty opłaty? Płacąc składkę OC na samochód mam pełne 12 miesięcy kiedy opłata jest ważna.
A płacąc w marcu do PZW defakto przez ponad dwa miesiące jestem potencjalnym kłusolem.
Kasa poszła ktoś nią obraca a ja łowić nie mogę.
Panie Rzeczniku morze warto poruszyć tę kwestię w Zarządzie. 
Przez takie podejście połowa moich znajomych łowi na początku roku bez zezwolenia.
Pozdrawiam
 Istota polega na tym, że w PZW mamy jakby dwa kalendarze. jeden organizacyjny trwa od 1 stycznia do 31 grudnia i dotyczy stażu członkowskiego, a więc tych uprawnień i obowiązków, które wynikają dla członków PZW ze Statutu. W tym kalendarzu zapisano, że do dnia 31 kwietnia można czekać z opłaceniem składki członkowskiej, organizacyjnej, by przedłużyć ten swój staż członkowski oraz zachować wszystkie prawa organizacyjne. Istnieje też drugi kalendarz, który dotyczy sezonu wędkarskiego, a ten zaczyna się od dnia pierwszego wędkowania do końca roku, czyli do zakończenia ważności rocznej skladki okręgowej na ochronę i zagospodarowanie wód. Wynika to z faktu, iż w dniu pierwszego wędkowania musiemy mieć przy sobie: kartę wędkarską oraz zezwolenie na amatorski połów ryb, ktore w PZW, dla członków PZW i na wody użytkowane przez PZW, wydaje sie po opłaceniu składki okręgowej na ochronę i zagospodarowanie wód. Oczywiście w wysokości odpowniedniej do uprawnień danego członka PZW, ale  niższej niż wobec osób niezrzeszonych i cudzoziemców. Dlaczego jednak ważność tego uprawnienia kończy się 31grudnia, a nie po roku, w dniu przystąpienia do pierwszego połowu w nowym sezonie. Ponieważ zgodnie z przepisami o rachunkowości oraz Statutem PZW (par. 70 pkt. 3) rokiem obrachunkowym w Związku jest rok kalendarzowy, a okregowe zezwolenie dołączone do składki na ochronę i zagospodarowanie wód jest przeznaczone na cel, jakim jest realizacja programu ochrony i zagospodarowania wód w danym roku kalendarzowym. Po prostu to co mamy kupić i wpuścić do wody w danym roku, nie można przesunąc na rok przyszły. Związek rozlicza się budżetem danego roku. Natomiast wędkarz nad wodą w pierwszym dniu wędkowania musi mieć przy sobie ważne dokumenty wydane na dany rok kalendsarzowy.
 
 
  Marcin Pisarski

Od: 2009-05-14

Posty: 7

12 czerwca 2011 15:18  
Ja się zgodzę z Panem Kustuszem. Związek musi się rozliczyć z tego, co ma zamiar zrobić w danym roku kalendarzowym. Jest jeden termin i jednorodna składka okręgowa. Dzięki temu zarybienia też można przeprowadzić "na raz". Wyobraźcie sobie, że ZO czeka, aż Pan Kowalski opłaci składkę, za te pieniążki kupują dwa karpiki i wpuszczają do wody. Później czekają na Pana Nowaka, który to opłaca składkę dwa tygodnie później... itp itd...
Nie mówcie, że to nie jest uczciwe, bo wyciągnę argument ilości wejść na wodę :)
Czemu ja płacę tyle samo, co mój tata, skoro ja jestem nad wodą tak często, że brakuje mi miejsca w rejestrze połowu, a tata zapełnia tylko połowę?
Druga sprawa. Czemu osoby, które zabierają dwa leszcze, jednego karpia i jednego sandacza płacą taką samą składkę, jak ci, którzy zabrali dwadzieścia karpi, pięćdziesiąt leszczy, dziesięć sandacz płacą taką samą składkę?
No Panowie, to tyle w kwestii równości. Lepiej nie zaczynajmy, bo sami sobie krzywde zrobimy.
Opłacajcie składki na początku stycznia, jeździjcie na pstrągi, klenie i jazie, na grudniowe sandacze i wszyscy będą zadowoleni ;)
 
 
  Waldemar Jóźwin

Od: 2009-11-05

Posty: 2

29 czerwca 2011 22:05  
Ja śmiem się nie zgadzać z przedmówcą. Po pierwsze status na którym opiera się Pan Rzecznik tworzą czlonkowie pzw i można go zmienić, po drugie lepiej jest nic nie robić na ciepłej posadzie bo tak rozumiem niechęć do wykonywania pracy za którą się bieże pęsję, po trzecie to nie wyliczajmy kto ile złapie ryb i jak często jest nad wodą, i na koniec opłata jest roczna. Więc albo proszę znienić status albo podzielić opłatę na miesiące albo zmienić nazwę opłaty np na "HARACZ".  
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi