| Porozumienia międzyokręgowe. | ||||
Wojtek Relidzyński
Od: 2010-01-08 Posty: 10 |
13 stycznia 2010 01:14 | |||
| Koledzy.
Proszę o pomoc w interpretacji pojęcia „porozumienia międzyokręgowe”. W prawie każdym okręgu (w zakładkach „porozumienia”) napisane jest, że są to porozumienia w sprawie wzajemnego honorowania składek na ochronę i zagospodarowanie wód. Natomiast w Okręgu częstochowskim pod wykazem zawartych porozumień ( co zabawne w tytule dotyczących „składki okręgowej” - czyli właśnie na ochronę i zagosp. wód) pojawiła się informacja: „Do korzystania z porozumień międzyokręgowych upoważnieni są wędkarze zrzeszeni w macierzystych Okręgach, które zawarły porozumienie. To oznacza że wędkarz aby korzystać z porozumień Okręgu musi mieć uiszczoną w danym Okręgu zarówno składkę członkowską jak i okręgową.” O/Częstochowa ma podpisane wzajemne porozumienie z O/Radom dotyczące wszystkich wód obu okręgów. Okręg Radom informuje że porozumienia dotyczą wzajemnego honorowania składek na ochronę i zagospodarowanie wód (wynikało by z tego że składkę członkowską można wykupić „gdziekolwiek”), natomiast Częstochowa interpretuje porozumienie inaczej (tylko dla posiadaczy obu składek zapłaconych w jednym okręgu z którym porozumiał się ów okręg). Jak teraz interpretować taki przypadek:- opłacam składkę członkowską w Okręgu Częstochowa, a składkę „okręgową” w Radomiu. W myśl tego co zostało napisane przez Okręg częstochowski nie podlegam pod żadne porozumienia - czyli mogę łowić wyłącznie na wodach Okręgu radomskiego. Natomiast w myśl tego co jest napisane na internetowej stronie „radomskiej”: podlegam wszystkim porozumieniom gdyż porozumienia dotyczą wzajemnego honorowania składki „okręgowej”, którą to wykupiłem . Pierwotnie nie zamierzałem opłacać składki członkowskiej w okręgu Radom tylko w Częstochowie (jako , że z Cz-wy pochodzę) - w Radomiu zamierzałem wykupić składkę okręgową. Natomiast właśnie interpretacja Okręgu częstochowskiego mnie zdezorientowała. Bo przecież nielogicznym wydaje się, że dla Okręgu Częstochowa lepszym rozwiązaniem jest aby wędkarze łowiący w większości na częstochowskich wodach opłacali obie składki w sąsiednim okręgu (bo wolno im łowić wtedy na wszystkich wodach okręgu w ramach zawartego porozumienia), aniżeli opłacili składkę okręgową w okręgu „z porozumieniami” a członkowską właśnie na swoim terenie. Jak to rozumieć. Czy rację ma o/Częstochowa ( z porozumień korzystać mogą tylk wędkarze którzy opłacili obie składki w jednym okręgu), czy też to gdzie się opłaci składkę członkowską nie ma znaczenia ? |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
13 stycznia 2010 08:17 | |||
| Porozumienia zawierane między okregami dotycza członków tylko tych okręgów. A więc aby korzystac z porozumienia O/Częstochowa musisz byc członkiem okregu czestochowskiego a więc musisz wykupic składkę członkowską w tym okregu.
Dalej, aby móc wedkować musisz mieć wykupiona jeszcze składkę okregową (na zagospodarowanie i ochrone wód). To ona zezwala dopiero na wedkowanie na wodach okregu macierzystego a jednoczesnie na podstawie porozumienia i w okregu z którym jest podpisane porozumienie. |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
13 stycznia 2010 08:24 | |||
| Odp na pytanie: uwazam że trzeba wykupić wszystko w jednym okregu. | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
13 stycznia 2010 12:06 | |||
| Ale Wojtku nie jesteś członkiem Okręgu Radom, więc porozumienia zawarte przez Okręg Radom Ciebie nie dotyczą. Okręg zawiera porozumienia w imieniu członków swojego Okręgu i oni mogą z niego korzystać po wniesieniu składki członkowskiej i okregowej.
W sytuacji jaką sobie stworzyłeś jesteś uprawniony do wędkowania tylko na trenie Okręgu Radom. |
||||
Wojtek Relidzyński
Od: 2010-01-08 Posty: 10 |
13 stycznia 2010 17:28 | |||
| "Okręg zawiera porozumienia w imieniu członków swojego Okręgu i oni mogą z niego korzystać po wniesieniu składki członkowskiej i okregowej."
A gdzie to niby jest napisane? Na stronie PZW o/Radom jest napisane dokładnie: „Porozumienia w sprawie wzajemnego honorowania składek na ochronę i zagospodarowanie wód, zawarte przez Okręg Radomski PZW.” Jeżeli zatem nabędę składkę na ochr. i zagosp. wód w Okręgu radomskim w myśl tego co jest napisane, mam prawo wędkować wszędzie gdzie zawarte jest porozumienie. Inna sprawa to owa „składka członkowska”. Nie wnikając w to na co idą te pieniądze ile ich zostaje w kole, ile idzie do ZG - i na co (żeby nie rozmydlać tematu). Czy „składka członkowska” oznacza przynależność do stowarzyszenia PZW, czy też jest to przynależność tylko i wyłącznie do Okręgu ? W pierwszym przypadku oznaczałoby to, że nie ma kompletnie żadnego znaczenia w którym kole - okręgu ją opłacę, bo ta opłata to po prostu przynależność do stowarzyszenia (poprzez koło gdzie dokonałem jej opłaty, którego jestem członkiem). W drugim przypadku oznaczałoby to, że komunikat okręgu częstochowskiego jest prawdziwy, a ja jestem członkiem, że tak powiem, wyłącznie Okręgu. Składek żadnych jeszcze nie zapłaciłem - kolega z Częstochowy ma w Radomiu zaprzyjaźnione koło które przyjmie nas (chętnych jest sporo) na zasadzie: wysyłamy pocztą legitymacje- opłacamy przelew - Radom nam odsyła legitymacje ze znaczkami - jesteśmy tym samym członkami okręgu Radom (jakiegoś tam koła). Mamy do dyspozycji korzystniejsze wody (w ramach porozumień), aniżeli wędkarze opłacający w o/Częstochowa. To nie jest żaden problem. Tylko się zastanawiam gdzie tu logika, po co „wyprowadzać” papiery (kartotekę) z macierzystego okręgu, gdzie i tak wykonuje się pracę na rzecz związku. To sprzyja zabijaniu idei stowarzyszenia (jaka by ona nie byłą - i jakiego bym nie miał do niej stosunku). No i czy naprawdę (wbrem temu co twierdzi Okręg Częstochowa) musimy to robić. Wracam więc do pytania: składka członkowska to składka przynależności do stowarzyszenia, czy „drobiazgowo” do okręgu - czy jest jakaś różnica gdzie ją zapłacę. Jej koszt w całym kraju jest taki sam. Znaczek jest jedne (taki sam kształt-wzór dla każdego okręgu). Nie ma na nim żadnych napisów okręgowych. Skąd w ogóle ktoś pozna w takim razie gdzie jest opłacona owa składka członkowska ? |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
14 stycznia 2010 08:14 | |||
| Z jakiego Okręgu jest wędkarz pozna się po pieczęci skarbnika na znaczku.
Może i to głupie że składka ogólnozwiązkowa - członkowska jest jednocześnie wyznacznikiem przynależności okręgowej. Ale dopóki, dopóty nie będzie systemu elektronicznego ewidencji członków to sie nie zmieni. Żaeby jeszcze bardziej zagmatwać ten temat, zadałbym pytanie, a co z członkiem który właśnie składkę członkowską wykupił w częstochowie a okręgową w radomiu, i np w czerwcu przeniósł się z kartoteka do radomia? Ma w legitymacji pieczątki obu skarbników, obu okręgów, a w momendcie przeniesienia kartoteki staje się członkiem nowego Koła, nowego Okręgu. Może szukać rozwiązania w tym gdzie jest nasza ewidencja. Członek PZW może należeć tylko do jednego Koła, a więc do jednego Okręgu. Tam gdzie nasza kartoteka, tam nasz Okręg, a więc tam wykupiliśmy składkę członkowską. --- Co do tego co napisał Okręg na stronie swojej w sprawie porozumień to może byc tylko skrót umowy porozumienia, więc nie opierałbym się na tym zapisie szczegółowo. Bez całości umowy to tylko zdanie wyjete z kontekstu. |
||||
Wojtek Relidzyński
Od: 2010-01-08 Posty: 10 |
17 stycznia 2010 01:46 | |||
| Z jakiego Okręgu jest wędkarz pozna się po pieczęci skarbnika na znaczku.
Jeżeli opłacę dwie składki w różnych Okręgach - będę miał dwie pieczątki w legitymacji - na jakiej teraz podstawie przykładowo strażnik SSR udowodni, że pieczątka okręgu w którym opłaciłem składkę na ochronę i zagospodarowanie wód nie dotyczy mojej przynależności „do koła” ? Może i to głupie że składka ogólnozwiązkowa - członkowska jest jednocześnie wyznacznikiem przynależności okręgowej. Ale dopóki, dopóty nie będzie systemu elektronicznego ewidencji członków to sie nie zmieni. Anie. Zinterpretuj to teraz inaczej. Składka ogólno związkowa to składka ogólno związkowa - nie regionalna czy jakaś inna. Opłaca ją każdy wędkarz stowarzyszenia w takiej samej kwocie w myśl statutu na te same cele. To, że jest to robione poprzez koło (okręg) nie zmienia istoty rzeczy - dodając do tego fakt, że w myśl statutu nie można przynależeć więcej niż do jednego koła (tym samym uiścić opłaty za składkę członkowską więcej niż jeden raz) .. a idąc dalej ( w myśl statutu): „Członek Związku, z ograniczeniami wynikającymi z ustawy Prawo o stowarzyszeniach, ma prawo uprawiać wędkarstwo w wodach Związku zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i obowiązującym w PZW „Regulaminem amatorskiego połowu ryb” (§ 13 pkt 5 Statut PZW). Opłacając składkę członkowską w jakimkolwiek kole (Okręgu) staje się członkiem stowarzyszenia PZW. Następnie. Zgodnie z Uchwałą nr 104 Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego z dnia 27 września 2008 r. w sprawie składki członkowskiej na 2009 r. § 1. „Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje: 1) składkę członkowską uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i sportu wędkarskiego, 2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej członkowską składką okręgową,” Czyli mamy dwie składki które każdy wędkarz musi opłacić celem uprawiania wędkarstwa na wodach dzierżawionych przez Okręgi tworzące PZW. Punkt 2. jednoznacznie tutaj definiuje pojęcie: członkowska składka okręgowa. Jeśli opłaci się więc w jakimkolwiek Okręgu (poprzez koło) tą składkę - jak sama jej nazwa sugeruje - stajemy się członkiem okręgu (finansujemy przecież gospodarkę rybacką w tymże okręgu). Ową składkę możemy opłacać wielokrotnie. Statut tego nie ogranicza - bo i jak by mógł. Gdyby nie można było opłacać składek na ochronę i zagospodarowanie wód w więcej niż jednym okręgu - nie można by było łowić poza swoim okręgiem (z porozumieniami) czyli niezgodne by to było z ww. § 13 pkt 5 Statut PZW. Natomiast stricte "składka członkowska" - ogólnozwiązkowa już przez Statut jest ograniczona, gdyż można ją opłacać tylko przez koło którego jest się członkiem, a którego można być członkiem tylko w liczbie pojedynczej. Wracam więc do pytania: Czy informacja zamieszczona przez Okręg Częstochowa: „Do korzystania z porozumień międzyokręgowych upoważnieni są wędkarze zrzeszeni w macierzystych Okręgach, które zawarły porozumienie. To oznacza że wędkarz aby korzystać z porozumień Okręgu musi mieć uiszczoną w danym Okręgu zarówno składkę członkowską jak i okręgową..” jest nadinterpretacją niezgodną ze Statutem PZW, czy jest to informacja wiążąca ? Bardzo proszę o pomoc pana rzecznika Antoniego Kustosza o interpretację powyższego zagadnienia. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
17 stycznia 2010 07:32 | |||
| Cała ta wymiana zdań, ale także to co się obecnie dzieje z tzw. porozumieniami międzyokręgowymi to już tylko echo równo statutowych, jak i strategicznych założeń idei zawieramia porozumień międzyokręgowych. Otóż na poczatku, kiedy to funkcjonowało już 47 okręgów PZW, nadal pozostawało wiele spraw, których zasięg, a także ciężar finansowy, przekraczały możliwości jednego okręgu. I wówczas zrodziła się idea umożliwienia okręgom zawierania porozumień dla rozwiązania takich ponadokręgowych problemów. Idea ta została zapisana w Statucie PZW (obecnie par. 37 pkt. 10), a także w uchwale nr 93 z roku bodaj 1998. Uznano, iż wspólne skumulowanie środków na potrzeby zadania większego niż możliwości okręgów wymaga odpowiedniej umowy, a jednocześnie gwarancji, że wędkarze nadal pozostaną członkami swego macierzystego okręgu. No i się zaczęło. Dzisiaj już tylko liczy się to, by wędkarze mogli łowić na jak największym terenie, a ponad ich głowami okręgi dzielą się ich składką, tak aby wyrównać presję wędkarska, a nie żeby gromadzić srodki na potrzeby wspólnych przedsięwzięć. Stąd już nawet w tytułach pisze się tylko o składkach, a nie pisze się o celowych umowach. Rzecz niewątpliwie wymaga analizy, a próbę tego podejmie Prez. ZG na pos. w dniu 30 stycznia. | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
18 stycznia 2010 09:10 | |||
|
Sorry, ale chyba nie powinien Pan być rzecznikiem. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
18 stycznia 2010 09:42 | |||
| Składkę członkowską opłaca sie tylko raz na dany rok kalendarzowy i to właśnie poprzez wniesienie składki członkowskiej potwierdzamy swoja przynależnośc do PZW. Wniesienie owej składki potwierdza skarbnik Koła wklejeniem odpowiedniego znaku w legitymacje członkowska i podbiciem jej pieczątką Koła. Przynależność do danego Koła a w konsekwencji i Okregu potwierdza pieczątka na składce członkowskiej oraz pieczęć przynależności do Koła w legitymacji członkowskie na stronie z Twoimi danymi personalnymi.
Strażnik SSR nic nie będzie Ci udowadniał, może ci tylko życzyć miłego dnia jeśli w składzie patrolu nie ma Policjanta lub strażnika PSR. Tyle jeśli chodzi o Twoje wątpliwości na temat przynależności do Okregu. Do wędkowania na terenie Okręgu upoważnia wniesienie składki okręgowej, ale o tym to już sobie poczytaj w Statucie. Tak na marginesie, jak to się stało że wszedłeś w posiadanie Karty Wędkarskiej? |
||||
|
PIOTR KUŹMIŃSKI Od: 2009-07-04 Posty: 68 |
19 stycznia 2010 14:50 | |||
| Jeżeli chodzi o te feralne porozumienia między okręgami, które tylko poróżniają członków tego samego stowarzyszenia to zainteresowanych odsyłam na: forum-przepisy pzw- dobra wiadomość.
P.S. Sprawa ta jeszcze nie jest zakończona. |
||||
|
Dyrekto Od: 2008-12-31 Posty: 136 |
07 lutego 2010 18:43 | |||
| dodam od siebie że fakt porozumień międzyokręgowych to totalne nieporozumienie , a jezeli chodzi o komentarz do owych "układów" to z ironia powiem bez komentarza... - betonu nie kruszy się za pomocą patyka tu trzeba młotów i ciężkiego sprzętu ,rewolucja i to na skalę ogólnopolską do takiego stopnia by urealniła potrzeby na zbiornikach zkonkretyzowane do bólu przez zarządy okręgowe biorąc pod uwagę stan ichtiowatych - populację danych gatunków- presję wedkarską- stany dostepności ,popularności itp. bo na cóż np. składka na zagospodarowanie w okręgu gdzie wody żadnej nie posiada ... | ||||
Wojtek Relidzyński
Od: 2010-01-08 Posty: 10 |
28 marca 2010 01:00 | |||
| Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW napisał:
„Rzecz niewątpliwie wymaga analizy, a próbę tego podejmie Prez. ZG na pos. w dniu 30 stycznia” Mamy 28 marca, powyższa wypowiedz pojawiła się 17 stycznia i dalej nic nie wiadomo w temacie. Panie rzeczniku.. proszę o pomoc w interpretacji zagadnień międzyokręgowych dotyczących wędkarzy opłacających składki międzyokręgowe. Czy opłacając owe (mam na myśli „składki okręgowe” dotyczące ochrony i zagospodarowania wód) mogą oni korzystać z porozumień z innymi okręgami jakie zawarł okręg w którym to składki zostały opłacone, czy porozumienia jednak dotyczą tylko wędkarzy opłacających składkę „członkowską” oraz „okręgową” w tym samym okręgu … i co z tymi którzy owe składki opłacają w dwóch różnych okręgach (zgodnie z prawem statutowym). Może mamy wtedy do czynienia z sytuacją, że nie wolno im wędkować na żadnych wodach stowarzyszenia ? Jeszcze raz proszę o wyrażenie stanowska na temat informacji do dziś widniejącej na stronie okręgu częstochowskiego o następującej treści: „Do korzystania z porozumień międzyokregowych upoważnieni sa wędkarze zrzeszeni w macierzystych Okregach ktore zawarły porozumienie. To oznacza że wędkarz aby korzystać z porozumień Okręgu musi mieć uiszczoną w danym Okręgu zarówno składkę członkowską jak i okręgową.” Panie Rzeczniku. Proszę o wyrażenie opinii czy jest to informacja prawdziwa – zgodna ze statutem związku. Pozdrawiam serdecznie. |
||||
|
tomasz_p Od: 2009-02-02 Posty: 173 |
28 marca 2010 23:38 | |||
| Pytanie. Czy można wykupić kilka składek członkowskich, każda w innym okręgu? Mam na mysli przepis, że aby korzystać z porozumień danego okręgu trzeba mieć wykupioną składkę członkowską i okręgową na zagospodarowanie wód w tym okręgu. Teoretycznie więc, mógłbym wykupić np. 3 składki członkowskie i 3 okręgowe, w różnych 3 okręgach tak dobranych, aby mieć mozliwość wędkowania w interesujących mnie regionach kraju bez konieczności kłopotliwego biegania na pocztę czy do banku, wnoszenia opłat dziennych - o wiele wyższych (np. Kraków 40zł dziennie) obarczonych dodatkowo prowizją poczty czy banku za wpłatę/przelew. | ||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
29 marca 2010 05:52 | |||
| Tomasz -p
Statut PZW § 14 Członek Związku ma obowiązek: 1) przestrzegać postanowień Statutu, regulaminów i uchwał władz Związku; 2) kierować się zasadą koleżeństwa i wzajemnego poszanowania, strzec jedności i dobrego imienia Związku; 3) sumiennie wykonywać zadania powierzone przez władze Związku i wynikające z pełnionych funkcji w Związku; 4) chronić i pomnażać mienie Związku jako dobro wspólne; 5) przestrzegać przepisów z zakresu rybactwa, wędkarstwa i ochrony przyrody; 6) należeć tylko do jednego koła PZW; 7) aktualizować dane osobowe i adres zamieszkania; 8) wnosić składkę członkowską nie później niŜ do 30 kwietnia każdego roku. |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
29 marca 2010 06:00 | |||
| Do Tomasz_p Szanowny tomaszu zgodnie ze statutem możesz być członkiem tylko jednego okręgu.Natomiast opłacić składkę na zagospodarowanie i ochronę wód czyli okręgową możesz dokonać w kilku okręgach które cię interesują.Szkopuł w tym że nie uczestniczysz w ich porozumieniach bo nie jesteś członkiem tych okręgów i nie uczestniczyłeś w porozumieniach, bo możesz być członkiem tylko jednego okręgu.Jedynie co cię uprawnia, to łowienie na obszarze tylko tych okręgów gdzie wniosłeś dodatkową składkę okręgową.Serdecznie pozdrawiam | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
29 marca 2010 11:12 | |||
| Piotrek,prawdopodobnie masz rację ale sytuacja z życia:
2 lata temu: Mam wykupioną okręgową mazowiecką ale jade na tydzień na wody Białej Podlaskiej więc wykupuję tam też składkę roczną. Mazowsze nie ma porozumienia ani z BP ani z Chełmem ale BP ma z Chełmem. I dzwoniąc do koręgu w BP słysze że jak mam roczną ich wykupioną to mogę też na wodach Chełma łowić. Z opłaty rocznej w wodach BP nie mam znaczka ale mam potwierdzenie przelewu z poczty z wpisem opłata za rok 2008. |
||||
Wojtek Relidzyński
Od: 2010-01-08 Posty: 10 |
30 marca 2010 00:05 | |||
| Identyczną sytuację miałem związaną z okręgiem Biała Podlaska. Koledzy namówili mnie na wypad 4 dniowy na Bug. Z racji tego, że opłata „dniowa” za cztery dni była porównywalna z „roczną” opłaciliśmy wszyscy roczną ..
następnie koledzy którzy jechali połowić na wodach z którymi Biała Podlaska miała porozumienia ( a macierzysta „Częstochowa” gdzie mieliśmy opłacone „członkowskie” już nie) po telefonach do owych okręgów dowiadywali się że już nie muszą nic dopłacać. Kolejna sprawa to sama nazwa opłaty: na stronie samej Częstochowy (sic!) .. mamy: o wzajemnym honorowaniu składek okręgowych. Taki też komunikat pojawia się na innych folderach okręgów (np. katowickim). Honorowanie składek okręgowych (czyli na ochronę i zagospodarowanie wód) to honorowanie składek okręgowych. Jeżeli ma do tego dochodzić honorowanie również składek członkowskich – powstałby tutaj właśnie niezrozumiały mezalians (patrząc na to pod kątem zgodności ze statutem), gdyż „składkę członkowską opłaca się tylko raz – jako że można należeć tylko do jednego koła. A prawo do powszechnego korzystanie z wód PZW (w zgodzie ze statutem) mają wszyscy członkowie. |
||||
|
Rodryg Od: 2010-04-06 Posty: 16 |
07 kwietnia 2010 02:51 | |||
|
Ludzie... czytajcie uchwały a jak nie potraficie czytać ze zrozumieniem to do szkoły a nie na ryby ! w sprawie składki członkowskiej na 2010 r. Na podstawie § 30 pkt 9 i 11 Statutu PZW uchwala się, co następuje: § 1 Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje: 1) składkę członkowską ogólnozwiązkową uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i sportu wędkarskiego, 2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką członkowską okręgową, 3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika, 4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie. pozdpisano i zatwierdzono Prezes ZG PZW Eugeniusz Grabowski gdzie ten problem ??? |
||||
Wojtek Relidzyński
Od: 2010-01-08 Posty: 10 |
07 kwietnia 2010 19:38 | |||
| <!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif]--> <!--
/* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:""; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} p {mso-margin-top-alt:auto; margin-right:0cm; mso-margin-bottom-alt:auto; margin-left:0cm; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 {size:595.3pt 841.9pt; margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; mso-header-margin:35.4pt; mso-footer-margin:35.4pt; mso-paper-source:0;} div.Section1 {page:Section1;} --> <!--[if gte mso 10]> <style> /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]--> Gdzie ten problem??? Problem jest w oficjalnym stanowisku PZW o/Częstochowa, który na swoje stronie stwierdza: „Do korzystania z porozumień międzyokregowych upoważnieni sa wędkarze zrzeszeni w macierzystych Okregach ktore zawarły porozumienie. To oznacza że wędkarz aby korzystać z porozumień Okręgu musi mieć uiszczoną w danym Okręgu zarówno składkę członkowską jak i okręgową.” … a jak sam zauważyłeś uchwała na podstawie § 30 pkt 9 i 11 Statutu PZW w paragrafie 1 informuje: Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje: 1) składkę członkowską ogólnozwiązkową uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i sportu wędkarskiego, 2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką członkowską okręgową W odpowiedzi na to wklejam jeszcze raz to co już tu napisałem: ”Czyli mamy dwie składki które każdy wędkarz musi opłacić celem uprawiania wędkarstwa na wodach dzierżawionych przez Okręgi tworzące PZW. Punkt 2 jednoznacznie tutaj definiuje pojęcie: członkowska składka okręgowa. Jeśli opłaci się więc w jakimkolwiek Okręgu … tą składkę - jak sama jej nazwa sugeruje - stajemy się członkiem okręgu (finansujemy przecież gospodarkę rybacką w tymże okręgu). Ową składkę możemy opłacać wielokrotnie. Statut tego nie ogranicza - bo i jak by mógł. Gdyby nie można było opłacać składek na ochronę i zagospodarowanie wód w więcej niż jednym okręgu - nie można by było łowić poza swoim okręgiem (z porozumieniami) czyli niezgodne by to było z ww. § 13 pkt 5 Statutu PZW” .. rozchodzi się więc o to: czy ma jakiekolwiek znaczenie gdzie opłaca się „składkę ogólnozwiązkową” – zwaną ogólnie członkowską, w odniesieniu do korzystania z porozumień międzyokręgowych po opłaceniu „składki okręgowej” ? Czy można prosić pana Rzecznika o odpowiedz na to jedno pytanie. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
16 maja 2010 07:41 | |||
| Okręg częstochowski słusznie uznał, że do udziału w korzyściach płynących z porozumienia mogą przystąpić tylko wędkarze, którzy potwierdzili swoją przynależnośc poprzez opłacenie składki czlonkowskiej w jednym z kół PZW w okręgu oraz ponieśli ciężar utrzymania i ochrony wod na terenie okręgu poprzez opłacenie składki okręgowej na ochronę i zagospodarowania wod. Tacy członkowie są równoprawnymi partnerami dla członków innych okręgów, który ponieśli podobne cięzary organizacyjne i na gospodarkę rybacko-wędkarską. W ich imieniu, na ich rzecz i w ich interesie ZO PZW w Częstochowie zawarł porozumienia międzyokręgowe, jasno precyzując, kto ma prawo korzystać z uzgodnionych warunków. Nie zmienia to zasady obowiązującej w PZW, że ,,placisz tam gdzie łowisz\'\', bo dla członków innych okręgów, którzy zamierzają łowić na terenie okręgu PZW pozostaje opłacenie składki okręgowej (rocznej lub okresowej, pełnej lub ulgowej), która będzie zezwoleniem na wędkowanie na wodach tego okręgu. | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
16 maja 2010 11:12 | |||
| Czyzby PZW - to już nie " Polski Związek " , tylko " okręgowy " ??
Nie istnieje pojęcie " członek okręgowy ". Jesteśmy członkami ogólnokrajowego związku. |
||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
17 maja 2010 23:04 | |||
| Rzecznik ZG PZW napisał
7 stycznia 2010 07:32 Cała ta wymiana zdań, ale także to co się obecnie dzieje z tzw. porozumieniami międzyokręgowymi to już tylko echo równo statutowych, jak i strategicznych założeń idei zawieramia porozumień międzyokręgowych. Otóż na poczatku, kiedy to funkcjonowało już 47 okręgów PZW, nadal pozostawało wiele spraw, których zasięg, a także ciężar finansowy, przekraczały możliwości jednego okręgu. I wówczas zrodziła się idea umożliwienia okręgom zawierania porozumień dla rozwiązania takich ponadokręgowych problemów. Idea ta została zapisana w Statucie PZW (obecnie par. 37 pkt. 10), a także w uchwale nr 93 z roku bodaj 1998. Uznano, iż wspólne skumulowanie środków na potrzeby zadania większego niż możliwości okręgów wymaga odpowiedniej umowy, a jednocześnie gwarancji, że wędkarze nadal pozostaną członkami swego macierzystego okręgu. No i się zaczęło. Dzisiaj już tylko liczy się to, by wędkarze mogli łowić na jak największym terenie, a ponad ich głowami okręgi dzielą się ich składką, tak aby wyrównać presję wędkarska, a nie żeby gromadzić srodki na potrzeby wspólnych przedsięwzięć. Stąd już nawet w tytułach pisze się tylko o składkach, a nie pisze się o celowych umowach. Rzecz niewątpliwie wymaga analizy, a próbę tego podejmie Prez. ZG na pos. w dniu 30 stycznia. juz jest MAJ i cisza ??? |
||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
25 maja 2010 10:34 | |||
| Rzecznik ZG PZW napisał
7 stycznia 2010 07:32 Cała ta wymiana zdań, ale także to co się obecnie dzieje z tzw. porozumieniami międzyokręgowymi to już tylko echo równo statutowych, jak i strategicznych założeń idei zawieramia porozumień międzyokręgowych. Otóż na poczatku, kiedy to funkcjonowało już 47 okręgów PZW, nadal pozostawało wiele spraw, których zasięg, a także ciężar finansowy, przekraczały możliwości jednego okręgu. I wówczas zrodziła się idea umożliwienia okręgom zawierania porozumień dla rozwiązania takich ponadokręgowych problemów. Idea ta została zapisana w Statucie PZW (obecnie par. 37 pkt. 10), a także w uchwale nr 93 z roku bodaj 1998. Uznano, iż wspólne skumulowanie środków na potrzeby zadania większego niż możliwości okręgów wymaga odpowiedniej umowy, a jednocześnie gwarancji, że wędkarze nadal pozostaną członkami swego macierzystego okręgu. No i się zaczęło. Dzisiaj już tylko liczy się to, by wędkarze mogli łowić na jak największym terenie, a ponad ich głowami okręgi dzielą się ich składką, tak aby wyrównać presję wędkarska, a nie żeby gromadzić srodki na potrzeby wspólnych przedsięwzięć. Stąd już nawet w tytułach pisze się tylko o składkach, a nie pisze się o celowych umowach. Rzecz niewątpliwie wymaga analizy, a próbę tego podejmie Prez. ZG na pos. w dniu 30 stycznia. juz jest MAJ i cisza ??? |
||||
bkoz
Od: 2011-01-27 Posty: 2 |
27 stycznia 2011 10:06 | |||
| czy to takie trudne, dajcie nam możliwość zapłacenia jednej składki umożliwiającej łowienie w całej polsce- przecież to Polski Związek Wędkarski, jestem jego członkiem mieszkam w polsce jeżdże do rodziny mieszkającej w Polsce i szlak mnie trafia że taka kołomyja , za komuny było prosto - cała polska i jak kto chce dopłata na wody górskie lub spining. komu to przeszkadzało. | ||||
Piotr
Od: 2011-01-11 Posty: 14 |
29 stycznia 2011 19:47 | |||
| myślę tak samo jedna składka cała Polska tylko ile wyniosła by taka składka bo jak mówimy o kwocie około 1000 zł to już zaczynam zmieniać pogląd że obecny system nie jest zły bo kogo by było stać by opłacić 1000 zł składki tak więc pytanie ile wynosiła by taka ogólno krajowa składka....... | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
29 stycznia 2011 20:02 | |||
| A dlaczego od razu 1000zł . Do jasnej ch.....ry jesteśmy wszyscy członkami tego samego związku PZW , czyż nie tak ? . Wszystko przez to , że utrzymujemy dwie instytucje , które ze soba nie moga się dogadac . PZW - nie chce sie poddać , a generalnie do niczego nie jest potrzebne , BO WSZYSCY KTÓRZY PODLEGAJĄ POD pzw MAJĄ ICH GŁĘBOKO , I ROBIA CO CHCĄ . OKRĘGI GENERUJĄ PODWÓJNE SKŁADKI , ROBIA CO CHCĄ BEZ ŻADNEJ KONTROLI
Płacę i łowie na Wiśle i nie ważne gdzie, zresztą pozwoleniem jest zwykły świstek bankowy na którym napisane jest " opłata za WISŁĘ " i cześć pieśni |
||||
bkoz
Od: 2011-01-27 Posty: 2 |
30 stycznia 2011 09:37 | |||
| prosta rzecz ,skoro między sobą nie mogą sie dogadać ,to my członkowie dogadajmy się między sobą , nagłośnijmy sprawę wszędzie gdzie się da , zainteresujmy tzw.opinię publiczną ,telewizję , złużmy petycje do rządu , coś koło tego musi się dziać, będzie szum będzie i odgłos. a my tylko potulnie płacimy i narzekamy , jestem rencistą ( za komuny i renciści mieli zniżki) mieszkam na śląsku , pochodzę z lubelszczyzny , często wyjeżdżam na rybki i tu i tam , poza tym rodzina się rozjechała po całej Polsce i co , wszędzie gdzie pojadę mam wykupywać składkę na tydzień czy dwa, plus - sprzęt , zanęty , przynęty . żona chce mnie z domu wygonić , co jeszcze - łowiska specjalne z pzw. tak zwane dla wybranych .po co? skoro chcą sobie połapać to niech jeżdżą na prywatne łowiska a nie za moje pieniążki ze składek oni mogą a ja nie . dziwne znów chcą pieniędzy a ryb jak nie było tak nie ma . | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
30 stycznia 2011 10:20 | |||
| W wątku "RZGW zamyka wody dla wędkarzy " pisaliśmy o haosie jaki panuje w tej chwili . Nagłośnic sprawę będzie trudne , bo oni zraz odbiją piłeczkę , ale próbować warto . Forum jest takim środkiem przekazu ( internet) dostępny już praktycznie dla wszystkich . Najłatwiej zadzwonić do MINISTERSTWA i tam dać namiary na to forum , niech se poczytają , zgłaszać możliwość popełnienia przedstępstwa przez władze Okręgów lub kogoś innego . To by sąd rozstrzygnął . Złożyć petycję o delegalizację PZW ( jak ktoś wie gdzie to niech pisze ) Pisałem już kto powinien zarządzać wodami województwa . No piszcie na tym forum , ale ostrzej .
Gdzie jest Pan rzecznik , mało Panu dowodów na hańbienie polskiego wędkarstwa?????????? |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
30 stycznia 2011 19:38 | |||
|
Panie Tomaszu, RZGW nie tyle "zamuka", co "nie otwiera". "Zamykałby" gdyby były one "z definicji otwarte"... a nie są ... One są "z definicji zamknięte", a prawo do połowu z mocy Ustawy ma WYŁACZNIE uprawniony do rybactwa (w braku dzierżawcy - sam przedstawiciel właściciela, czyli RZGW). Tenże wyłacznie uprawniony może ewentualnie wyrazić zgodę na łowienie przez wędkarzy, czyli "otworzyć" wody do wędkowania, ale nie musi. Ma w tym pełną dowolnośc i oburzenie się, że nie zezwala wędkarzom na łowienie jest niezbyt poważne. Pracownicy ministerstwa lepiej znają regulacje prawne niż wielu dyskutantów czy podżegujących do jakichś interwencji i szkoda im zawracać głowę. Wiedzą też kto powinien, w zgodzie z obowiązującym prawem, zarządzać wodami (i obwodami rybackimi ustanowionymi na wodach). Na szczęście też żaden urzednik państwowy nie może ingerować w sprawy funkcjonowania stowarzyszeń, które są pod tym względem niezależne. Podobnie, prawo do zrzeszania się gwarantuje obywatelom, tworzącym stowarzyszenia będące wyrazem konstytucyjnych uprawnień do swobodnego zrzeszania się, że tylko oni sami mogą postanowić o tym, co ma się stać z tworzonym przez nich stowarzyszeniem. ;-) Zachęcam Pana do skierowania Pańskiej energii i zaangażowania na lepiej wybrane działania. ;-) Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
30 stycznia 2011 20:31 | |||
| Panie Jerzy
Przez ponad 30 lat łowie Wiśle , na odcinku od Torunia do Grudziądza , a mi tego zakazano . Niech ci goście powiedzą chociaz jakie mają powody . Niech sie pan nie dziwi , że ja i wielu mi podobnych jest zbulwersowanych tym faktem. A PZW milczy jak zwykle i tylko potrafi mówić , że nie ich woda i n ie ich sprawa. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
30 stycznia 2011 20:53 | |||
| Panie Tomaszu,
Przez 30 poprzedzających lat zezwalano Panu na łowienie, a teraz nie. To zupłenie odwrotna sytuacvja niż "zakazywanie". Niczego Panu nie "zakazano". Po prostu nie uzyska Pan zezwolenia. Uprawniony do rybactwa nie ma żadnego powodu do uzasadniania tego, że nie zezwala na amatorski połów ryb. Nie ma powodu, żeby się "bulwersować"... PZW rzeczywiście nie ma nic do gadania, jeśli nie jest dzierżawcą wody... na razie okręg toruński stara się przed sądem o uznanie zerwania umowy dzierżawnej z jego winy za niezasadne ... Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
30 stycznia 2011 22:01 | |||
| <fieldset>W/g informacji z innego portalu umieszczonej pzrez Darka D. okręg toruński wygrał a teraz należy oczekiwać na uprawomocnienie wyroku. </fieldset> | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
30 stycznia 2011 22:09 | |||
Dlatego napisałem o tym, że "stara się", bo wyrok jest w pierwszej instancji, a relacjonujący wynik postepowania sugerują wniesienie apelacji przez RZGW ... do prawomocnego wyroku drogam może być długa ... chyba, żeby RZGW nie wnosił apelacji .... |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
30 stycznia 2011 22:21 | |||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
30 stycznia 2011 22:23 | |||
Nie rozumiem... Pewnie, że nie jest dzierżawcą, bo jest reprezentantem właściciela ... Sam wydał zaskarżona przez okręg decyzję, więc dziwne byłoby, gdyby nie odwołał się od niekorzystnego wyroku ... |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
30 stycznia 2011 22:36 | |||
| Ja też nie rozumiem.Jeśli dzierżawca (PZW) dopuścił się jakiś nieprawidłowości więc dzierżawę wymówiono
ale sprawa się odbyła i PZW wygrało.RZGW nie będzie zarybiał,pilnował czy w inny sposób dbał o obwód rybacki i musi rozpisać przetarg i czekać.Po co ma składać apelację skoro dzierżawca już mógłby być? No chyba że jest inna organizacja czy spółka której zależy na tym obwodzie rybackim to wtedy RZGW np. monitowane przez taką firmą czy organizację apelację składało będzie. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
30 stycznia 2011 22:55 | |||
ale sprawa się odbyła i PZW wygrało.RZGW nie będzie zarybiał,pilnował czy w inny sposób dbał o obwód rybacki i musi rozpisać przetarg i czekać.Po co ma składać apelację skoro dzierżawca już mógłby być? No chyba że jest inna organizacja czy spółka której zależy na tym obwodzie rybackim to wtedy RZGW np. monitowane przez taką firmą czy organizację apelację składało będzie. W opinii RZGW okręg PZW w Toruniu był nierzetelnym dzierżawcą, stąd decyzja o rozwiązaniu umowy dzierżawnej z powodu niewywiązywania się dzierżawcy z ponoszenia nakładów rzeczowo-finansowych na zarybianie dzierżawionych obwodów rybackich ... skoro RZGW tak uważa, to dziwnym byłoby, gdyby chciał wracać do umowy z dzierżawcą, którego uznał za nierzetelnego ... RZGW jest reprezentantem właściciela, sprawuje zarząd wodami na zasadach dotyczących własciciela samoistnego ... "Pilnowaniem" zajmują się zarówno PSR, jak i inne służby ... jeśli nie ma dzierżawcy, a RZGW nie wydaje zezwoleń, to kazdy kto łowi robi to nielegalnie ... pilnowanie wydaje się łatwiejsze ... |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
31 stycznia 2011 09:42 | |||
Jerzy,poniżej kopiuje post Darka D. z "Naszych Łowisk" który w jakimś drobny stopniu wyjaśnia dlaczego taka a nie inna decyzja: PZW Toruń wygrało teraz tylko czekać na uprawomocnienie się wyroku lub odwołanie RZGW Gdańsk od wyroku. Nie znam szczegółów ale sędzia podparł się operatem że nie ma w nim zapisu skąd mają być brane ryby do zarybień czy cos takiego. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
31 stycznia 2011 11:24 | |||
Jerzy,poniżej kopiuje post Darka D. z "Naszych Łowisk" który w jakimś drobny stopniu wyjaśnia dlaczego taka a nie inna decyzja: PZW Toruń wygrało teraz tylko czekać na uprawomocnienie się wyroku lub odwołanie RZGW Gdańsk od wyroku. Nie znam szczegółów ale sędzia podparł się operatem że nie ma w nim zapisu skąd mają być brane ryby do zarybień czy cos takiego.[/quote] Dariuszu, Przyznasz, że mało precyzyjne jest to "czy coś takiego". ;-) W żaden sposób nie sugeruje decyzji RZGW odnośnie odwołania od niekorzystnego dla niego wyroku, w dodatku w istotnej sprawie. Mam odnośnie tej sprawy bardzo mieszane odczucia. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
31 stycznia 2011 12:48 | |||
Mam odnośnie tej sprawy bardzo mieszane odczucia. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
31 stycznia 2011 17:17 | |||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
31 stycznia 2011 19:27 | |||
| Panie Jerzy
RZGW majac na celu szkalowanie Torunia , którego też wcale nie bronię , niech zobaczy na swoje złe decyzje , jeszcze w zeszłym roku . Opisywałem jaki haos panował w zeszłym roku w opłatach na Wiśle w obwodach 3,4,5 . Wszyscy mięli łowienie za darmo przez pół roku , bo RZGW tak sie w dyskusję z Toruniem , że o samej wodzie zapomniał . Co spowodowało , że nawet policja nie wiedziała jak ma się zachować . A SSR i PSR wogóle na wode nie wchodzili . Więc jeżeli ktoś kogoś oskarża o niegospodarność to niech sam pierw patrzy na siebie . I teraz dla mnie wszystko jest jasne . RZGW w Gdańsku z uwagi na duże protesty wędkarzy , którym jeszcze na sercu jest dobro Wisły , z czystej tak mi się zdaje złośliwości tak postąpił . Tym bardziej , że na samym początku tego roku mozna było wykupić pozwolenie i potem ukazał sie komunikat o zwrocie pieniędzy. ( A w jaki sposób to zostawia wiele do życzenia ) |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
31 stycznia 2011 23:47 | |||
RZGW majac na celu szkalowanie Torunia , którego też wcale nie bronię , niech zobaczy na swoje złe decyzje , jeszcze w zeszłym roku . Opisywałem jaki haos panował w zeszłym roku w opłatach na Wiśle w obwodach 3,4,5 . Wszyscy mięli łowienie za darmo przez pół roku , bo RZGW tak sie w dyskusję z Toruniem , że o samej wodzie zapomniał . Co spowodowało , że nawet policja nie wiedziała jak ma się zachować . A SSR i PSR wogóle na wode nie wchodzili . A tym razem o czumże Pan pisze? Jakie "łowienie za darmo"? Czyżby RZGW wydawał zezwolenia na połów ryb, nie pobierając opłąt za wydanie zezwoleń? Czy też "wszyscy" uznali, że skoro nie ma dzierżawcy, to można "za darmo" i z taką "chłopską pazernością" łowili "ile wlezie" póki nikt nie przeganiał? To tacy "troskliwi i troszczący się o wody"? ;-) Co to za głupia policja, skoro nie potrafiła przeczytać Ustawy i wymagac zezwolenia od łowiących? Podobnie jak strażnicy rybaccy róznych strazy? Zwłąszcza PSR, która jest powołana do nadzorowania wykonywania Ustawy ... Dizwaczne jakies interpretacje próbuje Pan wywodzić, Panie Tomaszu ... Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 lutego 2011 12:30 | |||
| I tak oto z dyskusji nt. porozumien międzyokręgowych doszlismy do sprawy decyzji RZGW w Gdansku, który 4 stycznia wydał zarządzenie o zakazie wędkowania na wodach obwodów rybackich, na których nie ma dzierżawcy. Dotyczy to także obwodów na Drwęcy i Wiśle będących przedmiotem procesu z ZO PZW w Toruniu.
Wracając do porozumień, to pragnę przypomnieć, że w Statucie zapisano (par. 46 pkt. 27), iż do zakresu działania okręgów należy: podejmowanie uchwał w sprawie porozumień międzyokręgowych dotyczących dostępu do wod, gospodarki rybacko-wędkarskiej, sportu i turystyki. W tym sensie wszelkie porozumienia, rozumiane jako umowy zawierane w interesie i na rzecz członków danego okręgu z innymi okręgami muszą dotyczyć tak wymienionych zagadnień. Nie jestem do końca pewien, czy wymienienie w nagłówku tylko sprawy wzajemnego honorowania opłat i składek można określić jako uregulowanie ,,dostępu do wód\'\', ale na pewno dotyczy ,,gospodarki rybacko-wędkarskiej\'\' w sensie kosztów tej gospodarki ponoszonych obecnie przez strony zawartego porozumienia. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
01 lutego 2011 12:50 | |||
| Szanowny Panie Antoni,
Gwoli ścisłości - stroną w procesie jest OKRĘG PZW w toruniu, a nie ZO, bo to okręg jest osoba prawną a Zo tylko (aż) jej prawną reprezentacją, uprawnioną do występowania w imieniu okręgu. Analogicznie, dzierżawcą i stroną umowy dzierżawnej jest okręg PZW, a nie ZO, i to w każdym przypadku. Natomiast co do porozumień - znów w celu jasnego opisu sytuacji - mają one oczywisty wpływ na KOSZTY, ale jedynie w sposób NEGTYWNY, bo ZWIĘKSZAJĄ je istotnie przez rozszerzenie zakresu uprawnień do amatorskiego połowu ryb na liczbę wędkarzy wielokrotnie większą niż członkowie okręgu (każdego z okręgów uczestniczących w "porozumieniu"). Jednocześnie wpływają na PRZYCHODY okręgów prowadzących zagospodarowanie, również w sposób NEGATYWNY, bo ZMNIEJSZAJĄ je istotnie w wyniku "wzajemnego uznawania", więc zmniejszają możliwości ponoszenia nakładów w proporcji do zwiększenia kosztów. Warto przy tym pamiętać, że okręgi to są właśnie wędkarze, będący ich członkami. Działanie "w interesie i na rzecz" członków w postaci zawierania takich umów jest działaniem pozornym, a weręcz przeciwnym, bo jest działaniem NA SZKODĘ CZŁONKÓW, bowiem prowadzi do ZWIĘKSZENIA KOSZTÓW I ZMNIEJSZENIA PRZYCHODÓW, czyli do faktycznego zmniejszenia możliwości dobrego zagospodarowania obwodów rybackich dzierżawioncyh przez tychże członków tworzących okręgi. Wiąże się to wprost z dyskutowaną w sąsiednim miejscu kwestią jakości działalności. Te porozumienia sa zawierane w imię "masowości", czyli przyczyniają się do utrzymywania bylejakości działania. Porozumienia są szkodliwe!!!! Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
01 lutego 2011 13:01 | |||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
01 lutego 2011 13:18 | |||
Drogi Dariuszu, Te "porozumienia" działaja na zasadzie wzajemności i dobrowolności ... Bardziej prawdopodobne, że to okręgi z którymi mazowiecki miał wcześniej "porozumienia" po prostu "poszły po rozum do głowy\' i nie zawarły z mazowieckim porozumień na ten rok, działając "w interesie i na rzecz swoich członków" ... ;-))) Porozumienia są szkodliwe!!! Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
01 lutego 2011 16:51 | |||
| "Porozumienia są szkodliwe!!!
Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski " Są szkodliwe dla Zarządów Okręgów. Gdyby nie było porozumień , to ZO by sobie nazbierały kasy od wędkarzy z innych Okręgów chcących łowić w ich wodach. Kol Jerzy - popierasz : wyzyskiwanie, likwidację jedności związkowców, dyskryminację okręgową, " zawłaszczanie wód przez Okręgi do dyspozycji garstki ludzi, skłócenie i zozdrobnienie. Niektóre Okręgi , co mają mało wód by znikły z mapy kraju. Zastanów się głęboko nad tym co tu wypisujesz !! . Pozdrawiam. |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
01 lutego 2011 17:17 | |||
Zastanów się głęboko nad tym co tu wypisujesz !! . |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
01 lutego 2011 20:29 | |||
| Właśnie Dariuszu - Dlaczego wędkarze z racji zamieszkiwania w w/w przez Ciebie Okręgach, są obywatelami drugiej kategorii. | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
01 lutego 2011 20:50 | |||
| A O Łodź - to obywatele już czwartej kategorii , gdzie O Piotrków odebrał im zalew Kotliny, który nie leży nawet na granicy Okręgów. A także O Skierniewice odebrał Głowno ( Osiny ). | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
01 lutego 2011 21:29 | |||
| Szanowny Panie Protonie,
Zapewniam Pana, że to, o czym piszę mam głęboko przemyślane, w oparciu o rzeczowe dane i ich analizowanie. Nie odwołuję się, jak Pan to robi, do demagogicznych, emocjonalnych epitetów, ale do konkretnych zjawisk, które mają miejsce. Przytoczył Pan jedną, zasadną kwestię, a mianowicie gromadzenie środków na kontach okręgów. Ma to miejsce teraz, kiedy to okręgi mające wielu członków, a mało wód, nawet przy niskich składkach uzyskują (i od dawna uzyskiwały) nadwyżki, które kumulują. Jest to szczególnie szkodliwe w sytuacji "redystrybycyjnego" charakteru finansowania działalności, w dominującym stopniu pochodzącego ze składek. Stowarzyszenie takie jak PZW ma wiele możliwości uzyskiwania przychodów, które moze przeznaczać na działalnosc statutową, a nie kumulować składki. Składki powinny być tylko "kapitałem zakładowym" dla statutowej działalności. Moiżliwości uzyskiwania dodatkowych przychodów na działalnośc statutową trzeba szeroko wykorzystywać... ale w tym celu konieczne jest efektywne prowadzenie działalności statutowej przez członków stowarzyszenia. Proszę się nie obawiać o to, że okręgi, które mają na co wydawać pieniadze, bo dzierżawią wiele obwodów rybackich, będą je kumulować. One je po prostu wydadzą na zagospodarowanie tych wód, z których korzystają wędkarze. Ważne w tym, żeby wędkarze korzystający bezpośrednio przyczyniali się swoimi składkami do zagospodarowania tych zasobów, z których korzystają. Działaność stowarzyszenia, takiego jak PZW, nie ogranicza się do tego, co bezpośrednio związane z wodami. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby wędkarze byli członkami kół w miejscu zamieszkania i tam wnosili skłądki okręgowe, gdzie w ramach stowarzyszenia moga prowadzić działalność edukacyjną, wychowawczą, ekologiczną, turystyczną i inne, na wiele sposobów przewidzianych w Statucie, a składki okręgowe wnosili w okręgach, w których łowią ryby (w tym w swoim "macierzystym"), w ten sposób przyczyniając się do zagospodarowania obwodów rybackich. Wówczas sytuacja byłaby mniej niekorzystna, bo zwiększeniu liczby uprawnionych do połowu zwiększałyby się proporcjonalnie wielkośc wpłacanych składek na wspólne zagospodarowanie tych łowisk. Żadne okręgi nie "znikałyby", chyba, że tak zdecydowaliby ich członkowie ... bo to przecież wędkarze - członkowie okręgu są tym okręgiem, tworzą, go, bo stowarzyszenie to sa ludzie, obywatele, realizujący prawo do zrzeszania się. To, której "kategorii" są czy będą poszczególne okręgi zależy wyłacznie od członków, którzy ten okręg tworzą. Od tego na ile są skuteczni w prowadzonej działaności. Jacy członkowie taki PZW. A porozumienia są szkodliwe!!!! Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
02 lutego 2011 23:11 | |||
RZGW majac na celu szkalowanie Torunia , którego też wcale nie bronię , niech zobaczy na swoje złe decyzje , jeszcze w zeszłym roku . Opisywałem jaki haos panował w zeszłym roku w opłatach na Wiśle w obwodach 3,4,5 . Wszyscy mięli łowienie za darmo przez pół roku , bo RZGW tak sie w dyskusję z Toruniem , że o samej wodzie zapomniał . Co spowodowało , że nawet policja nie wiedziała jak ma się zachować . A SSR i PSR wogóle na wode nie wchodzili . A tym razem o czumże Pan pisze? Jakie "łowienie za darmo"? Czyżby RZGW wydawał zezwolenia na połów ryb, nie pobierając opłąt za wydanie zezwoleń? Czy też "wszyscy" uznali, że skoro nie ma dzierżawcy, to można "za darmo" i z taką "chłopską pazernością" łowili "ile wlezie" póki nikt nie przeganiał? To tacy "troskliwi i troszczący się o wody"? ;-) Co to za głupia policja, skoro nie potrafiła przeczytać Ustawy i wymagac zezwolenia od łowiących? Podobnie jak strażnicy rybaccy róznych strazy? Zwłąszcza PSR, która jest powołana do nadzorowania wykonywania Ustawy ... Dizwaczne jakies interpretacje próbuje Pan wywodzić, Panie Tomaszu ... Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski Panie Jerzy Nikt nic nie robił , bo nikt nic nie wiedział . Nawet koła w Bydgoszczy nie wiedziały , bo informacccji prózno było szukać , to co się Policji czy PSR dziwić . Naprawdę Panie Jerzy takie rzeczy się zdażają , i ludzie tylko na ryby chcieli i nie jest ich wima \' że za darmo łowili " |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
02 lutego 2011 23:19 | |||
Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski " Są szkodliwe dla Zarządów Okręgów. Gdyby nie było porozumień , to ZO by sobie nazbierały kasy od wędkarzy z innych Okręgów chcących łowić w ich wodach. Kol Jerzy - popierasz : wyzyskiwanie, likwidację jedności związkowców, dyskryminację okręgową, " zawłaszczanie wód przez Okręgi do dyspozycji garstki ludzi, skłócenie i zozdrobnienie. Niektóre Okręgi , co mają mało wód by znikły z mapy kraju. Zastanów się głęboko nad tym co tu wypisujesz !! . Pozdrawiam. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
