Logowanie

Zarejestruj się

Dodaj odpowiedź

  Połów na żywca  
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

10 grudnia 2010 23:28  
Witam koledzy. Jak rozumiecie i interpretujecie następujący zapis w ustawie o ryb. śródl.:

"Ustawa dopuszcza możliwość pozyskania ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej ale tylko w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb wędką. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód , z których zostały pozyskane. "

Tzn, można przywieść żywca ze sklepu czy nie? Uzyskałem opinię od PSR, że znaczy to, iż żywca juz w sklepie kupic na przynętę nie można. A wy jakie macie zdanie?
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

11 grudnia 2010 06:50  
Moje zdanie na ten temat jest w wątku " Podrywka wraca " .
Pozdrawiam.
 
 
  vobler

Od: 2010-11-06

Posty: 49

11 grudnia 2010 09:12  
Do arnie.
Tak jest jak za ustawy biorą się dyletanci/powstają niejasności i niedomówienia:furtki które można innaczej
interpretować/Przecierz popularnego karasia mogę zostawić na każdym akwenie i kto mi udowodni że go
nie pozyskałem w miejscu gdzie łowię.Nawiasem mówiąc nowa Ustawa zwiększa restrykcje wobec wędkarzy./podobno po konsultacjach z ZG PZW/.
                                             pozdrawiam vobler
ps.:żywca nie używam /łowię na vobki/
 
 
  tomek_88

Od: 2009-02-17

Posty: 22

11 grudnia 2010 11:46  
Kol. arnie zgodnie z tym zapisem nie można używać żywych ryb jako przynęty pochodzących z innej wody. Jednkaże jestem strażnikiem S.S.Ryb. i nie wyobrażam sobie możliwości udowodnienia komukolwiek iż ryby przynętowe które ma w wiaderku pochdzą z innego zbiornika. Pozostawiam to tylko sumieniom wędkarzy.
Zaznaczyć należy iż sam wpis nie jest taki bezsensowny, ustawodawcy chodziło o ochronę zbiorników przed samowolnym wprowadzaniem nowych gatunków ryb oraz przenoszeniu chorób.
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

11 grudnia 2010 15:36  
Wszystkie wody , w których ryby mogą się swobodnie przemieszczać ( oddzielnie zlewnia Wisły, zlewnia Odry, rzeki pomorza, itp ) - to jedna woda. Pozyskanie np w Pilicy a wprowadzenie do Wisły, Narwi czy Sanu- to wprowadza się do tej wody skąd zostały pozyskane.
Ps - Bezmyślności u ustawodawcy nie brakuje :(( .
A co do chorób- to więcej je przenoszą wodne ptaki i owady oraz nasze ścieki niż wędkarz rybką z wiaderka . Czyli wpis w ustawie jest bezsensowny.
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

11 grudnia 2010 16:06  
Wbrew idiotyzmowi w/w Ustawy - wprowadzenie ryb pozyskanych z b odległych zbiorników, a szczególnie z różnych zlewni rzek, powoduje tak zwane  " mieszanie krwi " podczs rozrodu - czyli   likwiduje lub zmniejsza b negatywne skutki rozmnażania wsobnego.  
 
  mirek1981

Od: 2009-05-13

Posty: 2

12 grudnia 2010 13:43  
ustawa ta przecież mówi o tym, iż ryby złapane na podrywkę nie można wziąść do domu, jak również używać w innym łowisku...chyba proste co?!!?  
 
  mirek1981

Od: 2009-05-13

Posty: 2

12 grudnia 2010 13:45  
i ze sklepu można nadal kupować!!!  
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

12 grudnia 2010 14:40  
A te ze sklepu nie były brane do domu (sklepu) ?. Cyba nie takie proste.  :)) .  
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

12 grudnia 2010 20:05  
Rozumiem, wypuszczanie żywców jak nie wykorzystam, ale czy wprowadzaniem do wód jest wędkowanie na karasia srebrzystego który pływa z kotwicą w grzbiecie?
Jeśli wędkarze nie będą mogli teoretycznie kupować już żywców w sklepie, to pozostanie wędkowanie na martwa rybkę, podobno równie skuteczna przynęta. Chyba że zapis ten dotyczy martwych ryb również???
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

13 grudnia 2010 07:38  
Ryba martwa - to też ryba  :))  .  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

14 grudnia 2010 08:42  
•         połów ryb podrywką niezgodnie z przepisami - minimum  200 zł
To jest jeden z punktów ustawy.Podrywka jest dopuszczona do użytku ale co oznacza niezgodnie z przepisami ?
Góra-Dół ? czy po skosie?Długość sznurka?
 
 
  aqq1

Od: 2009-01-10

Posty: 187

16 grudnia 2010 12:35  
dariuszkrystosiak•         połów ryb podrywką niezgodnie z przepisami - minimum  200 zł
To jest jeden z punktów ustawy.Podrywka jest dopuszczona do użytku ale co oznacza niezgodnie z przepisami ?
Góra-Dół ? czy po skosie?Długość sznurka?

 a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie
ryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza
się, w miejscu i w czasie prowadzenia
połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na
przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej.”, 
Sądzę że chodzi o ten zapis.Wynika z niego że pozyskać żywca  jako przynętę będę mógł tylko w czasie połowu ryb.Nie tak jak dawniej,najpierw jechałem z samą podrywką,złowiłem żywca i mogłem  z nim jechać na dowolny zbiornik.Teraz aby złowić żywca muszę chyba mieć rozłożone wędki i na tym stanowisku używać podrywki.
 Nie łowię na żywą rybkę,używam mrożonej martwej rybki.Pozyskuję spławikóweczką rybki ,odpowiednio preparuję,mrożę i jadę  z mrożonką kiedy mam czas.Używam tyle rybek ile jest mi potrzebne w danym dniu.Reszta mrożonych przynęt  wraca do domowej  zamrażarki.Z pozyskaniem rybek spławikóweczką na stanowisku  w  okresie póżnojesiennym jest problem.Więc mam tłuc żywe rybki  nad wodą a jak nie zużyję to do śmieci? Za humanitarne łowienie jestem kopany w tyłek wymyślonym ,bzdurnym ustawowym bzdetem.Jak wytłumaczę nadgorliwemu strażnikowi że nie łamię ustawy mając mrożone rybki w pojemniku.Strażnik lub sędzie  uwierzy mi że to akurat mrożonki z tego zbiornika.Chore to wszystko i skostniałe.Koledzy  kolegom "ułatwiają" życie, oj "ułatwiają"A kłusole mają się dobrze.
 
 
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

16 grudnia 2010 13:49  
:aqq1 [/quote] 
 a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie
ryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza
się, w miejscu i w czasie prowadzenia
połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na
przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej.”, 
Jeżeli chcesz łowić tylko żywcówkami i idealnie być posłusznym treści ustawy, to nie masz szans na pozyskanie żywca w czasie prowadzenia połowu ryb wędką.
Zarzuconą wędką bez przynęty na haku nie prowadzisz połowu, więc nie możesz używać podrywki.
Cudownie to wymyślili :)))) .
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

16 grudnia 2010 14:08  
Szanowny Panie Protonie to Pan nie wie jeszcze jak pozyskać rybę bez przynęty. Otóż ustawodawca miał na myśli zbyś łowił na tzw. szarpaka , to tez jest  rodzj połowów i wówczas możesz korzystać  z podrywki choć to będzie trudne robić to i to. Serdecznie pozdrawiam.  
 
  sikawka

Od: 2010-01-30

Posty: 68

16 grudnia 2010 15:54  
Ustawa ustawą szkoda piane bić i wzajemnie skakać sobie do gardła. Ja jestem ciekawy tylko tego jak to nasze "orły" wkomponują w RAPR mając nadzieję, że będzie to na tyle jasne by zrozumiał to przynajmniej co 10-ty wędkarz...  
 
  sikawka

Od: 2010-01-30

Posty: 68

16 grudnia 2010 15:55  
Ustawa ustawą szkoda pianę bić i wzajemnie skakać sobie do gardła. Ja jestem ciekawy tylko tego jak to nasze "orły" wkomponują w RAPR mając nadzieję, że będzie to na tyle jasne by zrozumiał to przynajmniej co 10-ty wędkarz...  
 
  vobler

Od: 2010-11-06

Posty: 49

16 grudnia 2010 17:41  
No i proszę ! Jak niedawno zapomniano o podrywce (połów żywca) tak i teraz po jej przywróceniu-kłopoty z interpretacją
a to tylko jeden problem wyciągnięty z poprawek do nowej już obowiązującej Ustawy.
Bubel "wypocony"przez naszych urzędasów. A miało być czytelnie i prosto.
 
 
  aqq1

Od: 2009-01-10

Posty: 187

16 grudnia 2010 18:19  
...by zrozumiał co 10-ty wędkarz.A po co mają rozumieć.Łatwiej wtedy  będzie można ukarać mandatem bogu ducha winnego wędkarza.Statystyki skuteczności działania  poprawią się zarówno  PSR jak i SSR.Szczególnie SSR.Wybaczcie mój sarkazm,z doświadczenia wiem że najwięcej dostają po tyłku uczciwi wędkarze.Za błahostki.Za suche,sprzed kilku dni rybie łuski na moim stanowisku, chciał mnie oszołom ukarać mandatem.Lub za wbite w brzeg oryginalne podpórki z par.81 KW.Że wał zbiornika niszczę i moge spowodować przerwanie wału.Myślałem że walnę o ziemię ze śmiechu.Jakoś nie skierował sprawy do sądu grodzkiego.A kłusole i mięsiarze mają się całkiem dobrze.
 Nie mam nic przeciwko  PSR i SSR, lecz gdy nie będzie jasnych,czytelnych przepisów i drakońskich kar za łamanie ustawy to wszelkie wysiłki w  ochronę można sobie...wsadzić.Wędkujący obok mnie  kolega???"wędkarz" pakujący do siatki nastego karpia  na zwróconą uwagę tak mi odpowiedział.Cyt dosłownie"a huj cie to bucu  obchodzi,mam przygotowane 200zł i mogę mandat zapłacić-spier....laj stąd itd.
 
 
  qmak75

Od: 2008-12-13

Posty: 4

16 grudnia 2010 23:43  
Sprawa prosta.Żywca musisz złowić w wodzie w której zamierzasz łowić na żywca(nie możesz przynieść go ze sklepu,innego łowiska,akwarium itd...)Ma to zapewne na celu ochronę wód przed roznoszeniem różnych chorób i rozprzestrzenianiem niepożądanych gatunków.Będzie wolno używać podrywki.Żywce muszą być przechowywane w siatkach(nie wolno ich trzymać w wiaderkach,sadzykach itp...)
 
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

20 grudnia 2010 17:26  
qmak75Żywce muszą być przechowywane w siatkach(nie wolno ich trzymać w wiaderkach,sadzykach itp...)
 
 A jak podrywką nałowi się takich ślicznych okoniowych żywczyków powiedzmy takich po 3-4cm to chyba trzeba mieć taką bardzo drobną zawodniczą siatkę bo z takie jak używa zdecydowana większość wędkarzy będą spokojnie uciekać.
 
 
  Andrzej Florkowski

Od: 2010-10-25

Posty: 83

21 grudnia 2010 12:03  
Kol.Dariuszu ! W większości Okręgów obowiązuje wymiar ochronny okonia, {i Bardzo słusznie} jak się nie mylę, w Twoim mazowieckim wynosi on 18 cm. Jak więc chciałbyś łowić na 4-ro cm okoneczki ! Wstyd !!!  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

21 grudnia 2010 14:39  
Florkowski AndrzejKol.Dariuszu ! W większości Okręgów obowiązuje wymiar ochronny okonia, {i Bardzo słusznie} jak się nie mylę, w Twoim mazowieckim wynosi on 18 cm. Jak więc chciałbyś łowić na 4-ro cm okoneczki ! Wstyd !!!
 Zaden tam wstyd,4 cm okoniowe żywczyki to mogłaby być stynka czy ukleja to czego się wstydzić.
U mnie (prywatnie) okoń ma wymiar "do zegarka" czyli 22cm i limit sztuk 10.
 
 
  vobler

Od: 2010-11-06

Posty: 49

21 grudnia 2010 14:50  
wydaje mi się że nowa Ustawa mierzy w okonia 15cm. a ustawa jest aktem prawnym - uchwała okręgów aktem towarzyskim -humanitarnym- chwała im za to -mającym na celu ochronę tego drapieżnika. T A K mi się kojaży respektowanie prawa.
                                 Vobler
 
 
  azzz78

Od: 2011-01-02

Posty: 6

21 stycznia 2011 13:27  
Witam.Czy istnieje minimalna wielkość ryby jaką mogę zastosować na żywca,chodzi o ryby nie objęte okresem ochronnym ani żadnym wymiarem np.ukleja,ponieważ pewien strażnik SSR stwierdził że nie wolno stosować rybek poniżej 5cm w RAPR nic takiego nie pisze a ni w ustawie o rybactwie śródlądowym.  
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

24 stycznia 2011 09:34  
oczywiście, że NIE ma takiego ograniczenia w RAPR ani w ustawach. Jedyne może wynikać z odrębnego regulaminu łowiska, z niczego więcej.  
 
  wajska

Od: 2011-03-15

Posty: 5

15 marca 2011 18:03  
Witam wszystkich wedkarzy i znowu kolejny martwy przepis.Wybierajac sie teraz na drapieznika musimy miec w plecak sloik z zywcami no i podrywke bo kto mi zabroni miec pare karasi dopoki na nie nie lowie nic mi nie moga zrobic.W regulaminie nie ma o tym mowy a co nie jest zabronione jest dozwolone. wyplywam sobie lodka na srodek jeziora kotwicze zarzucam ta smieszna podrywke tak dla sciemy ostro ja podrywam do gory no i zywca juz mam haha a jak mi ktos powie ze przkladowo w tym lowisku takie zywce nie wystepuja to bedzie trzeba spuscic wode zeby to sprawdzic.Zamiast glupkowatych zakazow niech lepiej zarybiaja bo obecnie to prywatne lowiska sa oblezane bo tam jest dobry gospodarz.Polamania kija no i pozdro dla straznikow dbajcie o nasze wody czesc  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

19 marca 2011 09:51  
Oj, radzę się zastanowić nad takim cwaniactwem, bo wg obecnej sytuacji panującej nad wodami, wrazie kontroli można za te żywczykli trafić do sądu i stracić cały sprzet. I warto tak kombinować, żeby tylko zrobić na złość przepisom, które i tak zostały wprowadzone po to by chronić nasze rybostany?  
 
  wajska

Od: 2011-03-15

Posty: 5

19 marca 2011 19:05  
O Pan rzecznik cos dodal a zycie pokaze jak to bedzie w praktyce sam jestem ciekawy pozdrawiam  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

19 marca 2011 19:56  
Wajska nie cwaniakuj bo Pan Rzecznik się denerwuje i straszy każdego mandatem i sądem ciekawe czy w ręku ma jeszcze bata ,a masz ty wędkarzu za cwaniactwo.Jeżeli chodzi o kontrolę to Rzecznik ma rację ,Strażnicy zapytają rybkę żywca skąd pochodzisz a ona wszystko wyśpiewa z bólu i leżysz kolego i idziesz do ciupy. Panie Rzeczniku czekają Cię odpowiedzi na inne posty .Bardzo lubię kabarety w Pańskim wykonaniu .Pozdrawiam  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

20 marca 2011 08:04  
Koledzy, tu nie ma okazji do żartów. Ustawodawca wprowadził taki przepis i teraz jego sprawą jest wdrożenie takich mechanizmów kontrolnych, by ten przepis nie był martwy. Oczywiście, jak zawsze nikt sie nie marwił o praktyczna stronę tego medalu, ale co do zasady to jest w tym racja. Żywce kupowane z wanny przed sklepem itd. to jedno wielkie siedlisko roznoszonych  chorób. Od rybackich użytkowników wymaga się przy zarybianiu nie tylko zgodności gatunkowej i asortymentu zgodnego z operatem rybackich, ale także świadecztwa pochodzenia i świadectwa zdrowia dla materiału zarybieniowego, a od sklepowego nikt tego nie wymaga. Ot, wrzuci do sloika, co tam ma i już. Podobnie zresztą z żywcami lowionymi w jakiś stawach i wykorzystywanych później w innych łowiskach. Tak więc, albo my jesteśmy odpowiedzialnymi wędkarzami, któłrzy rozumieją o co w tym wszystkim chodzi, albo trzeba nad nami stać z batem i sprawdzać, jakie to rybki mamy zamiar wpuścić do wody jako żywce. Zostawmy więc jaja na Wielkanoc, a pomyślmy o istocie sprawy.  
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi