Logowanie

Zarejestruj się

Dodaj odpowiedź

  Kara za wędkowanie  
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

11 stycznia 2012 20:09  
oczywiście bez uprawnień
http://ompzw.pl/kara_za_wedkowanie_bez_uprawnien,news,277.html
ładnie,pięknie ale dlaczego podajecie w przypadku wędkarza pełne dane a za kłusownictwo sieciami na iluś tam złapanych są najwyżej inicjały albo imię i pierwsza litera nazwiska?Rozumiem że sąd zdecydował o upuplicznieniu,pal licho dwie stówy ale obciach na całej linii.Mam nadzieję że wyroki za kłusownictwo też będą podawane szczególnie że gdzie już pisąłem ilu było złapanych ale nic ZO o tym jaki był wyrok nie pisało.
 
 
  osamark

Od: 2009-02-25

Posty: 34

12 stycznia 2012 11:34  
Takie przypadki opisały Wiadomości Wędkarskie. Kuriozalne prawo !!!  
 
  Dyrekto

Od: 2008-12-31

Posty: 136

12 stycznia 2012 21:13  
należałoby dodać :
Art. 27a. 1. Kto:
1) dokonuje połowu ryb na rzecz uprawnionego do rybactwa, nie posiadając przy sobie upoważnienia, o którym mowa w art. 5,
2) dokonując amatorskiego połowu ryb:
a) nie posiada przy sobie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego lub używa tej karty mimo sądowego orzeczenia o odebraniu karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego,
b) nie posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2, bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego połowu ryb, jeżeli zezwolenie zobowiązuje do jego prowadzenia,
3) dokonuje połowu ryb z naruszeniem art. 7 ust. 1a,
4) narusza przepis art. 16 lub przepisy wydane na podstawie art. 21 pkt 4, nie oznakowując obrębu hodowlanego albo ochronnego lub niewłaściwie je oznakowując, lub nie będąc do tego uprawnionym, umieszcza takie oznakowanie lub niszczy oznakowanie obrębu hodowlanego albo ochronnego,
5) wbrew obowiązkowi określonemu w art. 13 ust. 2 wstępuje do obrębu hodowlanego bez uzgodnienia terminu, miejsca lub sposobu wejścia do obrębu hodowlanego z uprawnionym do rybactwa w tym obrębie albo wstępuje do obrębu hodowlanego niezgodnie z tymi uzgodnieniami,
6) dokonuje połowu ryb, wykorzystując do tego sprzęt pływający niezarejestrowany lub nieoznakowany albo oznakowany niezgodnie z przepisami art. 20 ust. 2 lub art. 21 pkt 4,
7) dokonuje amatorskiego połowu ryb z naruszeniem art. 20 ust. 6
— podlega karze grzywny albo karze nagany.
czyli co? nie posiadał zezwolenia , rejestru czy karty wędkarskiej z opłatami czy bez ...jedna wielka niewiadoma. i tak jak pisze kolega ściema ze kłusol ma anonimowość zapewnioną a być może wędkujący zapomniał karty i mu dowalili bo domniemam że zapyszczył komu nie potrzeba...hehehehe  zawsze władza ma wyższość i chore ambicje niektórych pajacy są priorytetem  ich istnienia ... ale mogę się mylić . tu i tam niema takiej czy innej informacji  
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

12 stycznia 2012 21:32  
Dyrektoczyli co? nie posiadał zezwolenia , rejestru czy karty wędkarskiej z opłatami czy bez ...jedna wielka niewiadoma. i tak jak pisze kolega ściema ze kłusol ma anonimowość zapewnioną a być może wędkujący zapomniał karty i mu dowalili bo domniemam że zapyszczył komu nie potrzeba...hehehehe  zawsze władza ma wyższość i chore ambicje niektórych pajacy są priorytetem  ich istnienia ... ale mogę się mylić . tu i tam niema takiej czy innej informacji  
Myślę że masz rację,gość mógł nie mieć wpisu bo zapomniał długopisu. Inna rzecz że mógł np. łabądkowi pióro z dupy wyrwać i własną krwią (po nacięciu żyły nożem do filetowania) wpis zrobić ;-))
Tak jak wcześniej wspomniałem,200plz?pal licho,da się żyć ale jaki obciach!!!A tak jak piszesz pewnie zapyszczył a może nawet użył słów powrzechnie uznanych za obelżywe.
Mnie podczas ostatniej kontroli czyli gdzieś tak w 2004 albo 5 roku patrol PSR chciał ode mnie 50plz za niemanie dowodu rejestracyjnego łódki wypożyczonej w stanicy PZW,a pytałem bosmana czy nie będę potrzebował na wodzie dokumentu i powiedział mi że kwit z wypożyczalni wystarczy.Dla patrolu kwit był nieważny i stwierdzili że jak nie chcę płacić to konfiskują łódkę,oczywiście zgodziłem się na konfiskatę bo z władzami trzeba się zgadzać i trzeba grzecznie.No i odstąpili i od konfisakty i odstąpili od mandatu :-))
ale pewnie gdybym pyszczył o by znaleźli inny powód.
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

13 stycznia 2012 09:31  
Zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym, cytowaną powyżej, sądy w przypadku kłusownictwa orzekają obligatoryjnie karę dodatkową w postaci podania wyroku do publicznej widomości. Najczęsciej jest to nakaz wywieszenia wyroku np. przez okres miesiąca w siedzibie urzedu gminy w miejscu amieszkania ukaranego. Ale może być także obowiązek ogłoszenia wyroku, na koszt obwinionego, w miejscowej prasie lub prasie ogólnokrajowej. Oczywiście skutki finansowe takiego wyroku są bardzo różne. Tak też był w obwieszczeniami przeslanymi do WW. Redakcja, zgodnie z prawem prasowym ma obowiązek takie obwieszczenia zamieścić, więc je zamieściła, a cenę, zgodnie z cennikiem WW, zapłaci kłusownik. I nie jest to kara za wędkowanie, tylko kara za połów z naruszeniem przepisów ustawy o rybactwie. Pora zacząć nazywać rzeczy po imieniu, a nie mydlić ludziom oczy, że ołówka kopiowego nie miał, że czekał na kolegę i pilnował jego wędek itd.  
 
  osamark

Od: 2009-02-25

Posty: 34

13 stycznia 2012 11:05  
Oczywiście, ale czy za takie wykroczenie należy na trwałe odbierać kartę wędkarską. Kłusownik karany wielokrotnie może wyrobić kartę wędkarską i stać się "dobrym" wędkarzem. Wędkarz za brak daty dostaje karę trwałego pozbawienia  karty wędkarskiej i staje się dożywotnim kłusownikiem! Kuriozum.  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

13 stycznia 2012 12:23  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszOczywiście skutki finansowe takiego wyroku są bardzo różne. Tak też był w obwieszczeniami przeslanymi do WW. Redakcja, zgodnie z prawem prasowym ma obowiązek takie obwieszczenia zamieścić, więc je zamieściła, a cenę, zgodnie z cennikiem WW, zapłaci kłusownik. I nie jest to kara za wędkowanie, tylko kara za połów z naruszeniem przepisów ustawy o rybactwie. Pora zacząć nazywać rzeczy po imieniu, a nie mydlić ludziom oczy, że ołówka kopiowego nie miał, że czekał na kolegę i pilnował jego wędek itd.
 Nie neguje tego że został ukarany,za coś musiał ale czy kolega nie widzi różnicy w tym że jeśli dostał 200plz + informacja na jego koszt w WW + co najgorsze obciach jak diabli za właśnie np. niemanie wpisu a facet złapany na kłusownictwie sieciami z kilkoma lub kilkunastoma kg ryb dostanie grzywne 500 czy 600pl to co jest gorsze dla ryb a co gorsze dla jednego i drugiego kłusownika?
 
 
  Dyrekto

Od: 2008-12-31

Posty: 136

13 stycznia 2012 23:10  
dariuszkrystosiak
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszOczywiście skutki finansowe takiego wyroku są bardzo różne. Tak też był w obwieszczeniami przeslanymi do WW. Redakcja, zgodnie z prawem prasowym ma obowiązek takie obwieszczenia zamieścić, więc je zamieściła, a cenę, zgodnie z cennikiem WW, zapłaci kłusownik. I nie jest to kara za wędkowanie, tylko kara za połów z naruszeniem przepisów ustawy o rybactwie. Pora zacząć nazywać rzeczy po imieniu, a nie mydlić ludziom oczy, że ołówka kopiowego nie miał, że czekał na kolegę i pilnował jego wędek itd.
  Nie neguje tego że został ukarany,za coś musiał ale czy kolega nie widzi różnicy w tym że jeśli dostał 200plz + informacja na jego koszt w WW + co najgorsze obciach jak diabli za właśnie np. niemanie wpisu a facet złapany na kłusownictwie sieciami z kilkoma lub kilkunastoma kg ryb dostanie grzywne 500 czy 600pl to co jest gorsze dla ryb a co gorsze dla jednego i drugiego kłusownika?


i gdzie rozróżnić tą różnicę ! skoro art 27 mówi nam o łamaniu prawa przez jednego co nie zrobił wpisu i drugiego co kradł kłusując nierozgraniczając szkodliwości . taka sytuacja sprowadza na zapominalskiego sankcje równorzędne co do złodzieja i  to jest niesprawiedliwe bo kara jest nie adekwatna do różnego rodzaju czynów popełnionych . z nazwy oboje są kłusownikami jednak jednego znają wszyscy i jest mu nieźle wstyd a drugi ma to gdzieś bo nikt na tablicy kłusowniczej nie wiesza obwieszczeń że np zenek wpadł ....
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

14 stycznia 2012 08:03  
Dyrekto
dariuszkrystosiak
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszOczywiście skutki finansowe takiego wyroku są bardzo różne. Tak też był w obwieszczeniami przeslanymi do WW. Redakcja, zgodnie z prawem prasowym ma obowiązek takie obwieszczenia zamieścić, więc je zamieściła, a cenę, zgodnie z cennikiem WW, zapłaci kłusownik. I nie jest to kara za wędkowanie, tylko kara za połów z naruszeniem przepisów ustawy o rybactwie. Pora zacząć nazywać rzeczy po imieniu, a nie mydlić ludziom oczy, że ołówka kopiowego nie miał, że czekał na kolegę i pilnował jego wędek itd.
   Nie neguje tego że został ukarany,za coś musiał ale czy kolega nie widzi różnicy w tym że jeśli dostał 200plz + informacja na jego koszt w WW + co najgorsze obciach jak diabli za właśnie np. niemanie wpisu a facet złapany na kłusownictwie sieciami z kilkoma lub kilkunastoma kg ryb dostanie grzywne 500 czy 600pl to co jest gorsze dla ryb a co gorsze dla jednego i drugiego kłusownika?

i gdzie rozróżnić tą różnicę ! skoro art 27 mówi nam o łamaniu prawa przez jednego co nie zrobił wpisu i drugiego co kradł kłusując nierozgraniczając szkodliwości . taka sytuacja sprowadza na zapominalskiego sankcje równorzędne co do złodzieja i  to jest niesprawiedliwe bo kara jest nie adekwatna do różnego rodzaju czynów popełnionych . z nazwy oboje są kłusownikami jednak jednego znają wszyscy i jest mu nieźle wstyd a drugi ma to gdzieś bo nikt na tablicy kłusowniczej nie wiesza obwieszczeń że np zenek wpadł ....

Wszystko to prawda, ale czy tu chodzi o rozważania na temat sprawiedliwości, czy chodzi o skuteczną dolegliwośc za naruszanie przepisow Ustawy? Sąd jest sądem i rozważa to co się na rozprawie dzieje. Do zadań straży, a także do przedstawicieli PZW, którzy jako poszkodowani mogą przecież uczestniczyć w rozprawie, należy wskazanie sądowi właściwego rozmiaru szkód, właściwej oceny szkodliwości czynu zabronionego czy przestępczego i na tej podstawie zostanie wydany taki, a nie inny wyrok. Jak będziemy sie litować dlatego, że jeden zapominał ołówka, a drugi bo ma krótką pamięć, to nadal nad wodą będzie panowała atmosfera pobłażliwości dla kolegów i zwykłych miesiarzy, którzy nie tylko nie szanują panstwowych i związkowych przepisów, ale także swoich kolegów, którzy płacą składki i pracują nad tym, by w wodzie pływały ryby, które oni tak lekko sobie łowią. Nie dotyczy to oczywiście  kłusowników, którzy jako przestępcy powinni być karani z cała surowością prawa, aż do kary wiezienia włącznie, tak jak w Ustawie.
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

14 stycznia 2012 13:28  
Od decydowania o "wadze" czynu zabronionego jest rzeczywiście Sąd. Przez wiele lat upominaliśmy się aby kłusownictwo doczekało sie "przyzwoitego" karania i teraz to sie zaczyna. Myślę, że każdy obwiniony (podejrzany) o popełnienie wykroczenia , w tym także wędakskiego został zapoznany z "uprawnieniami i obowiązkami podejrzanego" jakie wręcza się takiej osobie przed przedstawieniem zarzutów i przesłuchaniem w charakterze podejrzanego. Jeżeli tak jest, to ma on możliwość przedstawienia "swojej linii obrony".  Wyrok- postanowienie Sądu jest efektem rozpatrzenia wszystkich "ZA I  PRZECIW". Ponadto każdy ukarany ma prawo odwołać się od wyroku Sądu. Dlatego branie w obronę kogoś kto podporządkował sie wyrokowi Sądu , gdy nie znamy blizszych okoliczności zdarzenia, jest bardzo ryzykowne.  
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

15 stycznia 2012 09:16  
nic tylko Karać   róbcie tak dalej a zamiast WÓD PZW   wybierzemy wody komercyjne zapłacimy 300pln i tez będziemy mogli złowić 35 ryb limitowanch .  
 
  Piotr Krzemiński

Od: 2011-11-07

Posty: 24

15 stycznia 2012 10:41  
Zgadzam się z Panem Rzecznikiem jak nigdy.
Koledzy, takie "drobne" wykroczenia nad wodą to plaga. Ten zapomniał wpisać, ten zabrał 1 rybkę ponad limit, trzeci łowi bez zezwolenia "bo ryb i tak nie ma". A uczciwy wędkarz musi za nich płacić. Panowie, kiedy brak przyzwoitości to może kara jednemu i drugiemu da do myślenia.
 
 
  Zbigniew Aksman

Od: 2011-05-05

Posty: 3

15 stycznia 2012 17:50  
jak zwykle u nas - przechodzimy z jednej skrajności w drugą. Za kłusownictwo brak kary - mała szkodzliwość społeczna a za brak dokumentów nad wodą dożywotni zakaz wędkowania. Życzę temu sedziemu aby wprowadzili jeszcze zabierania dożywotnio prawa jazdy za brak dokumentów i aby jemu pierwszemu to się zdarzyło. To są idiotyzmy. A nie wystarczył mandat i zobowiązanie do dostarczenia dokumentów do wglądu. Pamięć ludzka jest zawodna a takiego służbistę strażnika i sędziego należy
przedstawić do nagrody złotego sedesu.
 
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

15 stycznia 2012 18:55  
Panie Piotrze  zobaczymy jak zapomnisz pan wpisać daty lub pomylisz date , nie mowie  tu o niewpisywaniu ryb lub zabieraniu ryb niewymiarowych bo to powinny być karane!   trafi sie \'\'debil" który zabierze panu karte    , dodatkowo zabierze cały sprzęt wedkarski  bo mają  teraz do tego Prawo!którego Pan już nigdy nie odzyska gdyż Sądy  w 99 %orzekają o przepadlości   sprzętu  !
,albo  : przyjedzie  pan  wieczorem na stanowisko  "śmieci nie widać" powiedzmy  ze machnie pan literka z kolegą i pośpi do 9 tej  ,przyjedzie kontrola a w obrebie  10 metrów  śmietnisko , będzie kara i to nie mała , przepisy sa stworzone teraz tylko po to aby karać Nas wędkarzy,nie każdy jedzie" PO Ryby "  niektórzy jadą na ryby  aby odpocząć nad wodą i się odstresować od zycia codziennego ,pracy a czasami żony :D
 
 
  czaplasiwa

Od: 2008-12-12

Posty: 69

15 stycznia 2012 19:48  
A nie uważacie koledzy że płaczą, lamentują i narzekają tylko tacy , którzy czegoś się obawiają?
Znakomita większość wędkarzy ma wszystko w porządku i jest ok. Narzekacie na SSR która w Waszym imieniu pilnuje naszego wspólnego dobra.Mówi się nad wodą że rybek jest mało bo.....
Jeżeli ukara się wędkarza, bądź kłusola podnosi się larum w sprawie.To powiedzcie sami czy wystarczy pogrozić palcem? 
 
 
  osamark

Od: 2009-02-25

Posty: 34

15 stycznia 2012 20:26  
Jeśli faktycznie tak dużo jest tak małych przewinień i komuś
to tak strasznie przeszkadza (a ludzką rzeczą jest się mylić), to w krótkim
czasie PZW bardzo się odchudzi (sądy na trwale odbiorą ogromną ilość kart
wędkarskich). Nad wodą będą luzy a ryb dostatek. Skoro Państwo nie radzi sobie
z problemem odpowiedniego zarybienia polskich wód, może jest to sposób pozbycia
się problemu. Gratulacje! Nad wodą będą tylko strażnicy i działacze PZW.
Wiadomości Wędkarskie 2.2012 podają następną porcję "straszliwych kłusowników",
którym dzielne państwo trwale odebrało kartę wędkarską. Dziwny kraj i dziwni ludzie
! Zastanawiam się nad trwałym zwrocie naszemu państwu karty wędkarskiej (jak
można odebrać, to powinien być mechanizm zwrotu karty wędkarskiej Państwu ?) i
połowu ryb na wodach prywatnych i wodach innych normalnych państw. Czy ktoś wie
jak zwrócić kartę wędkarską, aby później sąd nie mógł jej odebrać ?
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

16 stycznia 2012 07:59  
osamarkJeśli faktycznie tak dużo jest tak małych przewinień i komuś
to tak strasznie przeszkadza (a ludzką rzeczą jest się mylić), to w krótkim
czasie PZW bardzo się odchudzi (sądy na trwale odbiorą ogromną ilość kart
wędkarskich). Nad wodą będą luzy a ryb dostatek. Skoro Państwo nie radzi sobie
z problemem odpowiedniego zarybienia polskich wód, może jest to sposób pozbycia
się problemu. Gratulacje! Nad wodą będą tylko strażnicy i działacze PZW.
Wiadomości Wędkarskie 2.2012 podają następną porcję "straszliwych kłusowników",
którym dzielne państwo trwale odebrało kartę wędkarską. Dziwny kraj i dziwni ludzie
! Zastanawiam się nad trwałym zwrocie naszemu państwu karty wędkarskiej (jak
można odebrać, to powinien być mechanizm zwrotu karty wędkarskiej Państwu ?) i
połowu ryb na wodach prywatnych i wodach innych normalnych państw. Czy ktoś wie
jak zwrócić kartę wędkarską, aby później sąd nie mógł jej odebrać ?
 Ciekawe czy takie same pytania i podobne wątpliwości mieli by Koledzy wędkując w Szwecji czy w Czechach, albo na terenie Niemiec? Czy tam żyją inni wędkarze? Przecież to nie jest kwestia czy nas będzie mniej czy więcej, ale chodzi o ryby i ich środowisko życia. Składki płaci się na realizację celów statutowych PZW, a te wystarczy przeczytać w par. 6 i 7 Statutu. Zezwolenie na wędkowanie dla członków PZW nie jest biletem wstępu do sklepu rybnego, ale stanowi potwierdzenie wkładu wniesionego na rzecz ochrony i zagospodarowania wód realizowanego w macierzystym okręgu. Jeśli tak, to wszelkie naruszenie tej zasady stanowi zamach na cele istnienia i działalności PZW jako stowarzyszenia sportowego i ekologicznego i gospodarza wód i bardzo dobrze, że sądy powszechne, policja i straże rybackie chcą nam w tym pomagać. A o tym, jakie są skutki kłusownictwa w skali kraju można się dowiedzieć z raportu o kłusownictwie zamieszczonym na portralu. Warto poczytać. Dzisiaj żałujemy ludzi, którzy nie mają ochoty przestrzegać przepisów nad wodami, jutro będziemy żałować pijanego kierowcę, bo dobrym człowiekiem był, a pojutrze zapominimy, że obowiązuje nas przykazanie ,,nie zabijaj\'\' oraz, że mamy coś czego byśmy nie chcieli, by nam ukradli. To jest jeden i ten sam składnik degrengolady i demoralizacji prawa, z jakim mamy na codzień do czynienia. Nad wodą rzecz może dotyczyć małej płotki, a w życiu chodzi o coś znacznie ważniejszego. Dlatego jestem zwolennikiem zasady ,,zero tolerancji dla osob łamiących przepisy prawa rybackiego i RAPR\'\'. O PZW proszę się nie martwić, jeśli z naszych szeregów odsiew członków będą prowadzić sądy i odpowiednie służby. Cóż, twarde prawo, ale prawo.
 
 
  czaplasiwa

Od: 2008-12-12

Posty: 69

16 stycznia 2012 10:52  
W dalszym ciągu nie wchodzą posty. ZEO dyskusji.  
 
  czaplasiwa

Od: 2008-12-12

Posty: 69

16 stycznia 2012 10:56  
czaplasiwaW dalszym ciągu nie wchodzą posty. ZEO dyskusji.
<fieldset>Coś z forum nie tak. Wchodzi co któryś post.</fieldset><fieldset>W jednym już panie Antoni się zgadzamy. Kłusowników nalęży tępić i srogo karać. Może i resztę tematów nurtujących nas szarych wędkarzy zapiszemy jako wspólny cel? </fieldset>
 
 
  filip

Od: 2008-05-28

Posty: 1

16 stycznia 2012 11:41  
test test  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

16 stycznia 2012 15:51  
Kolega Antoni pisze że zero tolerancji dla nie przestrzegających przepisów-zgadzam się w 100% ale niepokoją mnie dysproporcje. Kłusownik dostaje 500 czy 600plz za ileś tam kg skłusowanych ryb a za zapomnienie dokumentów 200 + zakaz dożywotni + publikacja danych,jakoś danych kłusowników nikt nie podaje.
A ze strony PSR Mazowsze :
"W sierpniu strażnicy Państwowej Straży Rybackiej z Posterunku Terenowego Warszawa przeprowadzili szereg kontroli rybaków upoważnionych do odłowów sieciowych w rejonie Jeziora Zegrzyńskiego oraz w przyujściowych odcinkach Bugu i Narwi.
Podczas kontroli stwierdzono wykroczenia polegające na odłowie ryb drapieżnych (sum, szczupak) objętych wymiarem ochronnym. Rybak łowiący niewymiarowe ryby został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Ponadto, o fakcie łamania przepisów przez rybaka powiadomiono uprawnionego do rybactwa. "
500 za niewymiarowe ryby złowione przez rybaka z licencją a za zapomnienie 200PLZ?
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

16 stycznia 2012 15:57  
dariuszkrystosiakPonadto, o fakcie łamania przepisów przez rybaka powiadomiono uprawnionego do rybactwa. "
500 za niewymiarowe ryby złowione przez rybaka z licencją a za zapomnienie 200PLZ?
 I tak z ciekawości:
jakie konsekwencje uprawniony do rybactwa (PZW Mazowsze) wyciągnął wobec nieuczciwego rybaka?
 
 
  okon60

Od: 2011-08-05

Posty: 77

16 stycznia 2012 17:11  
dariuszkrystosiakoczywiście bez uprawnień
http://ompzw.pl/kara_za_wedkowanie_bez_uprawnien,news,277.html
ładnie,pięknie ale dlaczego podajecie w przypadku wędkarza pełne dane a za kłusownictwo sieciami na iluś tam złapanych są najwyżej inicjały albo imię i pierwsza litera nazwiska?Rozumiem że sąd zdecydował o upuplicznieniu,pal licho dwie stówy ale obciach na całej linii.Mam nadzieję że wyroki za kłusownictwo też będą podawane szczególnie że gdzie już pisąłem ilu było złapanych ale nic ZO o tym jaki był wyrok nie pisało.
 Kolego! Wedkarz jest prawnym uzytkownikiem zarybionych wod,a klusownik jest przestepca,i z tego powodu dane klusownika nie moga byc podane do publicznej wiadomosci. Trzeba tepic klusownikow, nawet tych ze STRAZY RYBACKIEJ! Pod latarnia najciemniej! Jezeli zatrzymaja kontrolerzy na lowiskach,i nie wiadomo o co "chodzi",to jedno jest pewne,ze "chodzi" o pieniadze! Po imprezach kieszenie puste!
 
 
  czaplasiwa

Od: 2008-12-12

Posty: 69

16 stycznia 2012 17:24  
okon60
dariuszkrystosiakoczywiście bez uprawnień
http://ompzw.pl/kara_za_wedkowanie_bez_uprawnien,news,277.html
ładnie,pięknie ale dlaczego podajecie w przypadku wędkarza pełne dane a za kłusownictwo sieciami na iluś tam złapanych są najwyżej inicjały albo imię i pierwsza litera nazwiska?Rozumiem że sąd zdecydował o upuplicznieniu,pal licho dwie stówy ale obciach na całej linii.Mam nadzieję że wyroki za kłusownictwo też będą podawane szczególnie że gdzie już pisąłem ilu było złapanych ale nic ZO o tym jaki był wyrok nie pisało.
 Kolego! Wedkarz jest prawnym uzytkownikiem zarybionych wod,a klusownik jest przestepca,i z tego powodu dane klusownika nie moga byc podane do publicznej wiadomosci. Trzeba tepic klusownikow, nawet tych ze STRAZY RYBACKIEJ! Pod latarnia najciemniej! Jezeli zatrzymaja kontrolerzy na lowiskach,i nie wiadomo o co "chodzi",to jedno jest pewne,ze "chodzi" o pieniadze! Po imprezach kieszenie puste!

Kolego każdy osądza wg siebie. Pewnie ty byś nadstawił kieszeń bo mnie przez 20 lat to na myśl nie przyszło. 
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

17 stycznia 2012 07:57  
W dyskusji o dolegliwości karania za wykroczenia wobec prawa rybackiego trzeba także pamiętać, że nikt nie zniósł możliwości zastosowania środków wychowawczych, takich jak upomnienie itd. To się rozstrzyga nad wodą i strażnik lub policjant, zawsze może, po stwierdzeniu jaki jest stan faktyczny wykroczenia zastosować środki wychowawcze lub ich nie zastosować. Ale jeśli rzecz trafia do sądu, a tak się dzieje coraz częsciej, to już nie ma zmiłuj. Opublikowanie wyroku (podanie do publicznej wiadomości) jest wowczas obligatoryjne i to sąd decyduje o treści tej publikacji oraz o miejscu jej lokalizacji, a tym samym o skutkach jej dolegliwości. Tu także liczy się aspekt wychowawczy i profilaktyczny, więc warto o tym pamiętać. Ja jestem za tym by więcej było nakazów publikacji w mediach wędkarskich, bo to i pouczające, i pozwoli na kłusownikach zarobić. Chociaż w tym sensie ich działalność stanie się ,,pożyteczna\'\'.  
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

17 stycznia 2012 08:24  
zarobić hmm  kto zarobi i na czym  ????

kasa  pójdzie do zwiazku  na narybek ?? nie  kasa pójdzie w prywatne ręce oraz do budrzetu państwa gdzie i tak zostanie rozkradziona !!!
kara powinna byc ale   np: zakup  kilkuset sztuk narybku aby  miało to jakis cel !!
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

17 stycznia 2012 09:04  
Zdaje się że nie wchodzą mi posty jeśli cytuję post któregoś z kolegów więc w nawiązaniu do postu kolegi Antoniego:
Zgadzam się że role wychowawczą i odstraszającą publikację powinny pełnić i pewnie tak jest. Miałem okazję kiedyś (kilkanaście lat temu) czytywać któryś z wędkarskich miesięczników wydawany w prowincji Ontario i tam takie informacje były a żeby nie zgineły w natłoku artykułów,porad,reklam to strony z wyrokami były żółte. Ale co by daleko nie szukać kopiuję fragment z tekstu o Słowacji z roku 2005 który pisałem dla jednego z portali wędkarskich:
 Oto* nijak nie mógł pojąć, że na wodach PZW można stawiać sieci rybackie. U nich, jak woda należy do wędkarzy, to tylko oni na niej łowią. Rybacy mają swoje wody czyli stawy hodowlane i miejsca podobnego typu. Przynajmniej ucieszyło mnie, że nie jest Otowi obce słowo kłusownik - tych jednak wyeliminowano 3 lata temu. Zmieniono prawo i za kłusownictwo zaczęto wsadzać do więzienia. Mało tego: Słowacy chyba nie wiedzą co to są prawa człowieka, bo przez pierwsze tygodnie złapanych kłusowników pokazywano w TV, skutych kajdankami na sali sądowej! Sędzia przed kamerami ogłaszał wyrok w wymiarze od roku do lat trzech i to "bez zawiasów"! Pozostali na wolności szybko wycofali się z działań na szkodę wędkarzy.
*Oto-kolega Słowak z którym przez kilka dni łowiłem na jednej łódce.
Oczywiście wiem że inne prawo i takich możliwości nie ma ale jakoś Slovacky Rybarsky Svaz przycisnął ich parlament co by takie prawo wprowadzić a co robi PZW w tym kierunku?
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

17 stycznia 2012 10:17  
„Zdaje się że nie wchodzą mi posty jeśli cytuję post któregoś z kolegów”
Potwierdzam mi też nie wchodzą nie które posty  po użyciu funkcji kopiuj .
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

18 stycznia 2012 19:48  
Na terenie Okręgu BIAŁA  PODLASKA  od kilku lat całkowicie zrezygnowano z odłowów gospodarczych. Ale zanim tak sie stało przez wiele lat wmawiano wędkarzom, że bez odłowów nie można! Teraz każda stojąca w wodzie sieć jest KŁUSOWNICZA i chociaż od tej strny jest jasność. Nie zmienia to jednak faktu, że  kłusownictwo WĘDKARSKIE  jest plagą naszych wód. Należy je tępić z całą stanowczością.  Nie popełnia błędów tylko ten , co nic nie robi!  Kary za kłusownictwo wędkarskie, to nie kary za WĘDKOWANIE , tylko za łamanie przepisów prawa normującyych jego zasady!  Nie  wierzę, że za brak wpisu do rejestru Sąd zabiera komuś dożywotnio kartę wędkarską.  Jeżeli zapadł by taki wyrok, to jest jeszcze Sąd Okręgowy i od takiego wyroku można się odwołać. Podejrzewam, że pierwswza osoba która poruszuła ten temat nie zapoznała się ze wszystkimi faktami zdarzenia i POSZŁO W ETER, że za brak wpisu odebrano dożywotnio kartę wędkarską.   
 
  robertop

Od: 2012-02-20

Posty: 7

21 lutego 2012 00:14  
Ostatni post był 18 stycznia ale co tam.
Tak panie Rzeczniku PZW karta została mi odebrana tylko i wyłacznie za brak daty w rejestrze.
I to nawet nie zapomniałem jej wpisac tylko w tym dniu było -10 stopni no i złosliwosc rzeczy martwych dlugopis nie chciał za cholere pisac.
Sytuacje wyjasniłem w kole na przesłuchaniu i mysłałem ze to na tym sie skonczy,bo pan z kola który mnie przesłuchiwał powiedział ze raczej na naganie sie skonczy ,to ze niewpisalem wtedy daty polowu byl moim pierwszym razem.Dzien wczesniej bylem na rybach i wpis mam.
Pan to moze sprawdzic,bo chyba rejestry sa pozostawiane. 
Ani nikogo nie zwyzywałem,kontrola to kontrola,im wiecej tym lepiej a szczegolnie w okresie letnim.
Oczywiscie ze sie mogłem odwolac od wyroku i prawdopodobnie bym to zrobił gdybym otrzymał na czas powiadomienie.
Ale ze sprawa sie odbyła w okresie urlopowym to nie miał mi kto poczty odebrac,wiem zadne wytłumaczenie,mogłem to przewidziec.Sad uznał ze poczte odebralem i wydał wyrok zaocznie.
A ja o wyroku dowiedzialem sie tak naprawde dopiero dzis rano w sadzie,bo niby 17.022012 dostalem pismo z sadu ale tam w uzasadnieniu nie było wzmianki o zatrzymaniu karty,rozumie ze to teraz nie jest juz sprawa PZW i PZW nie ma juz na to wplywu ale czy takie sprawy jak braku wpisu daty w rejestrze nie powinny byc załatwiane w gronie wedkarskim ?
Zrozumialbym jezeli bym mial jakies ryby zlowione podlegajace wpisaniu w rejestr,wtedy bym to zrozumiał,mozna by wtedy stwierdzic ze mialem zamiar zabrac niedozwolona ilosc ryb i to juz jest klusownictwo i powinno byc karane pozbawieniem wolnosci bo to jest zwykla kradziez.
Czy jezeli zapomne dowodu rejestracyjnego,prawa jazdy i.t.d to mi zabieraja na całe zycie i oznajmiaja to wszem i wobec?
Zajmuje sie handlem,juz ze 3 razy mi sie zdazylo zapomniec wpisac daty w ksiazce przychodów i wie Pan co,otrzymalem mandat 300 zł nikt mi z tego powodu nie robil problemow a jest to bardziej niz nagminne w handlu nizeli brak wpisu daty przez wedkarza,tym bardziej ze w jednych okregach jest rejestr a w innych nie ma.
Zmiencie ludzie ten zapis w tej URŚ bo cos jest tu nie tak,masa pozadnych wedkarzy moze potracic karty wedkarskie bo ktos chcial byc bardzo ambitny i wymyslil bzdure.

 
 
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

21 lutego 2012 08:42  
No to są jakieś jaja, dla mnie totalna granda. Oczywiście że za brak wpisu można dostać mandat, ja za brak prawa jazdy dostałem jakiś czas temu 200plz ale żeby zabierać kartę? Tak, można oczywiście ale nie za takie głupoty. Za złowione ryby w okresie ochronnym czy za niewymiarki.
No q.....a mać, wiele razy pisałem że historia mnie nie interesuje ale teraz mam pytanie do kol. Antoniego:
Wszyscy pamiętamy zdjęcie Prezesa ze szczupakami. Jakie konsekwencję poniósł Prezes?
Albo inaczej, bo będzie że to był fotomontaż, że były inne przepisy, że było to łowisko specjalne.
Jakioe konsekwencje poniósłby teraz? Przecież w porównaniu z brakiem wpisu to za te 8 czy 9 szczupaków co najmniej w dyby i do lochu na jakieś 20 lat.
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

21 lutego 2012 11:40  
Sprawa robertopi to przykład nie zastosowania art. 41 k.w. i nie zastosowaniu środków oddziaływania wychowawczego.
Polecam kolegom lekturę  artykułu. Oceny prawne kłusownictwa rybackiego.Autor Prof. dr hab. Wojciech Radecki, PAN Wrocław  na stronie Prokuratury Generalnej  rok 2011nr.9
http://www.pg.gov.pl/index.php?0,1232
Pozwolę sobie tu na poparcie stwierdzenia Profesora
" nadszedł czas przepracowania przepisów o przestępstwach kłusowniczych i włączenia ich do kodeksu karnego"
 
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

21 lutego 2012 20:08  
Jak to mawiają  POlska to dziki kraj i jak kraść   to miliony bo za drobnice mozna iśc siedzieć   
 
  robertop

Od: 2012-02-20

Posty: 7

22 lutego 2012 01:11  
Dzieki za artykuł nareszcie sie dowiedziałem dlaczego mi zabrali karte wedkarska.
Czytajac doszlem do wniosku ze chłopaki z PSR w Krakowie mogli nie wiedziec ze podajac mnie do sadu o ukaranie,obligatoryjnie dostane mandat,zabiora mi karte wedkrska i wyrok oglosza w gazecie,poprostu sad innej mozliwosci nie ma.
Ma mozliwosc jeszcze w sadzenia nas do wiezienia bo jest zapisane w ustawie i nie musi byc to jakies ciezkie przestepstwo,wystarczy nawet ten brak daty.
PSR moze tez zastosowac art 41.k.w i cos mi sie zdaje ze go zacznie stosowac po kilkunastu odebranych kartach bo tam tez sa wedkarze.
Ponizej podaje bardzo istotna wiadomosc dla was,wycinek z artykułu wlasnie Pana Wojciecha Radeckiego.
"""""Powstaje pytanie, czy wyeliminowanie postępowania mandatowego było świadomą decyzją ustawodawcy, czy jakimś niedopatrzeniem. Mam pewne wątpliwości, czy było to w pełni świadome. W każdym razie strażnik Państwowej Straży Rybackiej (PSR) lub policjant, który ujawnił wykroczenie z art. 27a lub 27b, a będąc funkcjonariuszem publicznym musi jakoś na to wykroczenie zareagować, nie ma już trzech możliwości: skierowanie wniosku o ukaranie do sądu, nałożenie grzywny mandatem karnym, zastosowanie środka oddziaływania wychowawczego, ale tylko dwie: skierowanie wniosku o ukaranie do sądu lub zastosowanie środka oddziaływania wychowawczego. Można się poważnie obawiać, że w tej sytuacji – wobec znanej niechęci strażników PSR do formalizowania spraw drobnych, prowadzenia czynności wyjaśniających, w tym sporządzania protokołu z przesłuchania osoby, co do której istnieje podstawa wystąpienia z wnioskiem o ukaranie – zanotujemy nadużywanie art. 41 k.w. i częstsze poprzestawanie na zastosowaniu środków oddziaływania wychowawczego. W ten sposób intencja ustawodawcy, jaką bezsprzecznie było zaostrzenie odpowiedzialności za wykroczenia z ustawy rybackiej, być może przerodzi się w swoje przeciwieństwo. """""
Wiec raczej sie pilnujcie Panie i Panowie i nie robcie tego co dosc czesto widze nad jeziorami,ze kolega odchodzi na chwile a my zostajemy z wedkami.czy trzymanie ryb w jednej siatce,tez sie z tym spotykalem dosc czesto,nie ma wytlumaczenia jest to karalne.
Zwykły wedkarzyna tego nie zrozumie,nie kazdy musi zrozumiec ustawe a pzreciez PSR tez nie
bedzie stosowac tylko art 41.
Czy nad ustawa pracowało tez PZW to nie wiem ale w tej chwili PZW tak naprawde nie ma nic do powiedzenia w tej kwestii wiec w sumie moje pytanie do Pana Rzecznika PZW jest nieaktualne.
 
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

22 lutego 2012 06:01  
teraz to za głeboko weszłes   Rzecznikowi   widać po interwencji Rzecznika karta będzie spowrotem .Pzw dobrze wiedziało co robi   wprowadzając  ten typ karania  chcąc byc bardziej Europejskim
Chcecie z Polskich  bajor zrobić szweckie  łowiska  powodzenia :)))

A CO DO WPISÓW W REJESTY   Ja wpisuje  zanim jestem jescze w domu 
 
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

22 lutego 2012 08:01  
dariuszkrystosiakNo to są jakieś jaja, dla mnie totalna granda. Oczywiście że za brak wpisu można dostać mandat, ja za brak prawa jazdy dostałem jakiś czas temu 200plz ale żeby zabierać kartę? Tak, można oczywiście ale nie za takie głupoty. Za złowione ryby w okresie ochronnym czy za niewymiarki.
No q.....a mać, wiele razy pisałem że historia mnie nie interesuje ale teraz mam pytanie do kol. Antoniego:
Wszyscy pamiętamy zdjęcie Prezesa ze szczupakami. Jakie konsekwencję poniósł Prezes?
Albo inaczej, bo będzie że to był fotomontaż, że były inne przepisy, że było to łowisko specjalne.
Jakioe konsekwencje poniósłby teraz? Przecież w porównaniu z brakiem wpisu to za te 8 czy 9 szczupaków co najmniej w dyby i do lochu na jakieś 20 lat.
Odczepcie się w końcu od Pana Prezesa no i co się stało że ta fotka obiegła prawię wszystkie fora wędkarskie .Nie znacie starego przysłowia; co wolno wojewodzie to nie tobie .......Przecież Lenin będzie wiecznie żywy i nie obalicie naszego przywódcy bo nasze korzenie są bardzo wrośnięte w tak zwany beton jak to wy nazywacie. Pan Antoni już nie raz uświadamiał was że droga którą idzie ZG PZW jest prawidłowa i wara wam szkalować Prezesa Pozdrawiam
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

22 lutego 2012 08:28  
pirania2011Odczepcie się w końcu od Pana Prezesa no i co się stało że ta fotka obiegła prawię wszystkie fora wędkarskie .Nie znacie starego przysłowia; co wolno wojewodzie to nie tobie .......Przecież Lenin będzie wiecznie żywy i nie obalicie naszego przywódcy bo nasze korzenie są bardzo wrośnięte w tak zwany beton jak to wy nazywacie. Pan Antoni już nie raz uświadamiał was że droga którą idzie ZG PZW jest prawidłowa i wara wam szkalować Prezesa
Mea culpa,mea culpa,mea maxima culpa. Posypuje głowę popiołem ze swoich spalonych wędek i kołowrotków.
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

22 lutego 2012 08:38  
PZW pracowało nad nowelizacją ustawy i do chiwli skierowania jej do Sejmu był w niej zapis, za ktorym optowalismy, że ,,sąd może\'\', ale poslowie chicli być ostrzejsi niż żyletki i zmienili zapis w projekcie, a wyszlo, jak wyszło, czyli jak zawsze. teraz musimy z tym zyć, czyli po prostu mieć świadomość skutków takiej a nie innej regulacji prawnej i przestrzegac prawa.  
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

22 lutego 2012 09:23  
Każdy musi przestrzegać prawa.
Robertop powinieneś w oparciu o wyrok i artykuł profesora umieszczony na stronie prokuratury  opisać swoją sytuację i wysłać do Jarosława Gowina.
Prawo to wymaga jak pisze profesor noweli .Twój przykład może przyczynić się do zrozumienia absurdu jaki zaistniał.
PS. Ilu to kolegów wędkarzy może stracić kartę wędkarską za brak dokładnej wagi bo w rejestrze OMPZW  jest zapis po zakończeniu wędkowania wpisać do rejestru tylko te ryby, które zabieramy z łowiska, podać: gatunek, liczbę sztuk, masę w kg. Z dokładnością do 0,1kg a niedotrzymanie warunków zezwolenia to wykroczenie lub przestępstwo.
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

22 lutego 2012 09:34  
Domański Aleksander masę w kg. Z dokładnością do 0,1kg a niedotrzymanie warunków zezwolenia to wykroczenie lub przestępstwo.
Ja wpisywałem gatunek i ilości bo waga jaką posiadam w domu to taka kuchenna , z miską o pojemności 2 litrów, chyba nie sugerujesz że z taką wagą mam łazić na wodą, a i jeszcze musi stać na równym. Wagi wędkarskiej o takiej dokładności nie spotkałem. Tak Bogiem a prawdą to akurat tym bym się nie przejmował bo co prawda patrol PSR widziałem ostatnio jakieś 5 lat temu ale nie sądze żeby na wyposażeniu mieli wagi kuchenne.
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

22 lutego 2012 21:44  
Darku robiłeś prawidłowo zgodnie z zapisem zeszłorocznym w zezwoleniu OMPZW. Teraz zapis ten się zmienił i brzmi jak zacytował. „po zakończeniu wędkowania wpisać do rejestru tylko te ryby, które zabieramy z łowiska, podać: gatunek, liczbę sztuk, masę w kg. Z dokładnością do 0,1kg.
W konfrontacji z opinią Prof. dr hab. Wojciecha Radeckiego,
Cytat z http://www.pg.gov.pl/index.php?0,1232
„ Zgodnie z przyjętymi założeniami za kłusownictwo wędkarskie będące wykroczeniem z art. 27a ust. 2 ustawy rybackiej uznaję dokonywanie amatorskiego połowu ryb ....
 bez zezwolenia uprawnionego do rybactwa w wodach tego uprawnionego (art. 7 ust. 2) albo wprawdzie na podstawie zezwolenia, ale z naruszeniem jego warunków, które zgodnie z art. 7 ust. 2a zdanie pierwsze dotyczyć mogą w szczególności: wymiarów gospodarczych, limitów połowu, czasu, miejsca i techniki połowu ryb.
W ten sposób ustawodawca rozstrzygnął sporny w poprzednim stanie prawnym problem, czy wędkowanie na podstawie zezwolenia uprawnionego do rybactwa, ale z naruszeniem warunków zezwolenia, jest wykroczeniem.”
W połączeniu tego z tym , że to Sąd (musi a „nie może”) nakładać mandat i kary dodatkowe, to mamy najsurowszą karę za wykroczenie.Mandat+ogłoszenie w prasie = odebranie karty wędkarskiej. Myślę ,że stosując ten zapis w zezwoleniu OMPZW nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji .Lepszy był poprzedni wariant o wpisywaniu szt. i gatunku a wagi w późniejszym terminie.
Post ten ma tylko wykazać absurdalną sytuację.
Ps. Panie jakiej używacie wagi ? Czy elektroniczna przy minus 20 działa?
 
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

23 lutego 2012 05:42  
Fakt jest jeden niektóre zapisy  w tym smiesznym prawie trzeba zmienić  ,  ale PZW to zwisa i powiewa  bo im to możemy koło kija pobiegać :)).
szkoda ze nie dali jeszcze zapisu ze jak komus nie odpowadają  przepisy PZW to zapraszamy na nasze prywatne łowiska gdzie częśc przepisów  PZW nie  wystepuje. a  takich stawów  "betonowi pzw" nie brakuje prawda?
 
 
  robertop

Od: 2012-02-20

Posty: 7

27 lutego 2012 12:43  
Na zakonczenie tematu.
Polityka panstwa jest iscie zajebista,zabrac nie oddac i wynocha aha i jeszcze skladke wziasc na ten rok a no tak przeciez w PZW jest taki bajzel ze kolo nie mialo zielonego pojecia ze mi karte zabrali i kase oczywiscie przyjeli.
Normalnie tej polityki nie rozumiem,hmm tylko ze ja naszego panstwa coraz czesciej nie rozumiem,a przeciez jest wiadome ze jezeli komus karte zabiora to i tak bedzie wedkowal ten ktos i tak i zadne prawo tu nie pomoze.
Oczywiscie pozostaja łowiska prywatne i tam sie przezucam co nie oznacza ze nie wyskocze raz na jakis czas nad wody PZW :) oczywiscie na koszt PZW :),ktos z ponad przecietna inteligencja wymyslil zapis o zabieraniu kart.
Jak z mojej strony to stracilo PZW 3 karty bo ojciec jak jezdzil na ryby to tylko ze mna,sam nie pojedzie nie to zdrowie,wiec z oplat rezygnuje,a i syn mojego brata mial isc wyrabiac teraz karte ale rodzice poki co sie zprzeciwili bo go samego nie puszcza,jak jezdzil to tez ze mna bo brat karty nie ma i w sumie sie troche boja aby cos tam nad jeziorem nie naskrobal aby nie mial takich problemow jak ja.Skonczy 18 lat i jak bedzie chcial to sobie wyrobi,chociaz sam jest poki co nastawiony na nie.
Oby tak dalej,PZW tak trzymac. 
 
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

27 lutego 2012 13:02  
robertopw PZW jest taki bajzel ze kolo nie mialo zielonego pojecia ze mi karte zabrali i kase oczywiscie przyjeli. 
  
 
No to w zasadzie nie masz się czym przejmować, jak kasę przyjeli i wkleili znaczki opłat to znaczy że kartę masz ważną i możesz łowić.
 
 
  robertop

Od: 2012-02-20

Posty: 7

27 lutego 2012 13:08  
a własnie ze nie bo ksiazeczke czlonkowska z oplatami mam i rejestr mam ale musialem isc oddac karte wedkarska :) a ta reszta bez karty jest nie wazna,w tej chwili przeciez od panstwa dostajesz karte wedkarska a nie od PZW,PZW tu nie ma nic do gadania.
Wlasnie dzis oddalem karte,musialem bo znowu sprawa do sadu by poszla i bym jeszcze wyrok jakis dostał za glupia karte wedkarska a wlasnie jest w ustawie ze nie wolno mi wedkowac poslugujac sie ta karta :).
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

27 lutego 2012 19:29  
Robertop
Opisz całą sytuację tylko , rzetelnie .Dołącz uzasadnienie wyroku .Idź  na dyżur do swojego posła.
Napisz do WW „Prawnik radzi”
 
 
  robertop

Od: 2012-02-20

Posty: 7

27 lutego 2012 20:30  
ja tu o to chodzi ze w sumie nie mam nic do opisywania.Poprostu nie bylo mnie w miejscu zamieszkania gdy przyszło wezwanie do sadu a i dzis sie dowiedzialem w PSR ze wysylali jednak mandat do mnie a ze nie odebralem to skierowali sprawe do sadu a sad nie moze inaczej jak cie ukarac tak jak mnie,wiem ze to zadne wytlumacznie bo wedlug prawa gdy mnie nie ma w miejscu zamieszkania powyzej 7 dni powinienem wskazac adres do korespondencji.Tylko ze jak do tej pory przychodziły po 2 wezwania i zawsze ktores zdazylem odebrac i problemow zero a tu mi sie zachciało łowic w zimie bo w lecie przeciez kontroli brak.
hehe to byla moja druga zima na lodzie a trzecia kontrola w zyciu w tym wlasnie dwie na lodzie a lowie juz ponad 20 lat.
Dla niedowiarków bo takich pełno.
ZABRALI MI KARTE ZA BRAK DATY W REJESTRZE NIE ZA BRAK WPISU RYBY TYLKO ZA BRAK DATYYYYYYYY...
to jest Polska i zacznijcie to rozumiec ze jak cos dziwnego to gdzie ??
WE POLSCE. 
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

28 lutego 2012 13:25  
A dlaczego nie przyjąłeś mandatu nad wodą w monecie kontroli?  
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

28 lutego 2012 13:57  
Zapewne dlatego, że Społeczna Straz Rybacka ich nie wręcza, bo nie ma takich uprawnień, tylko sprawę kieruje do Państwowej Strazy Rybackiej.  
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

28 lutego 2012 14:11  
SSR  taki przypadek powinno skierować do Sądu Koleżeńskiego.  
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

28 lutego 2012 14:39  
Nie kolego, SSR zgłasza do Sądu Koleżeńskiego naruszenia Statutu, a brak wpisanej daty w rejestrze jest wykroczeniem przeciwko Ustawie, na podstawie której zostało wydane Zezwolenie.  
 
  mirmon

Od: 2012-02-20

Posty: 27

28 lutego 2012 14:45  
Społeczna Straz Rybacka w razie ujawnienia braku wpisu do rejestru połowu ryb sprawę kieruje do PSR (bo nie jest uprawniona do nakładania grzywnien w postaci mandatu karnego). Nic nie stoi na przeszkodzie aby oprócz tego sprawę skierować do Sądu Koleżeńskiego.  
 
  robertop

Od: 2012-02-20

Posty: 7

28 lutego 2012 18:57  
Hmm przeczytajcie wyrok z Krakowa - Nowa Huta w Wiadomosciach Wędkarskich 2/2012.
Gosciu łowiac bez KARTY WEDKARSKIEJ na zbiorniku Niepołomic na Przylasku Rusieckim dostał TYLKO 200 ZŁ Mandatu !!!
A ponizej gosciu z karta lowil mimo zakazu wedkowania bo zbiornik byl zarybiany i mu karte zabrali + oczywiscie mandat. 
Czyli mam rozumiec ze lepiej klusowac,olewac to całe PZW bo mniej sie ma problemow lowiac bez karty,no bo jak to tak niech mi to ktos wytlumaczy bo ku.....a cos tu jest nie tak !!!!
 
 
  robertop

Od: 2012-02-20

Posty: 7

28 lutego 2012 19:02  
Tak czy inaczej nieoplacajac karty,czyli w moim przypadku 350 zł Kraków + 100 zł Kielce + 100 zł Koszalin +  pare wyjazdów Bielsko i Nowy Targ wychodzi na to ze mam na kilka mandatów bo odkad wedkuje skontrolowali mnie 3 razy a jaki mam spokuj..
 
 
 
  mirmon

Od: 2012-02-20

Posty: 27

28 lutego 2012 20:42  
To nie jest tak z tą częstotliwością kontroli. Wszystko zależy jak u Was działa SSR (czy jest aktywna, czy tylko na papierku). jeżeli chodzi o wyroki Sądów są różne np. w Warszawie za brak karty Sąd wyda wyrok 200 zł, a w Krakowie 100 zł   . To jest właśnie swobodna ocena Sądowa.  
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

28 lutego 2012 21:44  
jaki kolega Robertop, posłuchajcie:
Kary które zostały niedawno wprowadzone są ABSURDALNE. Niestety wiele rzeczy w tym kraju ociera sie o absurd, jedną z nich jest zabranie karty wędkarskiej za brak wpisu w rejestrze. Co kolega może zrobić? Otóż - nie wiem czy jest możliwość kasacji wyroku zaocznego. Jeżeli tak to bym się odwoływał aż.. do Trybunału Konstytucyjnego. Który to prawie z pewnością idiotyczną ustawę ogłosiłby za niezgodną z konstytucją. Dlaczego za przekroczenie prędkości nie traci się prawa jazdy chociaż to może doprowadzić do czyjejś śmierci a podczas gdy łowienie ryb nikogo nie zabijja traci się kartę wędkarską? Przecież wtedy też sąd powinien orzekać zabranie prawa jazdy tak jak orzeka zabranie karty wędkarskiej.
Walcz! Jeżeli jeszcze chce ci się łowić na wodach PZW.
Niestety te przepisy zapewne wylobbowane przez kogoś są strzałem w kolano PZW. Wędkarze z kartą będą znikać a pasjonaci albo wyjeżdzać za granicę albo korzystać z łowisk komercyjnych których to przybywa a niektóre są naprawdę dobre.
Inna sprawa dla tych których to nie spotkało. Przed łowieniem sprawdzić 10 razy papiery! Tak 10 razy. Gdy jest coś nie tak w ogóle zrezygnować z łowienia. Jeżeli wysiadł Ci długopis uciekaj z łowiska!
Jeżeli już zdarzyło Ci się złamać któryś z wielu przepisów wtedy staraj się sprawić aby sprawa nie trafiła do sądu ale skończyło się na mandacie. Skierowanie sprawy do sądy skończy się pewnie zabraniem karty wędkarskiej na wieki wieków.
MASAKRA
Zarówno zaostrzone przepisy jak i samo postępowanie SSR nie są moim zdaniem żadnym rozwiązaniem. Tak po prawdzie dla lepszej sytuacji finansowej PZW kontrole powinny być przeprowadzane niczym kontrole w autobusie. Nikomu nie opłaca się ścigać prawdziwych kłusowników za to lepiej złapać za rękę wielkiego "kłusownika" któremu wysiadł długopis. Da to w dłuższym terminie większe wpływy. Reszta która płąci składki jeszcze bardziej będzie się pilnować.
 
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

28 lutego 2012 21:47  
mirmonTo nie jest tak z tą częstotliwością kontroli. Wszystko zależy jak u Was działa SSR (czy jest aktywna, czy tylko na papierku). jeżeli chodzi o wyroki Sądów są różne np. w Warszawie za brak karty Sąd wyda wyrok 200 zł, a w Krakowie 100 zł   . To jest właśnie swobodna ocena Sądowa.
 Nie jest swoboda. Oprocz kary 200 zl bedzie jeszcze zabranie karty i ogloszenie w WW obligatoryjnie. Sad musi to orzec nawet jak nie chce tak jest w przepisach.
 
 
  mirmon

Od: 2012-02-20

Posty: 27

29 lutego 2012 07:54  
A u nas chociaż jest w przepisach (ustawie) to Sąd tak nie orzeka. I na tym polega niezawisłość Sądu.  
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

29 lutego 2012 07:55  
robertopHmm przeczytajcie wyrok z Krakowa - Nowa Huta w Wiadomosciach Wędkarskich 2/2012.
Gosciu łowiac bez KARTY WEDKARSKIEJ na zbiorniku Niepołomic na Przylasku Rusieckim dostał TYLKO 200 ZŁ Mandatu !!!
A ponizej gosciu z karta lowil mimo zakazu wedkowania bo zbiornik byl zarybiany i mu karte zabrali + oczywiscie mandat. 
Czyli mam rozumiec ze lepiej klusowac,olewac to całe PZW bo mniej sie ma problemow lowiac bez karty,no bo jak to tak niech mi to ktos wytlumaczy bo ku.....a cos tu jest nie tak !!!!
 Kolego, przepis jest przepisem. O jego bezzasadności możemy oczywiście dyskutować, niemniej jednak droga do kary sądowej zawsze jest taka sama. Po ujawnieniu wykroczenia, przez SSR lub PSR, zawsze masz możliwość wyjaśnienia sprawy w PSR z mozliwościa dostania pouczenia lub mandatu, jeśli się nie stawisz, lub jeśli mandatu nie przyjmiesz sprawa musi trafić do sądu, który wyda wyrok na podstawie przepisów, których przestrzegać MUSI.
 
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

29 lutego 2012 08:12  
mirmonA u nas chociaż jest w przepisach (ustawie) to Sąd tak nie orzeka. I na tym polega niezawisłość Sądu.
 W takim razie u was Sąd działa niezgodnie z przepisami. A nie na tym polega niezawisłość żeby Sądy działały jak im sie podoba ale w zakresie obowiązującego prawa. Gdyby Sądy działały na zasadzie widzi mi się to wtedy np. można by dać 1 miesiąc  za zabójstwo a przecież kodeks mówi że za dany czyn jest kara od do i w tym zakresie porusza się Sąd.
Być może chodzi koledzie o czas przed 2011 r. Teraz przepis wyraźnie mówi: obowiązkową karą oprócz kary finansowej jest zabranie karty wędkarskiej oraz umieszczenie informacji o "kłusownictwie" publicznie np. w gazecie (za co jeszcze trzeba zapłacić). Jeżeli Sąd postępuje inaczej to łamie prawo.  Niestety twarde prawo ale prawo które ktoś uchwalił.
Kogo to spotkało i stracił kartę wędkarską dożywotnio może uderzać do Trybunału Konstytucyjnego bo ustawa jest ewidentnie sprzeczna z konsytucją tego kraju.
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

29 lutego 2012 09:45  
Powtórzę się bo jest to sprawa ważna
 O tym , że w tej ustawie w przepisach karnych coś nie gra niech świadczy fakt opinii Prof. dr hab. Wojciech Radecki, PAN Wrocław   umieszczony na stronie Prokuratury Generalnej  rok 2011nr.9
http://www.pg.gov.pl/index.php?0,1232 .Niestety brak możliwości zacytowania, gdyż tekst jest tylko do odczytu. Profesor twierdzi , i uzasadnia to ,że PSR i Policja nie ma prawa karać mandatami z  art. 27, 27a i 27b ustawy rybackiej.  Tylko pouczać lub kierować sprawę do sądu. SSR powiadamia PSR o złamaniu przez wędkarza przepisu wypełnienia daty w rejestrze czyli złamanie warunków umowy zawartych w zezwoleniu i co wtedy?
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

29 lutego 2012 09:47  
http://www.pg.gov.pl/index.php?0,1232  
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

29 lutego 2012 10:29  
Szanowny Kolego, w czasie zamieszania po wprowdzeniu Ustawy, SSR w Krakowie dowiadywała sie jak sprawa bedzie wyglądać. PSR podobno otzrymała od Ministra, któremu podlega poprzez wojewodę, interpretację, zezwalającą na karanie mandatami. To jest problem dość szeroki, ale leżący na gruncie Polskiego prawodawstwa, a nie, jak niektórzy chcialiby to widzieć - na gruncie PZW i jego organów.  
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

29 lutego 2012 10:31  
wedkarzmSzanowny Kolego, w czasie zamieszania po wprowdzeniu Ustawy, SSR w Krakowie dowiadywała sie jak sprawa bedzie wyglądać. PSR podobno otzrymała od Ministra, któremu podlega poprzez wojewodę, interpretację, zezwalającą na karanie mandatami. To jest problem dość szeroki, ale leżący na gruncie Polskiego prawodawstwa, a nie, jak niektórzy chcialiby to widzieć - na gruncie PZW i jego organów.
 Odwołuje sie do wydażeń, o których jako szeregowy straznik SSR usłyszałem od ówczesnego komendanta GT(Grupy Terenowej).
 
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

29 lutego 2012 10:48  
Domański AleksanderPowtórzę się bo jest to sprawa ważna
 O tym , że w tej ustawie w przepisach karnych coś nie gra niech świadczy fakt opinii Prof. dr hab. Wojciech Radecki, PAN Wrocław   umieszczony na stronie Prokuratury Generalnej  rok 2011nr.9
http://www.pg.gov.pl/index.php?0,1232 .Niestety brak możliwości zacytowania, gdyż tekst jest tylko do odczytu. Profesor twierdzi , i uzasadnia to ,że PSR i Policja nie ma prawa karać mandatami z  art. 27, 27a i 27b ustawy rybackiej.  Tylko pouczać lub kierować sprawę do sądu. SSR powiadamia PSR o złamaniu przez wędkarza przepisu wypełnienia daty w rejestrze czyli złamanie warunków umowy zawartych w zezwoleniu i co wtedy?
 Przez pewien czas w 2011 r. była taka sytuacja jednak potem się wyjaśniło i obecnie PSR może karać mandatami zamiast kierować sprawę do Sądu. Możesz znaleźć na necie odpowiednią informację.
Jeżeli SSR powiadamia PSR to potem jak pójdziesz osobiście i powiesz że chcesz mandat to jak się PSR zlituje to Ci ten mandat da, albo jak ktoś bedzie miał takie widzimi się sprawę skieruje do Sąd a wtedy żegnaj wędkarstwo w Polsce (zostają zbiorniki komercyjne). Oczywiście jak już mówiłem gdyby sprawa czyjaś trafiła do Sądu to jedynym sposobem na utrzymanie karty wędkarskiej będzie odwoływanie się aż do Trybunału Konstytucyjnego. Jak sobie ktoś da spokój z walką to jednocześnie może zapomnieć o wędkowaniu w tym kraju opróćz zbiorników komercyjnych.
Tylko komu z prostych wędkarzy będzie sie chciało walczyć aż do TK?
 
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

29 lutego 2012 11:02  
<!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 10]>
<style>
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
</style>
<![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml> <o:shapedefaults v:ext="edit" spidmax="1026" /> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml> <o:shapelayout v:ext="edit"> <o:idmap v:ext="edit" data="1" /> </o:shapelayout></xml><![endif]--> 3. Z
obowiązku posiadania karty wędkarskiej są zwolnione osoby do lat 14, z tym że
mogą one uprawiać amatorski połów ryb wyłącznie pod opieką osoby pełnoletniej
posiadającej taką kartę.
 
4. Z obowiązku posiadania karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego są zwolnieni cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, posiadający zezwolenie, o którym mowa w ust. 2. Z obowiązku tego są także zwolnione osoby uprawiające amatorski połów ryb w wodach znajdujących się w obiektach przeznaczonych do chowu lub
hodowli ryb, jeżeli uzyskały od uprawnionego do rybactwa zezwolenie na połów w tych wodach.
Jak widać z powyższego (wycięte z UoRŚ) nie każde łowisko komercyjne :)
 
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

29 lutego 2012 11:17  
Są być może komercyjne których regulamin wymaga karty wędkarskiej, ale szczerze powiedziawszy się jeszcze z takim nie spotkałem. Oczywiście są jeszcze wody poza PZW tzw. niczyje na których wymagana jest tylko karta wędkarska. O tyle są one w porównaniu do PZW bezpieczniejsze że nie ma na nich tyle regulaminów co na łowiskach PZW a obowiązuje jedynie ustawa stąd jest łatwiej wiedzieć co wolno a co nie wolno.
Myślę że gdyby się ktoś zdecydował to urząd który wydał kartę może ją z powrotem odebrać na wniosek właściciela karty. Z tym że zamiast robić sobie z tym kłopot lepiej po prostu unikać łowisk PZW a wybierać albo komercyjne albo tzw. niczyje. Łatwiej trzymać się regulaminu łowiska komercyjnego niż dziesiątków przepisów i wielu regulaminów PZW.
Ludzie ludziom zgotowali ten los.
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

29 lutego 2012 16:16  
    kenobi cytuję
"Przez pewien czas w 2011 r. była taka sytuacja jednak potem się wyjaśniło i obecnie PSR może karać mandatami zamiast kierować sprawę do Sądu. Możesz znaleźć na necie odpowiednią informację."
Może ale czy z ustawy o rybactwie śródlądowym ?
Pod tym adresem (choć nie  gov )można też zapoznać się z oceną sytuacji karania przez  PSR I Policję.
http://www.ssg.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=538
Czekam na jakiś oficjalny link . Może koledzy coś znaleźli ?
 
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

29 lutego 2012 18:10  
tutaj to pisać sobie  możemy do woli i tak nic tej sytuacji nie zmieni   trzeba  zebrać  odpowiednią  ilośc podpisów i   uderzyć tam gdzie trzeba gdyż  przepis ten definitywnie łamie  Prawo Konstytucyjne !!!  
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

29 lutego 2012 18:23  
Domański Aleksander
Czekam na jakiś oficjalny link . Może koledzy coś znaleźli ?
 oficjalny link:
http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/3/wiadomosci/43606/pliki/stanowisko_w_spr_mandatow.pdf
Ta cała akcja z zabieraniem kart i publikacją danych pseudo "kłusowników" w WW z zepsutym długopisem w ręku ma za pewne na celu zastraszenie żeby płacić i przestrzecać wszystkich regulaminów tj:
1. Ustawę o Rybactwie
2. Regulamin amatorskiego połow ryb
3. Regulamin na zezwoleniu
4. Regulamin i ograniczenia umieszczone przy łowisku
5. Ewentualnie śledzenie zmian regulaminu zezwolenia w czasie roku (jest obowiązek w zezwoleniu sprawdzać samodzielnie czy warunki zezwolenia nie uległy zmianie w ciągu roku).
6. Statutu PZW
Może jeszcze są inne regulaminy o których nie wiem. Jak widać sporo tego jest!
Powiedzmy sobie szczerze Straźy dużo nie ma, ale jak już Strażnika spotkasz i zdecyduje sie on Ciebie skontrolować i masz źle zważoną rybę o te 0,1 kg to masz przerąbane... To tak jakby ktoś kombinował w ten sposób że gdyby zmniejszyć ilość policjantów to kara więzienia za przekraczanie prędkości rozwiązała by problem. Teraz kary są ostre, strażników niedużo więc ktoś liczył że same siermiężne kary będą wystarczająco odstraszać.
Aha jeszcze jest taryfikator mandatów.
 
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

01 marca 2012 08:09  
kenobi Oczywiście są jeszcze wody poza PZW tzw. niczyje na których wymagana jest tylko karta wędkarska. O tyle są one w porównaniu do PZW bezpieczniejsze że nie ma na nich tyle regulaminów co na łowiskach PZW a obowiązuje jedynie ustawa stąd jest łatwiej wiedzieć co wolno a co nie wolno.
 Nie ma wód na których wymagana jest tylko karta wędkarska. W myśl ustawy, zawsze, na każdej wodzie musisz mieć dokument zezwalający na połów ryb na danej wodzie. W razie kontroli PSR (oni moga skontrolowac kazdą wodę) mozna miec nieprzyjemności.
 
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

01 marca 2012 08:12  
wedkarzm
kenobi Oczywiście są jeszcze wody poza PZW tzw. niczyje na których wymagana jest tylko karta wędkarska. O tyle są one w porównaniu do PZW bezpieczniejsze że nie ma na nich tyle regulaminów co na łowiskach PZW a obowiązuje jedynie ustawa stąd jest łatwiej wiedzieć co wolno a co nie wolno.
  Nie ma wód na których wymagana jest tylko karta wędkarska. W myśl ustawy, zawsze, na każdej wodzie musisz mieć dokument zezwalający na połów ryb na danej wodzie. W razie kontroli PSR (oni moga skontrolowac kazdą wodę) mozna miec nieprzyjemności.
 
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

01 marca 2012 08:20  
 Brednie piszesz poucz sie troche   a potem zabłysnij .  
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

01 marca 2012 09:31  
<fieldset><legend>wedkarzm</legend>Nie ma wód na których wymagana jest tylko karta wędkarska. W myśl
ustawy, zawsze, na każdej wodzie musisz mieć dokument zezwalający na
połów ryb na danej wodzie. W razie kontroli PSR (oni moga skontrolowac
kazdą wodę) mozna miec nieprzyjemności.</fieldset>A co gdy mój znajomy ma własny staw położony na terenie prywatnym? Czy PSR może w ogóle wejść na teren prywatny nie będący obrębem hodowlanym? Czy mój znajomy jest uprawnionym do rybactwa czy tylko właścicielem terenu na którym znajduje się staw? Udziela mi zezwolenia w formie ustnej i nie potrzebuję karty wędkarskiej. Ustawa ustawą a życie życiem, wątpię żeby PSR interesowała się typowo prywatnymi oczkami wodnymi itp. stawami dzierżawionymi np. przez pasjonatów czy np. takim  zbiornikiem jak staw Dąbski w Krakowie który leży na terenie hipermarketu (teren prywatny). Jednak w tym kraju wszystko jest możliwe zatem wynikało by z tego że najbezpieczniej od ryb trzymać się z daleka, chyba ze jesteś obcokrajowcem to nie musisz mieć karty itp.

PZW wcale nie jest takim monopolistą wystarczy poszukać w swojej okolicy zbiornika leżącego na terenie prywatnym a właściciel np. nie ma nic przeciwko że sie łowi albo należące do Skarbu Państwa i nie dzierżawione nikomu albo dzierżawione osobom prywatnym.
Wracając do kar. Artykuł w SSG jest rzeczywiście ciekawy. Jeżeli Ministerstwo Rolnictwa wycofa się ze swoich zaleceń przesłanych do PSR to będzie mega problem.  Mam nadzieję że się tak nie stanie bo wtedy wędkarzy z kartą zacznie ubywać gdyż zostanie im ona bezpowrotnie zabrana za byle jakie przewinienie.
Inna sprawa - wynika z tego że w przypadku gdy kontrolę przeprowadza Policja nie ma mandatów tylko od razu Sąd a w rezultacie utrata karty wędkarskiej za byle co. Zatem spotkanie Policji nad wodą jest gorsze niż PSR czy SSR z tym że zapewne Policja nie będzie się przyczepiać do byle czego.
 
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

01 marca 2012 12:01  
piorun2323 Brednie piszesz poucz sie troche   a potem zabłysnij .
 Koledze polecam nieco spokoju, kutury i lekturę Ustawy, zwłaszcza art 22, 23, 23a. PSR ma prawo wstępu na tereny prywatne, jeśli znajduje sie na nich akwen wodny, celem dokonania kontroli, to samo tyczy się magazynów, fabryk przetwórstwa rybnego. Nie potzreba do tego zgody właściciela.
Kenobi - zgoda, ja nie mówie, że się nie da, ale zwróć uwage, że to jest obchodzenie prawa (ustne zezwolenie nie ma racji bytu - w ustawie jest napisane wyraźnie DOKUMENT, ale jak kolega napisze Ci na kartce "zezwalam na połów", to juz jest wszystko ok). Niemniej masz rację - życie życiem, wątpliwe, żeby PSR zainteresowała się takimi terenami.
Na koniec - podzielam Twoja nadzieję z końcówki posta, w sprawie rozporzadzenia mistra i mandatów od PSR.
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

01 marca 2012 13:52  
wedkarzmPSR ma prawo wstępu na tereny prywatne, jeśli znajduje sie na nich akwen wodny, celem dokonania kontroli
Jakieś 3 lata temu spotkałem patrol PSR na stacji benzynowej w Różanie i chwilę z nimi rozmawiałem.
A że przymierzałem się do kupna działki w Łachach Włościańskich gdzie są dwie żwirownie (każda po ok. 6-7ha) od lat nieeksploatowane zapytałem czy często kontrolują i jak tam jest z rybami.
Dowiedziałem się że zupełnie nie kontrolują bo jest to teren prywatny, faktem jest że jedna należy do Sp. "Piaskarz" a druga do JW Const.
 
 
  wedkarzm

Od: 2012-02-22

Posty: 22

01 marca 2012 15:01  
3 lata temu, obowiązywała jeszcze stara ustawa. Poza tym, to, że gdzies nie kontroluja, nie znaczy, że nie mogą, lub nie chcą. Ale dość o tym, bo nam się off topic zrobił.  
 
  wporzo

Od: 2012-03-03

Posty: 15

03 marca 2012 13:02  
Reasumując brak wpisu to wykroczenie czy przestępstwo?  
 
  ToBoki

Od: 2008-12-13

Posty: 36

03 marca 2012 17:00  
i może być ukarane mandatem ponieważ jest (najczęściej) jednoznaczne z brakiem zezwolenia na wędkowanie.
Wynika to z zapisów ustawy i zapisów w zezwoleniu.
Jeśli w zezwoleniu jest określony zapis np. "przed przystąpieniem do wędkowania należy wypełnić rubryki: data, łowisko (lub jeszcze inne)" wypełnienie tych rubryk warunkuje ważność zezwolenia. Jeśli zezwolenie jest nie ważne, to tak jakby go nie było - czyli mandat. 
W niektórych wypadkach uprawniony do rybactwa wymaga np. wpisania każdej złowione i zabranej ryby bezpośrednio po złowieniu. Jeśli wędkarz ma taką rybę a jej nie zapisał to także powinno być traktowane jako wędkowanie bez zezwolenia, ponieważ dopuki nie zapisze złowionej ryby, nie wolno mu dalej wędkować. W takim przypadku sparawa może też trafić do sądu, jako sprawa o kłusownictwo = kradzież, z pominięciem postępowania mandatowego.
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

03 marca 2012 18:09  
Pytanie brzmi czy to wykroczenie czy przestępstwo , Nie czy można nakładać  mandat. Policja mandatu nie nałoży Jeśli dobrze pamiętam to za wykroczenie sąd może nałożyć karę ograniczenia wolności. Ja osobiście  znam  przypadki , że biuro legislacyjne sejmu i minister wydają zgodną opinię a prokuratura i sąd mają odmienne zdanie. Znam przypadki gdzie Sąd Powszechny swoje , Trybunał  swoje a Sąd Rejestrowy swoje. To jest niezawisłość sądu .
„Reasumując brak wpisu to wykroczenie czy przestępstwo?” musisz staranniej zadawać pytania.
Brak wpisu daty i miejsca połowu w rejestrze to wykroczenie czy przestępstwo ? Tak to moim zdaniem wykroczenie ze względu na niedotrzymanie warunków zezwolenia .
Zdania swojego popierającego nowelę przepisów karnych dotyczących kłusownictwa nie zmieniam .
Bo odebranie dożywotnio karty za brak wpisu daty i miejsca połowu  (mimo zbiegu przytaczanych okoliczności) to dlamnie paranoja.
Ps. Rejestr to tylko stwierdzenie ubytku ryb z obwodu rybackiego który to miał ułatwić  uprawianie amatorskiego połowu ryb .Zastąpił on wymagany protokół z połowu ryby . Protokół  ten to ściśle określony dokument w rozporządzeniu Ministra.
 
 
  mirmon

Od: 2012-02-20

Posty: 27

03 marca 2012 21:46  
wporzoReasumując brak wpisu to wykroczenie czy przestępstwo?
 
Reasumując brak wpisu do rejestru to wykroczenie:)
 
 
  wporzo

Od: 2012-03-03

Posty: 15

06 marca 2012 19:22  
mirmon
wporzoReasumując brak wpisu to wykroczenie czy przestępstwo?
  
Reasumując brak wpisu do rejestru to wykroczenie:)
                                                                           Czyli dużo bardziej surowe sankcje.
 
 
  wporzo

Od: 2012-03-03

Posty: 15

06 marca 2012 19:23  
mirmon
wporzoReasumując brak wpisu to wykroczenie czy przestępstwo?
   
Reasumując brak wpisu do rejestru to wykroczenie:)
                                                                           Czyli dużo bardziej surowe sankcje.
 
 
  mirmon

Od: 2012-02-20

Posty: 27

07 marca 2012 07:51  
wporzo
mirmon
wporzoReasumując brak wpisu to wykroczenie czy przestępstwo?
    
Reasumując brak wpisu do rejestru to wykroczenie:)
                                                                           Czyli dużo bardziej surowe sankcje.

nie koniecznie
 
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

09 marca 2012 12:48  
to jest wykroczenie. Jednak jak na wykroczenie sankcje są surowe. Za surowe w porównaniu np. do wykroczeń drogowych.
Czym różni się przestępstwo od wykroczenia poczytaj w necie. Tym chociażby że jak dostaniesz mandat to nie mówisz potem że byłeś karany.
 
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

09 marca 2012 14:49  
to jest wykroczenie. Jednak jak na wykroczenie sankcje są surowe. Za surowe w porównaniu np. do wykroczeń drogowych.
Czym różni się przestępstwo od wykroczenia poczytaj w necie. Tym chociażby że jak dostaniesz mandat to nie mówisz potem że byłeś karany.
 
 
  wporzo

Od: 2012-03-03

Posty: 15

09 marca 2012 18:29  
Przepisy obowiązujące wędkarzy to szczyt szczytów.MUSIMY znać 5 ustaw ,statut PZW i 20 pare przepisów  poszczególnych okręgów jak zachce nam się przemieszczać.Mając pecha wysiadając z samochodu nad wodą możesz być oskarżonym o kłusownictwo, bo nie masz daty w rejestrze. to tak jakby policja zabierała prawo jazdy za posiadanie kluczyków do samochodu będącemu po dwóch piwach.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

10 marca 2012 07:29  
A może by po prostu nauczyć się tych przepisów na pamięć i zacząć je w koncu przestrzegać. Tak, jak kiedyś usłyszałem w ostrej dyskusji nt. przepisów drogowego, że zamiast kupować różne antyradary, CBradia i GPSy, zdecydowanie taniej jest po prostu jeździć zgodnie z przepisami. A zasada jest prosta: wszystko, co można wyłowić z wody jest pożytkiem dla łowiącego, zaś właściciel wody ma prawo chronić swoją własność i prawo do udostępnienia tych pożytków za pomocą odpowiednich przepisów oraz straży, która działa z mocy i w zakresie tych przepisów.  Tam gdzie ucinali ręce za złodziejstwo nikt nie pyta, czy wolno bezkarnie podebrać czyjąś wlasność, ale tam gdzie zawsze kradzież uchodziła płazem, bo stanowiła rezultat kombinowania wbrew narzucającemu prawo reżimowi, upowszechniły się postawy lekceważenia dla prawa. Tak jest m.in. w Polsce. Mam nadzieję, że prędzej czy później, a najlepiej, żeby prędzej, to się zmieni na lepsze. By tak się stało wiele także musi zrobić sam PZW, który właśnie dlatego wpisał do Statutu m.in. że jego celem jest ,,działanie na rzecz ochrony przyrody i kształtowanie etyki wędkarskiej\'\'.  
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

10 marca 2012 08:26  
Święte słowa drogi Panie Antoni wędkarze chcieli by rozkraść cały nasz dorobek włożony w naszą gospodarkę rybacką. Nie dość że komuniści już rozkradli całą Polskę to jeszcze wędkarze chcą ogołocić nasze wody.Dlatego musimy stanowczo bronić nasze wody przed grabieżą , jak to dobrze że w naszym związku nie ma komunistów i dla tego nasze stowarzyszenie bardzo dobrze funkcjonuje. Serdecznie pozdrawiam  
 
  piorun2323

Od: 2011-03-25

Posty: 15

10 marca 2012 09:20  
Te pirania  piszesz o komunie a  co chce wprowadzić   i co pochwala ten śmieszny rzecznik PZW !?  
 
  pirania2011

Od: 2011-01-14

Posty: 183

10 marca 2012 10:08  
Piorun nie wiem o co ci chodzi napisz po polsku, bo stękasz jak przed wypróżnieniem.Pozdrawiam  
 
  kenobi

Od: 2012-02-28

Posty: 17

10 marca 2012 11:55  
Pirania ma rację, wędkarze chcieliby tylko kraść. Tak, wędkarz z reguły jest nieetyczny bo przecież morduje te biedne
ryby to musi też kraść. Nie wypełnienie rejestru ryb może spowodować czyjąś śmierć. Np. ktoś w PZW może od widoku niewypełnionego rejestru dostać zawału! 
Najlepiej więc wędkarzowi zabrać kartę wędkarską, wędkę samochód, łódź za
niewypełnieniei rejestru a potem wszystko sprzedać i przeznaczyć na
"ochronę i zagospodarowanie wód" cokolwiek to znaczy. Już rybacy lepsi.
Na wędkę można przecież więcej wyłowić niż na sieć czy prąd. I nie mówcie że się
nie da bo po prostu nie umiecie!
Wędkarz też jest głupi bo nie
potrafi ogarnąć 5 ustaw, kilku rozporządzeń, regulaminu amatorskiego
połowu ryb, regulaminu na zezwoleniu wraz ze zmianami w ciągu roku,
regulaminu na tablicy przy łowisku, uprawnień straży. Zapomina ze sobą
wziąć: kartę wędkarską, legitymację, zezwolenie, rejstr, mapę z
oznaczeniami gdzie wolno a gdzie nie wolno i oczywiście długopis  że o
dowodzie osobistym (na wypadek wypisania mandatu bo na pewno coś zrobił
źle) nie wspomnę. PZW nie potrzebuje głupich wędkarzy.
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

10 marca 2012 19:29  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszA może by po prostu nauczyć się tych przepisów na pamięć i zacząć je w koncu przestrzegać. Tak, jak kiedyś usłyszałem w ostrej dyskusji nt. przepisów drogowego, że zamiast kupować różne antyradary, CBradia i GPSy, zdecydowanie taniej jest po prostu jeździć zgodnie z przepisami.
 Niestety nie da się zapamiętać ustawy, aneksów, RAPR i wszelkich dodatkowych obostrzeń w okręgach.
Błędne rozumowanie kolega Rzecznik przedstawia ponieważ do unikania mandatów należy nauczyć się kilku znaków drogowych i to w zupełności wystarczy.
Nie mam antyradaru ani CB a GPS niby do czego ma się nadać w przypadku lotnego patrolu?
Raz , może dwa w roku konsekwencje przyjmuję na klatę ale nikt mi prawa jazdy nie zabiera ani nie podaje do wiadomości publicznej.
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

10 marca 2012 19:34  
pirania2011 jak to dobrze że w naszym związku nie ma komunistów i dla tego nasze stowarzyszenie bardzo dobrze funkcjonuje.
 A to gdzie one są? Dlaczego nic nie było o całkowitych zmianach w ZG i większości ZO? Co one teraz biedule zrobią?
 
 
  czesiokrk

Od: 2012-04-16

Posty: 6

16 kwietnia 2012 11:11  
     Winę za taki przebieg sprawy mają walne zgromadzenia np. w Krakowie. Kupe ludzi nie nadajacych się do ustalania przepisów często z paroletnim doświadczeniem myśląc że zjedli przez te pare lat wszystkie rozumy ,bierze sie za owe przepisy. Co za tym idzie...Mamy taką sytuacje jaką mamy ,powoli wędkarstwo przestaje mieć sens ,czyli odpoczynek z kijem w ręku. Mnożące się przepisy utrudniające połów ryb ,ciągłe zmiany w chorym jak dla mnie już regulaminie wędkarskim ,czyniac wędkarstwo nieustannym śledzeniem zmian w regulaminie PZW. Czy tak ma to wyglądać...? Moim zdaniem nie. Czemu? To proste dialog nigdy nie morze być kłutnią ,a tak jest w przypadku walnych zebrań ,zawodów wędkarskich itp. Jak ja zdawałem na kartę wędkarską przepisy miesciły się na kartce A4 a teraz to już chyba z 10 kartek A4 i rośnie ,za nie długo będzie z tego niezła książka do poczytania o czyms co nas wędkarzy po jako nie powinno interesować. Może się okazać , że za jakiś czas na niektórych odcinkach podkrakowskich rzek czy stawów ,regulaminem zostanie nawet objęta głebokosć połowu ryb bo ci co to ustalają są do tego zdolni. Borykają się z problemami psychicznymi bo przecierz nikt tego nie sprawdza a powinni to sprawdzać przed dopuszczeniem do jakich kolwiek głosowań na walnym czy też przy wstąpieniu do PSR cz SSR na zasadzie psychotestów czy coś takiego. Wydaje mi się że dużo osób by oblało i zostały by zwrócone mandaty co dostali od takich starażników na koszt takiego ukrywającego swoje wady spychiczne. Pozdrawiam wszystkich prawdziwych wędkarzy nie komfidentów co karają za brak wpisu niech jescze zajrzą do rejestru ,jesli ktoś ma same daty a nie ma ryb zabranych lub łowi zgodnie z regulaminem to chyba cza sobie powiedzieć że coś zemną jest nie tak i wystąpić z takich służb bo to kiedyś wyjdzie na jaw.  
 
  ToBoki

Od: 2008-12-13

Posty: 36

16 kwietnia 2012 11:57  
Najsmutniejsze jest to, że wędkarz, najpierw nie wykonuje swoich obowiązków i popełnia wykroczenie/przestępstwo, olewa sprawę sądowąn nie korzyta ze swoich praw do odwołania i uważa, tak jak wielu w tym wątku, że to wszystko nie jego wina tylko tych co go kontrolowali, sądu a nabardziej zawinił ustawodawca bo miał czelność wprowadzić w życie jakieś przepisy, które w efekcie spowodowały całe nieszczęście bo on oczywiście jest usprawiedliwiony i może niewinny.
Do tego jeszcze wątek rozrasta się do niebotycznych rozmiarów w sprawie, która jest jednoznaczna.
Karać i to odpowiednio wszystkich, którzy nas okradają, a okradają nas z ryb, przyrody i wiedzy o niej.
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

16 kwietnia 2012 12:11  
Jak kol. kenobi uwaza, że ja jestem śmieszny, to może się po prostu pośmiać, ale z tej całej dyskusji dla mnie wynika coś zupełnie nieśmiesznego. Okazuje się bowiem, że wszyscy koledzy zastanawiacie się nad tym czym są dolegliwości i kary za naruszanie przepisów rybackich, używacie co drugie slowo terminu ,,wędkarz\'\', a tak naprawdę to wcale nie o wędkarzy chodzi, bo ci, którzy są prawdziwymi wędkarzami to nie mają problemów ani z dokumentami, ani z przestrzeganiem RAPR, ani nie spierają się ze strażnikami. Więc o kim my tu mówimy, i o kim mówią koledzy na zebraniach pod Krakowem? Czy aby my tu mówimy o tych samych ludziach? Coś mi się wydaje, że nie.  
 
  czesiokrk

Od: 2012-04-16

Posty: 6

17 kwietnia 2012 10:43  
    Jak mówi stare przysłowie "Kto kopie dołki to sam w nie wpada" i tak bedzie z PZW. Mnożąca sie ilość osób która wychodzi z PZW na rzecz prywatnych zbiorników ,oraz całe zamieszanie z karaniem posiadaczy kart spowoduje  na początku zamykanie kół wędkarskich bo po co koło dla paru strażników i działaczy. Kiedyś maiłem taki przypadek że strażnik z SSR przyczepił się do mnie że nie mam siatki na ryby. Tłumaczyłem gościowi ,że po co mi siatka jak nie biorę ryb pokazując rejestr połowu z 50 pozycjami same daty i symbole łowiska i że mogłem zapomnieć gdyż nie jest ona dla mnie najważniejsza. Ale on swoje (-: Pomimo tego że odpuscił wyrobiłem sobie takie a nie inne zdanie o strażnikach. Byłem także na paru kontrolach ale sposób ich przeprowadzenia pozostawiał wiele do myślenia i jak dla mnie te osoby którzy złapali strażnicy byli nie winni a zostali ukarani . Więc o strażnikach mam takie i nie inne zdanie poznałem ich sposób działania na własnej skórze i od środka choć nigdy nie byłem strażnikiem i nie będe.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

18 kwietnia 2012 07:48  
Jednak to prawda, że kontrola, to miecz, który goi zadane przez siebie rany. Nie wiem, jakie ryby kol. czesiokrk łowił, ale przypomne, że ryby lososiowate i lipienie przeznaczone do zabrania należy usmiercić bezpośrednio po złowieniu. Dla takich ryb trzeba mieć odpowiednie miejsce do przechowywania. Oczywiście jest to jakiś problem, że skoro się wypuszcza to nie ma połowu i nie potrzeba siatki. Nie ma także limitów dobowych, bo ryby do uwzględnienia w limicie uznaje się tylko ryby przeznaczone do zabrania z łowisk. To trzeba sobie wyjaśnić nad wodą. Jak pisze kol. czesiokrk strażnik w końcu odpuścił, więc kontrola wyjaśniła cała sytuację i nie ma sprawy, ale przecież ile takich wędkarzy jak kol. jest kontrolowanych nad wodą? Raczej niewielu, raczej jako wyjątki.  
 
  czesiokrk

Od: 2012-04-16

Posty: 6

18 kwietnia 2012 12:50  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszJednak to prawda, że kontrola, to miecz, który goi zadane przez siebie rany. Nie wiem, jakie ryby kol. czesiokrk łowił, ale przypomne, że ryby lososiowate i lipienie przeznaczone do zabrania należy usmiercić bezpośrednio po złowieniu. Dla takich ryb trzeba mieć odpowiednie miejsce do przechowywania. Oczywiście jest to jakiś problem, że skoro się wypuszcza to nie ma połowu i nie potrzeba siatki. Nie ma także limitów dobowych, bo ryby do uwzględnienia w limicie uznaje się tylko ryby przeznaczone do zabrania z łowisk. To trzeba sobie wyjaśnić nad wodą. Jak pisze kol. czesiokrk strażnik w końcu odpuścił, więc kontrola wyjaśniła cała sytuację i nie ma sprawy, ale przecież ile takich wędkarzy jak kol. jest kontrolowanych nad wodą? Raczej niewielu, raczej jako wyjątki.
     Panie Antoni ja wszystko rozumiem ,lecz jak wytłumaczyc fakt chęci panów strażników wlepienia mi mandatu za to ,że nie posiadam siatki na ryby bo zapomniałem. W Krakowie bo w nim mieszkam rejestry połowu sa już od bardzo dawna ,a brak wpisu jest bardzo surowo karany. Gdzie jest sens traktowania w taki sposób wędkarzy przecierz pokazując mu rejestr połowu z piędziesięcioma wpisami daty symbole łowisk bez ryb bo nie biorę wypuszczam już od paru lat ,chyba zerkając w sam rejestr wie sie z jakim wedkarzem ma doczynienia. Nie łowiłem wtedy ryb łososiowatych tylko nizinne ryby ,choc jest gdzie połowić łososiowate szczegulnie odcinki NO KILL wielu podkrakowskich rzeczek ryb od groma. Reasumując  skoro ktos łowi etycznie nie zabiera ryb bo przecierz dowodem jest rejestr połowu ,to delikatnie mówiąc jest to nieeleganckie zachowanie SSR. Powinni Panowie z takich służb rozróżniać kłusownika czy mięsiarza od wędkarza etycznego bo może ja już nie rozumiem tego świata ,albo świat nie chce by go normalnie móc zrozumieć .Pozdrawiam
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

20 kwietnia 2012 07:23  
Ja to moge wytłumaczyć tylko powstaniem u tych strażnikow tzw. syndromu praczki, który polega na tym, że skoro praczka całe życie pierze brudne koszule, to później nie chce uwierzyć, że na świecie istnieją czyste koszule. Przecież jednak nie powiem, że tak jest wszędzie i w każdym przypadku. To jest, jak zawsze, incydent nadwodny i tylko w jego kontekscie mogę próbować wyjaśnić jego treść i przyczyny.  
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

20 kwietnia 2012 18:37  
Koledzy ,a co sie stanie jak np: przyjadę nad wodę gdzie w koło jest las i należy on do lasów państwowych!! z racji tego że jestem karpiarzem to raczej zasiadam na dłużej , pozbieram śmieci w koło siebie tak jak mówią to przepisy , zapakuję do worków i postawię np: w odległości ponad 10m od mojego stanowiska !!! i może tak się zdarzyć że straznicy leśni właśnie w tym miejscu ukryja gdzięś kamerkę i nagraj to że odstawim worki na śmieći pełne śmieci i jak myślicie co zrobią ???? bo ja myślę że mandat pewny !!!!!!  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

20 kwietnia 2012 22:10  
obserwatorsosKoledzy ,a co sie stanie jak np: przyjadę nad wodę gdzie w koło jest las i należy on do lasów państwowych!! z racji tego że jestem karpiarzem to raczej zasiadam na dłużej , pozbieram śmieci w koło siebie tak jak mówią to przepisy , zapakuję do worków i postawię np: w odległości ponad 10m od mojego stanowiska !!! i może tak się zdarzyć że straznicy leśni właśnie w tym miejscu ukryja gdzięś kamerkę i nagraj to że odstawim worki na śmieći pełne śmieci i jak myślicie co zrobią ???? bo ja myślę że mandat pewny !!!!!!
Postawiłbym mniej jak 5m od stanowiska bo jak jesteś na stanowisku to śmieci należą do Ciebie a wolno je posiadać. Przecież nigdzie nie ma powiedziane że po posprzątaniu naokoło miejsca gdzie wędkujesz zamiast wędkowania masz tracić czas na wywiezienie śmieci na wysypisko.
 
 
  okon60

Od: 2011-08-05

Posty: 77

06 maja 2012 11:40  
:dariuszkrystosiak
obserwatorsosKoledzy ,a co sie stanie jak np: przyjadę nad wodę gdzie w koło jest las i należy on do lasów państwowych!! z racji tego że jestem karpiarzem to raczej zasiadam na dłużej , pozbieram śmieci w koło siebie tak jak mówią to przepisy , zapakuję do worków i postawię np: w odległości ponad 10m od mojego stanowiska !!! i może tak się zdarzyć że straznicy leśni właśnie w tym miejscu ukryja gdzięś kamerkę i nagraj to że odstawim worki na śmieći pełne śmieci i jak myślicie co zrobią ???? bo ja myślę że mandat pewny !!!!!!
 Postawiłbym mniej jak 5m od stanowiska bo jak jesteś na stanowisku to śmieci należą do Ciebie a wolno je posiadać. Przecież nigdzie nie ma powiedziane że po posprzątaniu naokoło miejsca gdzie wędkujesz zamiast wędkowania masz tracić czas na wywiezienie śmieci na wysypisko.                                              Kolego Obserwatorsos,jezeli zebrane smieci znajduja sie terenie przyleglym do lowiska PZW,to Straz Lesna nie interweniuje,bo to nie ich problem. Gdyby kolega zasmiecal teren lesny wokol lowiska,to od Strazy Lesnej otrzyma kolega na pismie "podziekowanie",za ktore niestety trzeba zaplacic w terminie!                        
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi