Najważniejsza, tegoroczna impreza, której organizatorem było Koło Miejskie PZW w Kołobrzegu, na szczęście się odbyła i przejdzie do historii nie tylko jako zawody rozegrane w ekstremalnie trudnych warunkach, ale również jako impreza rozgrywana w roku obchodów 60-lecia Koła i Polskiego Związku Wędkarskiego, co podkreślił kol. Józef Rynkiewicz przedstawiający dossier bohatera memoriału.
Organizatorzy postanowili uczcić tę wyjątkową datę symbolicznym wpuszczeniem do rzeki 60 pstrągów. 25–30 centymetrowe ryby pochodziły z Ośrodka Hodowlano-Zarybieniowego „Liśnica” i decyzją Prezydium Okręgu PZW w Koszalinie, zostały przekazane Kołu bezpłatnie. Pstrągi, które zostały wcześniej bezboleśnie oznakowane, do rzeki, w trakcie trwania memoriału, wpuścił przedstawiciel młodego pokolenia członków kołobrzeskiego koła, Łukasz Sęczkowski, jeden ze 132 zawodników rywalizujących w zawodach.
Do godziny 14, do sędziowskiej wagi zgłoszono 5 ryb. Największą, piękną srebrną troć, złowił Karol Jędrej ze Szczecina, drugi był Włodzimierz Łukaszuk z Barlinka, na trzecim miejscu podjum stanął Marcin Tyburski z Mielna, któremu udało się wyholować samicę troci cieknącą ikrą, której najwyraźniej pomyliły się pory roku. Kolejne miejsca zajęli: Mariusz Ozóg z Barlinka i Krzysztof Borkowski ze Sławna.
Cała piątka spinningistów, została nagrodzona pucharami i nagrodami rzeczowymi, które wręczał między innymi: Artur Mackiewicz, starosta kołobrzeski, dr Janusz Nyk, prezes Okręgu PZW w Koszalinie, oraz członkowie zarządu Koła Miejskiego PZW w Kołobrzegu.
Z wędkarskim pozdrowieniem
Wiesiek Skólmowski