Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Ochrona wód -

Aktualności | 2009-06-25 | Publikujący: SSRyb. Powiat Leżajsk

nowe technologie

Przypominam artykuł sprzed 1,5 roku, ponieważ ostatnio miałem przykład takiego zastosowania GPS. Po zgłoszeniu przeze mnie dzikiego wysypiska śmieci z pracownikiem Gminy byłem ponownie na miejscu, gdzie za pomocą GPS-u ustalił on współrzędne by później ustalić właściciela działki (trzeba wiedzieć na czyją szkodę takie śmieci wyrzucono). Temat jest więc coraz bardziej aktualny. Tym bardziej, że portale Rybobranie i spółka która oferuje PZW telefony w DSF proponowała chyba rozszerzenie funkcjonalności o właśnie telefony z GPS. Co prawda w kontekście łowienia ryby, miejscówek - ale zapewne znalazłyby się inne zastosowania. Ponownie zapraszam więc do dyskusji na forum podane poniżej artykułu. Może razem wymyślimy coś fajnego. Dla mnie na razie taki telefon jak Sony Ericcson C905 czy cyfrowy aparat fotograficzny Ricoh 500SE są poza moimi możliwośc iamy finansowymi.

***

***

Na spotkaniu w Starostwie Leżajsk rozmawialiśmy o nowych technologiach  w ochronie wód. Na pewno nowym sprzymierzeńcem jest Internet, dzięki niemu szybciej i taniej się komunikujemy. Aparaty cyfrowe bezpapierowo mogą utrwalać kłusownicze pułapki, dzikie wysypiska śmieci, czy inne zagrożenia dla wód. Dzięki nim możemy też robić mnóstwo innych, ładnych i ciekawych zdjęć, a zamieszczone na stronach internetowych cieszą, urozmaicają je. Natomiast najnowsze telefony komórkowe mają wbudowane odbiorniki GSP, które umożliwiają tzw. geotagging, zapisywanie zdjęć ze współrzędnymi geograficznymi i wysyłanie ich do innych użytkowników lub Google Earth.

Wyobraźcie sobie współpracę na lini SSRyb. PSR, Policja czy samorządy opartą na m.in. na wymianie informacji z takich telefonów. Znajdujesz miejsce gdzie jest więcierz, sieć czy inna kłusownicza pułapka, albo lokalizujesz dzikie wysypisko śmieci - robisz zdjęcie (z opcją geotaggingu) przesyłasz i na tym się kończy Twoja rola. Ktoś inny zajmuje się tematem, bo PSR ma namierzone miejsce, które w pierwszej kolejności sprawdzi, zastawi pułapkę na kłusownika. Samorząd nie traci pieniędzy i czasu na poszukiwanie dzikich wysypisk tylko kieruje swoich ludzi czy odpowiednią firmę do ich usunięcia (np. po zebraniu iluś tak takich informacji może opracować harmonogram likwidowania takich wysypisk, jedno po drugim). Wszyscy na tym korzystają, unikamy długiego tłumaczenia gdzie to jest, podobne urządzenie - czy zwykły turystyczny GPS zaprowadzi w takie miejsce każdego zainteresowanego. Stworzenie takiego systemu wymiany informacji bardzo pomogłoby w naszej pracy na rzecz ochrony wód.

Inna sprawa, że mając taki telefon można się podzielić z Kolegą fajnym miejscem do wędkowania: zamiast mu tłumaczyć i pokazywać na mapie można namiar na miejscówkę po prostu wysłać... Nieprzewidywalnych zastowań jest pewnie bardzo wiele. Może podzielicie się swoimi pomysłami?

Zapraszam na forum:

http://www.fishing.lezajsk.pl/forum/viewforum.php?f=1&sid=47d65c827b21c81ccde03d485922c3fb

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Wiadomości

Zebrania i spotkania

Kalendarz imprez

Polecamy

Forum - ostatnio dodane wątki

Członkowie PZW

Ostatnio komentowane wiadomości

Najaktywniejsi

Sonda

Będąc na urlopie wędkujesz ...
sam
z kolegami
z żoną
z dzieckiem
z dalszą rodziną
Głosuj wyniki

Na skróty