„PUCHAR ZIEMI LESZCZYŃSKIEJ"
-ELIMINACJE DO „GRAND PRIX POLSKI na 2010 rok"
W kilka
dni po znakomitym występie dwóch drużyn klubowych w mistrzostwach spinningowych
Polski, gdzie zdobyliśmy tytuły drużynowego mistrza i wicemistrza Polski , oraz
zajęciu w klasyfikacji indywidualnej pierwszego
( Grzegorz Jankowski), trzeciego (Wojtek Jankowski) oraz szóstego miejsca
( Jerzy Gancarz), wyjechaliśmy do
Leszna, by nad Odrą w rejonie przeprawy promowej Ciechanów, w dwu-dniowych
wędkarskich bojach powalczyć o punkty gwarantujące wejście do I ligi
spinningowej (Grand Prix Polski).
Z wszystkich stron
przyjmowaliśmy gratulacje za mistrzowskie tytuły oraz wiele pochwał
dotyczących organizacji mistrzostw i wielości zgromadzonych nagród.
Bardzo niski stan wody w rzece
deprymował zawodników, ryby rozeszły się po rzece, lub stały w dołkach u
podstaw rzecznych główek.
Jakikolwiek zaczep przynęty lub nieostrożne podchody
płoszyły je na kilka godzin.
Miedzy główkowe klatki pełne piaszczystych górek i resztek
zatopionych konarów przypominały księżycowy krajobraz.
Mimo tych przeciwności byliśmy pełni zapału a nagromadzona adrenalina podnosiła ducha walki.
Pierwszy dzień mieliśmy znakomity.
Łowiąc okonia oraz dwa ponad 56 centymetrowe szczupaki prowadziłem indywidualnie.
Grzegorz złowił szczupaka oraz kilka okoni i zajmował 5 miejsce.
Jurek oraz Bogdan Pazio zaliczyli sektory 2-3 okoniami.
Zajmowaliśmy wysoką drużynową pozycje z
wielka szansą na zdobycie pierwszoligowego awansu.
W okresie
nocy stan rzeki podniósł się o ponad 40 cm. Woda była lekko trącona, lecz od
czego są przynęty w jaśniejszych kolorach.
Przez pierwsze dwie godziny, komórkowa wieść niosła, że ryba nie bierze a jeżeli już to bardzo delikatnie.
W rzece rozpanoszył się niewymiarowy okoń.
Przez okres zawodów , łowiąc metodą bocznego troka, tych nie wymiarowych złowiłem ok. 60 sztuk.
I tak pozostało
do sygnału kończącego zawody.
Turę
wyzerowałem. Jurek też nic nie złowił.
Grzegorz zaliczył 3 okonie. Najlepiej spisał się Bogdan łowiąc szczupaka i okonia.
W tym dniu 39 zawodników nie złowiło
ryby.
W
sumie spadliśmy drużynowo poza pierwszą dziesiątkę gwarantującą start w przyszłorocznych zawodach „Grand Prix
Polski".
Wyniki
drużynowe:
1. „Spiner" Częstochowa
2. „Esox" 2 Gdańsk
3. „Nurt" Książ Wlkp.
4. „Dragon" Bydgoszcz
5. „Spinrock" Cigacice
6. „Exspert" Lublin
Wyniki
indywidualne:
1.
Chylewski Leszek - „Dragon"
2.
Lupa Józef -
Mazowiecki Okręg PZW
3.
Woźniczka Grzegorz - „Spinrock"
4.
Wożniak Wacław - „Nurt"
5.
Jurczak Jerzy -
„Dunajec"
6.
Nogaj Adam - „Spiner"
Wnioski
dla zawodników klubu „Jurmen":
- uwidocznił się brak umiejętności
czytania wody w różnych warunkach atmosferycznych,
- w roku przyszłym postanowiłem organizować mniej imprez regionalnych a
więcej czasu poświęcić na szkolenie praktyczne z naprawdę uzdolnioną
spinningowo młodzieżą.
Ps.
Organizator
zawodów (Okręg PZW Leszno) na zakończenie imprezy rozlosował trzy wartościowe
nagrody rzeczowe, w tym rower górski.
Proszę
zgadnąć kogo „sierotka" wylosowała
??????.
Pozdrawiam -
Jerzy Makara
