Protest ogólnopolski "Stop polskim elektrowniom wodnym, Stop przegradzaniu rzek", odbył się także w Koszalinie. Organizatorem zgromadzenia był Polski Związek Wędkarstwa.
- Zabudowa rzeki to także jej śmierć- mówił dziś Janusz Nyk, prezes koszalińskiego PZW
Protest przeciwko zabudowie rzek odbył dziś o
godzinie 14. na ul. Andersa. Organizatorem zgromadzenia był Polski
Związek Wędkarstwa z prezesem Januszem Nyk na czele. Protestujący
sprzeciwiają się przegradzaniu oraz hydrotechnicznej zabudowie rzek.
Była
to akcja poparcia dla moratorium na małe elektrownie wodne. Protesty
odbyły się wczoraj w całej Polsce o podobnej porze m. in. w Gdańsku,
Krakowie, Warszawie.
- Dunajec był pretekstem do rozpoczęcia
całej akcji. Na tej najpiękniejszej polskiej rzece postawiono aż 38
hydro elektrowni. To śmierć dla tej rzeki.- powiedział dziś na
proteście prezes PZW Janusz Nyk -W naszym regionie nie brakuje rzek,
które zostały zniszczone poprzez właśnie taką elektrownię. Mówię między
innymi o Gwdzie w Gołębiewie. Tam hydroelektrownia zatrzymała bieg
rzeki. Gwda jest pocięta zabudowaniami jak stawy paciorkowe. - mówił
organizator zgromadzenia.
Podczas protestu zostały przekazane
Wojewodzie Zachodniopomorskiemu, Marszałkowi Województwa
Zachodniopomorskiego, Staroście Powiatu Koszalińskiego oraz Prezesowi
Oddziału w Koszalinie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i
Gospodarki Wodnej w Szczecinie materiałów przedstawiających skalę
problemu jakim jest hydroenergetyczna zabudowa wód.
źródło: gk24.pl
