Kilkudziesięciu ekologów i wędkarzy protestowało dzisiaj w Szczecinie przeciwko planom budowy elektrowni wodnych na rzekach. Ich zdaniem, przegradzanie rzek zamieni je w stawy, wyniszczy wiele gatunków ryb i krajobraz.
– Unia Europejska wymaga od Polski poprawy stanu wód do 2015 roku i
rozliczy nas z tego. Elektrownie niszczą rzeki. Koszty takich działań
pokryjemy z naszych podatków. Dlatego apelujemy do urzędników, aby nie
podejmowali decyzji, których koszty spadną na obywateli – mówił Artur
Furdyna z Towarzystwa Miłośników Iny i Gowienicy.
Protest
przebiegł spokojnie. Uczestnicy przynieśli ze sobą transparenty. Miał
charakter ogólnopolski. W tym samym czasie przeprowadzono go w
największych miastach kraju. Do ministra środowiska protestujący
napisali apel o wstrzymanie budowy elektrowni wodnych. Minister na
razie nie odpowiedział.
Mariusz Parkitny
źródło: gs24.pl
