W tym roku w związku z rezygnacją kol. Jerzego Makary z organizacji tych zawodów, Kapitanat Sportowy ZO PZW w Koszalinie postanowił kontynuować rozpoczęcie kolejnego sezonu trociowego zawodami spinningowymi rozgrywanymi nad królową pomorskich rzek. Jednak w tym roku po raz pierwszy zawodnicy walczyli o Puchar Prezesa ZO PZW w Koszalinie, w zawodach „Parsęta 2010”.
Zmieniono również miejsce zbiórki, przenosząc je na parking myśliwski w okolicy wsi Bardy. W tym urokliwym miejscu 3 stycznia, stawiło się 152 zawodników, wśród nich blisko 30 członków kołobrzeskiego Koła Miejskiego i kilkunastu wytrawnych spinningistów nie biorących udziału w zawodach. W tej grupie był Marek Szymański z Wędkarskiego Świata i Karol Zacharczyk z Wiadomości Wędkarskich.
Atmosfera od samego początku była wyśmienita, zresztą jak całe dwa dni tegorocznego sezonu, poprzedzające zawody. Wędkarze wyruszyli nad brzegi Parsęty o godzinie 9 rano. Mimo możliwości łowienia między Karlinem, a przedmieściami Kołobrzegu, wielu wybrało odcinek w okolicy Bard. Mam nadzieję, że zadecydowały walory krajobrazowe i analiza wyników trociarzy, jaka dzięki internetowi docierała do większości, a nie doskonały grzaniec podany na początku imprezy.
W wyśmienitym gronie i pięknej pogodzie zawody zleciały jak „z bata strzelił”. O 14, po zważeniu wszystkich ryb okazało się, że pierwsze miejsce zdobył kolega Kazimierz Pirzewski z Polanowa, któremu udało się wyholować blisko metrową rybę w ciągu pierwszych kilkunastu minut zawodów. Puchar trafił w ręce łowcy samicy łososia o długości 96 cm i wadze 6,31 kg. Drugie miejsce zajął Zbigniew Sadowski z Dygowa, który złowił salmonida mierzącego 84 cm i ważącego 4,72 kg. Trzeci był członek Koła Miejskiego PZW w Kołobrzegu, kol. Adolf Grzywacz, który jako jedyny złowił komplet. Były to dwie trocie o łącznej wadze 2,81 kg. Kolejne miejsca zajęli: kol. Ryszard Dziadul z Gdańska, kol. Mariusz Szerzeń z Tychowa, kol. Bogdan Miazga z Drawska Pomorskiego, kol. Szymon Lipski ze Złocieńca i Krzysztof Wójcik z Karlina.
Było super.
Wodom Cześć
Wiesiek Skólmowski
