Z nastaniem lutowego miesiąca mamy ferie zimowe, dlatego
nie lada atrakcję przygotowali dla dzieci z Pietnej i okolic wędkarze z PZW
Krapkowice Miasto wraz z Klubem Wędkarskim„Relaks"Członkowie klubu „Relaks" są
bardzo emocjonalnie związani z Pietną dlatego wiele imprez organizują w naszej
wiosce. Dnia 3 lutego na terenie Pietnej został zorganizowany kulig dla dzieci.
Celem wędkarzy było połączenie zabawy z propagowaniem akcji promocyjnej pod
nazwą „Szkoła z Wędką", której koordynatorem jest Pan Adam Olender pełniący w
Kole funkcję Opiekuna Młodzieży Wędkarskiej. Oferta jest kierowana dla dzieci
do końca 14 roku życia. Impreza polegała na zachęceniu młodych adeptów
wędkowania do przyłączenia się do zrzeszonej wędkarskiej braci. Dla tych dzieci
opłaty wynoszą 17,00 zł. z ubezpieczeniem. Uczestnik -członek może łowić ryby z
opiekunem. Rozpoczęcie i zakończenie imprezy miało miejsce w zagrodzie
agroturystycznej „Salve Amici'", którą właściciele chętne i bezinteresownie
użyczyli na ten cel. Uczestniczące w kuligu dzieci miały zapewnioną opiekę ze
strony członków Klubu Relaks, którzy na każde imprezy związane z wędkarstwem
zawsze służą pomocą, poświęcając swój prywatny czas. Należy dodać ,że zorganizowanie
imprez dla dzieci, a uczestniczą w nich niejednokrotnie maluchy w wieku 2 lat, wymaga
szczególnej odpowiedzialności o ich bezpieczeństwo. W trakcie imprezy wędkarze
opowiadali dzieciom o tajnikach wędkowania i rybkach a chętnych zapisywali do
koła na zasadzie uczestnik-członek .
Najpiękniejsze kuligi są te z konnym zaprzęgiem do sań, i o
taki postarał się dla uczestników zimowego kuligu pan Krzysztof Iściński. Takim
zaprzęgiem przyjechał do Pietnej pan Piotr Wąsiak z Ściborowic i zasponsorował
dzieciom przejażdżkę w której udział wzięło 51 osób. Mając na uwadze dużą
rozpiętość w różnicy wieku uczestników przejażdżek, dzieci podzielono na dwie
grupy, osobno na swoich sankach jechały małe dzieci, osobno duże. Dla dzieci
oczekujących na swoją kolej właściciele zagrody dodatkowo przygotowali ognisko
przy którym można się było ogrzać.
Kulig zakończono poczęstunkiem z grillowanych kiełbasek i
grochówką i wszyscy byli szczęśliwi: dzieci a były wśród nich takie które
przejażdżkę przeżyły pierwszy raz w swoim życiu, towarzyszący im rodzice i
dziadkowie bo radość szczęśliwych udzielała się również im, a organizatorzy i
sponsorzy cieszyli się że mogli im tę radość ofiarować.
