Jak już wcześniej ogłaszaliśmy spotkaliśmy się nad zbiornikiem w Murowańcu , każdy był przygotowany na walkę z grubym ponad 30 cm lodem, oprócz tradycyjnych świdrów do lodu kol. Karol Nawrocki dysponował piłą łańcuchową. Nikt się nie oszczędzał praca trwała od 16 do zachodu słońca zakończona ciepłym posiłkiem. Prezes koła kol. Z. Górka podziękował wszystkim za udział. Jednocześnie zachęcając do indywidualnych akcji walki z przyduchą.
Miejmy nadzieję, że w innych kołach koledzy po kiju również odpowiedzieli podobnie na hasło rzucone z kaliskiego okręgu PZW.
Lepiej jest przecież ratować to, co już w wodzie żyje, niż zarybiać od zera.
Poniżej kilkanaście fotek z tej akcji wykonanych przez K. Jurka.
Komentarze (4)
