Rzeka Pszczynka w okolicach jej ujścia do zbiornika Łąka-Poręba można śmiało powiedzieć, iż jest jednym z najlepszych łowisk w województwie śląskim dostępnych w ramach składki PZW. Korzysta z niego wiele okolicznych Kół organizując zawody wędkarskie, bo dobre wyniki są tu niemal pewne.
Wspólnie z kolegami z Kół w Żorach, Suszczu, Borynii, 14 członków pszczyńkiego Koła w ubiegłą sobotę 06.03.2010 porządkowało brzegi Pszczynki na odcinku 3 km w górę rzeki od mostu drogowego przy ujściu do zbiornika. A wszystko po to, by Wam drodzy koledzy wędkowało się łatwiej (bez zaczepów) i przyjemniej (bez śmieci pod nogami). Tren został znakomicie przygotowany do rozpoczynającego się w niedługim czasie cyklu zawodów. Wycięto pas samosiejek, krzaków który utrudniał posługiwanie sie wędziskami. Zebrano kilkanaście worków śmieci !!!
W tym miejscu przypomnieć należy nasz zeszłoroczny apel o zachowanie czystości na łowiskach. Jak widać, chyba nikt się tym nie przejął. To fakt - braku kultury ciężko jest się pozbyć. Próba zwrócenia uwagi takiemu osobnikowi (śmieciarzowi bo trudno go nazwać wędkarzem) z reguły kończy się wiązkanką obelg z jego (ich) strony. To przykre ale prawdziwe. Sytuacja ta dotyczy nie tylko Pszczynki ale większości ogólnodostępnych akwenów. Obraz żalu i rozpaczy przedstwiają np. brzegi Wisły poniżej jazu w Goczałkowicach po odsłonięciu ich spod pokrywy śniegu.
Wiemy koledzy, że zabierając ze sobą z łowiska kilkanaście kilogramów drobnicy, nie macie już siły by udźwignąć swoje śmieci, ale mogą wam pomóc strażnicy odciążając wasze portfele przy pomocy mandatów za łamanie pkt.3, par.2 ppkt. 6 RAPR.
Zachęcam do podjęcia dykusji na forum w tym temacie. Koledzy róbcie zdjęcia zaśmieconych łowisk przesyłajcie je na pzwpszczyna@gmail.com. Jeśli będziemy piętnować takie zachowania, mówić o tym, pokazywać skutki, może choć jeden zastanowi się zanim zostawi po sobie stos podełek, puszek opakowań foliowych...
Komentarze (1)
