Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Podlodowe Grand Prix Podkarpackiego WKS Lipie

Aktualności | 2010-03-23 | Publikujący: "Podkarpacki" WKS Rzeszów

14-03-2010 Lipie

Podlodowe Grand Prix Podkarpackiego WKS Lipie

 

 

            Ostatnie zawody z cyklu Podlodowego Grand Prix Klubu za nami!

W dniu 14 marca zebraliśmy się po raz drugi w tym sezonie nad brzegiem żwirowni w Lipiach. Tutejszy rybostan (liczne małe płotki) zapewniają sprawiedliwe warunki rywalizacji. Zawodnik wprawiony w szybkim łowieniu drobnych ryb ma szansę wykazać się techniką i zrobić kilkukilogramowy wynik. W sobotę na treningu ryby brały bardzo dobrze i zanosiło się na konieczność łowienia ryby co minutę, żeby liczyć się w zawodach. Przeważała płotka, ale zdarzały się też krąpiki, okonki i jazgarze. Również kilka karpi odpłynęło z mormyszką…

            W niedzielę zawodników przywitała śnieżyca z deszczem, co tłumaczy, w pewnym sensie, niską frekwencję.

Nastroje bojowe, bo ryb sporo i nie będzie przypadkowości! Pierwsze minuty pokazują, że ryba nie bierze tak ochoczo jak wczoraj… Trzeba zmienić mormyszki na mniejsze i wykorzystywać każde branie. Donęcanie też nie poprawia częstotliwości brań. I jeszcze ten przejmujący wiatr i deszcz… Cóż, trzeba wytrzymać do końca.

Wreszcie o 13- tej gwizdek kończący zawody! Gromadzimy się przy wadze i starannie ważymy połowy kolejnych zawodników. Wszyscy zważeni, więc czas na posiłek! Tym razem Hubert ugotował nam pyszny, gęsty żurek z jajkiem i kiełbasą.

            Wszyscy najedzeni… Czas na wyniki!

Pierwsze miejsce zdobył Wiesław Widak (1970 pkt.), drugi jest Jerzy Tomaka (1850 pkt.), a trzeci Bartosz Jagusztyn (1730 pkt.).

 

            W obliczonej od razu klasyfikacji rocznej zwyciężyli prawie ci sami zawodnicy! Pierwsze miejsce- Wiesław Widak (16 pkt.), drugie- Bartosz Jagusztyn (21 pkt.) i trzecie- Wiesław Skarbek (35 pkt.).

Jako zwycięzcy Klubowego Grand Prix będą nas reprezentować w przyszłorocznym cyklu Grand Prix Polski i Mistrzostwach Polski. Zresztą W. Widak i B. Jagusztyn i tak by reprezentowali (oprócz tegorocznych zwycięzców, gdyby byli to inni Koledzy), bo w tym roku oni i J. Tomaka wywalczyli sobie indywidualne prawo startu (31, 35 i 43 miejsce w Polsce, drużynowo 11!!!).

 

 

Bartosz Jagusztyn

Prezes WKS Rzeszów

 

 

Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.