Po stopnieniu lodu na zbiorniku w Dobużku (koło 22 marca 2010) zauważono padłe ryby, w dniu 24 marca 2010 zorganizowaliśmy akcję mającą na celu wyłowienie z wody i utylizację martwych ryb. Wyłowiono około 200-300 kilogramów martwej ryby. Nie sa to dokładne ważenia, ale przybliżone szacunki osób-wędkarzy, którzy brali czynny udział w akcji. Najwiecej padlo karpi i płoci oraz drobnicy trudnej do określenia ze wzgledu na posunięty stan rozkładu, mniej jazia, amura i szczupaka (pewnie dlatego, że było mniej tych gatunków w zbiorniku). Trafiło się kilka okazów jak karpie 2-4 kilowe czy amur 80 cm, lub sum (jakieś 5-6 kg). Na dzień dzisiejszy nie wiemy jaka ilość ryby pozostała w zbiorniku. Odbudowanie rybostanu w zbiorniku, według kolegów wedkarzy potrwa kilka lat. Jest to bardzo tragiczne i niekorzystne dla nas wedkarzy, również ze względu na małą ilość łowisk w pobliżu co może poskutkować odpływem członków z PZW. Chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy brali czynny udział w akcji oczyszczenia zbiornika zorganizowanej w dniu dzisiejszym.
Małysz Robert
Fotki z akcji umieściłem w galerii.
