29 października br. w Domu Wędkarza w Warszawie na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrał się Zarząd Główny PZW. Posiedzenie, prowadzone przez kol. Eugeniusza Grabowskiego, prezesa ZG PZW, poprzedziło Prezydium ZG PZW, poświęcone wypracowaniu stanowiska co do sposobów oraz wzoru zezwoleń okresowych na amatorski połów ryb w związku z koniecznością reasumpcji uchwały ZG PZW nr 55 w części dotyczącej tego rodzaju zezwoleń, a także analizie sytuacji dotyczącej porozumień międzyokręgowych w świetle wymogów znowelizowanej ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przyjętego Uchwałą nr 55 ZG PZW wzoru zezwolenia na amatorski połów ryb. Członkowie Prez. ZG PZW uznali za niezbędne przyjęcie takiego systemu wydawania zezwoleń okresowych oraz wzoru takiego zezwolenia, który uszczelni system opłat przed możliwością fałszerstw zezwoleń oraz pozwoli utrzymać system dystrybucji zezwoleń zgodnie z zasadą ,,płaci się w miejscu połowu’’. Szczególnie wiele dyskusji wywołała możliwość przyjmowania opłat i wydawania zezwoleń przez Internet. W tym nurcie debaty uczestniczyli prezes spółki Rybobranie kol. Mariusz Drozdowski oraz kol. Robert Stabiński, dyr. Gospodarstwa Rybackiego PZW w Suwałkach. Uznano, że systemy te będą nadal opracowywane z wykorzystaniem doświadczeń w okręgach, które podejmą się wdrożenia programów pilotażowych.
Na posiedzeniu ZG PZW kol. Eugeniusz Grabowski zaapelował do wszystkich prezesów ZO PZW o wykorzystanie nadchodzących zebrań sprawozdawczych do wyjaśnienia przyczyn oraz zasad obowiązywania nowych wzorów zezwoleń na amatorski połów ryb, a także właściwe opracowanie nowych dokumentów zawierających niezbędne informacje o warunkach połowu w obwodach rybackich.
W dyskusji podtrzymano stanowisko Prez. ZG PZW zakładające, że zezwolenia okresowe na amatorski połów ryb będą miały jednolity wzór, ale w przypadku wnoszenia opłat za zezwolenia 1 i 3-dniowe na konto bankowe uprawnionego do rybactwa dopuści się inne formy zezwoleń okresowych, których wzór określi Zarząd Okręgu PZW na podstawie stosownej uchwały, przy zachowaniu wymogów określonych w ustawie o rybactwie śródlądowym.
Po wymianie zdań dotyczącej wzorów zezwoleń i systemu dystrybucji znaczków składek okręgowych jednogłośnie uchylono uchwałę nr 55 z dnia 27.08.2010 r. oraz przy 4. głosach wstrzymujących się przyjęto uchwałę nr 68 w sprawie wprowadzenia wzorów zezwoleń na amatorski połów ryb na wodach Polskiego Związku Wędkarskiego (w załączeniu). W uchwale tej zmieniono także niezbędne druki obowiązujące na wodach Gospodarstwa Rybackiego PZW w Suwałkach.
Następnie odbyła się dyskusja na temat nowych uwarunkowań dla zawierania porozumień międzyokręgowych w świetle nowych zasad gospodarki rybackiej, a także nowych przepisów podatku VAT.
W sprawach różnych ZG PZW dokonał wyboru firmy audytorskiej do badania finansów Związku, a także dokonał scalenia funduszy celowych, z zachowaniem ich przeznaczenia, na szczeblu ZG PZW. Wysłuchano także informacji wiceprezesa ZG PZW kol. Macieja Brudzińskiego na temat przebiegu prac zmierzających do znowelizowania RAPR.
Antoni Kustusz
Rzecznik prasowy ZG PZW
Fot. Antoni Kustusz
Komentarze (29)
tkorzen Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Wydaje mi się, że władze pzw coraz bardziej stają się geriatryczne. Zamiast iść z duchem czasu i upraszczać lub likwidować biurokrację tam gdzie jest to możliwe, to nie, władze pzw rozbudowują ten absurdalny system. Teraz każdy okręg staje się "państwem w państwie". Żeby wyjechać na ryby np. do okręgu Gorzów Wlkp., należy ten wyjazd zaplanować niemal jak urlop wypoczynkowy, z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Jest to chore, pozbawione jakiejkolwiek logiki. Myślę, że najwyższy już czas tę geriatrię, począwszy od kół a skonczywszy na Zarządzie Głównym wymienić na ludzi młodych ześwieżym spojrzeniem, będącym na miarę dzisiejszych czasów.
Pomykała Stanisław Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Mam pytanie do Z.O.Wrocław dlaczego jako jedyny okreg strefy Dolnośląskiej nie określil swych wód górskich w nowym zezwoleniu .Mając w swym władaniu rzekę Strzegomkę która miała status gorskiej i jest ujęta w informatorze "Wody Krainy Pstraga i Lipienia".Poniewaz znakomita czesc jej biegu przebiega przez obszar działania naszego Koła Strzegom Okręg Wałbrzych jesteśmy bardzo zaniepokojeni o jej los.Problem ten nie jest nowy i jakoś nie moge zrozumiec dlaczego zostaje odrzucana nasza chec pomocy w gospodarowaniu i ochronie tej rzeki .
Pozdrawiam Stanisław Pomykała
Wojton Ryszard Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Pytanie dla wiedzących !
Skoro Okregi zawierają porozumienia i na podstawie takiego porozumienia mam prawo wędkować na terenie innego okręgu bez ponoszenia dodatkowych opłat poza tymi które poniosłem w swoim okręgu, to dlaczego aby uzyskać pozwolenie w takim okręgu muszę za nie zapłacic ( czy to nie jest dodatkowa opłata? a skoro tak to czemu służą porozumienia między okręgami?).
Kowalski Jerzy Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Szanowny Panie Robercie,
Taki stary, a taki ... "wróbel" ... ;-)))
Skoro zbiornik jest prowadzony przez "państwo", to finansowanie tego "prowadzenia" jest budżetowe, a osobiste wpłwaty korzystających mają się "nijak" do rzeczywistych kosztów utrzymania ... jest to po prostu dofinansowywane przez budżet bogatego państwa (landu, miasta itp.) jako rodzaj "socjalu" dla mieszkańców ... coś takiego jak finansowanie biletów autobusowych w mieście, gdzie koszty bieżacego funkcjonowania przedsiębiorstwa transportowego i jego inwestycje są w lwiej częsni ponoszone przez budzet miasta, a nie z opłat za bilety ... gdyby nie dotacje to bilet nie kosztowałby 2 czy 3 złote, a kilka razy więcej ... Chętnie dowiem się jak jest naprawdę, kiedy dotrze Pan do źródeł informacji o rzeczywistych kosztach utrzymania takiego łowiska ... przy okazji warto też pamiętać o nastawieniach "ludności" tu i tam, co nazywa się potocznie "mentalnoscią" ... ;-)))
Po pierwsze - niezrzeszeni nie wpłacają 'składek", bo składka jest nieodłącznie związana z członkostwem. Niezrzeszeni wpłacają opłaty za zezwolenie. Natomiast członkowie uczestniczą w działaności stowarzyszenia, w wypełnianiu jego celów statutowych. Wkładem finansowym i wkładem nieodpłatnej pracy (społecznej). Jeśli nie wnoszą tej pracy, a oczekują obsługi, to rzeczywiście składki są zbyt małe. Niemniej jednak, wedkarze utrzymują taką organizację, bo dzięki temu mogą uzyskać prawo do rabunkowej eksploatacji ... z całą premedytacją, domagając sie więcej uprawnień za mały wkład ... Z uwagi na to, że mogą zmienić sytuację tylko sami, sytuacja nie zmienia się ... ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
bob55 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
Pnie Jerzy, proszę sobie darować tą socjotechnikę. Za stary jestem na takie numery... Gdybym podał dokładne wyliczenie to przy zmiennym kursie €, zaraz byłoby nieaktualne i napisałby Pan, że taki globtroter a liczyć nie umie. Tak się skalda, że mam sporo informacji na temat zbiornika na którym łowiłem w Niemczech i między bajki można sobie wsadzić te dyrdymały o dofinansowywaniu. Ten zbiornik jest po prostu przez państwo dobrze prowadzony i to cały sekret. Tam wędkarze nie maja nic do gadania. Nie ma pyskówek na zebraniach z mięsiarzami. Są ludzie co się znają i robią tak aby było dobrze. Jedna z odnóg zbiornika to matecznik z hodowlą narybku. Do tego limity symboliczne na temat których nie ma dyskusji z amatorami. Jeśli swoje wyliczenia opiera Pan na wyliczeniach PZW no to super. Tylko pojedzmy dalej tym tokiem rozumowania. Jeśli składka dzienna dla niezrzeszonych jest słuszna to znaczy, że składak a roczna dla zrzeszonych jest jakieś 10 x za niska. W takim razie PZW z pełną premedytacją prowadzi gospodarkę rabunkową. I to jest wystarczający powód do likwidacji tego trupa.
Kowalski Jerzy Data dodania: 1 rok temu Oceń: -1 + / -
RozwińKowalski Jerzy Data dodania: 1 rok temu Oceń: -1 + / -
Rozwińbob55 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Panie Kowalski, skoro ma Pan takie ładne wyliczenia to może Pan poda jak Pan doszedł do tych 20 zł? Byłem w Niemczech nad bardzo atrakcyjna zaporówką i wykupiłem tam tygodniówkę za 12 €. To daje w przybliżeniu 6 zł z groszami. Jakoś za to potrafią utrzymać ten zbiornik w doskonałej kondycji. Wody PZW przy tamtej to bezrybne zaśmiecone bagno. Po drugie to większość członków jest klientami a nie członkami. Takie czasy mamy więc nie tworzymy fikcji tylko nazywajmy rzeczy po imieniu. Znam wiele Pana wystąpień i napisze krótko. Grabowski to stary komuch betonujący tą nędzę pod nazwą PZW. Ale nie daj Boże aby do władzy doszli tacy jak Pan. Będzie takie samo g... tylko 3 x drożej.
Pozdrawiam. Bob.
Kowalski Jerzy Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
"Pisałem to wielokrotnie. Oddzielić kładkę członkowska i wprowadzić opłatę za łowienie. Wprowadzić pozwolenia dzienne i będzie prosto i uczciwie. "
To bardzo ciekawa i dobra propozycja, dla wszystkich, którzy chcą być "klientami" na łowiskach ... Wtedy na przykład 80 dni w roku x 20 zł/dzień łowienia = 1600 zł ... godziwa zapłata za usługę ... Jakie tam "dziadowanie" za 180 zł ... ;-)))))))))))))
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
bob55 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Ten cały bajzel ma służyć drenażowi portfeli i niczemu więcej. Mam nieszczęście mieszkać na granicy dwóch okręgów. Jeżdżę na ryby tak często jak przeciętny wędkarz. Jak łowię na odcinku jednego to nie łowię na odcinku drugiego. Suma suma sumarum korzystam tak jak inni. Dlaczego mam płacić x 2? Jak już muszę wypełniać te rejestry to przecież wpisuje tam gdzie łowiłem. Niech sobie to policzą i podzielą stosownie tą moja składkę a nie każą mi płacić ekstra 180 zł. Tak naprawdę to płace za niewydolność PZW i za nic więcej. Pisałem to wielokrotnie. Oddzielić kładkę członkowska i wprowadzić opłatę za łowienie. Wprowadzić pozwolenia dzienne i będzie prosto i uczciwie. Jak znam życie to narobią teraz takiego bałaganu, że będę musiał jechać dzień wcześniej np. do Rożnowa by wykupić pozwolenie na następny dzień. PARANOJA!
Ryś Sławomir Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
Witam kolegów oraz Pana rzecznika.
Zgodzę się z tym, że zezwolenia wprowadzą przejrzystość przepisów, które pomogą organom kontroli do prawidłowości interpretowania przepisów. Boli natomiast to, że wędkarz chcący wędkować w innym okręgu z którym ma podpisane porozumienie będzie zobowiązany do posiadania również zezwolenia z tego okręgu. Znam wielu wędkarzy lubiących szukać ciekawe wody w różnych okręgach a co za tym idzie będzie musiał mieć np kilka takich zezwoleń. Dla mnie trochę chore choć jak pisałem przyznaję słuszność we wprowadzeniu ich.
Druga ważna sprawa to obarczenie społecznej funkcji jaką pełni m.in. skarbnik koła. Dochodzą mu bowiem dodatkowe kwity jak również hologramy do nich bo zezwolenia muszą posiadać hologram.
Po trzecie ostatnio w moim okręgu miałem szkolenie prezesów i skarbników na którym wspomniano tylko o możliwości wprowadzenia w kołach kas fiskalnych.
Pytam jeśli zatem dojdzie do tego to czy w przyszłości nie będzie tak, że nie będzie chętnych do pracy społecznej jako prezes lub skarbnik. Koledzy ci bowiem społecznie zostaną zawaleni pracą. A gdzie czas na dom i oczywiście na wyjazd nad wodę.
Pozdrawiam.
Wodniok Szczepan Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Art 7 ust 2 ustawy przed nowelizacją zawiera następujący zapis "Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu zwany dalej "kartą wędkarską" lub "kartą łowiectwa podwodnego" a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa posiadanie ponadto jego zezwolenia" Czy to oznacza, że do tej pory wędkowaliśmy nielegalnie ?
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni Kustusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
O przyczynach wprowadzenia zezwoleń pisałem w informacji z posiedzenia ZG PZW w dniu 25.09.2010 r. Sprawa jest jasna, konieczność posiadania przy sobie druku o nazwie ,,zezwolenie na matorski połów ryb'' wynika wprost z przepisów znowelizowanej Ustawy o rybactwie sródlądowym. Zamiast więc wydziwiać nad tekstem ustawy i komentować rzekome biurokratyczne zapędy PZW trzeba po prostu zacząć przestrzegać obowiązujące prawo zgodnie z zapisem par. 14 pkt. 5 Statutu PZW. Obowiązuje to zarówno kierownictwo Związku przy stanowieniu wewnątrzzwiązkowych przepisów, jak i wszystkich członków PZW po ich ustanowieniu. Sprawdzianem będzie nie opinia wyrażona na portalu, ale decyzja policji lub straży rybackiej nad wodą w trakcie wędkowania. Zadaniem władz PZW jest tak zrealizować przepisy Ustawy by uchronić członków PZW i pozostałych wędkujących od ewentualnych problemów z prawem.
Wodniok Szczepan Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Czy możliwe jest umieszczenie na stronie PZW opini prawnej biura prawnego sejmu z której wynika,że rzeczywiście w ustawie chodzi o wydawanie dodatkowego zezwolenia do zezwolenia którym jest legitymacja członkowska z wklejonymi odpowiednimi opłatami w formie znaczków i hologramu, a który to dokument (legitymacja członkowska) jako zezwolenie do amatorskiego połowu ryb powołany jest w tej samej ustawie. Czy przypadkiem nie mamy tu do czynienia z nadinterpretacją zapisów przez nasze władze.
blue_hornet Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
Kubis Ariel Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Kubis Ariel Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Śliwiński Grzegorz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Śliwiński Grzegorz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Panie Rzeczniku! Pisząc tego typu informacje i nie podając przyczyn wprowadzenia zezwoleń powoduje takie reakcje jak poniżej. Może warto, Panie Kustusz napisać dlaczego ZG i okręgi są zmuszone do wprowadzenia zezwoleń? Inaczej trudno się dziwić reakcjom wędkarzy na kolejny biurokratyczny pomysł. Sposób w jaki pan przedstawia te wieści nie pozostawia wątpliwości, że oto ZG wymyśliło następna głupotę, a wędkarze mają to akceptować bo tak jet i basta. Poddaję pański profesjonalizm pod dyskusję bo swoimi artukułami tylko podnosi pan ciśnienie wędkarzom i szczuje ich pan na Zarządy - zarówno Główny jak i Okręgów.
A panu Drozdowiczowi pragnę się przypomnieć ponieważ do tej pory nie załatwił sprawy wykorzystania bez wiedzy i zgody autora i właścicieli portalu www.wedkarstwo.czest.pl, cytatów z umieszczonego tam artukułu, który spożytkował w prezantacji na temat zmiany wizerunku wędkarza.
Ożóg Włodzimierz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Po pierwsze - stary podział na województwa PRL-owskie , - do kosza - birokraci Pa Pa
Po drugie - połowa ( a nawet 3/4 ) mniej prezesów zastępców sekretarek itd, itp, a pieniądze z zaoszczędzonych pensi na zarybianie
po trzecie - licencje mają być proste i czytelne, oraz ogólnodostępne przez internet,taka przyszłość i kropka
tak więc to co teraz jest , to tragedia
pprezes Data dodania: 1 rok temu Oceń: 4 + / -
Władzo nasza,, BÓJ SIĘ BOGA"!
Zanim to wszystko ciężko wymyśliliśćie , należało trochę rozeznania zrobić wśród ludu i na świecie, i nie trzeba było tak ciężko pracować, i męczyć się tym wymyślaniem... Teraz na TOTO WYMYŚLANIE mnóstwo papieru trzeba (drzew) a ile druku, a ile kasy - strach liczyć jakie to zniszczenia w przyrodzie czynią ,,rządzący"...
Za te wszystkie wymysły i pomysły ,,Szalonego Dobromira" - jednak my wszyscy - musimy płacić ... Ja bym też tak chciał, robić doświadczenia na cudzy koszt... i mieć zawsze rację. Musiałbym jednak nie mieć głowy i sumienia, no i nie bać się Boga.
Panie i Panowie upraszczajcie Prawo a nie gmatwajcie i nie róbcie z tego mętnej wody...!? Hej!
pprezes Data dodania: 1 rok temu Oceń: 4 + / -
Zamiast utrudniać ludziom życie to tak naprawdę, zastanówmy się nad totalnymi zmianami w PZW.
Tam panują stare PRL-owskie zasady myślenia. Biurokratyzować wszystko co się da i to tak, żeby ten człowieczek na dole niczego nie pojął ... a wtedy mu powiemy, hej! Szaraczku, jak nie rozumiesz i nie możesz się w tym połapać, to głosuj tak jak my, mądrzejsi i starsi...
To jest zwykłe,,Polskie Ranczo"... Ja tu nie widzę żadnego porządku.,,Stara Gwardio"!
Jak chcesz robić coś dla ludu, to zejdź na doły i posłuchaj jak Twój Lud płacze, czy to co robicie jest dla nich czytelne..?
Nie uszczęśliwiajcie nas na siłę - prosimy Was bardzo!
I nie zwalajcie wszystkiego na ustawy - bo Wy tam podajecie propozycje rozwiązań.
Jak jesteście tacy mądrzy i doświadczeni życiowo, to nie uczcie się na swoich błędach.
Bierzcie dobre przykłady ze ŚWIATA i nie wysilajcie się, produkując biurokratyczne POTWORKI (papierki) na które już miejsca ludziom w kieszeni i głowie brakuje.
...Na tym przecież polega INTELIGENCJA, bo inaczej, to wszystko polegnie w rewolucyjnych gruzach...
Pozdrawiam wszystkich Mądrych, którzy chcą nam ułatwić życie w Wolnym Kraju i z okazji ŚWIĘTA WOLNOŚCI proszę... bardzo Was proszę - ja szaraczek związku - o chwilę zastanowienia się nad tym co innym czynicie...
dariuszkrystosiak Data dodania: 1 rok temu Oceń: 2 + / -
@Szczepan
Jak tak dalej pójdzie to dla wędkarzy przed 60 rokiem życia będzie potrzebne zezwolenie od rodziców ;-))
Wodniok Szczepan Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Po co wystawiać kolejny dokument, którego podstawą są znaczki w legitymacji członkowskiej?(tam też jest hologram) Proponuję wprowadzić kolejny dokument oczywiście z dwoma hologramami, który będzie jednoznacznie potwierdzał, że ten z jednym hologramem jest autentyczny i znaki w legitymacji członkowskiej (znaczki) nie zostały sfałszowane. Zastanówmy się jeszcze czy nie należy tych dokumentów potwierdzić notarialnie . Utrudniajmy sobie ile wlezie i obrastajmy w biurokracje a niedługo wędkować będziemy z walizkami papierów.
Pierzynski Eugeniusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 4 + / -
Emitując nowy wzór zezwolenia zapomniano o najważnieszym - aby zezwolenie roczne obowiązywało rok ( słowo rok nie oznacza w tym przypadku roku kalendarzowego lecz rok od dnia wykupu zezwolenia lub określonej daty). Roczne zezwolenia mogą obowiązywać w Urzędach Morskich ale dla Zarządu Głownego PZW jest to tak trudne zadanie, że nie do załatwienia przez kilkadziesiąt lat. Nie mogę zrozumieć dlaczego zezwolenie roczne kupione w listopadzie jest ważne raptem przez miesiąc i trochę mimo takiej samej opłaty a kupowane w stycniu 12 miesięcy.
Pozdrawiam
Eugeniusz Pierzyński
Kowalski Jerzy Data dodania: 1 rok temu Oceń: 7 + / -
Szanowny Panie Antoni,
Amerykanie mają powiedzenie, przypisywane Williamowi Edwards Deming'owi “In God we trust; all others must bring data (evidence).” - Wierzymy Bogu, wszyscy inni muszą przedstawić dane (dowody). Nie wierzę w wyrażone przez Pana zapewnienia. Czytałem dokładnie wspomnianą Uchwałę i uważam, że jest ona fundamentalnie oparta na fałszywych przesłankach. Stawia bowiem członków PZW, czyli wtorzacych osiobe prawną, która jest uprawnionym do rybactwa, na równi z innymi wedkarzami, którzy ubiegają się o zezwolenie na amatorski połów ryb od uprawnionego do rybactwa. Ustawa w pkt. 4 jasno określa do czego jest upoważniony uprawniony do rybactwa, w tym do zarybiania i do połowu ryb. Wniesienie składki członkowskiej oraz realizowanie zadań statutowych stowarzyszenia przez jego członków (bo stowarzyszenie prowadzi przecież swą działalność w oparciu o społeczną pracę członków), w tym statutowych działań w postaci m.in. zagospodarowania wód (czyli m. in. zarybień i połowów), uprawnia członków do połowu ryb bez ubiegania się o zezwolenie wskazane w Art. 7 Ustawy. wymaga jednak upoważnienia osoby prawnej, jaką jest stowarzyszenie, na połów ryb w imieniu uprawnionego do rybactwa. O tym mówi Art. 5 Ustawy. W takim upoważnieniu możliwe jest zawarcie warunków jego wykonywania, w tym na przykład wykonywanie go w zakresie właściwym dla amatorskiego połowu ryb, wraz ze wszystkimi ograniczeniami zawartymi w wewnętrznych regulaminach, operatach i innych regulacjach. Upoważnienie to coś innego niż zezwolenie. Upoważnienie, stosownie do Art. 5 Ustawy może być związane ze składką, a zezwolenie jest związane z opłatą. Opłata jest naleznością za usługe, a składka nie jest naleznością za usługę, tylko finansowym wkładem we wspólne działania statutowe.
Zachęcam do głębszego przemyślenia i skonsultowania sprawy. ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni Kustusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Proponuję jednak dokładnie wczytać się w uchwałę nr 68, w której całoroczne zezwolenie na amatorski połów ryb jest częścią składową składki członkowskiej, która także jest całoroczna. Natomiast zezwolenia okresowe stanowią tylko dokument, na który należy wnieść stosowną opłatę na konto użytkownika rybackiego, w tym przypadku PZW, zgodnie z jego wymogami, wzorem oraz w określonym przez niego systemie dystrybucji. Treść zezwoleń określa nowa ustawa o rybactwie, a ich wzory i zasady dystrybucji pozostają w gestii użytkownika. Więc dziękując za troskę jeszcze raz proponuję uwierzyć, że cała sprawa jest przemyślana i skonsultowana.
Kowalski Jerzy Data dodania: 1 rok temu Oceń: 6 + / -
Szkoda, że doszło do takiej interepretacji i do trwania w niej, na co zwracałem uwagę. Była mozliwość ( i nadal jest) oddzielenia składek jako wkładu w działania statutowe stowarzyszenia, od opłat za zezwolenie na amatorski połów ryb w sposób jednoznaczny. Składka nie jest opłatą za zezwolenie wg Art. 7 Ustawy o rybactwie, ale jest taką opłatą kwota wpłacana przez "klientów" PZW, którzy nie są członkami stowarzyszenia. Stowarzyszenie zajmuje się zagospodarowaniem wódi jego członkowie łowią jako uprawnieni do rybactwa, posiadając jego zezwolenie (czyli udzielane sobie wzajemnie), a uprawnienia wynikają z udziału w gospodarowaniu na wodach. To pozwolenie wzajemne obejmuje zasady opisane dla amatorskiego połowu ryb. Stosownie do Ustawy o rybactwie śródlądowym członkowie PZW łowią ryby na podstawie Art. 4 i Art. 5 Ustawy, a niezrzeszeni w PZW - na podstawie Art. 7, po uzyskaniu zezwolenia. Powinny zostać określone druki "upoważnienia" dla członków PZW, określające warunki wykonywania tego upowaznienia dotyczącego połowu ryb, stosownie do Art. 5 Ustawy, oraz druki "zezwolenia" dla wędkarzy niebędących członkami PZW, za wydanie którego pobiera się opłaty w wysokości okreslonej przez uprawnionego do rybactwa (okręg PZW, czyli przez członków PZW zrzeszonych w okręgu, reprezentowanych przez ZO).
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
