Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Zmiany w Regulaminie PZW

Aktualności | 2011-02-17 | Publikujący: Okręg PZW w Kielcach

Sezon podlodowy się kończy. Kiedy przyjdzie wiosna, wszyscy ruszymy na wędkowanie. Warto więc zapoznać się z nowym "Regulaminem amatorskiego połowu ryb", który obowiązuje na wodach PZW od 1 stycznia 2011 r.

Najważniejsze zmiany i zarazem najistotniejsze dla wędkarzy to nowe wymiary i okresy ochronne oraz limity połowu dla niektórych gatunków ryb. Sandacz, szczupak i węgorz mają teraz wymiar ochronny 50 cm (poprzednio: sandacz i szczupak - 45 cm, węgorz - 40 cm). Nadal obowiązuje wprowadzony w ubiegłym roku (na mocy rozporządzenia) okres ochronny dla węgorza - od 15 czerwca do 15 lipca. Wymiar ochronny uzyskał również okoń - 15 cm (z wyłączeniem wód krainy pstrąga i lipienia ujętych w informatorze ZG PZW).
Nowe okresy ochronne mają brzanka i brzana karpacka - od 1 stycznia do 31 grudnia, a także sieja i sielawa - od 1 października do 31 grudnia. Szerszą ochroną objęto wąsatego króla. W Odrze poniżej ujścia Warty sum ma okres ochronny od 1 grudnia do 31 maja (poprzednio od 1 marca do 31 maja).

Wśród limitów dobowych, a przypomnijmy, że doba wędkarska to ogólnie przyjęta doba - od godz. 0.00 do 24.00, odnotowaliśmy najwięcej zmian. W limicie, który obejmuje łącznie 2 szt., pojawiły się sandacz, szczupak, boleń, sieja i węgorz. Dołączyły do łososia, troci wędrownej i troci jeziorowej. Tymczasem świnka, jaź i kleń znalazły się w grupie ryb z limitem 5 kilogramów w ciągu doby.

W starym regulaminie poza wszelkimi limitami mieliśmy krąpia, karasia srebrzystego i leszcza. Z początkiem roku dołączyły do nich amur, tołpyga oraz pstrąg tęczowy i pstrąg źródlany - limity ich nie dotyczą.
Długa lista gatunków podlegających całkowitemu zakazowi połowów (gatunki prawnie chronione) wzbogaciła się o jesiotra ostronosego. Z listy tej, ku uciesze wędkarzy, ubyła słonecznica, która jest doskonałą przynętą na jeziorowe okazy okoni.

Są też zmiany w wędkarstwie podlodowym oraz w zbrojeniu sztucznych przynęt. Wreszcie wędkarze mogą łowić ryby spod lodu na dwie wędki jednocześnie (mormyszka lub haczyk z przynętą naturalną). Jednak łowienie na błystkę podlodową wyklucza stosowanie dodatkowej wędki i innych metod. Mamy w związku z tym nową definicję mormyszki. Mianowicie "za mormyszkę uważa się przynętę w postaci jednolitego korpusu - dowolnego kształtu i koloru, o długości nie większej niż 15 mm, z wtopionym lub wlutowanym haczykiem o pojedynczym ostrzu".

Warto zwrócić też uwagę na przeniesiony z poprzedniego regulaminu zapis o obowiązku uśmiercania wyholowanych spod lodu ryb, które przeznaczamy do zabrania. I tu uwaga! Nowy regulamin zobowiązuje nas do przechowywania tych ryb w pojemniku.

Miłośnicy spinningowania i trollingowania nie mogą już stosować sztucznych przynęt uzbrojonych w trzy haczyki (kotwiczki). Regulamin przewiduje tylko dwie kotwiczki przy sztucznej przynęcie. Z potrójnie zbrojonych woblerów będziemy zdejmować jeden z haczyków. Co więcej, w czasie spinningowania nie wolno stosować żadnych dodatkowych wskaźników brań instalowanych na lince.

Zwolennicy metody "na żywca" będą mogli niebawem (po ukazaniu się w "Dzienniku Ustaw" nowego rozporządzenia) ponownie zarzucić wędkarską podrywkę do łowienia rybek przynętowych. Prawdopodobnie będzie to rozpięta na pałąkach siatka o boku 1 m (m2) z oczkami 5x5 mm. Czyli taka sama, jak przed wykreśleniem podrywki. Wędkarze powinni jednak wiedzieć, że ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane - z wyłączeniem gatunków: trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty (patrz "Zasady wędkowania" pkt 3.7 oraz 3.11).

Wędkarzy wybierających się na całonocną lub kilkudniową zasiadkę zainteresuje zapewne pkt 3.5 ("Zasady wędkowania"), w którym dodano zdanie: w siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.

Z nowego regulaminu w rozdziale "Prawa wędkującego w wodach PZW" wykreślono punkty 8 i 9. Pierwszy z nich przyznawał posiadaczowi odznaki "Wzorowy Młody Wędkarz" uprawnienia do wędkowania na równi z członkiem PZW. Drugi mówił o prawach wędkarza do swobodnego dostępu do wody (...).

***
Wprowadzone zmiany wymagają kilku zdań komentarza. Może nie wszystkie, gdyż podniesienie wymiaru ochronnego dla szczupaka i sandacza czy ponowne przyznanie go okoniowi chyba wszyscy popieramy. Podobnie jak powrót do rąk wędkarzy żywcowej podrywki czy dwóch wędek na lodzie. Zaostrzone limity dobowe też są do przyjęcia, ponieważ będą nas motywowały do poszukiwania dorodniejszych ryb, zachęcały do stosowania większych i selektywniejszych przynęt, co w wielu przypadkach uchroni sandaczową i szczupakową młodzież przed haczykowym harakiri - bo nie oszukujmy się, że każdy wędkarz obcina żyłkę, gdy ryba głęboko połknie haczyk.

Dziwić natomiast może rozszerzony okres ochronny dla brzanki i brzany karpackiej, który w nowym regulaminie trwa od 1 stycznia do 31 grudnia. Otóż główną przesłanką do wprowadzenia "niemal" całorocznej ochrony tych gatunków w wodach PZW nie jest zagrożenie ich populacji. Powód jest prozaiczny. Większość wędkarzy myli brzanę (Barbus barbus L.) z tymi gatunkami (brzanka dorasta do 30 cm, a brzana karpacka rzadko osiąga 40 cm) i bardzo często niewymiarowe brzany trafiają do wędkarskich siatek. Strażnicy od lat biją na alarm i - niestety - nakładają surowe mandaty.

Intryguje zakaz stosowania w metodzie spinningowej wskaźników brań instalowanych na lince. Przepis ten wprost odnosi się do zawartego w ustawie zakazu łowienia ryb przez podnoszenie i opuszczanie przynęty w sposób ciągły, z wyjątkiem łowienia ryb pod lodem. Ma zapobiec instalowaniu na żyłce unoszącego się na wodzie sygnalizatora brań, np. spławika lub kuli wodnej, który umożliwia takie właśnie prowadzenie sztucznej przynęty.

Ryby na przynętę mogą pochodzić wyłącznie z tego zbiornika, w którym będziemy na nie łowić. To oznacza, że zarówno żywa, jak i martwa rybka oraz filet lub tzw. ogon nie mogą być przywiezione ze sklepu lub innego zbiornika wodnego. Przepis ten, wynikający wprost z nowej ustawy, ma ograniczać wprowadzanie do polskich wód gatunków obcych lub niepożądanych i zapobiegać rozprzestrzenianiu się chorób ryb.

Problemy może stwarzać zapis: "w siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych". Tym bardziej że w zdaniu poprzednim zezwala się na przetrzymywanie żywych ryb przez 24 godziny. Co zrobić, gdy strażnik zajrzy do naszej siatki, a w niej będą trzepotały się dwa sumy - pierwszy złowiony o 23.00, a drugi kilka godzin po północy? Trudno się będzie wytłumaczyć. Dobrym rozwiązaniem byłoby okazanie rejestru połowów z odnotowanym czasem połowu. Ale regulamin, przynajmniej na razie, takiej opcji nie przewiduje.

Wykreślono przepis: "Wędkarz ma prawo do swobodnego dostępu do wody, a także do przybijania i cumowania do brzegu sprzętu pływającego, jeśli lokalne przepisy wydane przez uprawniony organ nie stanowią inaczej" (§ 1 pkt 9 starego regulaminu). Czy słusznie pominięto ten punkt? Właściwie nic nie zmienia się w prawach wędkarza, który podobnie jak turysta, motorowodniak czy żeglarz może w pełni korzystać z dobrodziejstw zbiorników wodnych na ogólnie przyjętych zasadach.

Nowy Regulamin PZW ma formę przejściową, ze względu na zapowiadane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozporządzenie do znowelizowanej ustawy o rybactwie śródlądowym (Dz.U. z 2010 r. Nr 200, poz. 1322). Nowego rozporządzenia można spodziewać się w najbliższych miesiącach. Jak podkreśla wiceprezes ZG PZW Maciej Brudziński, w regulaminie dokonano niezbędnych zmian wynikających z noweli ustawy oraz zaproponowanych przez Komisję ds. Ochrony i Zagospodarowania Wód ZG PZW.                                         

                                                                                            Opracował Andrzej Zieliński

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Wiadomości

Zebrania i spotkania

Kalendarz imprez

Polecamy

Forum - ostatnio dodane wątki

Członkowie PZW

Ostatnio komentowane wiadomości

Najaktywniejsi

Sonda

Będąc na urlopie wędkujesz ...
sam
z kolegami
z żoną
z dzieckiem
z dalszą rodziną
Głosuj wyniki

Na skróty