Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Scubeł w ksiaty

Aktualności | 2017-04-28 | Publikujący: Ryby naszych wód i inne

SCUBEŁ W KSIATY

 

Maj to miesiąc wędkarzy bo szczupakiem pachnie.

 

Tradycyjnie 1 maja (w bieżacym roku już 30 kwietnia, z uwagi na przypadający dzień ustawowo wolny od pracy) nastąpi otwarcie sezonu szczupakowego i miłośnicy połowu tego gatunku wyruszą nad wodę, pragnąc złowić pierwszego w tym sezonie drapieżnika, króla naszych nizinnych wód - szczupaka.

 

W pierwszych dniach maja wędkarzy można będzie spotkać wszędzie, w pobliżu miast i daleko na odludziu, na dużych stacjach kolejowych i małych przystankach autobusowych, o różnych porach dnia i nocy.

 

Wędrują pieszo, na rowerze, motocyklu, autem, pociągami i autobusami. A ponieważ wędkarze to ludek jak żaden inny obdarzony szczególnym zmysłem obserwacji, stąd też snuto opowieści o rzeczach dziwnych, ciekawych, niekiedy wywołujących dreszczyk emocji, o jeziorach, rzekach, strumieniach, stawach, gliniankach, niewielkich ciurkach i wysychających kałużach, w których ryba mogłaby pływać. Wędkarze oczyma wyobraźni widzą ryby nawet tam, gdzie ich na pewno nie ma.

 

Prawie w każdym kole wędkarskim zaplanowano pierwszomajowe zawody, szkoda tylko, że nie wszyscy organizatorzy zdecydowali się na zastosowanie metody „No kill", by w ten sposób uczcić to majowe wydarzenie.

 

Napływ tak wielkiej ilości wędkarzy i osób towarzyszących skutkuje pozostawianiem nad wodą dużych ilości śmieci. Apelujmy, nie tylko do wędkarzy i miłośników przyrody, by każdy z nas, przed udaniem się do domu, po sobie posprzątał. Zabierzmy także z nad wody przedmioty pozostawione przez pseudowędkarzy i niechlujnych turystów. Ileż wysiłku kosztować nas będzie zabranie plastikowych pudełek, pojemników, torebek, czy puszek? Aktualnie w kołach wędkarskich rozgrywane będą spławikowe i spinningowe mistrzostwa kół oraz przygotowania do organizacji zawodów wędkarskich związanych z Dniem Dziecka. Wiele młodzieżowych imprez organizowanych będzie wspólnie z samorządami. Jest to bardzo dobry prognostyk na przyszłość, gwarantujący ich cykliczność, tak ważną w ekologiczno-wędkarskim wychowaniu młodego pokolenia.

 

Szczupak to typowy drapieżnik, którego podstawowym pokarmem są ryby. Nie jest wybredny, gdyż jego menu stanowią zarówno płocie, karasie, leszcze, kiełbie, ukleje jak tez liny i karpie. Duże, nie tylko mazurskie szczupaki, uwielbiają sielawę, lecz zdarza się, że z powierzchni wody znikają nagle ptaki wodne lub gryzonie, które niefortunnie wybrały sobie niebezpieczną wodną przeprawę na drugi brzeg. Szczupak należy do największych drapieżników naszych śródlądowych wód. Posiada bardzo wrażliwy narząd linii bocznej, odbierający najmniejsze sygnały o zbliżającej się ofierze. Ma także doskonały wzrok, lecz nie może poszczycić się  chociażby dostatecznym węchem.

 

Jest też bardzo żarłoczny. Do zwiększenia swojej masy ciała o 1 kilogram potrzebuje schwytać 7 kg ryb.


CIEKAWOSTKI

1.  Największym w historii wędkarstwa złowionym szczupakiem był olbrzym z irlandzkiego jeziora Lough Derg, złowiony w 1862 roku. Według kronikarskiego zapisu ważył 34 kilogramy.

2.   Polski rekord jest również imponujący, bo wynosi 24.1 kg, przy długości ciała 128 centymetrów. Złowiony został w 1976 roku przez Wacława Biegana na Nidzie. Wg relacji łowcy, szczupak połakomił się na żabę ścierniskową, opuszczoną na dno głębokiego rzecznego dołu. Emocjonujący hol trwał 3.5 godziny.

3.  Na mazurskim jeziorze Pluszne złowiono szczupaka mierzącego 125 cm i wadze 24.6 kg, lecz wędkarz nie przedstawił tej ryby do komisji rekordów wydawnictwa „Wiadomości Wędkarskie”.

4.   W 1951 roku na jeziorze Kisajno zdarzył się nieszczęśliwy wypadek. Nieostrożnemu wędkarzowi, żyłka holowanej za kajakiem dużej „blachy” owinęła się wokół dłoni i ogromny szczupak wciągnął wędkarza pod wodę i utopił. Rybę wraz z ciałem wędkarza znaleziono kilka kilometrów dalej od miejsca zdarzenia. Szczupak ważył 32 kilogramy.

5.    Gdzieś na Węgrzech, w rejonie Komorna ?, złowiono szczupaka o wadze 47 kg i długości 160 centymetrów. Szczegółów i potwierdzenia wiarygodności brak.

6.    Także brak dokładnej informacji o tym, że w 1765 roku w Anglii złowiono szczupaka o wadze 65 kg.

7.   Wszystkie te rekordy są niczym w porównaniu z informacją o szczupaku rzekomo złowionym w 1968 roku, na rzece Wyczegda. Rzeka będąca dopływem Dwiny, toczy swoje wody w Republice Komi a w jej dorzeczu występuje ponad 6 tysięcy niewielkich jezior. Wg ustnego przekazu szczupak ważył 80 kilogramów.

 

W poszukiwaniu internetowych ciekawostek o szczupaku znalazłem kilka regionalnych nazw tej popularnej w Polsce ryby, i tak: szczupak to także łokietny, scubeł, szczubeł, główny, szczuk, szczuka, szczubiałka, zebol i zębaty.

 

Oto jak dawniej łowiono ryby, w tym szczupaki:

 

„Dwór łowił ryby niewodem, chłopi zaś zastawiali wiersze i żaki, zaciągali chobotnią, włókiem, drygubicą, watą, brodzili z komlą, czyli klomką, łapali przy jazach na podrywkę, jeździli z dróżką, w dzień łowili na wędę i klucz, w nocy na wiosnę przy świetle łuczywa jeździli z ością, która składała się z żelaznego zębatego grzebienia, osadzonego na drewnianym piechowisku”

 

Na zakończenie w gwarze:

 

„Scubły....to dłuskie, pyski majo walne a na sobie ksiaty”

 

Majowych, rekordowych połowów życzymy!

 

Życzymy owocnych połowów, cieszy nas fakt, że coraz więcej wędkarzy stosuje metodę „No kill”, czyli złów i wypuść, to znacząco wpływa na rybostan naszych wód.


Opracowano m.in. na podstawie publikacji: Koło PZW Nr 35 Koszalin PRZYLESIE

Poleć znajomemu

Wiadomości

Zebrania i spotkania

Kalendarz imprez

Polecamy

Forum - ostatnio dodane wątki

Członkowie PZW

Komentowane wiadomości

Najaktywniejsi

Sonda

Jaką metodę wędkowania preferujesz?
spławikową
gruntową
spinningową
muchową
podlodową
morską
Głosuj wyniki

Na skróty