W niedzielę 21 marca zgodnie z ustaleniami spotkaliśmy się kolejny raz nad j. Piaseczno by rozegrać zawody towarzyskie. Było to jednocześnie pożegnanie sezonu podlodowego i powitanie wiosny. Na ich starcie stanęło jedynie 16 zawodników z Lidzbarka, Mławy, Nowego Miasta Lubawskiego i Żuromina. Pogoda była dzisiaj wyjątkowo łaskawa. Po niemal dwóch dniach obfitych opadów deszczu całe zawody przełowiliśmy przy niemal pełnym zachmurzeniu, ale bez opadów. Kilka razy pojawiło się nawet słoneczko choć zaraz hulający momentami dość znacznie wiatr naganiał chmury. Mimo wszystko było bardzo ciepło, bo gdy kończyliśmy łowienie termometr wskazywał ponad +15 st.C.
Jak i poprzednio zdecydowaliśmy się na rozegranie jednej czterogodzinnej tury. Łowić można było tym razem już na całym jeziorze niemal na całym jeziorze. Łowiący mieli do wyboru łowienie na mormyszkę, "metodę kołobrzeską" lub spławik. Zdecydowana większość zawodników łowiła „metodą kołobrzeską” lub na mormyszkę z ochotką a poławiana ryba to głównie płoć. Tym razem nie byliśmy tak gościnni dla przyjezdnych a wyniki pokazują dlaczego.
A oto zwycięzcy zmagań na j. Piaseczno:
1. Młynarczuk Tomasz - Lidzbark ( 3 080 g)
2. Kraszewski Sławomir – Lidzbark ( 2 700 g)
3. Liszewski Andrzej – Lidzbark ( 2 380 g)
4. Grabowski Adam – Lidzbark ( 1 805 g)
5. Marchlewicz Andrzej – Lidzbark ( 1 670 g)
6. Liszewski Piotr – Lidzbark ( 1 330 g)
7. Retkowski Stanisław – Lidzbark ( 1 180 g)
8. Szczypiński Piotr – Mława ( 1 035 g)
9. Graman Stanisław – Nowe Miasto Lubawskie ( 950 g)
10. Mazurowski Marek – Nowe Miasto Lubawskie ( 900 g)
Humory dopisywały, gdyż wszyscy złowili ryby a na koniec zawodów pyszną zupą uraczył nas kol. Jurek Ruciński. Dodatkowo można było posilić się także kiełbaską i kaszanką z grilla. Zwycięzcom gratulujemy i zapraszamy na kolejne zawody podlodowe już w przyszłym sezonie.
