Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Bogatemu to i diabeł dzieci kołysze.

No może nie koniecznie chodzi o diabła i o dzieci wymagające kołysania, ale w tym przysłowiu jest dużo prawdy. W dniu wczorajszym Janek Sadowski zdobył mistrzostwo koła w spinningu. W dniu dzisiejszym, gdy wszyscy spinningiści wracali z jeziora o kiju, on jeden wracał z rybą. Tym razem na jego biało czarnego paprocha nie miał ochoty ani szczupak ani okoń ale za to pokusił się karp. Około kilogramowy karp zapiął się klasycznie za górną wargę i jest to chyba pierwszy tegoroczny karp wyciągnięty z jeziora. Zamiast na szczupaka w galarecie, zostaliśmy zaproszeni na frytki karpiowe. Jedno i drugie jest bardzo smakowite, zwłaszcza gdy ktoś to potrafi przygotować.

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Którą z wymienionych metod zmniejszenia populacji sumika karłowatego uważasz za najlepszą:
Odłów sprzętem rybackim
Odłów poprzez dodatkowe zawody wędkarskie
Odłów poprzez konkurs "Sumik ponad wszystko"
Niszczenie gniazd sumika poprzez odłów wylęgu
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin