Była to część jawna tego przetargu. Sprawdzano na niej przygotowanie oferty przetargowej pod względem merytorycznym, przygotowanie oferenta do prowadzenia działalności na jeziorze, jego bazę techniczną i fachową. Po części jawnej nastąpi przetarg w części niejawnej, podczas którego komisja wybierze najlepszą ofertę. Do przetargu na jezioro Rogóżno zgłoszono tylko jedną ofertę. Komisja nie znalazła żadnych uchybień w przygotowanych materiałach i w związku z tym spokojnie oczekujemy dnia 30 września, kiedy to dowiemy się o wynikach przetargu.
Tyle na temat przetargu, ale winien jestem państwu informację dlaczego doszło do takiej sytuacji i dlaczego do tej pory nic na ten temat nie mówiliśmy.
RZGW w Warszawie wszystkie wody państwowe postanowił poprzez przetargi przekazać w ręce osób fizycznych lub prawnych. Rok temu taki porządek zrobił z wodami płynącymi. W tym roku przyszła kolej na jeziora przepływowe. Jezioro Rogóżno pomimo, że przepływowym w tej chwili nie jest, to wcześniej było uważane za początek rzeki Tyśmienica. Kiedy ukazało się w Internecie ogłoszenie o przetargu jeziora Rogóżno, zgłosiliśmy ten fakt Zarządowi Lubelskiego Węgla Bogdanka S.A. Zarząd Kopalni po sprawdzeniu swoich praw do jeziora Rogóżno postanowił, że ze względu na fakt, że w swoich strukturach nie posiada środków technicznych pozwalających spełnić kryteria przetargowe, odstąpić od przetargu. Swoje prawa scedował na Zarząd Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Lublinie, sugerując aby ten po ewentualnym wygraniu przekazał w opiekę jezioro Kołu PZW OSW Rogóżno – dotychczasowemu opiekunowi jeziora. Jednocześnie Zarząd Kopalni odstąpił od praw do rybostanu w jeziorze po 30 letnim jego użytkowaniu oraz nieodpłatnie przekazał Operat rybacki na szczególne korzystanie z Jeziora Rogóżno z 2001 roku.
Zarząd Okręgu PZW w Lublinie przyjął tą argumentację, godząc się na to aby po wygraniu przetargu Koło nasze nadal prowadziło gospodarkę na jeziorze w imieniu ZO PZW w Lublinie, ponosząc wszystkie koszty z tym związane. Przy udziale Zarządu Okręgu i Zarządu Koła nowelizację operatu wykonał Pan Zbigniew Girsztowtt – o czy pisaliśmy na naszych stronach. Natomiast pozostałą dokumentację skompletował Henryk Florek. /widoczny na jednej z fotografii podczas przetargu/.
Dlaczego na ten temat nie pisaliśmy na naszych stronach?
Nie chcieliśmy robić wokół sprawy dużo rozgłosu, aby w ten sposób nie zachęcać innych do wzięcia udziału w tym przetargu, robiąc sobie niepotrzebną konkurencję.
Była to jedna z większych operacji Zarządu Koła w działalności Koła. Pomimo, że jeszcze nie mamy finalnego produktu, jakim będzie umowa z RZGW a następnie z ZO PZW to już dzisiaj możemy powiedzieć, że Koło nasze nadal będzie się rozwijało dla dobra społeczności kopalnianej, regionalnej i całego Polskiego Związku Wędkarskiego.
