Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Wyniki zawodów

Relacja z zawodów spławikowych z okazji Jubileuszu 35-lecia koła HTS 14.10.2018

Wyniki zawodów | 2018-10-19 | Publikujący: Koło PZW HTS

W ten cichy, mglisty, październikowy poranek nad „Ósemką” stawiło się dwudziestu wędkarzy na Jubileuszowych zawodach spławikowych 35-lecia Koła PZW HTS.

 

Były to zarazem ostatnie zawody spławikowe kończącego się sezonu. Ale ten czas leci. Przecież dopiero co spotykaliśmy się na rozpoczęciu sezonu też tutaj u Siebie na stawie, a już liście zmieniają barwy z zielonego na różne odcienie żółci i rudości, znika roślinność podwodna, woda staje  się coraz chłodniejsza i bardziej przeźroczysta. Choć już połowa października to temperatura jak w końcu sierpnia, a poziom wody obniżył się chyba o metr.

Jak to przełoży się na żerowanie ryb i brania w wyznaczonych miejscach?


Gdy prezesi Andrzej Jamka i Marian Winiarski wręczali uczestnikom zawodów pamiątkowe oznaki 35-lecia Koła przyszła chwila na trochę refleksji i zadumy. Są wśród Nas Ci którzy pamiętają początki koła HTS ? Ilu łowiło na pamiętnym „Kwadraciaku”? Wspomnienie początków
gospodarowania na „Ósemce”, gdy na miejscu drzew rosły jeszcze zarośla i krzaczki, a na „wysokim brzegu” była kolonia jaskółek brzegówek.
Pierwotnie zawody miały się rozegrać na sąsiednim stawie nr 9, ale zarybienie pstrągiem tęczowym pokrzyżowało trochę plany i ostatecznie zdecydowano wędkować „u Siebie”.
Zawody Jubileuszowe, a przejdą do historii bez echa. Można wszystko w 2 zdaniach opowiedzieć. Kto miał szczęście w losowaniu ten łowił. Kto źle polosował , ten się przyglądał. Sensas przeciwko zanęcie „za piątkę”, stare robaki kontra rubinowy jokers i ochotka. To nie miało większego znaczenia. Ryba była generalnie na stanowiskach  nr 1 – 6 od drogi  już. I za żadne skarby nie miała się ochoty stąd ruszać. Tam się łowiło i czas leciał przyjemnie. Na pozostałych miejscówkach zawodnicy męczyli pojedyncze płotki i uklejki. I jeszcze prawie 2 godziny mgły po rozpoczęciu zawodów uniemożliwiało korzystanie z odległościówki.


Na wiosnę patrzyłem przez zatokę jak inni  łowią, a tym razem powiodło się i los wyznaczył stanowisko nr 5. Nastawiony od początku na ukleje i odległościówkę ostatecznie goliłem cały czas małe płotki z przerwami na popisy szczupaków i wypasionych okoni  (2 udało się zameldować do siatki na pobyt czasowy). Płocie co ciekawe nie chciały wcale konsumować pinki takiej zabarwionej na fluo czerwony. Pewnie jakieś paskudne chemikalia i ryba czuje. Zasysały natomiast łapczywie bordową pinkę znad samego dna.

 

Niezawodny Zbigniew Polanowski z pomocą Adama Balickiego zważył, zmierzył, przeliczył i ogłosił:
5,230 kg złowionych ryb i I miejsce – Krzysztof Bąk
3,550 kg  II miejsce – Paweł Konieczka
3,160 kg III miejsce – Maciej Żmuda

Okoń o wadze 355 g  sprawił ,że kol. Krzysztof B. zgarnął również nagrodę sponsora sklepu wędkarskiego AS, zlokalizowanego na os. Stalowym 5.

Kol. Paweł K. przedstawił do wagi okonia o 15 g lżejszego.

 

Kolejność zajętych miejsc przez pozostałych kolegów znajduje się w zestawieniu wyników.
Zarząd Koła postanowił , że z okazji Jubileuszowych zawodów nagrodzonych będzie 9 zawodników w kolejności zajmowanych miejsc.
Nie był to koniec niespodzianek, bowiem kończąc odczytywanie wyników sędzia Zbyszek wręczył nagrody pocieszenia dla „trzech muszkieterów”.

Zbieg okoliczności, czy magia Jubileuszu? Jeszcze nie tak dawno cała trójka startowała w zawodach 65 +. Jeśli na jakiejś twarzy malowało się zaskoczenie, radość i zadowolenie to miło.

O to właśnie chodziło.
Wodom Cześć ,Krzysiek Bąk.


P.S
Bo bym zapomniał.
Żur, żurek, żureczek. Pyszny , gorący, krzepiący na koniec  zawodów.

 

FOTO

Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • lotnisko Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    Krzysztof zawody opisujesz fachowo dziekuje

  • lotnisko Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    gratulacje Krzysztof za pierwsze miejsce i Pawel za drugie miejsce