Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Wyniki zawodów

Relacja z zawodów gruntowych Koła HTS 27.04.2019

Wyniki zawodów | 2019-04-30 | Publikujący: Koło PZW HTS

 

Na sobotę 27 kwietnia 2019 roku zarząd koła HTS zaprosił wszystkich chętnych wędkarzy na zawody wędkarskie rozpoczynające sezon gruntowy. Jest co prawda grupa wędkarzy dla których sezon nigdy się nie kończy i trwa cały rok. Mamy też pokaźne grono, które ceni sobie taki mocny akcent i rusza na wędkowanie po wspólnym sezonu rozpoczęciu.

O godzinie siódmej  przy Rybaczówce grupę 19 zawodników w imieniu zarządu koła powitał sędzia zawodów Zbigniew Polanowski i prezes Marian Winiarski, który tym razem wystąpił jako zawodnik.

Łowimy cały dzień na dwie wędki w taki sposób by przynęta na dnie leżała z dowolnym sygnalizatorem brań, byleby to nie był spławik. Zawodnicy przed losowaniem zapoznali się z mapką stanowisk, a sędziowie postanowili wyłączyć z zawodów 3 najmniej atrakcyjne miejscówki.

Rywalizacja - tak, ale z dużą dozą koleżeństwa i humoru. Dlatego na każdych zawodach staw jest pełen zawodników. Trafiły się miejscówki blisko siebie, więc uzgodniono  tak. Jeśli ktoś będzie holował rybę, a ta postanowi wpłynąć na stanowisko sąsiada to właśnie on ma obowiązek wyciągnąć wędki, by się nie poplątały zestawy i umożliwić wyholowanie ryby przez sąsiada. Morowo i honorowo. Pogoda zapowiada się „jak na ryby", więc pospiesznie przystąpiono do losowania stanowisk.

Choć Wielkanoc już za Nami, komu tym razem „kura jajo zniesie"? Po chwili już plac opustoszał i niespiesznie rozjechano się wkoło stawu. Jeszcze gdzie-niegdzie wymieniano spostrzeżenia, kosztowano aromatów i najlepszych atraktorów. Tak, morwa zdecydowanie byłaby lepsza, ale aronia też niczego sobie na taki chłód.

Po rozłożeniu wędek rozpoczęto sondowanie i zanęcanie miejscówek, a na sygnał sędziego zestawy wylądowały w wodzie i rozpoczęła się walka. Ale czegoś brakuje? Gdzie podziała się „sprężyna" i nieodłączny „magulon". A gdzie kukurydza z czerwonym, lub kukurydza z białym? Wcięło na dobre. Tyle lat panowania i przyszło nowe.

Teraz na zbiorniku HTS-u methodolubni stają w szranki z koszyczkolubnymi. Pellet przeciwko pince, dumbels vs biały, wafters vs gnojaczek i ochotka konkuruje z kuleczką. I pellet na „ talerzyk" nie byle jaki, i zanęta koszyczkowa pracująca, markowa. Jak się zanęca to procą, kobrą, rakietą lub zaklipsowanym na wędzisku dużym koszyczkiem.

Zapomnijcie o rozmoczonym chlebie i otrębach. Siła internetu robi swoje. Tak łowią młodzi i z HTS-u „dziadki". Nikt się przecież nie pogniewa. Dziadziowie, dziadzie, dziadziusiowie. Nie „leśne" w gumofilcach, takich tu nie uświadczy.

Pierwsze ważenie zdobyczy wyznaczone było na porę obiadową gdy nad staw dotarł Adam Balicki z połówką dla każdego. Z połówką kurczaka jeszcze gorącego. Wraz z wnukiem pomagał sędziemu Zbyszkowi, więc błyskawicznie zważono ryby.

Przerwa z tego powodu była też krótsza i znów na sygnał przystąpiono do nęcenia i zarzucania. Wieść się rozniosła wkoło żwirowiska, że kolega Tadeusz karpiem pow. 3 kilogramów ma na razie „big fisza", a na czele znajduje się kolega Władysław, wyprzedzając nieznacznie o 60 gramów kolegę Pawła. Co to jest 60 gramów? Co to jest 100 gramów gdy jeszcze tyle czasu ktoś spyta? Ale za Nimi tuż- tuż koledzy Andrzej, Stanisław i Marcin.

Druga tura rozstrzygnie, a do wieczora dużo jeszcze może się zdarzyć. Zajechała nad „Ósemkę" pani Agnieszka ze sklepu wędkarskiego „RYBKA"  z talerzem gorącej zupy dla męża. Niech się chłopisko rozgrzeje w taką pogodę. Ale okazało się ,że kociołek pojemny i zupy jakby więcej. To wybrała się na piechotę po mokrej trawie wokoło stawu ze Swoimi pociechami do pomocy. Każdy dostał i jeszcze zostało. Łyżka, kromki, miska i do środka chochla lub dwie. Strzał w dziesiątkę na taką pogodę.

Smacznego i dalej w drogę.

Gdzie tak jeszcze jest, kto tak ma? Kiedyś słyszałem, ze podobno jedna pani przyjechała specjalnie na żwirownię i przywiozła Swojemu bo brakło, inna zajechała zrobić naleśniki bo przyszedł chłopu smak na nie, ale być może to tylko plotki. Dajcie to „Swoim Lepszym Połowom" do przeczytania. Naprawdę są takie Kobiety.

Buuuuuu !!!!!! Tak to sygnał zakończenia zmagań.

Jak szybko zleciało. I znów sędziowie ruszyli z wagą od miejscówki do miejscówki. W czasie gdy sędziowie ważą i zapisują wrócimy ponownie do seniorów. Miło patrzeć jak obchodzą się ze złowioną rybą. Nie przez pryzmat patelni, pulpetów, ale by delikatnie zważyć i wypuścić. Kilowy okoń, chlup do wody z powrotem. Piękne dorodne leszcze odpływają w wyśmienitej formie na zbliżające się tarło. Andrzejowy jaź ze śladami sumowego pyska na boku „wziął udział w zawodach" i pospiesznie zniknął schować się przed wąsatym prześladowcą. Zdjęcie ? Owszem i z ochotą. Ale trzymaj delikatnie i nie ściskaj mocno - słychać podczas ważenia. W inny sposób niż kulinarny spoglądamy już na karpia, który pozwolił wygrać zawody i faworytom strzepać d.psko.

Tak, do tego przyzwyczajają zawody, że nie wszystko co na haku to plecaku.

Druga tura przyniosła kilka niespodzianek. Andrzej cierpliwie doczekał się na karpia  4120g.  który stał się największą rybą zawodów i dał nagrodę za „Big Fish" ufundowaną przez 

sklep wędkarski AS, zlokalizowanym na os. Stalowym 5.

Wyprzedził też Andrzej rzutem na taśmę Pawła, który spadł na trzecie miejsce.

A kto został „królem polowania"?

Dołowił pan Władysław w drugim etapie 3 karpie, leszcza i coś tam jeszcze .Nie zagrożony dotarł do mety w koszulce lidera.

Brawo. I podkreślić wężykiem.

A co się tyczy „leśnych dziadków".....na zawodach koła HTS nie startują .

U Nas Seniorzy wygrywają zmagania. 

 

W zawodach  zwyciężył Władysław Jachna 8080g

II miejsce Andrzej Jamka 7765g

III miejsce Paweł Konieczka 5930g

 

Pozostałe wyniki w załączonym zestawieniu.

FOTO

Wodom cześć -złap i wypuść.

Krzysiek Bąk.

Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • lotnisko Data dodania: 17 dni temu Oceń: 5 + / -

    brawo seniorzy tak trzymac

  • lotnisko Data dodania: 17 dni temu Oceń: 0 + / -

    panowie organizatorzy zapomnieliście uczcic minuta ciszy zmarłego 1 prezesa hts kol czyzewskiego

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin