Logowanie

Zarejestruj się

Trociowe ostatki

  TROCIOWE OSTATKI

We wrześniu dodatkowym wyposażeniem samochodu spinningisty jest kij wędkarski z zamocowanym kołowrotkiem i żyłką na końcu której dynda trociowa przynęta.

To tak na wszelki wypadek, gdyby po pracy udało się podjechać nad Parsetę, Radew lub Wieprzę i na  obranych  trociowo - łososiowych miejscówkach poszukać królowej nadmorskich rzek.

Kilku znajomych specjalnie zaplanowało na wrzesień urlopy, by móc codzienne penetrować nadmorskie rzeki. 

Ponieważ  od 1 października obowiązuje okres ochronny czasu zostało niewiele. Z każdym dniem wędkarska adrenalina wzrasta.                                      

Hormon ten odgrywa decydującą rolę w mechanizmie stresu , czyli reakcji człowieka na zagrożenie.                                                                                                                        

                                  U spinningisty-trociarza  objawiać to się będzie przyspieszonym biciem serca, wzrostem ciśnienia krwi, rozszerzeniem oskrzeli, źrenic itp...

Dodatkowo  znakiem rozpoznawczym takiego osobnika jest częste spoglądanie na zegarek  a tuż przed końcem pracy pałaszowanie sporej ilości przygotowanych na wypad kanapek( zamiast obiadu).

                                  Troć to ryba z rodziny łososiowatych, ma ciało wydłużone, wrzecionowate. Po wykluciu z ikry przez 2-3 lata zamieszkuje wody słodkie a następnie wędruje do morza, by po trzech latach powrócić na tarło do rzeki w której się wychowała.                                                                  

Trocie w górę rzeki płyną przede wszystkim nocą.                                                  

Tuż przed wschodem słońca szukają kryjówek w głębszych rowach przybrzeżnych, rynnach oraz za głazami z zawadami rzecznymi.                                                                                                                          

                                 Już złowienie 3-4 kilogramowej sztuki to niebywała frajda i przeżycie, które na długo pozostaje w pamięci.                                           

Jest częstym tematem wielu koleżeńskich spotkań wywołując zazdrość wędkarskiej braci.

Łosoś jest bardziej agresywny od troci,  jest w rzece rybą polującą.

Troć i łosoś maja wymiar ochronny do 35 cm, dzienny limit połowu to 2 sztuki. Okres ochronny trwa do końca grudnia.                                                                     

                                     Sprzęt do połowu troci i łososi to wędka dobrej marki o długości 2.7 - 3.0 m i wadze wyrzutu 20-4- g, najlepiej o szczytowej akcji będącej przedłużeniem ramienia wędkarza.

Kołowrotek mocny, w miarę lekki, z dużą przekładnią i mechanizmem hamulca dobrze regulującym naciąg żyłki lub plecionki.

                       Z przynęt polecam najbardziej łowne błystki obrotowe i wahadłowe, rodzimej produkcji jak karlinki, łąpiesiówki, przychoćki, kołobrzeskie HRT, trzebiatówki lub bonito i sieki.

Obowiązkowo należy zabrać podbierak z dłuższą regulowaną rękojeścią.

 

                         NIE UŻYWAJ OSĘKI, DAJ RYBIE SZANSĘ


 

 Aktualnie woda w rzekach ma lekką tendencje spadkową.                                    

  W najbliższych dniach chwalona byłaby pogoda sztormowa, silny północny wiatr, mało słońca, trochę deszczu.                                                                   

  Przy takiej aurze wrześniowe trocie i łososie wchodzą gromadnie z morza do nadbałtyckich rzek.

Na te trociowe ostatki dużej ryby życzymy. 
kk.jpgsalmo159.jpgsalmo16.jpg
                                                         

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Kalendarz imprez

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Jaką metodę wędkowania preferujesz?
Spławikową.
Spinningową
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin