Sprzątanie brzegów wód.
W niedzielny
poranek ponad dwudziestu wędkarzy z koła „Przylesie\" i klubu „Jurmen\" zebrało
się na parkingu w Mostowie.
Wjazd do lasu uzgodniono z Nadleśnictwem Manowo, włodarzem tego terenu. Przyjechali z rodzinami by na odcinku od ośrodka wczasowego „Czapla\" do „zatoki żmij\" uprzątnąć to co z ubiegłego roku pozostało po turystach i wędkarzach na brzegu Zalewu Rosnowskiego.
O godz. 8.41 minutą
ciszy upamiętniono rocznicę smoleńskiej tragedii, a następnie w trzech grupach
rozpoczęto sprzątanie. Łącznie na długości ok. 2 kilometrów uzbierano kilkanaście worków śmieci, zabezpieczono
kilkadziesiąt metrów resztek siatki ogrodzeniowej, którą ten odcinek zalewu, w
latach 70-tych, był zabezpieczony w związku z budową ujęcia wody pitnej dla
Koszalina.
Wielu uczestników po raz pierwszy miało okazję poznać
walory turystyczno -wędkarskie naszego
naprawdę pięknego zalewu. Wybierano obiecujące i urokliwie położone
miejscówki, które w niedługim czasie odwiedzą.
W rejonie „żmijowej zatoki\" uprzątnięto brzeg z licznych
brzegowych zawad i gałęzi utrudniających łowienie.
Na zakończenie w rodzinnym gronie, przy grillu i kubku
kawy, pałaszując smakowite domowe wypieki, snuto plany na zbliżający się sezon
wędkarski. Postanowiono objąć stałą opieką ten odcinek zalewu.
Będą więc
wspólne wyjazdy, nie tylko wędkarskie, lecz także służące bieżącemu utrzymaniu
w czystości tego pięknego skrawka koszalińskiej ziemi.
