Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

I MISTRZOSTWA OKRĘGU GRUNTOWE

Aktualności | 2011-10-05 | Publikujący: Okręg PZW w Koszalinie

  • I Gruntowe Mistrzostwa Okręgu   

ZDJĘCIA>>>>>TU
          Łowienie gruntowe to jeden z najstarszych sposobów pozyskiwania ryb przeważnie dla celów konsumpcyjnych i handlowych a obecnie jest to ciekawa metoda amatorskiego i sportowego ich połowu.
Co prawda nasz praprzodek rozpoczął swoje zainteresowanie tym pływającym i łatwym do pozyskania źródłem białka, od tłuczenia go kijami czy kamienowaniem, by z czasem przejść do bardziej humanitarnych sposobów ich uzysku.
Czysta i zdrowa lecz przeważnie bardzo zimna woda skłoniła naszego prapradziada do dalszych przemyśleń. Obserwując sposób pobierania pokarmu przez ryby wykombinował, że po co brodzić w wodzie, nabawiać się kataru, szczękać z zimna zębami mocząc przy tym skrawki skórzanego odzienia, skoro można łatwiej, stojąc na brzegu, kusić ryby na ich ulubione przysmaki.
Z łukowatych zwierzęcych części kostnych wyszedł mu niezły haczyk. Współczesną żyłkę czy plecionkę zastąpił kawałkiem zasuszonego ścięgna, jelita czy łyka. Pozostało tylko nanizać na hak przynętę i .... hajda na ryby.
Czy tak rzeczywiście przebiegała ewolucja metody gruntowej, tego nie wiem, lecz czy nie można czasem  pofantazjować?
W ubiegła niedzielę nad jeziorem Ostrowiec k/ Sławna odbyły się  I Gruntowe Mistrzostwa Okręgu. W zawodach uczestniczyło 27 zawodników, w tym jedna kobieta i junior.
Osobiście nie przepadam za gruntowym połowem ryb, uważając, że jest to zajęcie bardzo statyczne, nie to co mój ulubiony długodystansowy spinning.  
Do udziału a zawodach skrzyknąłem pięcioosobową ekipę z koła „Przylesie", w składzie której był aktualny mistrz koszalińskiego powiatu i gruntowa mistrzyni Koszalina.
Łowiono różnie. Przeważała metoda drgającej szczytówki. Tylko 2-3 zawodników zdecydowało się na „swing up" ( tłum. z angielskiego - „huśtawka w górę").                                                

Zastosowałem ten sposób połowu, i to był strzał w dziesiątkę.

Dobrana smakowo i dobrze napowietrzona zanęta ( dwukrotne przetarcie przez wędkarskie sito), lekko uciśnięta na niewielkiej stacjonarnej spirali, wolniutko schodziła w 4-5 metrową głębię, tworząc zapachową smugę zanętową.
Na takim to „szwedzkim stole" bardzo intensywnie żerowały niewielkie płoteczki i leszczyki „dłoniaki".
Przynętą na haczyku były 2-3 ochotki stopowane małą pinką.
Brania ryb były bardzo delikatne. Stąd też zastosowana metoda "swing up" okazała się bardzo skuteczną.
Pierwszym mistrzem okręgu został Ryszard Skuciński wyprzedzając Mieczysława Sobczaka (obaj z koła Czaplinek) i Jerzego Makarę z „Przylesia". Kolejne miejsca zajęli :          

  Marek Andreasik (Czaplinek),

Eugeniuusz Kalinowski - Przylesie

Ryszard Dzikiewicz z koła przy KM Policji.

Organizatorzy - „Nowe Koło Sławno", spisali się znakomicie, zarówno pod wzglądem logistycznym, atrakcyjności nagród oraz gastronomicznym.

Serwowano znakomite i bardzo dekoracyjne nadziewane jaja ( nazwano je a, "la Ania"

- od imienia pani prezes koła), grilowane "Januszkowe kiełbaski", śledziki, kotleciki i świeże surówki.
Jezioro Ostrowiec jest malowniczo położone, brzegi są  bezpieczne i dostępne na prawie całej długości. Podobno jest bardzo zasobne w ryby drapieżne, czyli szczupaki, sandacze i okonie.

Jeszcze w październiku spinningiści z klubu „Jurmen"  postanowili je przetestować.

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (1)

  • Makara Jerzy Data dodania: 7 miesięcy temu Oceń: 0 + / -

    jerzymakara

    Zapomniałem ująć w powyższym tekście, że został nagrodzony łowca największej ryby(kol. Skuciński), senior mistrzostw (E.Kalinowski), najmłodszy zawodnik oraz Elżbieta Gajewska, jako jedyna zawodniczka w tym zdominowanym przez mężczyzn gronie. Przez organizatora mistrzostw została nagrodzona bardzo praktycznym kuchennym przedmiotem. Tak to zostało zaplanowane przez gospodarzy a nie jak twierdzili złośliwcy, że ten przedmiot został wręczony na prośbę jej męża, także uczestnika tych mistrzostw, by pani Eli "wybić" wędkarstwo z głowy. Państwo Gajewscy to wędkarsko bardzo zgodna rodzina. Dodatkowo obdarowani zostaliśmy oryginalnymi dyplomami, na desce wypalono nazwisko oraz tekst.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Kalendarz imprez

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Jaką metodę wędkowania preferujesz?
Spławikową.
Spinningową
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin