Jesienny okres tarła ryb łososiowatych na finiszu.
Tej nietypowej jesieni, tarło ryb łososiowatych przebiegało w dziwnych i nietypowych warunkach.
Brak wiatrów i deszczu, niski poziom wody w rzekach, dość wysoka temperatura wody, to były uwarunkowania,które wpłynęły na efekty naturalnego i sztucznego tarła ryb łososiowatych.
O ile naturalne tarło w tych warunkach, w mojej ocenie, przebiegło nadzwyczaj dobrze, to tarło sztuczne, przebiegało z trudnościami.
W wielu rzekach i na wielu odcinkach można było zaobserwować tarlaki troci wędrownej i pstrągów potokowych.
Tak było np. na Liśnicy w Białogardzie, gdzie tarlaki w środku miasta budowały gniazda tarłowe a pod piętrzeniem wody dla OHZ Liśnica na przygotowanych tarliskach można było obserwować tarlaki jak odbywają tarło i budują gniazda tarłowe.
Podobnie było na Wieprzy pod Kępicami, gdzie 12 listopada, obserwowałem tarło troci i pstrągów a na odcinki od elektrowni do ujścia potoku Obłęskiego (1500m) zlokalizowałem 45 gniazd tarłowych ryb łososiowatych w tym 4 bardzo duże (może to łososie!).
Niestety wśród tarlaków w rzekach są ryby z objawami pleśniawki, ale to schorzenie powinno ustąpić po spadku temperatury wody poniżej 4ºC.
Sztuczne tarło przyniosło dobre efekty. W ośrodkach Okręgu Koszalińskiego PZW zabezpieczono ikrę łososia, troci wędrownej, pstrąga potokowego w ilościach gwarantujących wykonanie zarybiania tymi gatunkami w roku 2012.
Szczególnie cieszy pozyskanie ikry łososia i ogromnej liczby ikry pstrąga potokowego z pierwszego tarła-ponad 300 tys. ziaren. A drugie tarło za kilka dni.
Już wkrótce koniec naturalnego i sztucznego tarła a potem inkubacja ikry w ośrodkach zarybieniowych i w naturalnych kopcach tarłowych w rzekach pomorskich.
Słowa uznania należą się wszystkim , którzy przyczynili się do ochrony naturalnego tarła ryb łososiowatych w rzekach pomorskich i pozyskania tarlaków i ikry do sztucznej inkubacji.
Od skuteczności tych działań zależy przyszłość ryb łososiowatych w rzekach Pomorza.
Janusz Nyk
Komentarze (3)
litoszek Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: 3 + / -
Jaja sobie robicie czy co jaka ochrona ryb przystępujacych do tarła jakie skuteczne zarybienia ? Ludzie opamietajcie sie starczy przypinania medali na piersi tych co je wypinają pora wziąść się naprawde do roboty i zadbać o nasze wody bo za pare lat niektóre gatunki to bedzie film SF.Ile naszych pieniędzy wydajecie na rzeki a ile na jeziora ? dysproporcjia w kwotach jest tak duża że otym nie piszecie a efekt jest taki że paru wędkarzy złapie po jednej ZAPLESNIAŁEJ trotce i to właśnie nazywacie sukcesem ( ŚREDNIOWIECZNA PROPAGANDA )
janekc Data dodania: 5 miesięcy temu Oceń: 2 + / -
Januszu z tego co wiem OSA złapała ok 20 klusowników a wiec istotnie przyczyniła się do ochrony naturalnego tarła ryb łososiowatych. Chyba nikt tylu nie złapał w okresie ochronnym na naszym terenie. Czy w związku z tym PZW planuje jakoś oficjalnie podziękować im za ich społeczną pracę? Jakoś wesprzeć ich aby w przyszłym sezonie złapali jeszcze więcej tych szkodników?
Damian Damian Data dodania: 6 miesięcy temu Oceń: 3 + / -
Panie prezesie pisze Pan: "Słowa uznania należą się wszystkim , którzy przyczynili się do ochrony naturalnego tarła ryb łososiowatych w rzekach pomorskich...."
Czyli słowa uznania napewno nie należą sie Okregowi Koszalin, bo ten nie robi NIC, żeby chronić naturalne trało.
Pisze Pan również: "Od skuteczności tych działań zależy przyszłość ryb łososiowatych w rzekach Pomorza."
Jeżeli PZW Koszalin dalej będzie tak SKUTECZNE w ochronie naturalnego tarła i w sztucznym tarle na BITEJ RYBIE to czarno widzę przyszłość pomorskich rzek.
