Sobota-bardzo wczesny ranek,lekki przymrozek i przeszywający wiatr.Zniechęcony wcześniejszymi wyprawami na rzekę Bug do Wirowa,gdzie kilkakrotnie wracałem do domu o kiju,postanowiłem wybrać się tam jeszcze raz.Warunki pogodowe nie pozwoliły stać mi w jednym miejscu.Ku mojemu zdziwieniu-pierwszy rzut i pojawił się okoń-28cm,następny rzut i znowu okoń-26cm.Trafiały się także mniejsze,które z powrotem wracały do wody.Ogółem złowiłem 4 ładne okonie o łącznej wadze 1,1kg,które zabrałem do domu.Łowiłem na boczny trok "nawleczonego".
Z wędkarskim pozdrowieniem-Krzychu.
