Dzień przed Sylwestrem postanowiłem zakończyć kalendarzowy sezon wędkarski na Wirowie.Niestety nie miałem aż takiego szczęścia jak kolega z naszego koła,któremu wystarczyły zaledwie 3godź by pochwalić się swoimi złowionymi okazami a tym samym pięknym zakończeniem sezonu.Przedstawiam kilka fotek z wyprawy na Wirów i połowu kolegi.
Z wędkarskim pozdrowieniem Krzychu
