Niewielki deszcz w nocy z porywami wiatru dokuczał uczestnikom siódmej edycji karpiowego memoriału na "Goldzie".Wędkarze to specyficzna społeczność której przeszkadza w życiu bardzo wiele rzeczy , lecz nie pogoda podczas wędkowania.Dla niektórych ta noc okazała się dość szczęśliwa trzy na czternaście teamów łowiących złowiły po jednym karpiu.
Carp Team Brother - złowili karpia o masie 15560 niewiele mniej miał karp złowiony przez braci A i M Wasielewskich z Teamu Nagaba Poland 14520 a trzeci wyholowany przez Zeba z Teamu Szwagry 6990.
Ten niewielki akwen obfituje w wiele okazów czas pokaże ile ich będzie złowionych do końca tej imprezy.
Po godzinie 15 odbywał się piknik przygotowany przez Klub Karpiowy Chlup na którym serwowano wiele smakołyków a w którym uczestniczyły rodziny wędkujących oraz przyjaciele.
