4 listopada 2010 roku roku zostały poraz trzeci tegorocznej jesieni zarybione
stawy w Krępnej i Obrowcu.Do wody trafił karp o różnych rozmiarach.
Podczas zarybiania steierdzono że nigdy stawy te nie cieszyły się takim
zainteresowaniem jak po jesiennych zarybieniach, wielu wędkarzy nad wodą
najczęściej z ościennych powiatów . Przepis nie zabrania wędkowania
gdy minął okres dwutygodniowego zamknięcia akwenu mającego na celu
umożliwienie rozejścia się ryb po całym łowisku,po dorybianiu również
akwen nie powinien być zamykany gdyż tak stanowi nasze związkowe prawo.
Na nic dbałość o to by do wody trafiało jak najwięcej ryb gdyż
siedzą tam na codzien ci sami wędkarze.Podczas kontroli stwierdzono że
niemal każdy z wędkujących posiadał komplet karpi, jednak dalej wędkował
niewierzymy że to dla pasji wędkarstwa.
Pieniądze na zarybianie pochodziły ze składek członków koła Otmęt którym
być może nie będzie dane złowić tam karpia gdyż zostanie wyłowiony
w wykłusowany przez MIĘSIARZY.
Apelujemy do wszystkich wędkarzy upominajmy nieuczciwych wędkarzy
gdy nie pomoże upomnienie dzwońcie na policje.
Straż Rybacka nie jest w stanie pełnić całodobowo dyżurów nad każdym
zarybionym akwenem-WŁĄCZMY SIĘ DO TEGO WSZYSCY
Komentarze (2)
rider954 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Witam. Mam takie pytanie jak zaobserwuję jak ktoś bierze ponad trzy karpie to mam zadzwonić na numer policyjny (997) czy jest jakiś osobny nr do straży wodnej?
rider954 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
I to nas (uczciwych wędkarzy którzy łowią z pasją do wędkarstwa a nie do mięsa) właśnie najbardziej boli, przyjadą ludzie którzy łowią po 7- 10 karpi dziennie i jadą do domu, a na następny dzień przyjeżdżają i znowu łowią. Tego karpia raz dwa wyłowią i na wiosnę nie będzie po co tam już jechać bo tej ryby już nie będzie.Pozdrawiam
