Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

NIK o dostępie do jezior

Aktualności | 2012-01-09 | Publikujący: Okręg PZW w Opolu

http://Aktualności | 2011-11-21 | Publikujący: Zarząd Główny PZW

 
Bezprawne zagradzanie dostępu do brzegów jezior przez właścicieli prywatnych posesji jest coraz powszechniejsze. Zdarza się, że zajmują oni również atrakcyjne grunty Skarbu Państwa, które przylegają do akwenu. Choć powiększanie tym sposobem posiadłości i wydzielanie prywatnych plaż narusza prawa obywateli, pozostaje bezkarne - głównie z powodu słabości i opieszałości urzędników.
 
Aby zagwarantować swobodny dostęp do zbiorników wodnych, prawo zabrania grodzenia plaż i brzegów - wszelkie ogrodzenia muszą kończyć się 1,5 m od wody. Jednak jedynymi urzędami, które mogą kontrolować przestrzeganie swobodnego dostępu do wód publicznych, są krajowe i regionalne zarządy gospodarki wodnej. NIK negatywnie ocenia ich pracę: urzędnicy nie pilnują przestrzegania zakazu grodzenia, nie reagują na przypadki bezprawnego wykorzystywania gruntów Skarbu Państwa i lekceważą skargi obywateli (przykładowo RZGW w Warszawie na 17 skarg jedną rozpatrzył w terminie, a czterech w ogóle).
 
Kontrolerzy NIK sprawdzili odcinki linii brzegowych 18 jezior i stwierdzili 125 przypadków bezprawnego zagrodzenia dostępu do wody (m.in. na jeziorach: Wulpińskim, Luterskim, Niegocin i Śniardwy). Plaże bądź nabrzeża poprzecinane są przez siatki, płoty i murki, a fragmenty ogrodzeń prywatnych posiadłości wydzielają prywatne plaże i pomosty, które uniemożliwiają przejście wzdłuż brzegu jeziora, lub utrudniają dojście do kąpieliska. Narusza to prawo obywateli do swobodnego dostępu do wód publicznych.
 
Równie powszechne jest zjawisko zajmowania przylegających do jezior gruntów Skarbu Państwa przez właścicieli sąsiadujących nieruchomości. Linia brzegowa wszystkich 18 jezior objętych oględzinami przebiegała inaczej, niż zaznaczono na mapach zarządów. Z powodu wieloletnich zaniedbań urzędnicy nawet nie wiedzieli o istnieniu atrakcyjnych działek. Na niekontrolowanym obszarze, który według planów był jeziorem, powstawały prywatne domy letniskowe, parkingi, hangary na łodzie i pomosty. W rezultacie z 85 tys. m2 - formalnie zapisanych jako wody - nielegalnie zabudowano ponad 60 tys. m2.
 
W ciągu czterech lat (od 2007 r.) na największym polskim pojezierzu zarządy gospodarki wodnej przeprowadziły tylko 10 kontroli sprawdzających swobodę dostępu do jezior (z czego tylko cztery planowe). Każda z tych kontroli ujawniła naruszenie prawa: w dziewięciu przypadkach dotyczyło to uniemożliwienia przejścia wzdłuż brzegu. NIK ma jednak zastrzeżenia do jakości przeprowadzonych postępowań: niemal wszystkie były nieskuteczne, a urzędnicy, pomimo wykrycia nieprawidłowości, nie kierowali zawiadomień do odpowiednich organów.
 
Izba wezwała do natychmiastowego usunięcia nieprawidłowości. W efekcie kontroli NIK skierowała również osiem zawiadomień do prokuratury i siedem do policji.
 
Raport NIK zob.: http://www.nik.gov.pl/plik/id,3189,vp,4024.pdf
 
Antoni Kustusz
Rzecznik prasowy ZG  PZW

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • marek_sz Data dodania: 3 miesiące temu Oceń: 2 + / -

    W zeszłym roku moje ulubione jeziorko zostało zagrodzone płotem. Koło , które opiekuje się tym akwenem do tej pory nie zrobiło nic albo zrobiło zbyt mało aby przywrócić wędkarzom dostęp do jeziora. Mało tego sami ogrodzili sobie kawałek brzegu aby mieć swoj kawałek brzegu na imprezy zamknięte. Przeczytałem ten artykuł i postanowiłem, że nie będe siedział bezczynnie. Napisałem już kilka e- maili do odpowiednich organów aby upewnić się jak mam postępować w tej sytuacji, i o dziwo uzyskałem odpowiedź. Pozoataje mi tylko działać dalej. Sam jestem ciekaw jaki będzie tego finał. Koledzy apeluje do Was nie dajcie sobie wmówić, że kawałek brzegu przyległego do jeziora ogólnodostępnego jest czyjąś własnością i z tego tytułu nie macie prawa z niego korzystać. Owszem należeć może ale nikt nie ma prawa grodzić brzegu ani utrudniać dostępu do korzystania z jeziora w celach rekreacyjnych tj. wędkarstwo czy gospodarskich tj. czerpanie wody.

  • Chrzanowski Henryk Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 2 + / -

    chrzan61

    Niestety, jak Polska długa i szeroka, taki proceder to standard.

  • silesius Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    silesius

    http://zdzieszowice.co/dom-i-hobby/wdkarstwo/354-dostp-do-wod-srodldowych-w-raporcie-nik