Wnioski do Zarządu Okręgu w Lublinie z zebrania sprawozdawczego dotyczące
wód górskich.
1.Wykonać operaty rybackie dla Wyżnicy i Urzędówki z z uwzględnieniem pstrąga potokowego
i lipienia .
2.Wykonać aneks do operatu dla Chodelki żeby można było zarybiać lipieniem.
3.Utrzymać „no kill” na Urzędówce dla pstrąga potokowegoi lipienia.
4.Utrzymać „no kill” dla pstrąga potokowego w miesiącu styczniu na wszystkich wodach
Okręgu Lubelskiego.
5.Utrzymać odcinki „no kill”na Bystrzycy i na Bystrej.
6.Utworzyć odcinek „no kill' na Krężniczance od mostu przy kościele do tamy w Krężnicy
7.Zmienić status górnego odcinka Giełczwi na wodę górską.
8.Wydłużyć okres ochronny lipienia o styczeń i luty.
9.Nie podpisywać porozumień między okręgowych na wody górskie kierując się zasadą
„płać tam gdzie łowisz”. .
10. Zwiększyć etaty do pełnego dla obecnych strażników wód górskich.
11.Zwiększyć ilość strażników na wody górskie.
Proponowane zmiany są niezbędne jeśli chcemy prowadzić rozsądną gospodarkę na wodach
górskich naszego Okręgu. . - Bez operatów rybackich uwzględniających pstrąga potokowego i lipienia nie można prowadzić
gospodarki na wodach górskich.
- Odcinki „no kill”spełniają swoją rolę,są to najlepsze miejsca do wędkowania na wodach
górskich Okręgu Lubelskiego.
-Pozyskiwanie nowych wód górskich jest potrzebne żeby rozładować presję na istniejących
wodach.
-Lipień w wodach lubelskich podchodzi do tarła wcześniej niż zakłada to obecny okres
ochronny ,dlatego trzeba go wydłużyć o styczeń i luty.
-Zasada „płać tam gdzie łowisz”jest jak najbardziej słuszna ,czego dowodzi wprowadzenie jej
w Okręgu w Krośnie i w Zamościu. Zastosowanie jej w wymienionych okręgach już przynosi
wymierne korzyści finansowe. Wędkarze nie odchodzą z macierzystego okręgu tam gdzie taniej.
-Strażnicy wód górskich skutecznie walczą z kłusownictwem lecz ich ilość jest zbyt mała
żeby mogli być wszędzie tam gdzie są potrzebni. Przykładem jest Wyżnica na której rozmiar
kłusownictwa jest ogromny a SSR mimo dobrych wyników w tym roku (10 mandatów po 200zł)
nie daje sobie rady z braku czasu.
