Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Bóbr - szkodnik z wyboru?

Aktualności | 2016-01-28 | Publikujący: Lubań "Miasto"

Populacja bobra w Polsce była kiedyś bardzo liczna. Skurczyła się przez ludzi, którzy zabijali zwierzęta dla cennego futra i tłuszczu. Przed drugą wojną światową liczebność populacji wynosiła ledwie 400 sztuk. Prowadzony od 1974 roku program Aktywnej Ochrony Bobra Europejskiego pozwolił na odbudowę i rozprzestrzenienie się gatunku w całym kraju. Dotarł on także w nasze rejony i ma się bardzo dobrze. Nie wszystkim się to podoba.


Już w X wieku bóbr europejski był w Polsce otaczany opieką. Polowania na niego wiązały się z przywilejem władzy. Mimo zarezerwowania polowań dla niewielkiej grupy myśliwych liczebność bobrów sukcesywnie się zmniejszała. Jeszcze do XIII wieku utrzymywano specjalnych ludzi - bobrowniczych, do których zadań należało odławianie bobrów, ich ochrona i zimowe dokarmianie a także prowadzenie selekcji na korzyść bobrów czarnych o bardzo cennym futrze. Sytuacja pogorszyła się między XII a XIV wiekiem. W ciągu następnych wieków regres populacji gatunku był coraz szybszy. Po pierwszej wojnie światowej bobry zachowały się jedynie w dorzeczach Niemna i Prypeci. Natomiast w 1939 roku liczebność populacji wynosiła około 400 sztuk. Po drugiej wojnie światowej zakupiono 26 bobrów z Woroneża (dzisiejsza Federacja Rosyjska) i wypuszczono je na Biebrzy i Oliwie. W 1958 roku bobry z Woroneża zostały użyte do założenia farmy bobrów w Stacji Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk w Popielnie. Jednocześnie bobry zaczęły migrować do Polski z Litwy i Białorusi. Ich liczebność wciąż pozostawała jednak niska i nie przekraczała kilkuset sztuk, a zasięg populacji ograniczony był jedynie do północno-wschodnich rubieży Polski. W tej sytuacji w 1974 roku Zakład Doświadczalny PAN w Popielnie z inicjatywy profesora Wirgiliusza Żurowskiego przedstawił Program Aktywnej Ochrony Bobra Europejskiego. Polegał on głównie na corocznym przesiedlaniu na tereny całej Polski kilkudziesięciu sztuk bobrów wyhodowanych na farmie oraz dzikich odławianych z Suwalszczyzny. Profesor Żurowski kierował całą akcją aż do przedwczesnej śmierci w 1992 roku. Dzięki jego zaangażowaniu oraz pracy członków Polskiego Związku Łowieckiego populacja bobrów w 2000 r. osiągnęła poziom blisko 18000 sztuk.

Obecnie jest ich znacznie więcej. Dowodem na to jest fakt, że spotkanie oko w oko z bobrem nie należy do rzadkości. Co gorsza gatunek zaczyna mieć ciasno i stwarza problemy. Bobry wpływają na zmianę środowiska. Zgryzają nie tylko młode wierzby, ale także grube brzozy czy dęby. Bobry niszczą także wały przeciwpowodziowe co w przypadku obfitych opadów może mieć dramatyczne następstwa. Z zapytaniem jak przeciwdziałać szkodom powodowanym przez największe europejskie gryzonie zwróciliśmy się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi bóbr europejski jest gatunkiem objętym ochroną częściową, w stosunku do którego obowiązują określone zakazy wynikające z ustawy o ochronie przyrody. Natomiast, jeśli chodzi o drzewa, to szczególnej ochronie podlegają jedynie pomniki przyrody. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska na obszarze swojego działania może zezwolić na odstępstwa od zakazów obowiązujących w stosunku do gatunków dziko występujących zwierząt, objętych ochroną częściową, jednakże zezwolenie takie może być wydane w przypadku braku rozwiązań alternatywnych, jeżeli nie jest to szkodliwe dla zachowania we właściwym stanie ochrony dziko występujących populacji chronionych gatunków zwierząt – powiedziała Irena Woś z RDOŚ we Wrocławiu.

Jednym z przykładów takiego odstępstwa jest Zarządzenie Nr 23 Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu z dnia 26 listopada 2013 r. w sprawie zezwolenia na czynności podlegające zakazom w stosunku do bobra europejskiego, które zezwala na niszczenie i usuwanie tam wybudowanych przez bobry na ciekach zlokalizowanych na terenie województwa dolnośląskiego (m.in. w powiecie lubańskim) znajdujących się w zarządzie Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu.

- Działania takie przyczyniają się pośrednio do ochrony drzew, gdyż niszczenie i usuwanie tam powoduje pogorszenie warunków bytowych bobrów, co w konsekwencji prowadzi do opuszczania tych terenów przez rodziny bobrowe - podkreśliła Irena Woś.

Na stronie internetowej http://wroclaw.rdos.gov.pl/ochrona-gatunkowa-roslin-zwierzat-i-grzybow znajduje się szczegółowy poradnik minimalizowania szkód wyrządzonych przez bobry, w którym opisano sposoby zapobiegania szkodom wyrządzanym przez te zwierzęta.

- Właściciele lub użytkownicy gospodarstw rolnych lub leśnych mogą współdziałać z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska w zakresie sposobów zabezpieczania upraw i płodów rolnych, lasów przed szkodami powodowanymi przez zwierzęta. Współdziałanie w tym zakresie może obejmować budowę urządzeń lub wykonanie zabiegów zapobiegających szkodom i jest finansowane z budżetu właściwego miejscowo regionalnego dyrektora ochrony środowiska w ramach zawartych umów cywilnoprawnych - poinformowała Irena Woś.

Bóbr to największy gryzoń Eurazji. Może ważyć blisko 30 kg i mierzyć 110 cm. Jest zwierzęciem silnie terytorialnym i rodzinnym. Wiedzie głównie nocny tryb życia, choć na żer zdarza mu się wyjść już późnym popołudniem. Posiada wiele cech morfologicznych, które ułatwiają mu prowadzenie ziemnowodnego trybu życia. Może przebywać pod wodą bez przerwy nawet do 15 minut. Bóbr potrafi przystosować środowisko do własnych potrzeb. W tym celu m.in. buduje tamy. Nie robi tego nikomu na złość. Zwyczajnie taką ma naturę.

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (2)

  • Dawid Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    r2d2

    Robert nie martw się o wydry , nie przyjdą bo nie ma już nic do jedzenia , kormorany były pierwsze .....
    Nie martwcie się ludziska "Prezes bierze to na klate więc po sprawie !!!"

  • Kuźniewski Robert Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -

    rekinrobert

    Dla innych szkodnik ...a dla mnie w miarę pożyteczne zwierze.....tam gdzie występuje Bóbr nie ma wydr i ten drugi osobnik jest większym szkodnikiem dla środowiska wędkarskiego ....