7.00 Powolna zbiórka zawodników, być może wczorajszy wiatr i deszcz co niektórych odstraszył. Wiatr trochę ucichł lecz odwilż zrobiła swoje, lód przy brzegu rozmarzł i trzeba było na jego taflę przejść po kładce. Zebrało się 15 zawodników, więc szybka odprawa, wyznaczenie stanowisk i zaczynamy. Dwie tury po 2,5 godziny w których zawodnicy i ryby zmagali się z różnym szczęściem.
W czasie zawodów podawano gorące napoje, a na główne danie zaserwowano przepyszną grochówkę.
Koniec zawodów o 14.15, zawodnicy bardzo ostrożnie dotarli do stanowiska sędziowskiego, lód co raz słabszy uginał się pod ciężarem przechodzących zawodników.
Ważenie złowionych ryb, głównie jazgarzy i płotek, które w dobrej kondycji wróciły do jeziora. Zawody rozegrano zgodnie z zasadą " no kill ".
KLASYFIKACJA:
