Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Informacja dla wędkarzy członków Okręgu PZW Tarnów dotycząca pozyskania nowych akwenów.

Aktualności | 2014-12-08 | Publikujący: Okręg PZW w Tarnowie

Zarząd Okręgu PZW Tarnów informuje kolegów wędkarzy o możliwości zakupu sześciu stawów o łącznej powierzchni ok. 40 hektarów wody, oraz ok. 10 hektarów gruntu w miejscowości Trzydniaki ( wielkość powierzchni gruntu jest podyktowana stosunkowo dużymi groblami między stawami). Maksymalna głębokość stawów to 3,5 m. Zbiorniki te, od strony południowej sąsiadują ze stawem w miejscowości Trzydniaki, będącym już własnością Okręgu PZW Tarnów, a pierwszy z nich jest z nim połączony przesmykiem. Dużym atutem jest to iż w wym. Stawy znajdują się w bliskiej odległości od siebie co w dużym stopniu ułatwia gospodarowanie, zarybianie czy kontrolę nad nimi. Pozyskanie stawów przez Okręg PZW w Tarnowie pozwoli na „rozładowanie” istniejącej już dużej presji wędkarskiej na aktualnie eksploatowanych wyrobiskach. Pozwoli również na podjęcie zupełnie nowej koncepcji zagospodarowania łowisk tzn. stworzenie zbiornika ‘’no kill’’, jak również zbiornika w odpowiedni sposób zarybionego, przeznaczonego dla organizacji zawodów dla kół Okręgu, nad którym wybudowany będzie szałas grillowy wykorzystywany podczas zawodów, okolicznościowych imprez, czy świąt wędkarskich. Stawy te przy racjonalnym zarządzaniu i odpowiedniej gospodarce mogą stać się swoistą ‘’perełką’’ i wizytówką naszego okręgu. Wielu wędkarzy naszego okręgu organizuje wyprawy na łowiska specjalne, często ponosząc duże koszty z tym związane, a posiadając tego typu akwen mogliby wreszcie wędkować na własnym łowisku specjalnym. Łowisko to można by również udostępnić wędkarzom obcym za odpowiednią opłatą, a dochody przeznaczać na dorybianie tego stawu dużymi okazami. Biorąc pod uwagę ilość wędkarzy naszego Okręgu tj. około 5,5 tysiąca członków partycypujących w wykupie podwyżka opłat mogła by wynosić jedynie 20 zł ( co nie jest zbyt wygórowaną kwotą za posiadanie tak atrakcyjnych i dużych łowisk) na czas kilku lat w których miałby się dokonać zakup stawów.

Zagrożeniem dla Wędkarzy Okręgu jest fakt iż osoby prywatne również są zainteresowane nabyciem owych stawów z przeznaczeniem na łowiska komercyjne. Istotnym jest, że byłoby to niekorzystne dla wędkarzy naszego Okręgu ze względu na wysokość opłat za pozwolenia na wędkowanie, na każdy z tych stawów osobno, jakie z pewnością wprowadzone byłyby przez właściciela. Wykupując te akweny wędkarze uniknęliby powyższej sytuacji. Za stosunkowo niewielką kwotę poniesioną przez każdego z nich staliby się gospodarzami tych atrakcyjnych wód. Warto zastanowić się nad propozycją wykupu, gdyż stanowi ona okazję do poszerzenia ilości atrakcyjności łowisk należących do Okręgu PZW Tarnów.

 

 

 

                                                                                                          Prezes ZO PZW Tarnów

                                                                                                                      Jerzy Furmański

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (6)

  • zoltar70 Data dodania: 4 lata temu Oceń: 0 + / -

    Ale na większości tych łowisk łowi się w dzień, ja miałem na myśli całą dobę. Wyjątkiem są Power Karp i Drwinia, ale na Drwini za całą dobę płacisz chyba 20zł.
    Jeśli chodzi o dbanie o wody to jest to w statucie PZW ROZDZIAŁ II Oraz ROZDZIAŁ III .

  • Pan Karpiu Data dodania: 4 lata temu Oceń: 10 + / -

    mówisz - masz ;) [podam tylko nazwy miejscowości, żeby mnie nie posądzono o jakąś reklamę] łowiska komercyjne na których płacisz mało a złowioną rybę możesz także wypuścić to np: Koszyce Małe - 10zł, Wierzchosławice - 15zł, Bobrowniki Wielkie - 20zł (tylko "złów i wypuść"). ciekawą propozycją choć dalej jest Drwinia gdzie płacisz 10 zł i możesz złowić prawdziwego karpia potwora, rekord łowiska to karp o wadze 29,5 kg. bardziej na zachód Zabierzów Bocheński 12-15zł itd itd im bliżej Krakowa tym więcej łowisk także typowo pstrągowych. łowiska na których musisz zabierać ryby to już tak na prawdę jest rzadkość. jest duża konkurencja na rynku a klient wymagający. właściciele stawów kierują się zasadą "nasz Klient, nasz Pan" w przeciwieństwie do PZW gdzie zasada "nasz okręg, nasz pan"...
    powiedz, gdzie Ty masz to napisane, że będąc członkiem PZW jestem zobowiązany o dbanie o wszystkie wody okręgu? i co rozumiesz przez dbanie - bo to jest dość szeroko rozumiane pojęcie?!
    wędkarz to tylko szeregowy pionek który co roku płaci coraz wyższą daninę i w końcu przyjdzie taki czas, że powie nie. żeby się tylko okręg za późno nie obudził z przysłowiową "ręką w nocniku" (przepraszam za wyrażenie ale tylko ono tu pasuje ;) obym był złym prorokiem...

  • zoltar70 Data dodania: 4 lata temu Oceń: -11 + / -

    Rozwiń
  • Pan Karpiu Data dodania: 4 lata temu Oceń: 30 + / -

    osobiście nie krzyczałbym tak wesoło i radośnie o tych zamiarach wyciągania kasy od wędkarzy. może jest to dobre ale tylko z perspektywy wędkarza z tarnowa i okolic który ma tam parę kroków i lubi doić niemiłosiernie wodę ze wszystkiego co się tylko da zberetować i zjeść. @zoltar70 - o jakiej gospodarce "własnościowej" piszesz? o takiej jak jest na Niwce? w tym roku byłem tam 4 razy i za każdym ta sama historia - cały dzień nawet bez jednego brania! takie wody są tylko dla elity gustującej w rybim białku. tylko dlaczego ja mam się dokładać do tego "złotego interesu". mnie interesują tylko wody otwarte. jeżdżę nad wisłę i to mnie cieszy. nie zamierzam sponsorować mięsa dla ludzi traktujących wodę jako sklep rybny. niech za takie dołki płacą ci którzy z nich korzystają!
    po drugie taka polityka - ciągłe podnoszenie opłat doprowadzi do tego, że wędkarze będą przenosić się do innych okręgów lub zupełnie rezygnować z członkostwa w PZW. ktoś kto jedzie parę razy w roku na ryby właśnie wybierze łowisko komercyjne gdzie np za dniówkę zapłaci 10-20zł, zaoszczędzi i też spędzi mile dzień nad wodą dodatkowo mając frajdę z łowienia okazów lub w ogóle ryb czego nie można doświadczyć na łowiskach PZW (niwka, trzydniaki itp kałuże). a po latach już nie będzie o czym wnukom opowiadać. chyba tylko, że było takie PZW ;P
    pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie: nie samym karpiem żyje człowiek!

  • zoltar70 Data dodania: 4 lata temu Oceń: -20 + / -

    Rozwiń
  • mario222 Data dodania: 4 lata temu Oceń: 12 + / -

    to ile lat myślicie zdzierać z członków jeszcze kasę .ile te stawy mają kosztować? i czy jak wykupie kartę to stanę się współwłaścicielem stawów ?czy pzw będzie właścicielem?jeśli sie dokładam to myśle że to będzie coś na zasadzie wspólnoty .czyli 5500 wędkarzy daje kase i z tego kupujemy stawy?no tak z tego pisma wyczytałem .bo nic nie jest napisane że pzw coś dopłaci ze swojej kasy.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Na skróty

Ilość odwiedzin