Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Mistrzostwa Świata w wędkarstwie gruntowym (feeder) w RPA

Aktualności | 2019-03-05 | Publikujący: Główny Kapitanat Sportowy

Od 15 do 17 lutego 2019 roku w RPA w miejscowości Bloemhof na 1000-hektarowym zbiorniku zaporowym Bloemhof Dam odbyły się Mistrzostwa Świata w wędkarstwie feederowym. Drużynę Polski reprezentowali zawodnicy: Stanisław Barański, Dariusz Bojdoł, Michał Dziepak, Tomasz Janeczek, Kamil Kwocz. Trenerem był Janusz Żak, a funkcję kierownika drużyny pełnił Adam Niemiec.

Z informacji, które uzyskaliśmy przed wyjazdem wynikało, że na średnim i dużym dystansie będziemy odławiać mocne karpie o masie około 2 kg, a przyłowem będą afrykańskie sumy. Ze względu na ograniczenia bagażu zawodnicy zabrali tylko mocne i długie wędziska przystosowane do łowienia średnich ryb na dużym dystansie. Już po kilku dniach treningu okazało się, że owszem po rozpoczęciu treningu ryby łowi się na dalszym i średnim dystansie, ale później trzeba zbliżyć się do brzegu, żeby szybkościowo odławiać małe amurki za 200 g oraz karpiki 300-400 g.

Mimo zanętowego dopasowania się do ryb, zawodnicy mieli wielkie problemy ze skutecznym zacięciem i szybkościowym łowieniem drobnych ryb zbyt mocnym sprzętem. Wyjątkiem był Stanisław Barański, który łowił wędziskami przypadkowo zabranymi przez trenera. Jak dobrze byliśmy przygotowani do łowienia dużych ryb w pierwszym dniu zawodów pokazał Michał Dziepak, który po 20 minutowym holu podebrał największą rybę zawodów, suma o masie 15,7 kg, który z relacji miejscowych zawodników jest największą rybą jaka została kiedykolwiek złowiona na tym zbiorniku na zawodach.

Wiadomo, sprzęt sam nie łowi, ale w tym przypadku brak krótkich progresywnych  feederów robił ogromną różnicę. Można powiedzieć, że jako „beniaminek” w zawodach tej rangi, w tak zacnym gronie zawodników, zapłaciliśmy frycowe. Pozostał niedosyt, gdyż wynik na pewno mógł być o wiele lepszy.

Mimo że zawodnicy nie poddawali się i walczyli do końca, bo po I turze zajmowaliśmy 15 miejsce, w II turze byliśmy na 14 miejscu, ale ostatecznie spadliśmy na 17 miejsce na 20 ekip, tuż za renomowaną ekipą Niemiec.

Mistrzostwa Świata wygrała drużyna Węgier, drugie miejsce zajęła Holandia, a trzecie drużyna z Włoch. Indywidualnym mistrzem świata został Holender Frank van der Schaft.

Indywidualnie wysokie, 14 miejsce zdobył Stanisław Wojciech Barański. Wyprzedził on wielu utytułowanych zawodników.

Wiedza i doświadczenie zdobyte na tych Mistrzostwach Świata na pewno zaowocują podczas występów naszej reprezentacji w kolejnych latach.

Dziękuje Zawodnikom za sportową i pełną zaangażowania postawę, kierownikowi drużyny za wszelką pomoc przed w trakcie i po zawodach oraz Zarządowi PZW , GKS i sponsorowi firmie Genlog bez których nasza reprezentacja Polski nie mogłaby po raz pierwszy uczestniczyć na Feederowych Mistrzostwach Świata .

                                                                              Trener reprezentacji Janusz Żak

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (1)

  • darthv Data dodania: 1 miesiąc temu Oceń: 0 + / -

    Wszystko fajnie, ale uważam że pieniądze ze składek wędkarzy (którzy nie biorą udziału w zawodach) nie powinny być przeznaczane na organizację zawodów wedkarskich a powinny iść na ochronę wód, zarybianie, dbanie o zbiorniki, przygotowywanie tarlisk, krześlisk,etc, przygotwanie dojazdów i parkingów dla wędkarzy. Działalnośc sportowa powinna być odrębną komórką i finansowana przez pozyskanych sponsorów - kórych uważam nie byłoby wielkim problemem zdobyć.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Na skróty

Ilość odwiedzin