WWF Polska apeluje o pomoc w pozyskaniu materiału genetycznego z łososi, które do lat 60. występowały w Wiśle. Materiał ten jest niezbędny do ustalenia genotypu populacji tej ryby wędrownej. Analiza próbek wiślanego łososia pomoże w powrocie tej ryby do królowej polskich rzek. Zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc do wszystkich osób, które mogą pomóc w pozyskaniu materiału, pozwalającego określić genotyp wiślanego łososia.
Genotyp może zostać ustalony na podstawie zachowanych
całych okazów lub fragmentów łososia wyłowionego z Wisły lub jej
dopływów w latach sześćdziesiątych i wcześniej. Mogą to być całe ryby
zachowane przez wędkarzy jako trofea oraz fragmenty ryb takie jak:
głowy, łuski, płetwy, kości itp. Prosimy wszystkich, którzy są w
posiadaniu takiego materiału lub wiedzą do kogo można zwrócić się z
prośbą o jego udostępnienie do analiz o kontakt drogą elektroniczną
mprzebieda@gmail.com lub telefoniczny: 667702882.
Łososie w połowie
ubiegłego wieku były rybami powszechnie występującymi w polskich
rzekach. Niestety w wyniku regulacji rzek, zanieczyszczeń i przede
wszystkim budowy stopni wodnych ich populacja całkowicie wyginęła.
Ostatni, potwierdzony połów dzikiego łososia w dorzeczu górnej Wisły
miał miejsce w 1952 r. w Skawie. w 1952 roku (Warte uwagi jest, że
zapora we Włocławku została wybudowana dopiero w 1970 r. .
Od 2006
roku WWF Polska wspólnie z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w
Krakowie i Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie, dzięki wsparciu m.in.
firm systemu Coca-Cola, prowadzi akcję przywracania łososia do rzek
południowej Polski. Do tej pory materiał zarybieniowy pochodził z Łotwy i
reprezentował południową populację bałtyckiego łososia. Pierwotnie
materiał ten został dobrany na zasadzie podobieństw w charakterze rzek
(Wisła-Dźwina), a nie na podstawie podobieństw genetycznych ryb. Do dziś
nie jest znany dokładny genotyp wymarłej populacji łososia z dorzecza
Wisły.
W związku z prowadzoną reintrodukcją łososia prowadzone są
prace nad ustaleniem jego dokładnego genotypu. Dzięki temu do rzek będą
trafiać ryby zbliżone genetycznie to tych, które odbywały niegdyś tarło w
rejonie górnej Wisły. Jednak wciąż największym problemem w określeniu
genotypu jest pozyskanie prób do analiz.
Komentarze (2)
serir Data dodania: 9 miesięcy temu Oceń: 2 + / -
Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć cholernie dużo szczęścia w poszukiwaniach jakiegoś zasuszonego i zakurzonego łososiowego łba. Sama idea jest oczywiście zrozumiała, ale biorąc pod uwagę upływ czasu od tego 1952 do dziś, to nie byłbym optymistą (chyba, że znajdzie się jakiś "dziadka wnusio", co wytarga z piwnicy trofeum dziadziusia i przypomni sobie opowieści jakie dziadzio serwował po `52 o łososiach z ujścia Wisły.) Ale do tego też WWF-owi będzie potrzebne szczęście. Duże szczęście. Pięknie by to było, gdyby do Wisły ponownie wróciły łosośki (te bardziej łososiowate niż łotewskie). Powodzenia.
