Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Komunikaty

Wielki Piknik Wędkarski w Kluczborku

Zarząd Gminnego Koła PZW Kluczbork wraz z Okręgowym Kapitanatem Sportowym zapraszają serdecznie wszystkich członków oraz sympatyków wędkarstwa na organizowany w dniu 22.08.2015 r. o godzinie 09:00 na zbiorniku zaporowym w Kluczborku Wielki Piknik Wędkarski ! Piknik ma na celu przybliżenie tematyki wędkarstwa spławikowego, obcowania z naturą i ochrony środowiska. W czasie pikniku zaprezentowane zostanie wszystko to, co wiąże się z wędkarstwem spławikowym, m.in.
- pokaz sprzętu do metody spławikowej: zestaw skrócony (tyczka), uklejówki, baty, match (metoda angielska), bolonki (metoda włoska)
- demonstracja sposobu komponowania mieszanek zanętowych
- przygotowanie do nęcenia i nęcenie - zanęty, kleje, gliny, ziemia
- praktyczny pokaz połowu ryb: tyczka, odległościówka, bat
Pokazy i demonstracje poprowadzą, mający sukcesy, doświadczeni zawodnicy biorący udział w zawodach zarówno okręgowych jak i ogólnopolskich. W czasie pokazów podzielą się oni swoim wędkarskim doświadczeniem odpowiadając na każde pytanie dotyczące tej dziedziny wędkarstwa.
Ponadto w programie liczne konkursy tematyczne z cennymi nagrodami. Organizatorzy przewidują także mały poczęstunek dla uczestników pikniku.
Zapraszamy wszystkich chętnych a szczególnie młodzież, być może wśród uczestników znajdziemy przyszłego mistrza sportów wędkarskich!!!

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (17)

  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Oczywiście, że nasze kochane WZMiUW- y ;)

    Najgorsze jest to, że właśnie one na niektórych fragmentach zachowały dziewiczy charakter i to one najbardziej dostały "po dupie"' - niestety tracąc naturalny charakter, często bezpowrotnie :/

    Pełne raporty:
    http://awsassets.wwfpl.panda.org/downloads/raport_wwf_polska_prace_utrzymaniowe.pdf

    http://www.wwf.pl/fakty_ciekawostki/?16300/Raport-WWF-na-temat-skali-i-skutkow-przyrodniczych-prac-utrzymaniowych-na-rzekach

    Co do kruszywa to jestem przeciw, w szczególności na rzekach górskich, gdzie wydobywanie kruszywa zaburza naturalny transport rzeczny i tworzenie charakterystycznych kombinacji hydromorfologicznych (bystrze - ploso),
    powodując tym samym wcinanie się koryta rzecznego. Nie mówiąc już o zaniku potencjalnych miejsc na gniazda tarłowe dla ryb łososiowatych.
    Oczywiście mogą istnieć wyjątki (np. po "wielkich wodach") ale generalnie praktyka wydobywania kruszywa nie powinna mieć miejsca.

  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Oczywiście, że nasze kochane WZMiUW- y ;)

    Najgorsze jest to, że właśnie one na niektórych fragmentach zachowały dziewiczy charakter i to one najbardziej dostały "po dupie"' - niestety tracąc naturalny charakter, często bezpowrotnie :/

    Pełne raporty:
    http://awsassets.wwfpl.panda.org/downloads/raport_wwf_polska_prace_utrzymaniowe.pdf

    http://www.wwf.pl/fakty_ciekawostki/?16300/Raport-WWF-na-temat-skali-i-skutkow-przyrodniczych-prac-utrzymaniowych-na-rzekach

    Co do kruszywa to jestem przeciw, w szczególności na rzekach górskich, gdzie wydobywanie kruszywa zaburza naturalny transport rzeczny i tworzenie charakterystycznych kombinacji hydromorfologicznych (bystrze - ploso),
    powodując tym samym wcinanie się koryta rzecznego. Nie mówiąc już o zaniku potencjalnych miejsc na gniazda tarłowe dla ryb łososiowatych.
    Oczywiście mogą istnieć wyjątki (np. po "wielkich wodach") ale generalnie praktyka wydobywania kruszywa nie powinna mieć miejsca.

  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    sardynka

    Nad tym Twoim stwierdzeniem należy się poważnie zastanowić;

    "A jeśli chodzi o małe rzeki - w Polsce odmulono i uregulowano w latach 2010 - 2015 27 000 km rzek - liczba dająca do myślenia (Obwód naszych granic wynosi 3 500 km). Prace te nie były podparte żadnymi racjonalnymi argumentami.
    Ani z punktu widzenia ochrony przeciwpowodziowej, ani tym bardziej ochroną środowiska."

    Między nami mówiąc...do tego mogli być zdolni jedynie melioranci.
    Wyprostowali koryta rzek, tych właśnie małych rzek i rzeczek, polikwidowali meandry, zakola, a tym samym całą naturę która była tworzona przez wieki...i klapa!!!...i się porobiło!!!

    Ciekawi mnie Twoje zdanie na temat wydobywania kruszywa z dna jakiejkolwiek rzeki...więc zapytam...
    jesteś "za", czy "przeciw"...nadmienię przy okazji, że nie ma to nic wspólnego z przyszłym referendum :)

  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Przecież nie pisałem, że chce pływać po Odrze :)
    Górna Odra jest już na tyle przekształcona, że raczej nie wiele jej pomoże.
    Inną kwestią jest rentowność żeglugi, wydaje mi się że na naszych jakby nie patrzeć niewielkich rzekach żeglugowych - raczej słaba. Poza tym jak piszesz - transport kolejowy jednak jest alternatywą :)

    Sam zjechałeś na temat dużych rzek - ja się bardziej chciałem skupić na tych mniejszych (nie związanych z żeglugą)

    A jeśli chodzi o małe rzeki - w Polsce odmulono i uregulowano w latach 2010 - 2015 27 000 km rzek - liczba dająca do myślenia (Obwód naszych granic wynosi 3 500 km). Prace te nie były podparte żadnymi racjonalnymi argumentami.
    Ani z punktu widzenia ochrony przeciwpowodziowej, ani tym bardziej ochroną środowiska.

    Co do racjonalności - ekosystemy rzeczne są na tyle zróżnicowane, że każda ingerencja w ten nie trwały, delikatny ekosystem może być drastyczna w skutkach, nie tylko w aspekcie przyrodniczym ale również gospodarczym. Problem rzekę należy rozpatrywać na wielu płaszczyznach - nie tylko gospodarczym - to jest wg. mnie racjonalne myślenie.

    Taki cytat zaproponuje:
    "...woda nie jest produktem handlowym takim jak każdy inny, ale raczej dziedziczonym
    dobrem, które musi być chronione, bronione i traktowane jako takie..."



    Pozdrawiam

  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    sardynka

    W Opolu nieco pada, więc jest klimat do pisania...

    Zara!!!...zara!!!...wspaniały marynarzu!!!...
    chcesz pływać po Odrze i nie chcesz uznać istnienia zbiorników retencyjnych!!!???...które przecież wspomagają Odrę podczas niskich stanów!!!
    Jest oczywistą oczywistością fakt, że każda ingerencja w naturę rodzi określone skutki.
    Jest też prawo wyboru mniejszego bądź większego zła...
    Co z tego, że są dyrektywy, co z tego że są przepisy, kiedy w tym roku nie widziałem żadnej barki na odrzańskim szlaku!!!
    Nawet wrocławscy ciepłownicy dowożą węgiel koleją zamiast orać Odrę w te i z powrotem.
    Z jednej strony gospodarka...z drugiej strony ekologia.

    A gdzie miejsce na racjonalne myślenie???...pytam bardzo grzecznie!!!

    ps
    My tu gadu, gadu...a koledzy od Wielkiego Kluczborskiego Pikniku ani ani...:)

  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    "erozja denna zależy przede wszystkim od gatunku materiału dennego, jeśli jednak, nie chcesz umacniać dna i brzegów-to buduj kolejne zapory, lub inne przeszkody poniżej zapory głównej. Podniesiesz znacznie lustro wody, zmniejszysz w ten sposób jej prędkość i po zawodach, a także po żegludze" i można powiedzieć po ekosystemie rzecznym...
    Każdy zbiornik przegradzający jest dla mnie wyrokiem śmierci lub powolnej agonii dla rzeki - z wyjątkiem zbiorników suchych.
    Nikt nie mówił, że będzie łatwo jednak sami zgotowaliśmy sobie ten problem i musimy jakoś z tego wybrnąć. Tym bardziej, że obowiązuje nas Ramowa Dyrektywa Wodna. Melioracje, regulacje, kaskadyzacja jak widać nic nie dają a tylko pogarszają problem powodziowy.

    Polecam kilka linków:
    http://ratujmyrzeki.bagna.pl/index.php/dobre.html

    Artykuł Jana Żelazo dotyczący renaturyzacji rzek i dolin:
    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=2&ved=0CCMQFjABahUKEwjD-qm82MPHAhUKwBQKHTmrBjI&url=http%3A%2F%2Fyadda.icm.edu.pl%2Fagro%2Felement%2Fbwmeta1.element.agro-ff3b5016-1e27-4835-ada8-4af31f9db73d%2Fc%2FZelazo.pdf&ei=lBbcVcPgGoqAU7nWmpAD&usg=AFQjCNG5rOP7mBMNRHkOPBJSzbUpeyqwZg&cad=rja

    http://www.stopprzegradzaniurzek.info/

  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    sardynka

    Zbiornik raciborski jest dopiero w budowie-mniejsza o to...
    erozja denna zależy przede wszystkim od gatunku materiału dennego, jeśli jednak, nie chcesz umacniać dna i brzegów-to buduj kolejne zapory, lub inne przeszkody poniżej zapory głównej. Podniesiesz znacznie lustro wody, zmniejszysz w ten sposób jej prędkość i po zawodach, a także po żegludze.

    Z poszerzeniem międzywala???...to dość skomplikowane.
    Za wałami są grunty prywatne, i spróbuj uzyskać zgodę od Pawlaka czy taż Kargula, to jestem pewien, że dostaniesz kosą pod żebro.

    Poza tym, rzeka tworząc rozlewiska powróci szybko do natury, zacznie płynąć za jakiś czas omijając kryto główne i z żeglugą możesz się pożegnać. Tak przecież ongiś było...Odra nieujarzmiona w okolicach Opola miała szerokość oho ho ho!!!...pewnie kilometr!!!

    Fakt...
    w takich rozlewiskach tworzą się warunki go rozwoju wszelakiej flory i fauny.
    Zawsze jest jakiś wybór, zawsze można inaczej, jednakowoż, zawsze to "coś" robi się kosztem innych "coś tam".
    Miło się z Tobą rozmawia i cosik mi się widzi, że się nieco znamy...Pozdrawiam...miłego dnia :)

  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Kilka polderów faktycznie istnieje, zbiornik Raciborski jest jednym z nielicznych suchych zbiorników które powstały w ostatnich latach, który łączy ochronę środowiska z ochroną przeciwpowodziową.
    nawet pojawiają się takie ciekawe inicjatywy:

    http://www.wwf.pl/?13320/Ekolodzy-i-administracja-publiczna-odsuwaja-waly

    Jednak jest to kropla w morzu potrzeb aby nasze rzeki doprowadzić do dobrego stanu

    Co do erozji dennej - przecież ona jest widoczna na kilkuset - do kilku kilometrów biegu rzeki (w zależności od rodzaju i wielkości przegrody), nie da się jej zatrzymać umocnieniem w okolicach tamy. Chodzi tu przecież o zatrzymanie naturalnego procesu transportu materiału rzecznego.

    Pozdrawiam

  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    sardynka

    Trudno mi dyskutować o Bobrze-nigdy tam nie byłem.
    Natomiast na erozję denna jest lekarstwo...dno rzeki poniżej tamy można przecież odpowiednio umocnić. Robiłem to na jazach dość skutecznie i wszystko działa jak należy...nic się nie pogłębia, brzegi rzeki też mają się dobrze.
    Na Małej Panwi też nie ma żadnych podmyć dennych ani brzegowych, chociaż rzeka jest w stanie naturalnym bez specjalnych umocnień brzegowych. Jedynie poniżej elektrowni są umocnienia denne i brzegowe na pewnym odcinku, natomiast ryby są, bo się przyzwyczaiły do warunków i trzymają jako tako.

    Naturalne tereny zalewowe powiadasz...w moim rozumieniu są to poldery, mające przechwycić nadmiar wody powodziowej, które przecież istnieją. Obecna budowa zbiornika raciborskiego to przecież olbrzymi polder, który ma przechwytywać powodziowe prezenty czeskie.
    Natura 2000 ma swoje prawa i uzasadnienie, jednak nie możemy dać się zwariować.
    Musimy dążyć(co powtarzam z naciskiem) do chemicznej czystości pól, łąk i terenów przyległych do wód, ponieważ od zanieczyszczeń biorą się wszelakiego rodzaju zakwity wodne. To istniejąca Tablica Mendelejewa w Turawie, a być może także w kluczborskim zbiorniku daje pożywkę i rozwój niechcianej flory.

    Przecież od lat wiadomo, że do niektórych zbiorników i rzek-okoliczni mieszkańcy wywozili nocą zawartość szamba...i o czym tu mowa???...dopóki nie będzie czynnej kanalizacji w każdej polskiej posesji, to przecież nic się nie zmieni.
    Udajemy, że chronimy ptaki i ryby, bo tak nakazuje natura 2000, a nie widzimy tego o czym powyżej.
    Pozdrawiam i miłej nocy życzę:)

  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    "z uwagi na deficyt wody w Polsce powinno ich być o wiele więcej" - to dlaczego nie uchroniły rzek przed najniższymi przepływami od lat a nawet od początku prowadzenia pomiarów?
    bzdura kompletna, zauważ co się działo teraz z Bobrem poniżej Pilichowic.

    Poniżej zbiornika zawsze następuje erozja denna, która powoduje wcięcie koryta w dolinę - tym samym powodując obniżenie poziomu wód gruntowych. Jak sam zauważyłeś wpływ zbiornika turawskiego na odcinek Małej Panwi ponizej zbiornika jest katastrofalny jeżeli chodzi o trofię wody. O rybach reofilnych oraz wędrownych nie wspomnę.
    Powinno się dążyć do odbudowy naturalnych terenów zalewowych oraz odtworzenia naturalnej retencji dolinowej a nie budowa zbiorników technicznych, które są później przekształcane w rekreacyjne (sic!).
    Kluczborski zbiornik zakwitł już w pierwszym roku. Ponadto jego wpływ jest widoczny w zaniku chronionego siedliska Natura 2000 rzeki włosiennicznikowe.
    Poniżej link ilustrujący ile tam zostało wyburzonych w USA:
    http://www.americanrivers.org/initiatives/dams/dam-removals-map/

  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    sardynka

    Od dawna zastanawiam się nad niektórymi aspektami naszego życia i naszymi bezpośrednimi działaniami w środowiska naturalne.
    Podam przykład...
    stosowanie w rolnictwie nawozów sztucznych,herbicydów,pestycydów-to nic innego,jak długoletnie podtruwanie istot żywych-w tym ludzi.
    I tu mamy problem-albo górę wezmą chwasty oraz robactwo i umrzemy z głodu,albo będziemy podtruwani nowoczesnymi metodami ochrony roślin.

    Proszę dokładnie przeczytać to poniżej

    http://www.tnz.most.org.pl/dokumenty/publ/psopp/ios_1.htm

    Czemu zatem służą zaporowe zbiorniki retencyjne???...
    nie muszę nikomu tłumaczyć,poza stwierdzeniem,że-z uwagi na deficyt wody w Polsce powinno ich być o wiele więcej. Osobiście jestem wrogiem prostowania rzek i likwidacja ich naturalnego biegu,co starałem się powiedzieć poniżej;

    http://www.pzw.org.pl/1430/wiadomosci/56992/60/ryby_a_hydrotechnika__rozmowa_z_tadeuszem_wydrychem__budowniczym

    Od lat obserwuję Małą Panew-gdzie powyżej i poniżej zbiornika turawskiego rzeka zachowuje pierwotny charakter i nic złego tej rzece człowiek nie uczynił...
    poza jednym...
    zatruliśmy zbiornik naszymi ściekami,które zalegają w ilości ~~5 mln kubików...i to jest problem na dziś,jutro i pojutrze. Wczoraj byłem z kolegą na w Turawie Małej Panwi-ze zbiornika wypływa zielona kwitnąca woda, która skutecznie podtruwa istoty żywe nie tylko w zbiorniku turawskim i płynie sobie dostojnie do Odry a następnie do Bałtyku.
    To samo może się stać w zbiorniku kluczborskim za lat "ileś tam"...o ile już teraz tego draństwa nie ma!?

    Jan Pietrzak wyśpiewał ten temat na opolskim festiwalu dość dawno...Pozdrawiam.

    "Marsjanie nie zagrażają ziemi
    Ziemi zagraża stwór pewien
    Mądry, szlachetny jak wiemy
    Ambitny i pewien siebie
    Taka jest prawda panowie
    Ziemi zagraża człowiek

    Rozłupał atom
    Podbija niebo
    Poznaje tajniki istnienia
    Wystrzela ptaki zatruje glebę
    Rzeki w rynsztoki zamieni"

  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Akurat wygląd zbiornika jest mi dobrze znany, gdyż mieszkam w Kluczborku :) "Najpiękniejszy zbiornik w Polsce"...hm jak ktoś się lubuje w technicznych zbiornikach to proszę bardzo, ja w nim wrażeń estetycznych nie widzę. Niemniej jest nowo powstałym zbiornikiem zaporowym, a ich negatywny wpływ na rzeczną ichtiofaunę, funkcjonowanie ekosystemów wodnych oraz chronionych siedlisk od wód zależnych jest powszechnie znany i niezaprzeczalny. Dlatego trochę mnie dziwi poruszanie aspektów ochrony środowiska oraz obcowania z naturą w takim miejscu.
    Pozdrawiam

  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • wydra.pl Data dodania: 5 lat temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • lampetra Data dodania: 5 lat temu Oceń: 1 + / -

    Jak można obcować z naturą i poruszać kwestie ochrony środowiska na zbiorniku zaporowym przegradzającym rzekę pstrągową i włosienicznikową oraz otoczonym dookoła betonem i kamieniami. Proszę was...:)

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin