Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

HISTORIA PEWNYCH PĘKNIĘĆ, czyli trzcinokosy 2 i 3

Wszystko rozpoczął Krzysiek. Następny był Piotrek, po nim Tomek i na końcu ja…
Na szczęście nic nikomu się nie stało…

Trzcinokosy przeprowadzaliśmy etapowo, reagując na zmieniające się warunki atmosferyczne. Na lód czekaliśmy cierpliwie i udało się! „Odzyskaliśmy” sporą powierzchnię lustra wody, która dotychczas pokryta była gęsto trzcinami.

Prace przebiegły sprawnie i szybko. Zaangażowanie - kolejny raz wysokie. Ponownie wsparły nas nowe osoby. Ta pozytywna passa trwa i cieszy bardzo, ponieważ na kolejne internetowe wezwania odpowiadają różni ludzi, okazujący się być pasjonatami nieliczącymi ani czasu, ani – jak nie wiadomo.. - pieniędzy, choćby na paliwo.

Dobry przykład prezentowany przez uczestników naszych działań niesie mocny przekaz i miło pośród nas było widzieć kolejnego ojca z synem. Nauka odpowiedzialności i współtworzenia otaczającego świata w parze z dzieckiem – bezcenne. I nie straszny był im siarczysty mróz!

 

Ilość wykonanej pracy na łowiskach Koła PZW Azoty jest powodem do dumy.

 

BEZPIECZEŃSTWO

Lód to nie przelewki. Czterech spośród nas znalazło się w sytuacji zagrożenia. Pokrywa lodowa uważana za pewną, grubą i wytrzymałą zwyczajnie pękła. Trzech wyszło z tej opresji cało, a Piotrowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Dlatego ważne, aby w tego typu sytuacjach pilnować siebie wzajemnie, asekurować przy pomocy liny i zachować zimną krew. Tylko spokój i pewność decyzji może uratować w tak niebezpiecznej sytuacji.

 

Wskazówki: sprawdź grubość lodu, unikaj miejsc potencjalnie niebezpiecznych (właśnie trzcinowiska, wpływy itp.), nie grupujcie się zbyt blisko siebie, aby punktowo nie obciążać zbytnio lodu, stosuj asekurację w postaci liny: trzymanej przez kogoś, przywiązanej do czegoś na brzegu lub specjalistycznego produktu do samoasekuracji, a najlepiej: jeśli się tego da uniknąć, nie wchodź na lód!!!

 

I powiedz to wędkarzowi… ;)

 

Temperatura powietrza – minus 15 °C, sypiący i zacinający śnieg.

Ognisko – piękne, strzelające kolorami i ciepłem.

Kiełbaski – pyszne :)!

Towarzystwo – najlepsze! Dowód - godzinę jazdy samochodem w jedną stronę, aby z nami pracować - Jakub: da się? 

Takie rzeczy – tylko w Sekcji Karpiowej Azoty Koła PZW Azoty z K – Koźla.

Zapraszamy!

 

Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć”

W. Czapla

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin