Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Wymiana pism z redakcją "Wędkarski Świat"

Aktualności | 2011-02-14 | Publikujący: Zarząd Główny PZW

Warszawa 7.02.2011 r.

 

 

Pan Redaktor Jacek Kolendowicz
,,Wędkarski Świat’’
Ul. Miedziana 11
00-835 Warszawa
 

Szanowny Panie Redaktorze


 
Ponieważ w artykule pt. Bośnia lepsza niż Nowa Zelandia’’ (WŚ nr 2. S. 15) w ferworze emocjonalnego i napastliwego komentarza dopuścił się Pan nie tylko nierzetelności w odniesieniu do faktów, ale także naruszenia dobrego imienia Polskiego Związku Wędkarskiego  domagam się stanowczo w oparciu o art. 31 ustawy Prawo Prasowe opublikowania w najbliższym numerze ,,WŚ’’  niniejszego sprostowania:

Cudze chwalicie, a swego nie znacie

W komentarzu do artykułu  ,,Bośnia lepsza niż Nowa Zelandia’’ redaktor Jacek Kolendowicz, przy współpracy z Danielem Wegnerem, dopuszczają się bezprzykładnego zamachu na dobre imię Polskiego Związku Wędkarskiego i całe środowisko wędkarskie Polski, byle tylko ,,sprzedać’’ swoim czytelnikom walory obcych, zagranicznych łowisk, czyniąc to w interesie biur podróży i organizatorów ekskluzywnych, dochodowych wypraw wędkarskich na obce, a nie na rodzime łowiska. Dlatego domagam się stanowczo sprostowania następujących stwierdzeń zawartych w tym komentarzu:

1.   Nieprawdą jest, że w Polsce działa ,,archaiczny związek wędkarski defraudujący pieniądze z wędkarskich składek’’, bowiem wszystkie Związki i towarzystwa wędkarskie istniejące w Polsce działają według przepisów swoich statutów przyjętych z mocy  tej samej, obowiązującej w Polsce Ustawy o stowarzyszeniach (Dz. U. nr 20, poz. 104 z 1989 r. z późniejszymi zmianami) , a ponadto Polski Związek Wędkarski opiera swoją działalność o przepisy Ustawy o sporcie, Ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie. Jeśli więc PZW miałby być archaiczny, działając w oparciu o aktualnie obowiązujące przepisy, to można przyjąć, iż autor nie miał na myśli naszego Związku, a więc kogo?

2.   Nieprawdą jest, że PZW, jeśli to nasz Związek miał Redaktor na myśli, ,,defrauduje składki swoich członków’’, o czym najlepiej świadczą zewnętrzne coroczne audyty bilansów związku, a także kontrole Głównej Komisji Rewizyjnej. Owszem zdarzają się przypadki sprzeniewierzenia wędkarskich składek w niektórych kołach i okręgach PZW, ale Związek z cała konsekwencją prawną odzyskuje wszystkie utracone wpływy zgodnie z zasadami gospodarki finansowej obowiązującymi w Polsce oraz w interesie wędkarzy, członków PZW. Skąd więc takie uogólnienie i fałszywe oskarżenie? Chyba tylko z powodu zwykłego braku obiektywizmu.

 
Nie dotyczy PZW stwierdzenie o istniejących jakoby w Polsce ,,lewych zarybieniach’’, czy ,,rabunkowych odłowach zalecanych przez zacofanych ,,naukowców’’’’. W PZW nie stosuje się podobnych praktyk, więc jeśli Pan Redaktor może podać przykłady to będziemy wdzięczni, chyba że Redakcja ,,WŚ’’ uznaje za ,,lewe’’ własne  zarybienia rzeki Wisły sumem bez zgody rybackiego użytkownika wód itd.

W naszym przekonaniu szermowanie nieobiektywnymi i zbyt ogólnikowymi stwierdzeniami stanowi naruszenie dóbr prawnych i osobistych PZW oraz jego ponad 600-tysięcznej rzeszy członków. Stanowi także defraudację zaufania, jakie każdy czytelnik posiada do swoich gazet, oczywiście jeśli są one poważne i obiektywne oraz działają w zgodzie ze standardami medialnymi.
 

Z poważaniem

 

Antoni Kustusz

Rzecznik prasowy ZG PZW

 


 

11.02.2011 r.

 

Pan dr Antoni Kustusz

Rzecznik Prasowy ZG PZW

Ul. Twarda 42

Warszawa

 

Szanowny Panie Doktorze,

 

odpowiadając na Pana pismo z dnia 7.02.2011 stwierdzam, że mój artykuł pt. „Bośnia lepsza niż Nowa Zelandia” (WŚ 2/2011, str. 11-15) nie ma napastliwego charakteru w żadnym fragmencie, a występujące w nim emocjonalne momenty są związane wyłącznie z wyjątkową, nawet na europejską skalę, zasobnością bośniackich łowisk ryb łososiowatych.

Wymieniony artykuł dotyczy wyłącznie łowisk oraz organizacji wędkarstwa w Bośni i Hercegowinie, i w żadnym razie nie dotyczy Polskiego Związku Wędkarskiego, a nazwa PZW nie jest w nim wymieniona ani w pełnej, ani w skróconej formie. Z tego powodu nie mogłem w wymienionym artykule dopuścić się naruszenia dobrego imienia Polskiego Związku Wędkarskiego, jak Pan to bezpodstawnie sugeruje. Stawiana przez Pana teza, jakobym dopuścił się bezprzykładnego zamachu na dobre imię Polskiego Związku Wędkarskiego i całego środowiska wędkarskiego Polski, nie jest poparta żadnymi dowodami i całkowicie mija się z prawdą, więc kategorycznie ją odrzucam.

Pragnę Pana również poinformować, że Wydawnictwo „Wędkarski Świat” Sp. z o. o. prowadzi sprzedaż egzemplarzową miesięcznika „Wędkarski Świat” głównie na terenie Polski oraz sprzedaż powierzchni reklamowej w tym miesięczniku – w większości polskim firmom, natomiast nie prowadzi żadnej „sprzedaży” walorów obcych, zagranicznych łowisk – ani dosłownie, ani w cudzysłowie, ani tym bardziej w interesie jakichkolwiek innych firm. Pod tym względem działalność wydawnicza naszego Wydawnictwa niczym się nie różni od działalności wydawniczej Zarządu Głównego PZW wydającego miesięcznik „Wiadomości Wędkarskie”. A fakt (który Pan tak mocno akcentuje), że biura podróży i organizatorzy ekskluzywnych, dochodowych wypraw wędkarskich organizują wyprawy na obce, a nie na rodzime łowiska, rzeczywiście daje wiele do myślenia. Dobrze by było, aby władze PZW, jako największy dzierżawca łowisk wędkarskich w Polsce, wyciągnęły z tego faktu odpowiednie wnioski i poinformowały o nich opinię publiczną.

  1. Nie napisałem w ww. artykule, że (cytuję Pana list): w Polsce działa archaiczny związek wędkarski defraudujący pieniądze z wędkarskich składek – ten cytat użyty w Pana liście nie pochodzi z mojego artykułu, więc nie mam możliwości jego sprostowania. Natomiast zadawanie pytania typu „kogo autor miał na myśli?” nie spełnia definicji sprostowania zawartej w art. 31 ustawy Prawo Prasowe.
  2. Nie napisałam w ww. artykule, że nasz Związek defrauduje składki swoich członków, jak Pan to bezpodstawnie sugeruje w trybie przypuszczającym (jeśli to nasz Związek Pan Redaktor miał na myśli). Nie mogę więc sprostować tego, czego nie napisałem, jak również nie czuję się upoważniony do prostowania Pańskich przypuszczeń.  
  3. Napisałem w ww. artykule, że nie ma (w Bośni Hercegowinie) lewych zarybień ani rabunkowych odłowów zalecanych przez zacofanych „naukowców”. Nie widzę potrzeby prostowania tego stwierdzenia, bo według mojej najlepszej wiedzy w momencie powstawania ww. artykułu taki właśnie był stan faktyczny bośniackich łowisk, które miałem przyjemność odwiedzić i opisać. Natomiast zawarte w Pana liście rozważania, czy w PZW stosuje się podobne praktyki, czy też się nie stosuje, nie są przedmiotem ww. artykułu, a więc również nie spełniają definicji sprostowania zawartej w art. 31 ustawy Prawo Prasowe.

Bezpodstawny zarzut szermowania nieobiektywnymi i zbyt ogólnikowymi stwierdzeniami stanowi naruszenie dóbr prawnych i osobistych PZW oraz jego ponad 600-tysięcznej rzeszy członków, który mi Pan stawia, jest ogólnikowy i nie został poparty żadnymi konkretnymi dowodami, więc go stanowczo odrzucam.

Pozwolę sobie również na ogólne skomentowanie wymowy Pana listu.

Otóż odnoszę wrażenie, że z nieznanych mi powodów uparcie próbuje Pan przypiąć „Wędkarskiemu Światu” łatkę pisma antyzwiązkowego, a mnie „kreować” na „wroga PZW”. Tymczasem lekceważy Pan lub pomija milczeniem publikowane przez nas artykuły (również mojego autorstwa) promujące wszelkie te działania Polskiego Związku Wędkarskiego, które są korzystne dla naszych łowisk i dla wędkarzy. Oto niektóre przykłady.

Zawsze wspieraliśmy na łamach WŚ działaczy, którzy dążyli do wprowadzenia obowiązkowej formuły „złów i wypuść” na zawodach statutowych PZW i chwaliliśmy na naszych łamach sportowe władze PZW za prowadzenie tej formuły do „Zasad Organizacji Sportu Wędkarskiego PZW” (WŚ 11/2006, WŚ 9/2007). Regularnie pokazujemy sukcesy reprezentacji narodowych PZW w wędkarstwie i relacjonujemy wyniki wielu statutowych zawodów PZW najwyższego szczebla, obejmując niektóre z nich patronatem medialnym. Od wielu lat wspieramy patronatem medialnych i drobnymi upominkami również wiele kół PZW organizujących lokalne zawody dla dzieci i młodzieży.

Prowadzimy ostre kampanie medialne przeciwko wszelkim działaniom hydrotechnicznych degradującym rzeki, których dzierżawcą jest PZW. Śmiem twierdzić, że robimy to znacznie częściej i skuteczniej niż „Wiadomości Wędkarskie” – organ PZW.

Promujemy na łamach WŚ pozytywne przykłady dobrze prowadzonych łowisk PZW oraz okręgów i działaczy, którzy są autorami tych sukcesów. Przykładem może być Okręg PZW w Krośnie z dyrektorem biura ZO Piotrem Koniecznym, pod kierownictwem którego powstał odcinek specjalny na Sanie koło Zwierzynia – „łowisko marzeń”, o którym pisałem w WŚ 8/2009 na str. 47. Nie raz chwaliliśmy również wprowadzony przez Okręg Krosno doskonale funkcjonujący system kontroli oraz rejestracji połowów na wodach tego Okręgu.

Gdyby „Wędkarski Świat” był pismem antyzwiązkowym, to z pewnością nie zaangażowalibyśmy się w obronę Okręgu PZW w Toruniu, który decyzją dyrektora RZGW w Gdańsku został pod koniec 2009 roku pozbawiony swoich najlepszych łowisk: Wisły i Drwęcy. Publikowaliśmy na naszych łamach ekspertyzy prawne i ostre komentarze podważające decyzję RZGW w Gdańsku, naszym zdaniem krzywdzącą Polski Związek Wędkarski i jego członków, narażając się przy tym na ripostę ze strony potężnego państwowego urzędu oraz na dotkliwe konsekwencje prawne (WŚ 1/2010 str. 3, WŚ 2/2010 str. 64). Polecam również lekturę najnowszego wydania WŚ 3/2011 (artykuły na str. 3 i 90), w którym kontynuujemy działania wspierające Okręg PZW w Toruniu w walce o atrakcyjne łowiska. Znamienne, że na tak otwartą, publiczną obronę interesów członków PZW oraz samego Związku nie zdobył się ani organ PZW – „Wiadomości Wędkarskie”, ani nawet Zarząd Główny PZW. I choć, śmiem twierdzić, dołożyliśmy swoją skromną cegiełkę do wygranej toruńskiego Okręgu w procesie sądowym o Wisłę i Drwęcę, to nie usłyszeliśmy od władz PZW nawet prostego słowa „dziękuję”. Zamiast tego Rzecznik Prasowy PZW nieustannie ogląda „pod lupą” każde zdanie w naszym miesięczniku, wyłącznie doszukując się w nim rzekomo antyzwiązkowych treści.

W świetle powyższych faktów oczekiwałbym od Pana bardziej wyważonego bezstronnego, obiektywnego i precyzyjnego spojrzenia na wszelkie publikacje „Wędkarskiego Świata”, a przede wszystkim na problemy, które są przedmiotem tych publikacji.

 

Z wyrazami szacunku

 

Jacek Kolendowicz

Redaktor Naczelny

 


Wydawnictwo Wędkarski Świat Sp. z o. o.

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (39)

  • marcinlapka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Cały złodziejski Pzw już powinien zniknąć dawno temu płacimy i co mamy z tego puste wody ,władze sprawują ci sami ludzie od wieków z równie starymi poglądami ,więc stwierdzam że ci ludzie nie są potrzebni do niczego tylko szkodzą ,nasze wody sięgnęły już całkowitego dna więc bujcie się już powoli włodarze PZW bo wasz czas dobiega powoli końca dlatego taka odpowiedz pana Kustosza wyczuwa sie w nie strach przed stratą dobrych "stołków"

  • ribozol Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    ribozol

    Pan Panie Rzeczniku to niech lepiej przeczyta dokładnie wszystkie komentarze pod artykułem. Pozna Pan zdanie większości świadomych wędkarzy o obecnej działalności naszej radosnej organizacji. Ani jednego pozytywnego komentarza - mi by to dało do myślenia. PZW jest obecnie bodaj największą organizacją pozarządową w Polsce, z pokaźnym zapleczem finansowym, a działania jakie prowadzi to śmiech na sali. Zero zdecydowanych działań w sprawie zabudowywania rzek MEWkami, melioracji itd. A to tylko czubek góry lodowej... Gdyby wszystko było tak pięknie i wspaniale jak w ZG uważacie, to wędkarze nie musieli by organizować się w niezależne towarzystwa i kluby, po to by działać na własną rękę.

  • ruan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Do Wielce Szanownego Pana Rzecznika-Z całym szacunkiem ale nie odniósł się Pan do moich uwag co do działań finansowych zarządu okręgu odnośnie inwestycji finansowych, jak to się ma do obowiązków statutowych ,jeśli zobowiązuje się do wpłacania wpisowego w wysokości 50zł. przez uczestników zawodów o mistrzostwo okręgu jeśli statut PZW nie mówi o tym , a wręcz przeciwnie nakłada obowiązek organizowania sportu wędkarskiego bez jakichkolwiek uwarunkowań finansowych. Przecież między innymi na to powinny iść finanse ze składek wędkarskich. I co Pan na to Panie Rzeczniku?

  • Szałański Marcin Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    Do Pana rzecznika : prosze o podanie wynagrodzenia prezesow okregu, i pracownikow etatowych oraz jak rozkladaja sie koszty skladek ile na zarybianie a ile na tzw. biurokracje .

  • bob55 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Co zrobić? Trzeba było przeczytać Traktat Lizboński przed podpisaniem. To powinien zrobić ten niby premier. A ten się chwalił, że nie czytał i zachowywał się jak stręczyciel. Ale żeby to całe nieszczęście się ograniczyło do węgorzy to pół biedy. Ostatnio te matoły przyjęły inne dużo bardziej ważne przepisy UE które są w sprzeczności z konstytucją. Ale kto by się tam jakąś konstytucją przejmował. Teraz już nie oskarżyciel ma obowiązek udowadniać winę ale oskarżony ma udowadniać, że nie jest wielbłądem. Ale to tylko przygrywka. Będę lepsze numery, tylko cierpliwości. Co do meritum to wnioskuje, że był jakiś cichy układ, że WŚ nie krytykuje PZW. Specjalnie by mnie to nie zdziwiło bo w końcu pan Kolendowicz zawdzięcza karierę PZW. Ja myślę, że okres ochronny dla władz PZW się powinien skończyć bo już dalej się tego nie da utrzymać zwłaszcza przez zwalczanie krytyki. Do kieleckiego ZO PZW przyszedł dziennikarz spytać ile zarabia kierownik biura. Wyszedł z kwitkiem. Nic się nie można dowiedzieć. Zero dyskusji nad ważnymi problemami. Jak długo można sobie wmawiać, że jest dobrze? Jedyna rzecz jaka mogę zapisać PZW na + to, że nie zadłużają nas jak ten pożal się Boże rząd.

  • dariuszkrystosiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Trudno się nie zgodzić że WS jest konkurencją dla WW ale jakie profity mogą płynąć dla WS z krytycznej opinii o PZW?Może jakaś podpowiedź?Ja też mam opinię krytyczną i chętnie jakieś profity przyjmę.Krytykować pracy Rzecznika nie zamierzam bo rozumiem że taka praca i nic innego napisać się nie da bo już kiedyś pisałem w innym wątku że Rzecznik może tylko przedstawiać oficjalne stanowisko ZG nie może mieć swojego zdania a najlepiej byłoby gdyby jeszcze sam wierzył w to co piszę.To że nikt inny mu nie wierzy to drobny szczegół.
    Obiektywna krytyka?A ileż to razy PZW było krytykowane w WS?ile słów krytycznych wylanych jest w internecie?I co to daje?Zupełnie nic.Tematem Torunia powinien ZG zajmować się od dnia kiedy RZGW wymówił dzierżawę a WW powinno o tym pisać a nie WS.Jeśli chodzi o węgorza to czytałem że faktycznie UE miesza i na to wpływu nikt nie ma,trudno-świetnie.

  • Kustusz Antoni Data dodania: 3 lata temu Oceń: -3 + / -

    Rozwiń
  • Szałański Marcin Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    rzecznik zapewne mysli : co znaczy 30 postow to setne czesci promila z 600000 czlonkow :P

  • dariuszkrystosiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Czy Rzecznik byłby łaskaw przedstawić stanowisko ZG w temacie 30 krytycznych postów a nie jednego artykułu
    z WŚ?

  • Zieliński Roman Data dodania: 3 lata temu Oceń: 5 + / -

    Panie Rzeczniku PZW,a z kim ma trzymać p.Kolendowicz pańskim zdaniem,czyżby z PZW?.
    Pewnie by stracił wielu czytelników i WŚ musiał by ogłosić upadłość.Jakie to szczęście ,że gazeta p. Kolendowicza istnieje.Mam tylko pretensje do dziennikarzy WŚ, że bardzo delikatnie obchodzą się z PZW w swoich artykułach. Jeżeli PZW kiedykolwiek zgłosi sprawę do sądu przeciwko p.Kolendowiczowi ,będe pierwszym,który wniesie stosowną wpłatę pieniężną na rzecz obrony red nacz.Jacka Kolendowicza i to samo proponuje zrobić wszystkim popierającym w/w gazetę i jego redaktora.

  • daniel_weeooppl Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Szanowny panie rzeczniku jeżeli wypowiada się pan w imieniu tysięcy członków związku to proszę to robić
    w sposób profesjonalny za co pobiera pan wynagrodzenie z naszych składek ,bo o jakości działania PZW świadczy także sposób działania jego rzecznika . A defraudacje związkowych pieniędzy są faktem np. Zielona Góra faktem jest także niegospodarność widać to gołym okiem nad naszymi wodami gdzie złapanie ryby
    graniczyć niedługo będzie z trafieniem szóstki w totolotka.
    z poważaniem. daniel

  • ruan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Do rzecznika prasowego ZG PZW.
    Z całym szacunkiem, chciałbym dowiedzieć się jak by Pan nazwał inwestowanie pieniędzy ze składek wędkarzy w Fundusze Inwestycyjne w Wys. 400tyś. zł które przyniosło duże straty. Wiadomo wszem i wobec że inwestycje takie żądzą się swoimi prawami i wymagają podejmowania szybkich decyzji, ponieważ sytuacja inwestowania w podmioty finansowe bywa niezwykle dynamiczna i zmienna . I jak tu podejmować szybkie decyzje kiedy Zarząd ma określoną bezwładność w podejmowaniu decyzji, np. spotyka się co miesiąc.
    Czy takie INWESTOWANIE jest zwykłą nieudolnością i dyskwalifikuje tychże ,,INWESTORÓW" czy cymbalstwem i głupotą? Przecież w ,,zwykłych przedsiębiorstwach" zostaliby po prostu zwolnieni za spowodowanie strat. A w naszym ,,ukochanym" związku ich się gloryfikuje i wystawia na piedestały.Ciekaw jestem Pana zdania w związku z artykułem z 7.02.2011
    Pozdrowienia dla wędkarzy.

  • pyrka Data dodania: 3 lata temu Oceń: -5 + / -

    Rozwiń
  • bob55 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -2 + / -

    Rozwiń
  • pyrka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Panowie posłużyłem sie nie politykami i polityką, a porównaniem i meritum wypowiedzi nie było odniesinie się do pisowskiej propagandy - swoją drogą goebbels od wielu mógłby się uczyć - ale sprawy tego że PZW organizuje zawody i kompletuje kadry na różnorakie zawody, wręcza kryszrtały/dyplomy/odzaczenia, zamiast pilnować wód, zarybiać i nowocześnie zarządzać....

  • esox100 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Jestem stałym czytelnikiem WŚ i WW i nie mogę oprzeć się wrażeniu,że p.redaktor J.Kolendowicz niejednokrotnie w sposób jednoznacznie negatywny odnosił się do powszechnej organizacji wędkarskiej jaką jest PZW,preferując jednoczesnie towarzystwa wedkarskie.Niektóre artykuły Redaktora Naczelnego WŚ mocno trącily polityką,co nie dziwi w świetle "poselskiej" przygody p.Redaktora.
    A jadnak dusza wędkarza zwyciężyła.Po bezprecedensowej decyzji RZGW w Gdańsku o odebraniu wędkarzom (OPZW w Toruniu )Drwęcy oraz 100 km odcinka Wisły (wcześniej zarybionych ze składek ), jedynie p,J.Kolendowicz ujął się za rzeszą wędkarzy,których urzędniczą samowolą pozbawiono łowisk.Redakcyjne artykuły,zamieszczone w WŚ opisywały fakty i żadały wyjaśnień.Nikt ze statutowych władz PZW i redakcji WW nie bronił praw wędkarzy tak mocno (i profesjonalnie) i zdecydowanie jak Wędkarski Świat.
    Może to własnie konglomerat polityki i wedkarskiego profesjonalizmu pozwoli na odrobinę optymizmu w tej wędkarskiej szarzyznie i niedoli.

  • bob55 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Koledzy, jak macie wstręt do polityki to po co dyskutujecie na tym forum? A wody w których najczęściej łowimy to niby czyje? A ustawy o rybactwie to kto wydaje? A zasady użytkowania wód kto ustala? A za walkę z kłusolami to niby kto opowiada? Chcecie dyskutować o problemach wędkarstwa bez dotykania najistotniejszych kwestii czyli polityki władz? To nie dyskutujcie. Widzę, że propaganda medialna robi z mózgu trociny i zaszczepiony wstręt do polityki zaczyna działać. Nawet pan Kolendowicz się gęsto tłumaczy, ze broń Boże nie krytykuje władzy. Pewnie się boi o to aby nie być oskarżonym o „pisowką propagandę”. No to jak się rządzących nie rozlicza i nie krytykuje to pozostaje milczenie lub lizanie wiadomej części ciała.

  • Tolak Bartek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    mistrzbartek

    Polityka dotkneła już nawet wędkarzy!!!!!!

  • Tolak Bartek Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    mistrzbartek

    Jak zwykle urzedasy szukaja kozła ofiarnego . Przepisy wprowadzone przez pzw w tym roku są chore i śmieszne jak w polsce można dawac okres ochronny węgorza??? kto to wymyslił? na walnym zebraniu koła od delegata pzw padła odpowiedz ze nowe przepisy są odgurnie narzucone przez rząd. to po cholere jest pzw i jego zarząd jak nie mają prawa głosu wędkarz jest w tym wszystkim na ostatnim miejscu nikt sie nami nie martwi tylko potem jest szukanie winnego i padło na Pana Jacka. czytałem ten artykuł w WŚ i nawet mi przez myśl nie przeszło że to sie moze pzw tyczyc. Gratulacje dla rzecznika pzw za nadinterpretacje i bujną wyobraznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Kula Cezary Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • bob55 Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń
  • dariuszkrystosiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Na 17 komentarzy ani jednego pozytywne słowa o PZW,mało tego związek wymieniany jest z nazwy i to jakoś Rzecznika niewiele obchodzi.A jak red.Kolendowicz napisał o jakimś związku to Rzecznik i zapewne ZG poczuł się dotkniety .A dlaczego?Bo zwykłego wędkarza można lekceważyć (czyt.mieć w d.....) a red.Kolendowicza widocznie lekceważyć (czyt. mieć w d.....) nie można.A co jeśli pokrętny charakter podpowie red.Kolendowiczowi
    publikację tych komentarzy?ma gość zapełnione 2 kolumny i temat do dyskusji "Ocena działania PZW w oczach zwykłego wędkarza"na łamach WŚ.I komu odpowie wtedy ZG ustami Rzecznika?

  • pyrka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    szanowny P anie d.bed - WW też dużo o tym pisały - teraz coraz mniej - zastąpily to bochomazy dzieci, infantylne pytania niby do redakcji i relacje o grubasku który rzekomo w wieku kilku lat złowił 60 kg suma ( w przyblizeniu )...i Panie bob - nikt nie zarzuca nierozwagi tylko śmieszność i żalosną propagandę...pisowscy aparatczycy i politrucy mają naśladowców nad czym ubolewam...
    nie wiem jak jest w innych krajach - tego WW nie opisuja - ale gram tez w pilkę amatorsko płacę za wynajem boisk, sali ale tylko za to - w tej cenie nikt nie wysyła dziesiątków ekip Bóg wie gdzie i nie organizuje żadnych zawodów/turniejów...zatem chciałbym by moje składki przeznaczano tylko na zarybienia, ochronę no i rzecz jasna minimalną liczbe osób które to ogarną oczywiście transparentnie i odpłatnie...niech PZW utworzy zwiazek wędkarstwa sportowego - powoła struktury z chętnych i z ich składek, tudzież sponsorów i wysyła najlepszych na zawody - jeśli jest to takie ważne dla ojczyzny to i dofinasowanie z min .sportu sie znajdzie i od sponsorów, jeśli nie to niech sportowcy bawia sie za wlasne a nie moje pieniadze

  • d.bed Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    Popieram WŚ, w tym piśmie ciągle opisują problemy polskich łowisk, jak to są niszczone przez meliorantów i hydrologów, jak to są czyszczone przez kłusowników. WW nawet słowa o tym nie wspomni a przecież PZW zarządza tymi wodami i udaje że wszystko jest ok.

  • bob55 Data dodania: 3 lata temu Oceń: 3 + / -

    W odróżnieniu od większości nie będę jeździł po panu rzeczniku bo wiem, że wyraża on opinie władz ZG PZW a nie swoja własną. Na plus mu zaliczę bardzo wyważony ton. Daleko mu do takiego bezczelnego Grasia z Platformy Oszustów. Odniosę się tylko do najbardziej drażliwej kwestii złodziejstwa. Takie historie jak ta z księgową zdarzały się i zdarzać się będą. To nie jest problem. Problem to jest okradanie kół przez działaczy. Niestety ale struktura związku jest klasyczną okazją czyniącą złodzieja. A okazji do kradzieży w PZW jest mnóstwo. Wiem co mówię bo działałem w PZW. Walcząc z tym narobiłem sobie mnóstwo wrogów i robiłem za odszczepieńca. Mało tego, ci którym uniemożliwiałem skręcenie czegoś oskarżali mnie za plecami o kradzież aby zniechęcić do działania. Dlatego do władz PZW nie garną się ludzie uczciwi. Złodziei za to nie brakuje a reszta nie chce, albo nie potrafi walczyć z tym zjawiskiem. Walka jest bardzo trudna bo jak napisałem okazji jest mnóstwo. Jak do tego zjawiska dodać marnotrawstwo spowodowane niekompetencją decydentów wybieranych z ludzi przypadkowych, to mamy już sporą cześć problemu. Obraz dopełnia armia mięsiarzy z PZW waląca w łeb wszystko co im w ręce wpadnie. Niestety ZG zamiast stawić czoło problemom walczy o dobrą opinie. Na taką trzeba sobie zasłużyć a nie ją egzekwować przez prawo prasowe lub sądy. Do WŚ mam za to pretensje o to, że za mało piszą o rzeczywistych problemach związku. Ja wiem, że powinny to robić WW, ale skoro nie robią to powinni to robić inni nie związani lojalnością. Redakcja WŚ jest słabo zorientowana w temacie skoro stawia za wzór odcinek specjalny na Sanie. To jest łowisko komercyjne mające zarabiać. Tak więc stawianie go za wzór jest nieporozumieniem. 70 zł dniówka na łowisku C&R non profit, to jest kompromitacja a nie sukces panie redaktorze. Trzeba częściej pisać jak jest organizowane wędkarstwo w innych krajach i wykazywać jaki system jakie generuje skutki. Może to w końcu sprowokuje decydentów do poważnej debaty nad zmiana organizacji wędkarstwa w Polsce?

  • aras_as Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    aras_as

    Stanowisko p.Kolendowicza w stosunku do pisma p.Kustusza już znamy, czas na komentarz Panie rzeczniku. Czy nadal upiera sie Pan przy swoim? Bo jak widać w komentarzach wędkarze nie popierają Pańskiego zdania, więc jest to raczej zdanie Pana a nie rzeszy wędkarskiej.

  • pyrka Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    przypomina to pisowską propagandę, ale cóż zrobić - szef nakazał to rzecznik robi z siebie pośmiewisko, pozostaje tylko refleksja nad jej żenująco niskim poziomem merytorycznym - od razu przychodzi do głowy słynny cytat: " i nie jest prawdą że dach przeciekał bo prawie w ogóle nie padało..."
    do tych ludzi - wierchuszki związku w ogóle nie dociera że czasy się zmieniły, liczba województw i pojawiły się nowe wyzwania...czytając WW można odnieść wrażenie że podstawową funkcją związku jest organizowanie zawodów, tworzenie kadr i wysyłanie ich na koniec świata za nasze pieniądze...są już kadry chyba każdej grupy wiekowej dla obu płci - licząc na pomysłowość PZW to teraz będą tworzyć kadry w każdej kat. wiekowej: łysych, grubych, ślepych, chudych, tych w woderach/kaloszach z łódką i bez itd
    kolejną ważnym zadaniem jest wręczanie medali/dyplomów i tego typu barachła - w końcu działaczowi nie wystarczą tylko zawody - co wiąże się oczywiście ze zwolnieniem takiego delikwenta dożywotnio z wszelkich opłat za wędkowanie...
    no i wreszcie liczba okręgów - chore, ale w PZW Leszno usłyszałem odpowiedź, że skoro jest więcej okręgów to są lepiej zarządzane!!!!!zatkało mnie , ale przeszedł zarazem wspaniały, wprost pycha pomysł - niech każda woda ma swój okręg, zarząd, księgową - dobre miejsce by zatrudnić szeroką rodzinę na ciężkie czasy - w końcu tyle się mówi o prorodzinnej polityce, w której brakuje efektów - tu od razu by były...
    ale tak też już zupełnie poważnie - sytuacja wypisz wymaluj jak w PZPN - i możemy im skoczyć co najwyżej wypisywać posty na forach - są monopolistą i mogą co najwyżej grzecznie odpowiedzieć spieprzaj dziadu...jak się nie podoba

  • ludwigvan Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Zamiast się oburzać, czas się wsłuchać w głos wędkarzy
    prędzej czy później zmiany zmiotą ten archaiczny system
    a ja w żadnej mierze nie podpisuje się pod słowami Rzecznika

  • Słotwiński Przemysław Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    No i sie nam rzecznik zbłaźnił, no i nie podpisuj się pan w imieniu 600tysięcy członków bo się przeliczysz co widać w powyższych komentarzach

  • dariuszkrystosiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 0 + / -

    Wczoraj powtórnie przeczytałem artykuł w WŚ o Bośni i rozumiem że Panu Kustuszowi chodzi o ostatni fragment artykułu.Nie wiem o który kraj chodzi red.Kolendowiczowi,mogę się jedynie domyślać.
    Ale czytając artykuł można pozazdrościć łowisk a nie mają tam związku wędkarskiego.I można postawić pytanie czy lepiej mieć rybne łowiska bez związku czy związek bez rybnych łowisk?Jeśli mamy takie łowiska proszę o przykład.
    1.Jeśli nie archaiczny to jak by Pan Rzecznik określił działania PZW?Bo pewnie bliżej 90% wędkarzy ma właśnie takie zdanie.Widać nie czyta Pan opinii albo czyta ale nie rozumie.Powołuje się Pan na ustawę o sporcie-ile % wędkarzy to osoby biorące udział w zawodach finansowanych ze składek 600tys. wędkarzy?
    2.Defraudacja,cóż zdarzyło się w jednym z okręgów ale takie rzeczy dzieją się wszędzie więc żadna nowość ale czy może Pan być pewien że chodziło o 350tys.?Czy osoba na stanowisku gł.księgowej ryzykowałaby dla 350tys.?I jakoś nie mogę pojąć że nikt tego wcześniej nie wyłapał,przecież są jakieś podpisy potrzebne
    (u mnie w firmie nie wyjdzie przelew bez podpisu 3 osób)i ktoś powinien przelewy,transakcjie kontrolować.
    Chyba na tym portalu wędkarz zadaje pytanie o 20 czy więcej ekip rybackich na zbiorniku włocławskim-
    czy to nie jest rabunkowa gospodarka?Oczywiście odpowedzi na to pytanie nie uzyskał bo kogo to obchodzi?
    Oprócz moich 3 postów w tym temacie jest 6 innych,czy mógłby Pan Rzecznik wskazać JEDNO pozytywne zdanie o PZW?Od 10 lat w necie czytam negatywne opinie o PZW a Rzecznik pisze że jest świetnie i będzie jeszcze lepiej.PZW ma piękne wody,czy kiedykolwiek doczekamy się wód rybnych jak w Szwecji,Finlandii,Bośni,
    Hiszpanii,Irlandii?To wtedy red.Kolendowicz może pisałby o Narwii,Bugu czy Tyśmienicy.

  • Wąsik Kazimierz Data dodania: 3 lata temu Oceń: 2 + / -

    kwasik

    Pan Kustusz się oburzył, bo to co domniemywa jest prawdą. Nie musi o tym pisać WŚ. Koń jaki jest, każdy widzi! Prawda w oczy kole.
    I on nawet niewywołany do tablicy jest niespokojny i chce to z siebie wyrzucić!
    :)
    Ustawa o stowarzyszeniach nie chroni przed skostnieniem, zwyrodnieniem łamaniem prawa i co tam jeszcze. Ktoś musi stać na straży prawa i interesów. Wędkarskich też. PZW nie stoi. Stoi na straży ineresów zarządu głównego i zarządów okręgowych.
    Ten post, zaraz po tym jak się pojawi, jeżeli w ogóle, to zostanie zapewne niebawem usunięty, jak wiele innych krytycznych.

  • serir Data dodania: 3 lata temu Oceń: 4 + / -

    Szkoda czcionki marnować (chociaż imć Gutenberg chyba się w grobie nie przewraca) na kolejne opisywanie Panu doktorowi, jakich to bzdur, i ile udało mu się popełnić w liście do J.Kolendowicza. Żeby to jeszcze pisał palacz z kotłowni osiedlowej, można by było zrozumieć "co i dlaczego poeta miał na myśli" (jeśli przyjąć, że myślał w ogóle). Ale dr.? I to w imieniu PZW??? Reprezentując te 600 tyś. wędkarzy???????????
    Szanowny Panie Kustusz, niech Pan więcej nie robi nam wstydu, i nie pisze w naszym imieniu. Do nikogo. A już z pewnością, niech Pan nie pisze do kogoś, kto o realiach dzierżawionych przez PZW wód, może powiedzieć znacznie więcej niż taki wodnik Szuwarek. Po prostu - trzeba coś wiedzieć Panie Kustusz.
    A tak poza konkurencją już - czy ktoś Panu robi korektę tekstu, zanim wyśle Pan to co uda się uda wysmarować? (niech tylko PZW nie zatrudnia kolejnego pracownika w tym celu. Wędkarze i tak mają na co i komu płacić).

  • cyraniak andrzej Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Od 1998 roku podobno jest 16 województw , archaizmem jest pozostawanie w strukturach 49 województw , a może stworzyć trzy okręgi na wzór zaborów : Pruski , Rosyjski i Austro-węgierski . Z mojego doświadczenia nad wodą to RYBY są gatunkiem zagrożonym wyginięciem . To po prostu jest smutne .

  • Szałański Marcin Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    Lubie czytac Wedkarski Swiat, lubie teksty Kolendowicza czy Szymanskiego jest w nich wiele prawdy , prawda oczywista i bezdyskusyjna jest, ze w naszych wodach jest coraz mniej ryb , ze kola i okregi ida na latwizne i wpuszczaja karpia co jesieni i co jesieni jest dwu-trzytygodniowe eldorado gdzie oblezenie lowisk trwa niemal cala dobe i po tym krotkim okresie wszystko wraca do normy...czyli ryb brak dlatego w WS zachwalaja lowiska gdzie jest duuzo ryb, gdzie mozna sie wylowic i miec zakwasy w miesniach od holu ryb a nie setek pustych rzutow i kilometrow w nogach, chcialbym by na sprawozdaniach rocznych w kolach mowiono ile kosztuje utrzymanie zwiazku, jaki procent skladek idzie na zarybianie a jaki na biurokracje, diety, delegacje itp., znajdzie sie wielu wedkarzy ktorzy sa w stanie zaplacic sto czy dwiescie zlotych wiecej ale miec pewnosc ze w wodzie na ktorej lowia sa ryby, ja do takich wedkarzy naleze i z reka na sercu 90-95 procent ryb wrcaca spowrotem do wody .

  • Adam Data dodania: 3 lata temu Oceń: 1 + / -

    Tak naprawdę 600 00 zarejestrowanych członków to masa ludzi, ale chyba coś się źle dzieje jeśli kiedyś było to ponad 1 000 000,
    Wiem, że to na dzień dzisiejszy mało realne - ale jakże pięknie by było gdyby w takim najwyższym organie PZW mogli zasiadać np. - redaktorzy pism wędkarskich, największe portale - i mieli swoje zdanie - w tym momencie zdanie wędkarzy - których by reprezentowali.
    może kiedyś....

  • ribozol Data dodania: 3 lata temu Oceń: 11 + / -

    ribozol

    Czytając to pismo odniosłem wrażenie, że Pan Kustusz sam doskonale zdaje sobie sprawę z tego jaka jest sytuacja na Polskich wodach, jednak z racji swojego stanowiska musi nasze kochane PZW wychwalać pod niebiosa...
    Moim zdaniem trzeba zlikwidować ZG PZW, tak aby każdy okręg stał się samodzielną organizacją wędkarską. Wtedy w każdym okręgu pozostanie więcej pieniędzy na zarybienia, ochronę wód itp. Poza tym taka sytuacja spowoduje, że okręgi będą musiały ze sobą konkurować o wędkarzy np. poprzez tworzenie rybnych i dobrze pilnowanych łowisk, co powinno poskutkować w poprawie obecnej kiepskiej sytuacji nad większością polskich wód.

  • dariuszkrystosiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    Rzecznik Pan A.Kustusz raczył napisać cyt:"naruszenia dobrego imienia Polskiego Związku Wędkarskiego" w odniesieniu do tekstu red.Jacka Kolendowicza.
    Czy mógłby Pan Rzecznik przytoczyć jakąś dobrą opinię o PZW?Bo nawet na portalu na którym jesteśmy obecni ciężko taką opinię znaleźć już nie wspominając o portalach niezależnych.Może nazwiska tych którzy mają dobrą opinię?Ale nazwiska działaczy i pracowników PZW proszę pominąć.

  • dariuszkrystosiak Data dodania: 3 lata temu Oceń: 9 + / -

    Artykuł o Bośni czytałem i chciałbym przypomnieć Panu Kustuszowi że red.Zacharczyk w "WW" o Bośni i rybach tamże pisał kilka lat temu i też wychwalał tamtejsze rzeki.Wydaje mi się że tekst Pana Kustusza powstał pod wpływem emocji bo jeśli redaktor Kolendowicz nie napisał w/w słów to jest nadinterpretacja jego tekstu.
    Co przeszkadza żeby PZW stworzyło takie łowiska jak San w innych okręgach?Przecież faktycznie red.Kolendowicz chwali łowisko San,faktem jest że jego miesięcznik wychwala łowiska zagraniczne ale czy moglibyśmy poznać jakieś łowiska PZW o podobnym rybostanie jak te zagraniczne?

  • Kula Cezary Data dodania: 3 lata temu Oceń: 7 + / -

    cezary

    Nie czytałem tego artykułu, ale stawiając wobec siebie skostniałe struktury MOJEGO ZWIĄZKU, versus kolega Jacek Kolendowicz, STAWIAM NA KOLENDOWICZA!

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin