To był udany sezon - wyjaśniał na łamach Dziennika Zachodniego Prezes Koła Kazimierz Kowalik. Łącznie dzięki pracy członków pszczyńskiego koła udalo na się odłowić ze stawów w Piasku oraz stawu Lipczok w Pszczynie łącznie ponad 8,5 tony ryb, które trafiły do następujących łowisk: zbiornik Ląka-Poręba, zbiornik w Rybniku, łowisko specjalne w Wiśle Małej, oraz staw Chóchółka. Więcej w przeczytacie klikając tutaj
W tym miejscu chcielibyśmy gorąco podziękować wszystkim, którzy swoją ciężką pracą przyczynili się do osiągnięcia tak dobrego wyniku. Dzięki Wam istnieje większe prawdopodobieństwo, że z wędkarskich eskapad nie będziemy wracać o kiju.
Zapraszamy do obejrzenia fotograficznej dokumentacji pracy naszych kolegów.
Komentarze (5)
szpieg aspekt Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Czym te kolo 44 w Pszczynie się chwali że wyhodowali chorą rybę i zarybiono nią zbiornik Łąka oraz Rybnik.
pulpet Aleks Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
zapytaj kolegow gospodarzy ile co roku wywalaja martwej ryby z lipczoka bo jest on stale przerybiany. Liczy sie tylko wynik i kasa. Tako to hodowla w pzw 44 pszczyna
Grzych Piotr Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
tomek_88 Data dodania: 2 lata temu Oceń: 3 + / -
Jakby kolega SERIR się pofatygował i doczytał dokładnie o co chodzi to by kolega wiedział, że to nie rybacy a wędkarze, którzy ciężko pracują na to aby zarybić jeziora które mają pod swoją opieką. Stawy przedstawione na zdjęciach sa własnością koła wędkarskiego, które w ten sposób pozyskuje materiał zarybieniowy. Kazdy kto uczestniczył w zarybieniach wie jaka to ciężka praca i całkowicie społeczna (bezpłatna) a osoby takie jak kolega podkładają tylko kłody pod nogi ludziom pracujacym na nasze wspólne dobro. Gdyby kolega wiedział na czym polega gospodarowanie wodami to by takich bzdur nie pisał.
serir Data dodania: 2 lata temu Oceń: -3 + / -
Rozwiń
