Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Eko-Spining Ropy-program-zapisy

Aktualności | 2018-08-06 | Publikujący: Koło PZW Jasło Rafineria

Eko-spining Ropy-program-zapisy

Związek Gmin Dorzecza Wisłoki oraz Zarząd Koła Jasło-Rafineria

zapraszają wszystkich wędkarzy na otwarte zawody spiningowe

   " Eko-Spining Ropa "  29 lipca do Siepietnicy (VIII edycja)

 

Program zawodów :

06:00-06:30 - zbiórka , sprawdzenie listy startowej , gorący posiłek

06:30-06:40 - losowanie miarek i odprawa

06:40-06:45 - wyjazd na łowisko

07:00-13:00 - zawody

13:00-13:30 - powrót z łowiska i podliczenie wyników

14:00.......... - ogłoszenie wyników , wręczenie pucharów , nagród ,grill

 

Informacje dodatkowe : 

-zbiórka 29 lipca na łowisku w Siepietnicy , przy "Rybaczówce"

-zawody rozgrywane będą na żywej rybie , na rzece Ropie , odcinek od ujścia

 potoku Libuszanka do ujścia rzeki Ropa do Wisłoki .

-punktowane są trzy gatunki ryb : okoń , kleń , szczupak .

-uprasza się uczestników o zaopatrzenie się w aparaty fotograficzne , lub

 telefony komórkowe , celem udokumentowania połowów .

-zawodnik przedkłada komisji najdłuższą rybę w formie foto z prawidłową

 dokumentacją .

-obowiązują przynęty bezzadziorowe , lub pozbawione zadziorów .

-dobrowolna wpłata 50.- zł.(młodzież <18 lat - 25.- zł.) zrealizowana

 przelewem z dopiskiem : "Opłata Statutowa-Ropa" , pod adresem : PZW

 Jasło-Rafineria , Bank Spółdzielczy Biecz o/Jasło . Numer konta :

 97 8627 1011 2001 0000 4587 0001 

-potwierdzić przelew pod nnumerem 605-724-487 z podaniem danych 

 zawodnika , zawodników . 

-z tytułu dużego zainteresowania imprezą zapisy przyjmowane będą według

 kolejności przelewów (zgłoszeń) do wyczerpania limitu miejsc , lub 

 maksymalnie do 24 lipca .(liczy się data wpłynięcia przelewu)

-organizator zastrzega sobie możliwość zmian .

                                                                                   Zarząd Koła PZW

                                                                           KRO-17   Jasło-Rafineria

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (28)

  • h_haas Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Ja wszystko co chciałem to już napisałem. Bardzo trudno sie rozmawia jesli trzeba powtarzac wszystko po kilka razy i tlumaczyc rzeczy oczywiste, byc może nie mam talentu pedagogicznego... ale mysle, ze ci którzy czytaja ze zrozumieniem beda wiedzieli w czym rzecz, oraz kto i czego nie jest w stanie zrozumieć. I pod rozwage: nie kazdy musi zajmowac sie pisaniem postów: ) Z wedkarskim pozdrowieniem...

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Nawiązując jeszcze do pytania kolegi o zanieczyszczenia spowodowane zrzutami ścieków jakie swego czasu miały miejsce na Olszynce to temat jest na razie zażegnany ale oczywiście woda jest pod obserwacją. Oczywiście między czasie zlokalizowaliśmy innego truciciela który dopiero po rozstrzygnięciu sprawy przez sąd zlikwidował zrzut i zapłacił karę. Niestety sygnały dochodzące od kolegów z Gorlic nie są optymistyczne a dotyczą bardzo poważnego zagrożenia które może spowodować katastrofę ekologiczną przez którą na wiele lat opustoszeje nie tylko Ropa ale także Wisłoka a może i inne rzeki. Temat nie jest jeszcze potwierdzony oficjalnie ale liczymy sie z takim przypadkiem i cały czas mamy go pod kontrolą.

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Kolego h_haas jak Cię to uszczęśliwi to niech Ci będzie że z poczucia winy bo widzę że przyzwoitość to coś dla Ciebie również obcego jak i tym nieprzyzwoicie protestującym. Zastanawiam tylko nad jednym...skoro byłeś na zawodach i na odprawie to dlaczego nie słyszałeś że podczas odprawy zaznaczyłem że zgłaszamy również wszystkie złowione duże ryby. Strasznie Cie boli że kolega który złowił największego klenia nie był na podium. To ze nie był sklasyfikowany w kategorii największy kleń nie oznacza ze nie był w ogóle sklasyfikowany. Bardzo Cię proszę nie pisz głupot bo była również przygotowana nagroda za największą rybę. Faktycznie straszny brak logiki, tym bardziej że klasyfikacja była w trzech kategoriach. Kolega nie odebrał nagrody bo po prostu pojechał. Bardzo Cie proszę jeżeli masz jakieś wątpliwości lub sugestie zapraszam na spotkanie... choć nie ma tu czego wyjaśniać. Jak na razie to jest zwykły hejt oraz oczernianie a nie dyskusja na forum.
    Wracając do czasu podanego na odprawie to nawet gdybym się pomylił to w czym jest problem??? Wszyscy jakoś zrozumieli i wrócili na czas. W natłoku spraw związanych z zawodami i nie tylko, faktycznie nie pamiętałem dokładnej godziny podanej na stronie ale została podana godz.13.00 na powrót i nie ma w tym temacie dyskusji. Proszę o logiczne wytłumaczenie gdzie jest błąd bo jak dotąd merytoryka kolegi wypowiedzi jest kompletnie niezrozumiała.
    I jeszcze jedno... to nie organizator się pogubił bo wszystko było przygotowane na czas, szukasz kolego dziury w całym i problem polega na tym ze jej nie znajdziesz.
    Tak więc jeszcze raz zaznaczam..jeżeli ma kolega jakieś wątpliwości to zapraszam na spotkanie z organizatorami w celu ich wyjaśnienia. Nie jesteśmy wirtualnym tworem w internecie w którym każdy może anonimowo zaistnieć tylko odpowiedzialnymi i dorosłymi ludźmi.

  • h_haas Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Sam organizator sie pogubił. Podejrzewam, ze popełnił pomyłke, zapominajac jaki wczesniej ustalili czas zakonczenia zawodów..ale to juz nieistotne. Miał prawo zmienic czas zakonczenia zawodów. Ale logiki tu żadnej nie ma skoro najwieksza ryba zawodow zostaje uznana ale nie sklasyfikowna...skoro uznana, to dlaczego nie ma miejsca na podium? jakis lekki dysonans pobrzmiewa. Bład ewidentny i tyle, wynikajacy pewnie z poczucia winy organizatora. Jak sam przyznał dla niego zwycięzcą zawdow byl kolega z kleniem na 49cm. Zawodnikom zglaszajacym protest bardzo sie dziwię, zwlaszcza, ze to zawody towarzyskie. Mieli prawo ale z przyzwoitoscia ma to niewiele wspolnego...

  • Nawrocki Tomasz Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    tomek_nawrocki

    Od ponad dwudziestu lat, rok, w rok biorę udział w zawodach różniej rangi. Każde zawody, nawet rangi towarzyskiej mają swoje zasady. Reguły zawodów ZAWSZE określa ODPRAWA, nie strona internetowa, która służy jedynie poglądowej informacji (każdorazowy dopisek "organizator zastrzega możliwość zmian), a zwłaszcza określenie kiedy odbędzie się ODPRAWA. Organizator wyszedł na przeciw uczestnikowi, aby ten zgłosił protest, aby uwzględnić go w klasyfikacji zawodów, pomimo zgłoszenia ryby w czasie nieregulaminowym. Spotkało się to z protestami uczestników (kontr-protesty). Sprawa powinna zakończyć się w tamtym momencie, czyli oddalenie protestu.

    Niestety na organizatorów wylewacie NIESŁUSZNIE wiadro pomyj i oczerniacie ich wszystkich bez wyjątku (nadal nie widziałem sprostowania w tej kwestii!!!). Watek obawy przed usunięciem z kadry uważam za śmieszny, bo kadra nie jest wyłaniania podczas zawodów rangi towarzyskiej, ale mistrzowskiej okręgowej! PS. Nie jestem z kadry Polski.

    Puścić g... przez wentylator jest b. łatwo, ale trudniej znacznie jest wyczyścić później ścianę.

    pozdrawiam,
    Tomasz Nawrocki

  • pustezaniedbanewody Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Panowie dajcie spokój Panu Maćkowi. Widać, że to porządny człowiek, starał się jak mógł jakoś to ogarnąć, ale nie było jak. Gdyby przyznał mi pierwsze miejsce to tamci od protestów by go zjedli. Nie ma sensu tego rozgrzebywać. Idea Eko spinningu jest szlachetna, walczą z brudem i syfem na brzegach, ze zrzutami ścieków... (apropo jak tam vortumnus?) Nie psujmy tej idei, wyszła lipa, również z mojej winy, ale ja na tym wcale źle nie wyszedłem. Zrozumiałem parę rzeczy i dostałem lekcje pokory. To sie w życiu na prawdę przydaje. Co do zdjęcia, które oglądał organizator - widział inne zdjęcie niż to, które tu wkleiłem. Tam brakowało kawałeczka ogona, a w nerwach nie chciało mi się szukać innego i zgodziłem się na 49cm. Tutaj wkleiłem lepsze zdjęcie na którym widać że to 50,6cm aby udowodnić, że nie okłamałem organizatora podając ten wymiar. Także peace Panowie :)

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Kolego h_haas. Nie szukam ani wytłumaczenia ani poklasku ani też pochwał bo wielokrotnie zaznaczałem ze są to zawody wędkarzy. Według Ciebie popełniłem błąd że uznałem jako organizator rybę złowioną przez kolegę. Może Ci się to podobać lub nie, to była moja decyzja i biorę za nią pełną odpowiedzialność. Po drugie.. Ropę znam jak własną kieszeń bo się nad nią wychowałem i jestem cały rok praktycznie nad wodą. Doskonale wiem jak wyglądają brzegi cały rok, niestety na to wygląda . Nie rzadko można trafić na wysypisko odpadów, jednak jak czytałbyś ze zrozumieniem to pisałem o uczestnikach biorących udział w imprezie którzy lokalizowali takie anomalia podczas brodzenia. Nie mam zamiaru tłumaczyć się z tego ze organizacja zwodów nie podobała Ci się tylko ze względu na bardzo nieprzyjemną sytuację która przydarzyła się w tym roku. Skoro miałeś pomysł jak ją rozwiązać mogłeś zwrócić uwagę z przyjemnością skorzystałbym z rady. Jeżeli chodzi o gest rozpaczy to masz rację, straszyłem bo o ile organizację zawodów i mnie osobiście możecie mieszać z błotem to nie pozwolę obrażać ani wędkarzy ani ludzi którzy pomagali w organizacji tej imprezy. Bardzo proszę abyś przypomniał mi który to sędzia okręgowy pijany do nieprzytomności mierzył ryby lub któryś z pijanych organizatorów? Apropos jeszcze fotografii...kolega przedłożył inne zdjęcie do komisji, sam osobiście odczytywałem to zdjęcie, jednak i tak nie jest to istotne ponieważ miał największą rybę.
    Przyjmuję każdą krytykę ale nie oczernianie uczciwych i pracowitych ludzi. Tak więc Kolego h_haas bardzo proszę czytaj ze zrozumieniem zanim osądzisz. Nie jestem także organem ścigania żeby szukać paragrafów na spożywających alkohol po zawodach lub nawet w trakcie bo nie mam takiej możliwości. Doskonale również wiem jak było stąd zastanawiają mnie sugestie z Twojej strony. Jeżeli macie jakieś obiekcje to proszę je kierować do mnie a nie szkalować naprawdę niewinnych ludzi. Zapytam jeszcze co kolega zrobił ze zlokalizowanymi śmieciami nad rzeką?

  • h_haas Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Nie proponuj zakończenia tematu bo po to jest forum, zby sie wypoiwedziec, a dla orgazizatorów, zawsze to jakas nauka. nikt tez złosliwie Cie nie atakuje, jestes niezadowolony bo zamiast pochwał, spadło troche, a może nawet, sporo krytyki..bronisz sie i atakujesz bez sensu i wywołujesz irytacje. Jaki problem sprawdzic godzine..tlumaczenie tego obrażałoby moja inteligencje: ) Tak to jest nagroda pocieszenia i na dodatek nic nie znacząca, a wręcz odwrotnie wprowadzajaca dodatkowe zamieszanie. Dla Ciebie osobiscie jest zwyciezcą, dla kogos tam jeszcze tez..ale co z tego wynika dla niego, zawodników z punktowanych miejsc i dla samych zawodów? Tu nie chodzi o parcie na laury..tylko o uczciwosc i umietnosc orgaznizacji zawodow. Powtórze, zeby wybrzmiało...jesli przyjechał po czasie, orgaznizatorzy nic nie zawalili, to nagroda za największa rybe czym jest? cytujac klasyka - gdybym złapal klenia w poniedziałek na 60 cm, tez bym dostał nagrode za najwieksza. rybe? : )) Straszysz nieładnie na forum innymi uczestnikami, że suchej nitki nie zostawią, nie sadze żeby sie ktos tym przejał, a wybrzmailo ja gest rozpaczy i szukanie poklasku. ... Kolejna rzecz - brzegi Ropy sa czyste i to zasluga zawodów...kiedy byłes nad Ropą ostatnio? Moze tak wypadałoby zrobic spacer wiosna, gdy trawy i liscie drzew nie przeslaniaja, jak w lipcu, sterty smieci. Argumentowac trzeba madrze wtedy unika sie emocjonalnych wypowiedzi. Z ciekawosci obejrzałem fotke klenia...pewnie mieliscie jakies podstawy, zeby uznac 49 cm.,,no chyba to stwierdził ten sedzia okręgowy: ) Poza tym po co, skoro po czasie? Troche bałagan, wg, mnie. I dobrze wiesz, ze listy pijanych nie bedzie bo nikt nie dmuchał, a jak było to wszyscy wiedza, wlacznie z Toba. Kolejna sprawa, zarzucasz brak znajomosci przepisow dotyczących organizacji zawodow wedkarskich i zaraz twierdzisz, ze ludzie sa dorosli i nie mozesz zabronić nikomu spozywania alko. Czy wiesz co piszesz? bo tam sa odpowiednie na to paragrafy...Idea dobra, ale orgaznizacja przerosła...

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Hmmm czyli nagrody za największą rybę są nagrodami pocieszenia?? Ok zapamiętam. Oczywiście że udeżyłem się w pierś i jako organizator uznałem wynik kolegi niestety nie jako sędzia. Oczywiście że to zawody towarzyskie dlatego nierozumiem o co kolega pyta. Dla mnie osobiście kolega który złowił największą rybę jest zwycięzcą. Bardzo proszę mi wytłumaczyć jak sprawdza się na zawodach godzinę złowienia ryby? Czy zawodnik który zgłosilby klenia 60 cm w poniedziałek też byłby zwycięzcą? Panowie możecie nadal prowadzić tą nagonkę. Nie spodziewałem się takiego parcia na laury tym bardziej ze zawody mają zupełnie inny cel ale cuż warto się zastanowić czy jest sens dalej je organizować skoro nie liczy się idea tylko zwycięstwo. Proponowałbym skończyć już ten temat bo kolejne wypowiedzi kompletnie niczego nie wnoszą oprócz bicia piany i próby udowodnienia wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Czekam nadal na listę pijanych organizatorów

  • h_haas Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Sprawdzajac z ciekawosci wyniki Eko zerknałem na forum i rece mi opadały, (az sie zarejstrowałem). Kolego maciek_k. Przyznajac nagrode pocieszenia za najwiekszego klenia zawodów, przyznałes sie do pomyłki. Jesli uznałes protesty za zasadne to nie powinno byc nagrody za najwieksza rybę, w innym przypadku kleń daje pierwsze miejsce. Sam czujesz, ze coś nie tak i probowałes ratowac sytuacje. Mozna było sprawdzic godzine zlapania klenia i uznac protesty lub nie. To zawody towarzyskie i mysle, ze przy odpowiednim podejsciu daloby by sie to wszystko wyprostowac...Teraz wypadałoby sie uderzyc w piers i tyle

  • h_haas Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Sprawdzajac z ciekawosci wyniki Eko zerknałem na forum i rece mi opadały, (az sie zarejstrowałem). Kolego maciek_k. Przyznajac nagrode pocieszenia za najwiekszego klenia zawodów, przyznałes sie do pomyłki. Jesli uznałes protesty za zasadne to nie powinno byc nagrody za najwieksza rybę, w innym przypadku kleń daje pierwsze miejsce. Sam czujesz, ze coś nie tak i probowałes ratowac sytuacje. Mozna było sprawdzic godzine zlapania klenia i uznac protesty lub nie. To zawody towarzyskie i mysle, ze przy odpowiednim podejsciu daloby by sie to wszystko wyprostowac...Teraz wypadałoby sie uderzyc w piers i tyle

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Mam jeszcze prośbę do kolegi "Niezrzeszony". Proszę wskazać który z organizatorów był pijany.

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Każdy miał prawo do protestu. Wszyscy oczywiście byli zażenowani tą sytuacją bo nigdy w historii zawodów nie miało miejsce podobne wydarzenie

  • pustezaniedbanewody Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Skoro Pan nie odpuszcza to powiem tylko, że widziałem na wielu twarzach zażenowanie i niezręczność w tej sytuacji. Pisze Pan o szanowaniu poglądów większości... Protestów było 7 na 46 zawodników. Jeszcze raz podkreślam - jeśli któryś z klasyfikowanych zawodników nie złożył protestu to jest dla mnie prawdziwym zwycięzcą tych zawodów i nie tylko i mogę mu przybić piątkę o każdej porze dnia i nocy. Szacunek dla takich ludzi.

  • pustezaniedbanewody Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Dodam tylko, że jeszcze wczoraj byłem zły na ludzi, którzy zgłosili protesty, choć zaznaczam, że nie wiem kto to był. Dziś już inaczej na to patrzę.
    Być może startując w zawodach innej rangi tamci zawodnicy naoglądali się takiego zachowania i przyzwyczaili się do niego odruchowo przenosząc je również na towarzyskie zawody.
    Być może ktoś kiedyś zgłosił taki protest przeciwko nim, może po prostu każde zawody nietowarzyskie tak wyglądają.
    Nie ma miejsca na fair play, jest bezwzględna walka o wygraną, donosy np że ktoś zbyt długo rybę holował itp.
    Dziś jestem szczęśliwy, ze tak się stało, ponieważ wyleczyło mnie to z chęci brania udziału w zawodach.
    Być moze gdyby wszystko poszło jak należy, dostałbym ten puchar to wpadłbym w ten wir gonitwy za niczym.
    Bo oczywiście fajnie jest wygrać zawody, ale to jest raczej karma dla ludzkiego ego i prawdziwego Szczęścia to człowiekowi nie da.
    Przy okazji widzę, że przydała mi się taka lekcja pokory bo teraz dostrzegłem, że też nieraz źle kogoś potraktowałem w imię jakichś tam zasad.

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Żadna z osób zgłaszająca protesty nie klasyfikowała ryb, tutaj chodziło o zasady i niestety w ta stronę też działa koleżeństwo. Powinno się szanować decyzje większości a nie robić z ludzi szmaciarzy. Sam wielokrotnie stawałem na zawodach z podobnymi sytuacjami i z uśmiechem na twarzy gratulowałem zwycięzcom bo to są koledzy do których trzeba mieć szacunek mimo wszystko..takie jest moje podejście. Uwierzcie więcej można czasem zyskać zaciskając zęby niż ładować bluzgi na wszystkie strony. Przykro mi że powstała taka sytuacja ale niestety nam także zostanie w pamięci ta sytuacja mimo że od 8 lat nigdy nie było podobnego zdarzenia. Nie zmuszamy nikogo żeby jeździł do nas na zawody jak również idea zawodów ma zupełnie inny cel ...to też było na odprawie...EkO Spinning Ropy to kontrola rzeki w formie zawodów a nie wyścig szczurów. Te pseudo zawody przyczyniły się do tego że Ropa jest czysta na brzegach i w wodzie. Jeżeli komuś nie odpowiada taka formuła to przykro nam my nie jesteśmy maszynka do produkcji kariery...jesteśmy wędkarzami miłośnikami a przyjeżdżający ludzie grupa związanych emocjonalnie ludzi z Rzeką a nie trofeami.

  • pustezaniedbanewody Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 2 + / -

    Proszę się nie dziwić, że kolega pojechał po osobach zgłaszających protesty.
    Dla nas takie zachowanie na KOLEŻEŃSKICH zawodach było szokujące i bardzo mocno nas zniesmaczyło. Tym bardziej, że walka była o przysłowiową pietruszke, bo co za różnica czy dostanę wędkę za 100zł czy podbierak za 80zł? Osobiście wolałbym mieć na pucharze cyferkę, na którą na prawdę zasłużyłem. Nie wiem kto dokładnie zgłaszał protesty, ale jeśli ktoś z osób mających zająć punktowane miejsca prostestu nie złożył to szczerze mu gratuluję honorowego podejścia. A resztę czyli 7 zgłaszających po prostu rozumiem, akceptuję to co się stało i tyle w tym temacie.

  • pustezaniedbanewody Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 4 + / -

    Miałem zostawić tą sprawę, ale widzę, że nie wszystko jest jasne, więc wyprostujmy.
    Złowiłem klenia na 50,6cm. Oto zdjęcie:

    http://ifotos.pl/zobacz/Klen-506c_qeerqsa.jpg

    Podczas oglądania jednego ze zdjęć organizator ocenił klenia na 49cm, nie miałem pretensji, nie szukałem innego zdjęcia, ponieważ całkowicie mi to wystarczało do wygranej.

    Co do wspomnianej godziny 13.38 - wtedy już jakieś 10 minut organizatorzy zastanawiali się co zrobić, aż któryś w końcu spojrzał na zegarek.
    Tak więc w czasie podanym na stronie się zmieściłem, a w czasie podanym na odprawie nie.
    Jest bardzo dziwną sprawą, że czas podany na odprawie dotyczył nie końca zawodów jak to zawsze bywa, a godziny powrotu, ale o tym później...


    Wypicie alkoholu na takich zawodach o czym wspominał kolega niżej to nie tragedia. Przecież to były podobno zawody koleżeńskie, towarzyskie czyli wiadomo - można.
    Jeśli jednak sędzia nie wychodzi w ogóle na łowisko a cały czas siedzi w miejscu odprawy to po co taki sędzia?


    Co do zawodów to mimo sympatii jaką w tej trudnej sytuacji wzbudził Pan organizator Maciej muszę stwierdzić, że ich organizacja była trochę słaba lub przynajmniej niestandardowa.


    Na normalnych zawodach łowimy określoną ilość czasu, a nie ile się komu uda.
    Zawodnik, który łowił najbliżej miejsca odprawy miał przykładowo 6 godzin łowienia, a inny zawodnik jadący 20km dalej miał 5 godzin.
    To trochę wypacza sprawiedliwość rywalizacji. Na każdych zawodach na których byłem (oprócz tych) czas rywalizacji, czyli czas tury trwa od danej godziny do danej godziny.
    Np od 7 do 13.
    Tutaj było zakończenie odprawy i od razu po dotarciu nad wodę łowienie, bez względu na to ile kto ma do wybranego przez siebie łowiska na 30 kilometrowym odcinku rzeki.
    Sędzia tłumaczył się tym, że to zawody koleżeńskie i nie ma takiego rygoru co do czasu trwania i zakończenia i że organizator może to ustalać jak chce.
    Skoro to zawody koleżeńskie to dlaczego nie potrafił zrozumieć, że kilku uczestników kierowało się informacjami na stronie PZW?
    Ktoś, możliwe, że sędzia trzymał sie argumentu, że organizator ma prawo do wprowadzenia zmian.
    Jasna sprawa, ale na odprawie nie padło żadne słowo zmiana. Było czytane to co w ogłoszeniu o zawodach z tą różnicą, że
    organizator zamiast "powrót z łowiska o 13" ponoć powiedział "powrót do 13".
    Nie wiem, nie dosłyszałem tego, słyszałem słowo trzynasta, ale myślami byłem na rybach.
    Uznałem tą godzinę za koniec zawodów jak to zawsze bywa i tak jak było w ogłoszeniu na stronie -
    mój błąd.
    Jednak do głowy by mi nie przyszło, że można określać czas zawodów razem z drogą powrotną.
    W takim przypadku ten, który łowi najbliżej miejsca odprawy wędkuje prawie godzinę dłużej od zawodnika, który pojedzie 25km dalej.
    Gdzie tu sens i logika sprawiedliwej rywalizacji? Nigdy się z czymś takim nie spotkałem.
    Na każdych normalnych zawodach, w których brałem udział było tak: łowimy od godziny tej do tamtej i macie np pół godziny na powrót.
    Zresztą tak samo było napisane na stronie pzw rafineria Jasło: http://www.pzw.org.pl/rafineria/wiadomosci/173479/60/ekospining_ropyprogramzapisy.

    Gdyby padło słowo ZMIANA na odprawie, gdyby to zostało podkreślone to nikt by się nie pomylił.
    Organizator był przekonany, że na stronie jest napisane to samo co on podał na odprawie. Gdy powstał spór sprawdził to i przyznał, że faktycznie było inaczej.
    Pewnie dlatego nie zaznaczył, że są zmiany. Ze swojej strony przyznaję, że mogłem słuchać uważniej odprawy.
    Widać, że organizator znalazł się w trudnej sytuacji, był bardzo w porządku, ale nie mógł tego rozstrzygnąć tak, aby każdy był zadowolony
    Był skłonny uznać rybę, ale 7 "kolegów" zgłosiło protesty, ponieważ nagroda była wówczas ważniejsza niż Fair Play.
    Nie ma to jak koleżeńskie, towarzyskie zawody :) Ale z drugiej strony rozumiem, w emocjach czasem postępuje się inaczej niż po spokojnym przemyśleniu.



    Co do tego, że to ja miałem parcie na nagrodę - wygrałem te zawody, chciałem ten puchar.
    Byłem mocno zdziwiony, że przez taką głupotę mogę go nie dostać, a wręcz czułem się oszukany,
    ale zaznaczam, ze nie mam pretensji do organizatora bo to porządny człowiek i znalazł się w sytuacji bez wyjścia.


    Mówienie, że się obraziłem i poszedłem to dziwna sprawa. Mam swój honor, chyba nikt się nie spodziewał, ze będę czekał i patrzył czy dostanę nagrodę pocieszenia?


    Organizator następnego dnia chciał mi wysłać puchar i dyplom za największą rybę zawodów, to miły gest i wiem, że więcej nie może zrobić,
    jednak podziękuję za ten puchar, ponieważ nie wspominam miło tej imprezy, i wolę ją puścić w niepamięć, a puchar jak wiadomo przypominał by te wydarzenia.
    Emocje już opadły i nie mam już do nikogo pretensji, zawiść do niczego dobrego nie prowadzi.
    Koledzy mieli prawo wnieść protest, ja za późno zgłosiłem rybę, zamknijmy temat.


    Tak na marginesie - zawody w których wygrywa największa ryba danego gatunku są trochę loteryjne.
    W dużej mierze decyduje w nich szczęście, więc nie oddają one umiejętności wędkującego.
    To że złowiłem największą rybę nie oznacza, że byłem najlepszy. Miałem farta i tyle.
    Oczywiście tego nie unikniemy nawet w poważnych zawodach bo tam losowanie stanowisk bywa kluczowe dla wyniku.
    Zwłaszcza przy sztucznych, punktowych zarybieniach przed zawodami.

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    mic1848 tak jak twój kolega z którym bijecie sztuczną pianę tutaj nie masz pojęcia o uczestnictwie jak i organizacji zawodów wędkarskich na których odprawa i treść odprawy to rzecz święta!!! Czytaj ze zrozumieniem bo wyraźnie pisałem o powrocie na godz. 13 a nie skończeniu łowienia o 13. Nie szukaj bezpodstawnych wymówek. To że robicie sztuczną nagonkę tutaj szkalując bardzo przyzwoitych ludzi nie zostanie wam zapomniane i nie mam zamiaru więcej tego tematu ciągnąć. Sami na siebie bat kręcicie.
    -organizator zastrzega sobie możliwość zmian .... czemu tej informacji nie przytoczyłeś z opisu. Szukasz po prostu głupich wymówek. Wszyscy pozostali zdążyli oprócz jednego...no popatrz, spisek. Liczę na przeprosiny z waszej strony bo tak nie zachowuje się wędkarz. Poza tym proponuję zapoznać się z przepisami dotyczącymi sportu wędkarskiego bo nie mamcie pojęcia o zasadach w nim obowiązujących. Wnioski oraz podsumowanie waszych wypowiedzi niedługo będą na pewno ponieważ zawodnicy jeszcze nie widzieli waszych wpisów. Obawiam się że suchej nitki na was nie zostawią. Zanim coś napiszecie zastanówcie się kilka razy bo sami sobie wstydu narobiliście.

  • mic1848 Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    07:00-13:00 - zawody

    13:00-13:30 - powrót z łowiska i podliczenie wyników. Coś mi tu śmierdzi tłumaczeniem, na chłopski rozum do 13:30 zbiórka. No chyba w 8 min nie da się wszystkiego policzyć i wypisać dyplomy,? Jeśli ktoś jest oddalony kilka kilometrów od miejsca zbiórki a zakończył wędkowanie o 13 to potrzebuje kilka minut na dotarcie no chyba że maja wędkarze zapieprzac ile mocy w silniku samochodu i powodować zagrożenie na drodze. Mniejsza ju o to ale jak od 13:30 do 13:38 wszystko policzyć hahaahaha. Więcej tego nie komentuje wnioski zostawiam wszystkim wedkarzom, którzy to przeczytają :)

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Kolego mic1848 zanim zaczniesz obrzucać błotem dowiedz się jakie były szczegóły problemu.
    Rano na odprawie podaliśmy szczegóły dotyczące zasad łowienia, jaki odcinek i godzinę powrotu!!! Podana była godzina 13.00. Koledzy zgłosili się do okazania złowionej ryby o godzinie ...dokładnie...13.38... w tym momencie były już wypisane dyplomy podane wyniki nieoficjalne po których upłynął czas składania protestów, których nigdy nie było oczywiście w poprzednich edycjach. Wszyscy wrócili przed podanym czasem oprócz kolegów którzy po czasie zgłosili rybę. Jako organizator poprosiłem pozostałych uczestników o rozpatrzenie możliwości dopuszczenia kolegi do rywalizacji. Oczywiście podniósł się protest. W świetle przepisów obowiązujących poprosiliśmy kolegę o zgłoszenie protestu przed podaniem oficjalnych wyników. Na złożony protest zgłoszono siedem kontr protestów i niestety nie mogliśmy uznać wyniku w kategorii "kleń" ale!!!!!!! Jako organizator uznaliśmy wynik który został wpisany w listę startową i finalnie chcieliśmy kolegę nagrodzić za największą rybę zawodów. Niestety kolega obraził się i opuścił zawody nie dając nam szansy na jakiekolwiek sprostowanie i załagodzenie problemu. Nie ukrywam ze są to trudne kwestie dla organizatorów ale staraliśmy się znaleźć kompromis. Niestety najlepiej jest obrzucić błotem mimo ze nie uczestniczyło się w zawodach lub nie zna szczegółów. Na marginesie...zawody w kategorii kleń wygrał młody chłopak który nie ma nic wspólnego ze wspomnianą "kadrą" czy zawodami cyklu grand prix. Nie oczerniajcie ludzi którzy nie są niczemu winni. Do nas jako organizatorów możecie mieć o wszystko pretensje i jak najbardziej możecie zgłaszać uwagi ale nie oczerniajcie wędkarzy niesłusznie. Po pierwsze nikt nie był nieprzytomny ani pijany. Na zawody przyjeżdżają ludzie dorośli i organizatorzy nie mogą zabronić komuś wypić piwo czy też inny trunek po zakończeniu zawodów. Następnym razem będziemy stać z alkomatem. Bardzo przykrym jest to ze wypowiadają się ludzie którzy nie mają pojęcia jak to wyglądało naprawę

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Kolego mic1848 zanim zaczniesz obrzucać błotem dowiedz się jakie były szczegóły problemu.
    Rano na odprawie podaliśmy szczegóły dotyczące zasad łowienia, jaki odcinek i godzinę powrotu!!! Podana była godzina 13.00. Koledzy zgłosili się do okazania złowionej ryby o godzinie ...dokładnie...13.38... w tym momencie były już wypisane dyplomy podane wyniki nieoficjalne po których upłynął czas składania protestów, których nigdy nie było oczywiście w poprzednich edycjach. Wszyscy wrócili przed podanym czasem oprócz kolegów którzy po czasie zgłosili rybę. Jako organizator poprosiłem pozostałych uczestników o rozpatrzenie możliwości dopuszczenia kolegi do rywalizacji. Oczywiście podniósł się protest. W świetle przepisów obowiązujących poprosiliśmy kolegę o zgłoszenie protestu przed podaniem oficjalnych wyników. Na złożony protest zgłoszono siedem kontr protestów i niestety nie mogliśmy uznać wyniku w kategorii "kleń" ale!!!!!!! Jako organizator uznaliśmy wynik który został wpisany w listę startową i finalnie chcieliśmy kolegę nagrodzić za największą rybę zawodów. Niestety kolega obraził się i opuścił zawody nie dając nam szansy na jakiekolwiek sprostowanie i załagodzenie problemu. Nie ukrywam ze są to trudne kwestie dla organizatorów ale staraliśmy się znaleźć kompromis. Niestety najlepiej jest obrzucić błotem mimo ze nie uczestniczyło się w zawodach lub nie zna szczegółów. Na marginesie...zawody w kategorii kleń wygrał młody chłopak który nie ma nic wspólnego ze wspomnianą "kadrą" czy zawodami cyklu grand prix. Nie oczerniajcie ludzi którzy nie są niczemu winni. Do nas jako organizatorów możecie mieć o wszystko pretensje i jak najbardziej możecie zgłaszać uwagi ale nie oczerniajcie wędkarzy niesłusznie. Po pierwsze nikt nie był nieprzytomny ani pijany. Na zawody przyjeżdżają ludzie dorośli i organizatorzy nie mogą zabronić komuś wypić piwo czy też inny trunek po zakończeniu zawodów. Następnym razem będziemy stać z alkomatem. Bardzo przykrym jest to ze wypowiadają się ludzie którzy nie mają pojęcia jak to wyglądało naprawę

  • mic1848 Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 1 + / -

    Czytając to co tu się dzieje, można dojść do wniosków, iż nie najważniejsza była dobra zabawa a z góry założone zwycięstwo kadry "narodowej" (może boją się że z niej wyleciec) . Proszę powiedzcie mi o co w tym chodzi czy liczy się wasz prestiż aby utrzymać się w tej kadrze? Takie niesprawiedliwe podejście dotyka nie tylko jedenj osoby, lecz wszystkich uczestników, którzy nie należą do kadry, ponieważ każdy z nich mógł zostać tak potraktowany przez "sędziów i organizatorów". WSTYD PANOWIE, DOBRZE ŻE OSTATECZNIE NIE BRAŁEM UDZIAŁU W TYCH PSEUDO ZAWODACH

  • luciog Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Z tego co czytam to zawodnik który złowił największą rybę to nie wygrał zawodów tak? To co było przyczyną czy naprawdę to co pisał ktoś w pierwszym komentarzu? Jeśli tak to naprawdę pojechał organizator po bandzie....

  • Niezrzeszony Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    I tym komentarzem udowodniliscie, że liczy się tylko kadra i nikt poza nią i ich "prestiż" oczywiscie. Organizator był mimo wszystko ugodowy Ale ta "kadra" nie pozwoliła na ugodowe rozwiązanie tej sytuacji Wierzyłem że zawody będą bardziej koleżeńskie Ale bardzo się pomyliłem jak widziałem jak skakali do gardeł. Tak wogole to nie licza sie żadne nagrody tylko mila atmosfera, której tam nie było.

  • maciek_k Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Dziękujemy za komentarz. Dla informacji kolegi...trzech nieudaczników z Jasła jest w narodowej kadrze spinningowej (4 drużyna świata) nagrody które wygrywają przekazują zazwyczaj dla młodzieży. Poza tym przekażę kolegom z firmy Fishing Madness że robią tandetne koszulki. W kwestii organizatorów jak najbardziej przyjmujemy każdą krytykę jednak nie przepuścimy oczerniania ludzi tylko dlatego że kolega nie ma pojęcia o zasadach obowiązujących w zawodach wędkarskich. Problem polega na tym ze to nie nieudacznicy z Jasła miel parcie na nagrody tylko kolega. Przygotujemy koledze puchar oraz dyplom za największą rybę zawodów. Każdą kwestię sporną da się załatwić polubownie ale nie z każdym. Bardzo nam przykro, że kolega oczernia bardzo zasłużonych dla wędkarstwa ludzi. Życzymy koledze sukcesów i może kiedyś uda się że podszkoli kolega nieudaczników. Pozdrawiamy

  • Niezrzeszony Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 5 + / -

    Muszę powiedzieć że zawody żenada zero organizacji. Pijani organizatorzy i sędzia okręgowy napity do nieprzytomnosci pieknie poprostu. Robienie wszystkiego zeby jasielscy nieudacznicy przyodziani w tandetne teamowe koszulki z allegro wygrali nagrody a jak jest zagrożenie że ktoś spoza Jasła wygrywa to sie go eliminuje masą sprzeciwow bo zdjęcie malo czytelne bo miarka się zagiela po prostu szkoda czasu na takie zawody. Ogólnie nie polecam bo to jest paranoja. Nigdy już nie wezmę udziału w czymś takim. Tu niema kolezeństwa to zawody dla ludzi bezwzględnych i nie wędkarzy z pasją. Mam nadzieję że za tego sędziego okręgowego co przynosi hańbe wedkarstwu ktos sie weźmie jest z kola kleń w Strzyżowie bodajże.

  • Niezrzeszony Data dodania: 4 miesiące temu Oceń: 0 + / -

    Muszę powiedzieć że zawody żenada zero organizacji. Pijani organizatorzy i sędzia okręgowy napity do nieprzytomnosci pieknie poprostu. Robienie wszystkiego zeby jasielscy nieudacznicy przyodziani w tandetne teamowe koszulki z allegro wygrali nagrody a jak jest zagrożenie że ktoś spoza Jasła wygrywa to sie go eliminuje masą sprzeciwow bo zdjęcie malo czytelne bo miarka się zagiela po prostu szkoda czasu na takie zawody. Ogólnie nie polecam bo to jest paranoja. Nigdy już nie wezmę udziału w czymś takim. Tu niema kolezeństwa to zawody dla ludzi bezwzględnych i nie wędkarzy z pasją. Mam nadzieję że za tego sędziego okręgowego co przynosi hańbe wedkarstwu ktos sie weźmie jest z kola kleń w Strzyżowie bodajże.