Kolejna edycja zawodów Majówka na Dębowej za nami. Już po raz trzeci nad
przepięknym Akwenem Dębowa spotkali się fanatycy i sympatycy łowienia karpi by
zmierzyć się z drużynami, które przybyły z niemal całej Polski oraz
mieszkańcami Dębowej.
W dniu rozpoczęcia imprezy wszystkich uczestników przywitała piękna pogoda,
organizatorzy, przybyli goście m.in. Prezes koła Reńska Wieś KOFAMA
Mariusz Mielczarek i wójt Gminy Reńska Wieś - Marian Wojciechowski, Zarząd
Okręgu reprezentował Jan Policha. Uczestnicy jak i wszyscy przybyli
zainteresowani imprezą mieli okazję zapatrzyć się w przynęty, zanęty jak
i inny sprzęt karpiowy na stoisku zorganizowanym przez Carp Shop - Dawida
Patlewicza który prezentował produkty Carp Devil Baits i nie tylko.
Po obiedzie przygotowanym przez obsługę i właściciela „Hula Guli" -
dziękujemy Rysiu za posiłki, było naprawdę pyszne - oraz przemowach
zaproszonych gości organizatorzy przystąpili do najciekawszej części zawodów
czyli losowania. Każda z drużyn miała możliwość losowania stanowiska dwukrotnie
- po odrzuceniu pierwszego, więc emocję sięgały zenitu, dodatkowo „joker"
dodawał smaczku przy wyborze stanowisk.
Po losowaniu stanowisk wszyscy udali się by sondować łowisko, organizować
namioty i cały karpiowy obóz na wylosowanych miejscówkach. Niektóre drużyny już
po zmroku wywoziły ostatnie zestawy, a w tym czasie zwycięska drużyna z
zeszłego roku (Sitkiewiczowie) miała już pierwszą „dziesiątkę" na macie i
wydawało się iż sukces zostanie powtórzony ale...
W imprezie startowało 35 drużyn i już w pierwszym dniu zawodów zostało
złowione ogółem 24 ryby na łączną wagę 204 kg 390gram!! Fenomenalny wynik jak na akwen
który w 2010 r nawiedziła powódź. Wśród złowionych ryb znalazła się największa
ryba zawodów - Karp o masie 20, 410
kg!!!! Złowiony przez drużynę w składzie Szymon Bobatów
i Łukasz Czyż.
Piękna pogoda i odpowiednie warunki atmosferyczne przyczyniały się do
aktywności ryb i na kolejnych stanowiskach łowiono okazy. Prowadząca drużyna
zmieniała się praktycznie z godziny na godzinę, ze wszystkich niemalże rejonów
zbiornika napływały informacje o kolejnych złowionych rybach i już drugiego
dnia imprezy złowiono 23 ryby na łączną wagę 165kg 990 gramów - co w sumie
z wynikiem z pierwszego dnia dawało bagatela - 370kg 380 gramów złowionych
karpi i amurów.
Ciekawostką była duża aktywność amurów które w zeszłej edycji trafiały się
sporadycznie, natomiast w tym roku nader często gościły na matach zawodników,
dlatego większość ekip widząc co się dzieje do zanęty dodawała większość ilość
kukurydzy, która skutecznie wabiła okazy „roślinożerców". Zmiana pogody i
napływ chmur troszeczkę spowolniły tempo połowu i trzeciego dnia zawodów
złowiono „tylko" 21 ryb na łączną wagę 189kg 500gram.
Ostatniego dnia zawodów zrobiło się już naprawdę mokro i chłodno, a w czasie
zakończenia imprezy pogoda zafundowała wszystkim możliwość pakowania się w
deszczu - uwielbiam to nie ma co - a w godzinach popołudniowych spadł nawet
śnieg!!! (Przypominam że był 3 dzień maja!). Pogoda nas nie rozpieszczała ale i
tak pomimo niekorzystnych warunków atmosferycznych ogółem w czasie całej
imprezy złowiono 618 kg
770 gr karpi i amurów, a średnia waga łowionych ryb przekroczyła 8 kg!!
Jest to fenomenalny wynik jak na zawody z tak liczna obsadą drużyn na dzikiej
wodzie, co potwierdza tylko fakt, iż woda jest w prawidłowy sposób
zarządzana przez lokalne koło Reńska Wieś Kofama którego prezesem jest Mariusz
Mielczarek.
Ze środków uzyskanych z tytułu organizacji imprezy dokonano zarybień akwenu
dużymi karpiami (do 16 kg),
by każdy miał możliwość zmierzenia się z dużą sztuką... efekt zarybień przed
zwodami jak i w ciągu roku był doskonale widoczny w podbierakach.
Ostateczne wyniki zawodów przedstawiają się następująco:
I miejsce stanowisko nr 20 - Pająk Stefan/ Matys Jakub -
53,370kg
II miejsce stanowisko nr 11 - Strzelczyk Paweł/ Bartosz Trocer - 45,220kg
III miejsce stanowisko nr 27 - Niedźwiecki Mariusz/ Bardas Mirosław - 44,710kg
- Bait Zone Team Poland
IV miejsce stanowisko nr 8 - Adrian Ciążyński/ Mariusz Bujakowski-
42.160kg - Bait Zone Team Poland
V miejsce stanowisko nr 32- Mariusz Kościółek/ Grzegorz Kisman - 40.440kg
VI miejsce stanowisko nr 1 - Truty Przemysław/ Szaruga Rafał - 33.380kg
VII miejsce stanowisko nr 19 - Czyż Łukasz / Bobatów Szymon - 32.930kg
VIII miejsce stanowisko nr 25 - Podwika Marcin / Truty Roman - 32.610kg
IX miejsce stanowisko nr 29 - Rozmus Łukasz / Niemiec Marcin - 31.840kg
X miejsce stanowisko nr 9 - Wacławek Łukasz / Kocoń Aleksander -24.450kg
Niemal wszyscy uczestnicy imprezy zgłosili akces do kolejnej edycji Majówki na
Dębowej, co wróży powtórkę magicznej atmosfery zawodów, które mają w sobie
ducha rywalizacji i atmosfery integracji. Nikt nie zgłaszał protestów, nikt nie
wykłócał się o łowisko o rozstawione markery, każda drużyna łowiła w niemal
komfortowych warunkach dzięki zbudowanym pomostom w miejscach gdzie kiedyś był
urwisty brzeg, a o rozbiciu namiotu nie było nawet mowy! Zorganizowanie
stanowisk było możliwe dzięki pracy członków koła jak i klubowiczów - Carp Team
Dębowa, którzy włożyli wiele wysiłku i pracy w przygotowanie pomostów pod
specyfikę łowienia i metod stosowanych przez karpiarzy.
Wszystkim sponsorom, znakomitym gościom, kolegom, innym członkom koła którzy
znoszą dzielnie „majową blokadę" łowiska Dębowa chciałbym w tym miejscu
serdecznie podziękować za pomoc w organizacji zawodów, wyrozumiałość i
zrozumienie dla Nas Karpiarzy....
W szczególności gorące podziękowania dla sponsorów i fundatorów nagród:
-Carpland - Szymon Bobatów
-Carpmaniac S.C. - Tomasz Lipke, Tomasz Bilski
-Carp Shop - Dawid Patlewicz
-Adder Carp - Marek Hallas
-Sklep Karpiowy.pl - Przemek Bździuch
-Crazy Carp - Krzystof Skiba
-Carp Team Dębowa
A także:
Dla Koła Reńska Wieś Kofama i jego członkom za możliwość i pomoc w organizacji
imprezy, ichtiologowi Okręgu PZW Opole i Prezesowi Marianowi Magdziarzowi,
Darkowi Kruszewskiemu oraz wszystkim zaangażowanym o których zapomniałem
wspomnieć i o Was drodzy uczestnicy imprezy, Team runerzy za wspaniała
atmosferę na zawodach, miłe wieczory, gościnę i poczęstunek... raz jeszcze DZIĘKUJEMY!!
Do zobaczenia za rok ;-)
Mariusz Niedźwiecki
Komentarze (3)
Trzmielewski Janusz Data dodania: 9 miesięcy temu Oceń: 0 + / -
darek63 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Dzięki Janusz za dobre słowa,to buduje.Ale niestety nie wszyscy tak myślą jak ty.Jest wielu którym te zawody się nie podobają.A chyba tylko dla tego że są udane.Myślę jednak że to się zmieni jak zrozumieją że jednak ryby trzeba chronić,a nie tylko zabijać.Pozdrawiam i zapraszam na Dębową,nie taka ona straszna.
Trzmielewski Janusz Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
