OSW Rogóżno
http://www.pzw.org.pl/rogozno

Aktualności

Pierwsze okazy wychodzą z wody

Bardzo dobrze rozpoczął się sezon wędkarski na jeziorze Rogóżno. Długa zima sprawiła, że karp w tym roku zaczął szybciej żerować i na efekty długo nie trzeba było czekać.

Karol Oraczewski i jego karp 22 48 kg

Pierwsze egzemplarze karpia wyłowiono już w długi weekend majowy. Arkadiusz Śliwka wyłowił karpia o wadze 10,60kg , natomiast Karol Oraczewski miał dwie sztuki 7,00 kg i 6,40 kg.

Już tydzień później ci sami wędkarze pokazali jakie okazy pływają w jeziorze. Karol Oraczewski wczesnym popołudniem po 40- to minutowej walce wyholował karpia o wadze 22,48 kg, natomiast Arek zadowolił się dwoma sztukami o wadze 11 kg i jedną dziesiątką. Jak twierdzą nasi koledzy to jeszcze nie koniec rywalizacji o największą rybę łowiska. Te rekordowe okazy nadal na nich czekają. Zwłaszcza, że w przypadku tych wędkarzy podczas połowu najważniejsza jest adrenalina związana z holem ryby i końcowy efekt czyli widok dużej ryby, która zanurza się w otchłań jeziora. Ryby wróciły do jeziora a my czekamy na następne zgłoszenia.

Dużą przygodę przeżył również nasz sekretarz Zarządu Koła Zygmunt Górski. Podczas wędkowania usłyszał tylko gwizd swojej wędki, która wielką parabolą wylądowała w wodzie by tak jak wielkie karpie odpłynąć w jeziora otchłań. Dopiero po pół godzinie w odległości około 80 metrów od swojej łodzi zauważył wystający z jeziora kołek, którego wcześniej nigdy nie było. To dolnik jego wędki robił za boję asekuracyjną. Na jego końcu uczepiony zaś był karp o wadze 5,5 kg.

Dzień później na pomoście przygoda trafiła się Pawłowi Michalskiemu z koła Bogdanka. Polując za karpiem lub linem na komunijny stół swojego dziecka wyholował węgorza długości 94 cm o wadze 1,875.

Są to tylko okazy zgłoszone, tych niezgłoszonych jest dużo więcej. Mamy nadzieję, że i inni koledzy pochwalą się swoim połowem.

Zdjęcia