Niedzielny poranek przywitał nas mroźną choć bezwietrzną aurą.
Dlatego minus 10 stopni nie dawało się mocno we znaki, choć kontakt z zimną
wodÄ… do najprzyjemniejszych nie należaÅ‚. Ryby braÅ‚y sporadycznie w różnych
miejscach. W jednych otworach było ich dużo w innych trochę mniej, ale tylko
czterech zawodników i to chyba dlatego, że nastawili siÄ™ na konkrety, o które w
dniu dzisiejszym było trudno. Aby znaleźć się na pudle trzeba było wyłowić
ponad 80 rybek. Tej sztuki dokonaÅ‚o trzech zawodników. ZwyciężyÅ‚ aktualny
Mistrz koła sprzed tygodnia Janek Sadowski, wyprzedzając Mariana Grzywacza i
Leszka Watraka. Rywalizacja w Grand Prix nabiera rumieÅ„ców już od samego poczÄ…tku
i jak widać powinna rozstrzygnąć się pomiędzy kadrą sportową naszego koła. Jednakże wędkarstwo jest sportem
nieprzewidywalnym i każde rozwiązanie jest tutaj możliwe. Przewidywanie może
zawsze zakończyć się tym czym zakończyły się nasze ostatnie zawody. Kiedy na
wieść, że naszego Mistrza Koła dopadła
grypa, część naszych kolegów zaczęła teoretyzować, -życzÄ…c mu szybkiego powrotu
do zdrowia-, kto teraz zwycięży? Mistrzo się nie dał, przerwał na chwilę
chorobę i zwyciężył.
ProtokóÅ‚ z tych zawodów znajdziecie po otwarciu poniższego pliku.
Jednak jak powiedziaÅ‚ nam najstarszy zawodnik dzisiejszych zawodów - Lucjan
Pierepienko -nie o wynik tutaj tylko chodziło. Ważne było się spotkać,
porozmawiać, poczuć troszeczkę adrenaliny wędkarskiej, a przede wszystkim
pooddychać świeżym mroźnym powietrzem. Upojeni tym powietrzem, zagrzani gorącym
żurkiem staropolskim na bekonie, umówiliÅ›my siÄ™ na nasze nastÄ™pne spotkanie,
już za tydzień na Podlodowym Pucharze Antka.
.
PS. Więcej zdjęć w prezentacji pdf na stronie www.chomikuj.pl/oswrogozno
Komentarze (1)
Watrak Leszek Data dodania: 3 lata temu Oceń: -1 + / -
Rozwiń
