Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Sensacja goni sensację

Na początku sierpnia otrzymaliśmy informację od wędkarza z Krakowa, który przez ponad dwa tygodnie biwakował nad naszym jeziorem o sensacyjnym przyłowie. Łowiąc okazy karpia wyłowił okazałego suma. Szacował jego wagę na 60 kg. Dokładnej wagi nie było, gdyż w jego dyspozycji była waga do 45 kg. Wyjeżdżając obiecał przesłać krótką relację i kilka fotek z udanego urlopu. Wtedy sum trafił z powrotem do wody. Nawet żałowaliśmy, że nie został zabrany, gdyż szkoda pogłowia naszych ryb, zwłaszcza tych dla nas najcenniejszych. Nie minęło kilka dni gdy dowiedzieliśmy się o kolejnym złowionym sumie. Tym razem szczęśliwym wędkarzem okazał się Mateusz Błaszczyk. 6 sierpnia złowił na spinning suma 1,80 m długości i 50 kg wagi. Ponoć na wędce miał większego, lecz go nie podniósł.
Swoją dobrą passę podtrzymał również Marian Bednarczuk, który do swoich poprzednich ryb dołożył jeszcze kilka okazów karpia, w tym tego ostatniego z 7 września, 19,40.
Sensacyjny wręcz połów zgłosił Paweł Michalski. W dniu 15 września łowiąc do późnego wieczora okazy sumika, trafił na rybę o której wspominały pierwsze operaty rybackie z lat siedemdziesiątych, ale nikt tej ryby w jeziorze nie widział. Owszem kilku wędkarzy wspominało o złowieniu ryb tego gatunku, ale nikt tego nie udokumentował. Pierwszy raz został złowiony i zważony sandacz. Jego waga to 5,06 kg.
Swój życiowy rekord zanotowała również Ola Włodarczyk, łowiąc w dniu 16.09.2017 roku karpia o wadze 19,60kg. Dzień później Krzysztof Bordzoł był pewny, że do wagi przyholował dwudziestkę. Jednak i tej rybie trochę zabrakło wagi. Tym razem 18,80kg.
W ostatnim weekendzie , po raz pierwszy w tym roku wyszedł na spacer nasz Stefan, złowiony przez Arka Śliwkę/20+/ lecz oficjalnie nikt nam tej ryby nie zgłaszał oraz nie dysponujemy zgody na publikację tej fotki.
Analizując tegoroczny sezon, pomimo, że jeszcze się nie zakończył musimy stwierdzić, że jego przebieg był sensacyjny. Sumy, sandacze, okazałe karpie, kazały czekać na siebie do końca sezonu. Może jeszcze zobaczymy i Kubusia, bo to tego towarzystwa tylko jego tu potrzeba.
Dziękujemy wędkarzom za okazanie swych okazów i życzymy dalszych sukcesów.

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Jak oceniasz poziom prezentacji działań koła na tej stronie?
Strona w pełni spełnia nasze oczekiwania.
Może być, ale jeszcze jest dużo do zrobienia
Na tym portalu są ciekawsze strony
Wolę posiedzieć przy wędce niż przy komputerze
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin