Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

IX Janowskie Dni Karpiowe

Aktualności | 2017-09-19 | Publikujący: Koło PZW OSW Rogóżno

W dniach 6-10 września 2017 roku, na Zalewie w Janowie Lubelskim odbyły się już IX Janowskie Dni Karpiowe pod patronatem Burmistrza miasta. W zawodach wzięło udział 14 dwuosobowych drużyn. W środę po przywitaniu przez organizatorów zawodników biorących udział w zawodach, nadszedł czas przeczytania regulaminu oraz jak to zawsze bywa emocjonującego losowania, ponieważ każda drużyna chciała patrząc na panującą pogodę wylosować stanowisko numer 1. Występując w tych zawodach razem z Olą, postanowiliśmy że to Ona podejdzie do losowania i wyciągnie ten szczęśliwy numerek. Naszym stanowiskiem na którym rozbiliśmy obozowisko była to szczęśliwa "13". Po losowaniu nadszedł czas rozbicia namiotów, wysondowania dna, zanęcenia, oraz wywózki zestawów. Po pierwszej nocy nie odnotowaliśmy żadnego brania, jednak ryby w pobliżu zestawów były, sąsiedzi z 14stki mieli w nocy 5 brań z czego tylko jedną rybę udało im się wyholować. Od razu zabieram się do kombinowania i zmiany przyponów oraz przynęt. Jednak przez dzień nie przyniosło to pożądanych efektów. Drugiej nocy około godziny 5 w końcu mamy branie i po chwili pierwsza rybka ląduję w podbieraku, jest to karpik 7 kg. Wtedy wiedziałem że już będzie wszystko dobrze. Po południu "z wyspy" Ola ma kolejne branie i mamy kolejnego małego karpika. Za chwilkę i ja mam branie, niestety ryba w czasie holu się spina. Widzę że ryby zaczynają się rozkręcać i powinno być coraz lepiej. Trzecia nocka przynosi dwa brania. Ola łowi pięknego ponad 6 kg amurka, a ja karpika 6,8kg. Tego dnia po południu, doławiam karpika 8kg, który pozwala nam "wskoczyć" na drugie miejsce, ale ciągle jest zażarta walka z sąsiadami z 14 o nie. Ostatnia noc, zdawaliśmy sobie sprawę że ona będzie najważniejszą i decydującą. Przygotowaliśmy wszystko bardzo starannie i nie odchodziliśmy ani na sekundę od wędek. Pierwsze branie nastąpiło około godziny 22, był to mały ponad 3 kg karpik, następne było po 2 godzinach u Oli na wędce, był to amur około 10 kilogramowy, który niestety spiął się blisko brzegu. Nie załamujemy się i walczymy dalej, zwłaszcza że sąsiedzi z którymi toczymy bezpośrednia walkę o 2 miejsce też holują ryby. Godzinę od spinki amura, Ola ma kolejne branie i łowi karpika około 4 kg. O godzinie 4 branie tym razem na mojej wędce i jest karpik 5,6kg. Po porannym ważeniu okazuje się że mamy około 5 kg przewagi nad sąsiadami. Ostatnie 4 godziny więc będą decydujące. Podczas pakowania jednak to nam dopisuje szczęście i mam ostatnie branie na tych zawodach, po krótkiej chwili jak się okazało holuję największą naszą rybę 13,20kg i tym samym przypieczętowujemy swoje drugie miejsce na tych zawodach. Łącznie złowiliśmy 9 ryb- 8 karpi i jednego amura o łącznej wadze 57,10kg. Nie mógł bym wspomnieć o chłopakach ze stanowiska pierwszego. W zasadzie po pierwszej nocy wiadomo było już kto zwycięży, ale to co zrobili na pewno długo zapadnie wszystkim uczestnikom w pamięci, 37 sztuk wyciągniętych ponad 320 kg wagi !!! Jest to rekord zawodów Janowskich. Chcielibyśmy podziękować organizatorom za wspaniałą organizację, wspaniałą atmosferę która panowała podczas całych zawodów. Za rok na pewno tam wrócimy !!!

Poleć znajomemu

Załączniki

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Nasza sonda

Jak oceniasz poziom prezentacji działań koła na tej stronie?
Strona w pełni spełnia nasze oczekiwania.
Może być, ale jeszcze jest dużo do zrobienia
Na tym portalu są ciekawsze strony
Wolę posiedzieć przy wędce niż przy komputerze
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin